Dodaj do ulubionych

szczupłe niech tu nie zagladają;)

20.02.10, 06:19
Mam dół, chcę wiosny, lata, słońca... więcej radości i uśmiechu...
Ale mój dół pewnie nie minie, bo bierze się ze mnie, a nie z tego co
na zewnątrz. A konkretnie z mojego permanennetnego niezadowolenia ze
swojego wyglądu, a konkretnie zbędnych kg, które nie wiadomo kiedy
się pojawiły. Po bliźniakach schudłam i tak sobie pofolgowałam, że w
kilka miesięcy przybyło mi.... nie napiszę ile sad Kuchnia jest
miejscem, krtóre lubię, uwielbiam piec ciasta i chleby i gotować i
piochcić i tak wyżywałam się kulinarnie i degustowałam, a teraz
problem. Próbuję walczyć ze sobą, jestem na diecie, ale parę razy
się złamałam (upodliłam jak mawia mój szwagier) przy lodówce. Czy
któraś też tak ma? Że ma za dużo tu i ówdzie i chce się tego pozbyć,
zmienić styl życia, a raczej jedzenia? może w grupie będzie nam
łatwiej ? Mnie gubi podjadanie, no i miłość do pieczywa, ciast (na
te słodycze jazdę mam właściwie od pojawienia się bliźniaków,
wcześniej mogłyby dla mnie nie istnieć), od kiedy nie karmię lubię
też napić się piwa...
Obecnie katuję dietę South Beach (od 5 dni raptem), zastanawiałam
się też nad hit ostatnich miesiecy czyli proteinową, ale miłośc do
warzyw zwyciężyła. To co, któraś z Was podejmuje wyzwanie? Proszę!!!!
Edytor zaawansowany
  • donkaczka 20.02.10, 11:36
    dolaczam
    nazbieralo mi sie z trzech ciaz, a w kuchni tez lubie sie krecic i latwo mi
    wpadaja ekstra kiloski
    mi sie klania jakies 20 kilo do idealu, od dwoch tygodni sie zbieram jak pies do
    jeza smile
    maz tez potrzebuje, my raczej proteinowo i niskoweglowo, warzywa i owoce moge
    odpuscic najakis czas

    south beach fajne jest, jak lubisz gotowac to sie go trzymaj, znam osoby ktore
    ponad 2o kilo na tym zrzucily
    zmotywowalas mnie, wejde dzis na bieznie i od jutra zaczniemy

