Dziecięca padaczka nieświadomości Dodaj do ulubionych


Odkąd córa ma zdiagnozowaną padaczkę, czytam sobie na ten temat. I poczytałam ostatnio o dziecięcej padaczce nieświadomości: dziecko się "wyłącza", nie kontaktuje przez chwilę. Padaczka ta prawie zawsze sama przechodzi w okresie dorastania, nie powoduje pogarszania się intelektualnego, ale powoduje zaburzenia koncentracji uwagi (no bo skoro dziecko traci co i rusz wątek przez napady, to potem już się nie skupia). Takie dzieci często słyszą, że bujają w obłokach, myślą o niebieskich migdałach, nie starają się skoncentrować, że można mówić do nich jak do ściany.
Byłam właśnie takim dzieckiem. Problemy z koncentracją mam do dziś.
Czyli jest bardzo prawdopodobne, że miałam padaczkę i że córka odziedziczyła tę skłonność po mnie.
No i tyle. Tak się dzielę odkryciem :) Jadę niedługo do rodziców i do epileptologa, ciekawe co jedni i drugi na to.
--
moje prawo to jest pańskie lewo
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.