    ide po chlebek, czas sie pozegnac hihi
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • zebra12 20.02.10, 11:43
    Zaczęłam po świętach wielkanocnych. Teraz już powoli kończę i już
    się martwię jak ja tą wagę utrzymam.
    Uwielbiam gorzką czekoladę z gorącą herbatką cytrynową, ciasta,
    zwłąszcza sernik, świeże, chrupiące pieczywo...
    No i odstawiłam to wszystko. Przede wszystkim zero chleba i
    słodyczy - to podstawa. Najpierw waga spada szybko. 10 kg w ciągu
    miesiąca to nic. Czy dalej, tym wolniej. Ale w sumie z wagi 92 kg,
    schudłam do 64 obecnie. I marzy mi się zrzucić jeszcze ze 4 kg, ale
    musiałam od października dać na luz, bo źle się czułam, robiło mi
    się słabo, miałam białe paznokcie, zamiast różowych. Chyba anemia. W
    każdym razie odpuściłam sobie, zaczęłam brać suplementy z żelazem i
    magnezem i teraz jest dobrze. Jak tylko słonko ogrzeje świat, biorę
    się za resztę kg.
    Będę trzymać kciuki, bo wiem, jakie to trudne. Uzbrój się w
    cierpliwość. Nie wiem ile masz do zrzucenia, bo ja miałam wiele.
    Teraz jednak szczupłe jest moje ciało, a ja nadal jestem żarłokiem.
    Mózg się nie zmienił. to wieczna walka z uzależnieniem - jak w
    alkoholiźmie.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • marrakuja 20.02.10, 13:19
    Zebra, chylę czoła! Mnóstwo samozaparcia musiało Cię to kosztować,
    ale fajnie musisz się teraz czuć smile Co do chleba, serników (ach
    sernik nowojorski to jest to!) rozumiem Cię świetnie. Mam tak smao.
    Przestałam piec, dzieci będą zawiedzione, ale nie dam rady piec i
    nie jeść sad
    Donkaczko, czyli Ty od jutra? Super. Zawsze z kimś raźniej, szkoda
    tylko, że też nie na SB.Fajnie masz, że do diety przyłącza się u
    Ciebie mąż. Mój choćby nie wiem co jadł i w jakich ilościach -
    figura modela.... Dziewczyny, nic to... do wiosny będziemy piękne i
    młode!!!
    buziaki
    M.
    Właśnie gotuję sobie przerobione chili wegetariańskie z soczewicy.
    Wygląda odrzucająco, ale pachnie wybornie wink no i mieści się w
    wymogach 1 fazy smile
  • zebra12 20.02.10, 14:06
    Wcześniej nie piekłam. A teraz uwielbiam ten zapach i cieszy mnie,
    jak one jedzą. Tak samo, jak kupuję im słodycze, to podświadomie
    wybieram to, co sama lubię. I jest mi tak lepiej. Właśnie dziś piekę
    ciasto czekoladowo-brzoskwiniowe z orzechami włoskimi i migdałami.
    Zrobię polewę z gorzkiej czekolady, a na wierzchu położę chipsy
    babanowe w kształt buźki dziecięcej smile Polecam i mogę dać przepis.
    To nie dla Was, tylko dla innych nieodchudzających się domowników.
    No.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • verdana 20.02.10, 14:34
    Jako weteranka odchudzania bardzo przestrzegam wszystkie tu obecne
    przez odchudzaniem typu "odstawiam wszystkie słodycze i ciasta na
    rok". To działa tylko raz. Po dłuższym czasie takiego odchudzania
    nie można już sobie pofolgować - waga wraca w szybszym tempie niż
    jej ubywało. Rok niejedzenia słodyczy oznacza praktycznie, ze należy
    nie jeść juz slodyczy do końca życia - cos o tym wiem. A potem, przy
    nastepnym odchudzaniu nie ma już łatwego rozwiązania -
    trzeba "odstawic" kolejny produkt. A czym człowiek starszy, tym
    trudniej chudnie. A im dłużej się odchudza, tym wolniejsza przemiana
    materii.
    Ja tak odstawilam slodycze i cukier (prócz gorzkiej czekolady) masło
    i margarynę, większość tłuszczów (np smietanę), soki z kartonu,
    wiecej niż 2 kawałki pieczywa dziennie. A odchudzić się znowu
    powinnam - nawet na diecie wyznaczonej przez dietetyka nie schudłam,
    mimo skrupulatnego się jej trzymania, bo nie było już z czego
    zrezygnować (próćz żółtego sera, zleconego przez lekarza i majonezu,
    ktorym grzeszę).
    Jestem teraz przekonana, ze jedyna dobra dieta, to jedzenie mniej,
    ale wszystkiego, z ograniczeniem - ale nie wykluczeniem - pewnych
    produktów. A;bo dieta krótka i intensywna. Inaczej urzadzicie się
    tak, jak ja.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • zebra12 21.02.10, 13:44
    Wiem o tym dobrze, że chleb i słodycze musze rzucić na zawsze. Boli
    mnie ta świadomość, ale cóż...
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • marrakuja 20.02.10, 16:25
    i weź tu tego później nie spróbuj. Dla mnie niewykonalne i wstydzę
    się tego bardzo sad
    M., która bywa żarłokiem, ale się za siebie bierze wink
  • donkaczka 20.02.10, 15:14
    ja nie umiem sie sama dieta odchudzac, zazwyczaj jem sporo i duzo cwicze, wiec u
    mnie najlepiej sie manipuluje skladnikami - diety ketogeniczne i niskoweglowe mi
    sluza
    gdyby nie okresowe lakomstwo i leki ktore mi ostatnio apetyt napedzaja, pewnie
    niewiele mialabym juz do zrzucenia
    energia mnie zaczela roznosic, wiec skorzystam, pocwicze i ponapycham sie
    kotletami ze smalcem wink

    south beach jest fajne, ale ja i tak sporo glowkuje nad jedzeniem dla dzieci i
    juz mi sie nie chce zaglebiac znowu, mozliwe ze pod koniec odchudzania wroce do
    montignaca albo SB wlasnie, bo mi ogolnie ich sposob zywienia odpowiada
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • marrakuja 20.02.10, 16:22
    Verdana, ja to wiem, że najmądrzejsza i najskuteczniejsza dieta
    polega na jedzeniu zdrowo i mniej...i ponoć nie ma wtedy efektu jo-
    jo. Ale ja tak lubię jeść, że nie umiem przystopować. Łatwiej nie
    jeść w ogóle np. słodyczy. A jak już schudnę tyle
    ile chcę (a chcę tylko 12-15 kg wink) to posiadając już zmnieszony
    żołądeczek spróbuję jeść mądrze. Nie ukrywam też, że chcę szybko
    wyglądać jak człowiek, tym bardziej, że nie mieszczę się w swoje
    stare ciuchy, a w większym rozmarze nie kupię już niczego.
    pozdrawiam
    M
  • donkaczka 20.02.10, 16:27
    no nie do konca wystarczy jesc troche mniej i poczekac
    organizm dostosowuje sie do zmniejszonej ilosci kalorii, niezbedna jest
    manipulacj kaloriami, skladnikami i wysilek fizyczny
    inaczej dupa blada
    malo kto jest w stanie schudnac sporo na samym jesc mniej, chyba ze sie
    wczesniej naprawde nieludzko obzeral i glupio zywil


    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • anna_sla 20.02.10, 20:42
    po tylu latach wypracowałam wiele: słodycze nie są mi potrzebne do życia (ale
    czasem skubnę), umiem odmówić sobie już ciasta, ale torty z kremami to dla mnie
    zguba, rzadko kiedy potrafię sobie odmówić. Dużo warzyw, minimum smażonego,
    ogrom sałaty zielonej, nauczyłam się jeść ser mozzarella i oliwki, okazało się,
    że bez pieczywa życie nadal jest piękne big_grinbig_grin Nauczyłam się jeść mało a często.
    Przerobiłam wiele diet, herbatek odchudzających, ćwiczeń, rowerek, bieżnia, ale
    mam niedoczynność tarczycy, więc kto wie co to, ten wie, że to walka z
    wiatrakami. Gdyby nie meridia nie zrzuciłabym zbyt wiele bez efektów jojo.

    Podjadam, owszem.. ale warzywa i owoce. Nie jem czasem od 19 a czasem i od 16
    (oprócz tych warzyw/owoców).

    .. i wciąż mam 20kg nadwagi sad a teraz wycofali meridię i... jestem podłamana sad
    Wciąż wisi mi wstrętny worek brzuszny po bliźniakach sad choć dużo w nim już
    mięśni a nie tłuszczu, ale on NADAL JEST!!! buuuuuuu!!

    więc powiedzmy, że też zaczynam choć wciąż kontynuuję. Powodzenia nam życzę!

    --
    Magdusia
    http://lilypie.com/pic/2009/06/29/P2pd.jpghttp://lbyf.lilypie.com/fWbYp2.png
    http://lilypie.com/pic/2009/12/04/jjyD.jpghttp://lb4f.lilypie.com/Jsn0p1.png
    Krzyś i Bartuś
  • mroofka94 20.02.10, 23:32

    Rozumiem temat, az Za .... smile
    -14 kg na NAJLEPSZEJ diecie - DUKANA w 2 miesiace. Przerwalam.
    Zachciankami ciazowymi. O dziwo jakos nie mam mega efektu jojo
    chociaz juz 3 miesiace jem normalnie bez przejscia wszystkich etapow
    diety.
    Chce wrocic na ta diete, bo zwyczajnie czulam sie na niej
    rewelacyjnie!!!!!!!!!!!! JAk nigdy w zyciu !!!!!!!!!!
    Zero wzdec, zaparcia szybko sie uregulowaly - tzn zniknely.
    Czulam sie bardzo lekko, radosnie!!! smilesmilesmile i chudlam pieknie.
    Jadlam naprawde ile chcialam, a nie jakies tam mega pilnowanie sie.
    NA poczatku naprawde kiedy tylko chcialam.
    JEdyne czego nie stosowalam to słodziki.
    Wroce na Dukana, jeszcze w ciazy! Zbieram psyche z podlogi w
    kuchni wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • marrakuja 21.02.10, 06:14
    Dziewczyny, do dzieła!
    Anna_sla ja też mam bliźniaki, jednak 2 tyg po porodzie weszłam w
    sukienkę z paskiem (na komunię córki) w którą teraz nie wchodzę w
    ogóle, czyli moje krągłości i inne są wynikiem nie ciąży, a raczej
    późniejszych zaniedbań (i rozgrzeszania się, że musze jeść, żeby
    mieć siłę, a przy bliźniakach i tak to spalę wink
    Mroofka, gratuluję 14 kg w 2 miesiace...Ho ho ho! jak Ty na Dukanie
    wytrwałaś bez warzyw? wiem, ze to tylko 10 dni, ale ja warzywa jadam
    w dużych ilosciach i jest to połowa mojego menu. Myślę, że byłoby
    trudno. A na SB mogę jeść wszystkie warzywa poza marchewką,
    ziemniakami, burakiami, no i warzywami z puszki.
    pozdrawiam
    M.
    a co sądzicie o akcji Gazety i Vitalii? Sensownie to wygląda, menu
    urozmaicone...I jeszcze jedno: jak jest u Was ze sportem? Moim
    jedynym jest bieganie przy dzieciach i dreptanie po mieszkaniu,
    niestety. Spaceruję codziennie, ale z wózkiem, więc szybkim marszem
    tego bym nie nazywała sad
  • donkaczka 21.02.10, 09:57
    no bo bialkowe diety szybko odchudzaja, w stanie ketozy pali sie tluszczyk
    ladnie, a jesli je sie sporo, to nie grozi spowolnienie przemiany materii i jojo
    my mamy gosci na weekend i dieta rusz jutro, plus wiosna za oknem - bardzo
    doobrze mnie to nastraja smile


    vitalie i gazete odradzam, te jadlospisy sa niezbyt przemyslane, nie wiem skad
    ci dietetycy w vitalii sa, chyba z lapanki
    generalnie efekty moga byc mizerne, kolezanki przynajmniej niewiele schudly przy
    duzych wyrzeczeniach niestety


    ja mam ze sportem dosc latwo, w piwnicy mam bieznie i ciezarki, kolezanka moja
    tez chetnie korzysta, wiec czesto przychodzim i na zmiane opiekujemy sie
    dziecmi/cwiczymy na biezni

    polecam nordic walking, z wozkiem tez jak najbardziej sie da, liczy sie tempo smile
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • zeitung89 24.06.11, 14:20
    ja akurat diety vitalii mogę polecić. mi jadłospis przypasował. miałam 4 posiłki, w tym lunch do zjedzenia w pracy. przepisy były fajne. na niektóre pomysły łączenie produktów sama bym nie wpadła, a okazały się mega smaczne np. tuńczyk z truskawkami smile chudłam też prawie, że planowo, ale to już wiadomo też kwestia tego jak mi sie udawało trzymać planu. tam każdy dostaje inny jadłospis według tego co zaznaczysz w ustawieniach. może te twoje koleżanki wybrały za duży reżim? mi jak coś nie pasowało to pisałam do dietetyka i jeśli to nie były moje fanaberie to zmieniała smile
  • anna_sla 21.02.10, 11:03
    marrakuja ja przed zajściem w ciążę z bliźniakami ważyłam 86kg, a zaraz po
    porodzie 75kg, w ciąży przytyłam tylko 7kg. Okazało się, że w ciąży miałam
    nadczynność tarczycy, a po porodzie przeszłam w niedoczynność (tak to właśnie
    wygląda najczęściej). Nim stwierdzono niedoczynność ważyłam już 90kg! Waga
    dobiła do 98-99kg!!

    Warto zanim cokolwiek zaczniesz robić zbadać sobie TSH, bo waga mogła wzrosnąć
    Ci nie tylko przez to, że więcej jadłaś.


    --
    Magdusia
    http://lilypie.com/pic/2009/06/29/P2pd.jpghttp://lbyf.lilypie.com/fWbYp2.png
    http://lilypie.com/pic/2009/12/04/jjyD.jpghttp://lb4f.lilypie.com/Jsn0p1.png
    Krzyś i Bartuś
  • anna_sla 21.02.10, 12:43
    a co do sportu to ostatnio naprzemiennie albo ćwiczenia w domu wieczorem (a
    raczej już w nocy smile) albo rowerek i mam jeszcze bieżnię mechaniczną, ale
    ciężkie to cholerstwo i jak mam rozkładać i składać to mi się odechciewa big_grin
    niemniej czasem rozkładam. Kiedyś biegałam częściej. Muszę wymyślić jakieś
    wygodne miejsce na tą bieżnię aby rozkładanie i składanie było wygodniejsze, bo
    mam zamiar znów zacząć biegać. No a poza tym mam to samo co Ty + noszenie żywych
    ciężarków big_grinbig_grin Ostatnio wózkiem to nie bardzo było jak się wybrać, chyba, że
    czasem pojedynczym. Wtedy brałam niemowlaczka lub jakiegoś dwulatka w chustę a
    reszta obok za rączki lub samopas (moje własne rodzone pociechy), bo ja oprócz
    opieki nad własnymi dziećmi sprawuję ją również nad obcymi dodatkowymi dziećmi.
    W tej chwili następuje "wymiana" ekipy i póki co dużo czasu spędzamy w domu, bo
    muszę najpierw dzieci poznać i one mnie też. Jak już zaczniemy sobie ufać
    będziemy więcej wychodzić, bo teraz to tylko sporadycznie. Zależy mi na
    bezpieczeństwie tych wyjść, a jak nie wiem czego się po danym dziecku spodziewać
    to skąd mogę wiedzieć czy zapewnię mu bezpieczeństwo.

    Niemniej obecnie moje ciężarki, które będę znosić z 3-go piętra ważą: 10kg
    (8m-czne niemowlę) i drugie 10kg (14m-czna dziewczynka). To też prawie jak
    siłownia i fitnes z aerobikiem ganiając dodatkowo za trójką dwulatków i dwoma
    3-latkami big_grinbig_grin

    A ćwiczenia polecam te:
    www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=474
    www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=176
    naprawdę, ale to naprawdę widać duże efekty stosując je. Te ostatnie po
    zakończeniu całej serii należy zrobić ok. 2-4 tygodni przerwy i zacząć od nowa.
    W tej przerwie można wykonywać inne ćwiczenia. Ja stosując je jakoś 8-9 m-cy po
    porodzie widziałam, że zmienia się nieco elastyczność brzucha, ale nie było aż
    takich efektów jak teraz!! Stosowałam je wtedy przez ok. 2-3 miesiące
    naprzemiennie. Teraz stosuję je półtora miesiąca naprzemiennie z przerwami kiedy
    nic z bezsilności nie robię tongue_out (np. nie ćwiczę w trakcie okresu) i naprawdę
    zajebiste są efekty. Mam koszmarny cellulit i rozstępy wielkości porządnej
    wypasionej glizdy ziemskiej. Po miesiącu połowa zniknęła!! surprised Nie wiem co
    powodowało, że wcześniej mimo dłuższego okresu stosowania ćwiczeń nie było aż
    takich zmian a teraz są. Może to kwestia diety? Wtedy dopiero uczyłam się silnej
    woli, więc i więcej grzeszków dietetycznych miałam na sumieniu big_grinbig_grin


    --
    Magdusia
    http://lilypie.com/pic/2009/06/29/P2pd.jpghttp://lbyf.lilypie.com/fWbYp2.png
    http://lilypie.com/pic/2009/12/04/jjyD.jpghttp://lb4f.lilypie.com/Jsn0p1.png
    Krzyś i Bartuś
  • matysia20050521 21.02.10, 16:12
    Mnie moja druga seria dodała 20 kg. Zastanawiam się ile uda mi się zrzucić
    teraz.Staram się myśleć pozytywnie, odpowiednio ubierać.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/3689864e92.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/2b999e0658.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/3461d36049.png
  • maman3 21.02.10, 17:36
    Witam w gronie, nareszcie znalazłam swoichsmile. Jestem na Dukanie iod
    5 dni, straciłam 2 kg, głodna nie chodzę, samopoczucie ok, tylko mam
    zaparciesad. Mroofka! Pociesz, kiedy sie ureguluje, co ewentualnie
    zrobić? Olej parafinowy? Na Dunkanie je się ptoteiny i warzywa,
    pierwsza faza(ta bez warzyw) trwa od 1 do 10 dni, okresla to test
    Dukana, mnie(zrzucam 6 kg.)wyszło, że ma trwać 3 dni- i choc jestem
    mocno warzywna i owocowa(SB nie wytrzymałam) spokojnie dałam radę.
  • marrakuja 21.02.10, 19:42
    witaj
    jak miło wiedzieć, że nie tylko ja się męczę smile Piszesz, że na SB
    nie dałaś rady, a na Dukanie tak. A przecież na SB więcej produktów
    można jeść, menu jest bardziej urozmaicone, czy się mylę?
    pozdrawiam
    M.
  • maman3 21.02.10, 20:35
    Sama nie wiem, dlaczego tak było. Na SB ograniczenie jest do
    konkretnych warzyw-u Dukana odpada kukurydza,oliwki-to chyba
    wszystko... Szczerze mówiąc, to właśnie zabierałam się do SB, kiedy
    trafiłam na Dukana. Poczytałam, poczytałam i doszłam do wniosku,że
    chyba w sumie pewniejsza- potem można jeść wszystkosmile. Co do menu:
    na SB nie można kawy, odpada część produktów nabiałowych-dla mnie
    była trudniejsza(ta kawa!).
  • pirania211 21.02.10, 22:00
    Ja na tej diecie 7 dzień jestem. czuję się świetnie, głodna nie jestem. W 6 dni
    3 kg zrzuciłam a mam do zrzucenia w sumie jakieś 20. Mam wrażenie że teraz
    wszyscy tak się odchudzają. Ze mną odchudza się moja mama i moja kuzynka a o
    diecie powiedziała mi koleżanka. Pozdrawiam i życzę nam wszystkim wytrwałości.
    --
    Dominik 1998
    Kuba 2003
    Maja 2007
  • marrakuja 21.02.10, 22:20
    co do kawy i SB - można pić tylko nie przeginać z ilością i jeśli z
    mlekiem tu chudym (ja używam o proc. albo 0.5). Moja siostra na SB
    schudła kilkanaście kg i zawsze kawę piła.
    pozdrawiam
    M.
  • maman3 22.02.10, 09:29
    A widzisz, marrakuja, a ja trafiłam na stronę SB, gdzie pisali, że
    nie mozna żadnych napojów kofeinowych, w tym równiez herbaty! I to
    mnie mocno zniechęciłosad.
  • maman3 22.02.10, 09:31
    Mam jeszcze pytanie- dawno Twoja siostra stosowała tę dietę? Jak
    efekty, utrzymują się? Je teraz normalnie, czy sie pilnuje?
  • marrakuja 22.02.10, 09:42
    Moja siostra po raz pierwszy zastosowała SB ok 3 lat temu. Przez
    ponad rok była super szczupła, jednak zaczęła sobie folgować....
    Przytyła jednak nie tyle, co wcześniej, no i zaraz znowu dieta...ma
    tak góra-dół, niestety trzeba się pilnować cały czas. Jak ktoś ma
    tendencję do tycia to mało potrzeba, by waga zaczęła iść w górę.
    Obecnie też jest na diecie, no i zauważyła, że waga znacznie wolniej
    spada - charakterystyczne dla odchudzających się, organizm wie już,
    co go czeka i broni się jak może sad
    pozdrawiam
    M.
  • maman3 22.02.10, 09:27
    Pirania, miałaś zwyżkę wagi? Jesteś jeszcze w I fazie, czy już w II?
  • pirania211 22.02.10, 12:27
    Wczoraj zaczęłam II fazę i dzisiaj ważę tyle samo co wczoraj. Ale wiem że tak
    może być gdy są te dni z jedzeniem warzyw. Dlatego zastanawiam się nad ważeniem
    raz w tygodniu żeby nie martwić się wahaniami.
    --
    Dominik 1998
    Kuba 2003
    Maja 2007
  • maman3 22.02.10, 15:19
    Własniesad. Wczoraj rano ważyłam 59,9kg, dziś rano(po warzywach-i
    dałam czadu)-60,4kg! Też zastanawiam się, czy nie ważyc się
    rzadziej, a z drugiej strony- chciałabym jakoś tak "naukowo" do tego
    podejśćsmile.
  • fantastic-aligatorka 23.02.10, 10:21
    To i ja dołączam smile Niby tragicznie nie jest, do rozmiarów
    hipopotama trochę mi brak (57kg przy 160cm), ale to nie mój ideał sad
    Po poprzednich pięciu ciążach jakoś samo znikało bez diet, ćwiczeń
    więc zupełnie nie przywykłam do poświęceń, a waga wracała sobie
    spokojnie do 48, brzuszek śliczny i płaściutki. Od dwóch lat, czyli
    od urodzenia bliźniaków walczę nieustannie, już nie tyle z waga, bo
    do tej piórkowej wracać nie chcę (choć wolałabym żeby była bardziej
    w kierunku 50 niż 60), ale z paskudnym wylewającym się brzucholem i
    bokami z paskudną naciągnięta i pomarszczona skórą... bleee. Gubi
    mnie dotychczasowa łatwość pozbywania się nadmiarów i nabyte latami
    złe nawyki. Za słodyczami nie przepadam... ale jak mnie najdzie
    obrzucę sporo, posiłki na godziny jakoś mi nie idą, kladę się późno
    spać, a lodówka tak uwielbia mnie kusić zawartościa w okolicach np
    północy uncertain Nie jadam chleba, makaronów, ziemniaków... ale jak były
    łazanki, które uwielbiam pochłonęłam dwa talerze, jak najdzie mnie
    smak na chleb z czymś to pochłaniam z cztery kromy. No i
    uwielbiaaaaam piwo. Ćwiczenia... nabyłam wii fit, żeby się trochę
    poruszać, ale to czasu brak, to mi się nie chce, to zapomnę. Kremy
    jw. Próbowałam kiedyś diety z mamą, ale to ten sam typ co ja, odkąd
    pamiętam to sie odchudza wink Może z taka grupa wsparcia pójdzie
    lepiej smile
  • donkaczka 23.02.10, 11:32
    z tego co piszesz, tobie ruch jest potrzebny nie dieta
    od diety skora sie niz robi jedrniejsza, wlasnie zrzucajac wage trzeba dbac -
    smarowac, masowac, cwiczyc, zeby nie byc potem szczuplakiem w ubraniu i masakra
    w kostiumie z obwisla skora

    szczuplaczkom bywa trudniej smile wlasnie przez to ze nie nawykle do diet hihi, za
    to jak sie wezma w garsc to dobrze idzie, wiec powodzenia


    ja robie 3 tygodnie ketozy z porzadnym cwiczeniem i zaczne dukana, musze tylko
    ksiazke przeczytac
    do zrzutu - zamierzam 20 kilo, do jesieni, dyche mam zamiar do wiosny, potem
    dyche na spokojnie do jesieni
    zobaczymy jak wyjdzie
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • anna_sla 23.02.10, 17:14
    ja naprawdę polecam Ci te ćwiczenia:
    www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=474
    naprawdę, szczerze przyznaję, że bardzo, ale to bardzo zmienił się wygląd mojego
    brzucha. Byłam "popękana" i wzdłuż i w szerz od pod piersiami aż do kroku,
    rozstępy grube i szerokie i połowa zniknęła już! Trudno od razu wykonywać aż
    tyle ćwiczeń po tyle serii jak tam piszą i jeszcze z taką dokładnością. Ja
    dopiero po prawie dwóch miesiącach wykonuje wszystkie i prawie dokładnie smilesmile
    http://www.ptsmluban.vipserv.org/magda/183.jpg


    --
    Magdusia
    http://lilypie.com/pic/2009/06/29/P2pd.jpghttp://lbyf.lilypie.com/fWbYp2.png
    http://lilypie.com/pic/2009/12/04/jjyD.jpghttp://lb4f.lilypie.com/Jsn0p1.png
    Krzyś i Bartuś
  • nata76 23.02.10, 17:40
    odchudzam sie całe zycie. Mysle,ze jestem uzalezniona od jedzenia.
    Zwłaszcza weglowodanów......

    Kazda ciaza to +40 kg. PO kazdej zrzuciłam. Teraz jeszcze mi 10 kg
    zostało, których nie moge zgubić....

    Jestem łakomczuchem wieczornym, głod mi sie wieczorem uruchamia i
    wtedy jestem jak odkurzacz.....

    acha, chce 10 kg zrzucic,zeby 70 kg wazyc,bo ja nigdy szczupla nie
    byłam,ale te 70 jest ok.

    musze sobie o tej dukana poczytac. to jest jakas ksiazka?
  • verdana 23.02.10, 18:22
    Dziewczyny, moze warto by sobie jednak przypomnieć jedną wazną
    prawdę - odchudzanie ma służyć zdrowiu, nie tylko temu, aby być
    piekniejszym.
    Dieta Ducana jest rewelacyjna, bo szybko sie traci kilogramy. I
    zdrowie jednioczesnie. To jest dieta niezbilansowana. Widzialam
    efekty tej diety u mojej przyjaciółki, fakt, sporo od Was starszej.
    Schudła ponad 20 kg. i ze zdrowej, grubej kobiety stała sie kobieta
    z nadwaga, zaburzeniami pamięci i stale chorą.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • bess 23.02.10, 22:51
    cześć, ostatnio rozmawiałam z diabetologiem o odchudzaniu- jako zapobieganiu
    cukrzycy. pani doktor z duzym doświadczeniem powiedziała, ze bardzo wazne jest
    a) jedzenie śniadań, b) codzienny regularny nieintensywny wysiłek fizyczny c)
    niepodjadanie pomiędzy posiłkami i wnocy d)niekoniecznie jakieś super diety, ale
    po prostu zrównoważona dieta bez pustych kalorii - to powoduje trwałe
    przestawienie metabolizmu, bo dorywcze diety przestawiają go na krótko i dlatego
    jest jojo
    pozdrawiam serdecznie
  • mroofka94 24.02.10, 15:35
    Verdana to dziwne, przeciez Dukan to jedna z najzdrowszych diet o
    jakich syszalam!

    Brak Warzyw ????????????????? W ktorej chwili??????????
    Faza uderzeniowa raptem od 5 do 7 dni.
    Szczerze, to spokojnie 5 dni warzyw moglam nie jesc kiedys. Chociaz
    bardzo lubie, ale zima i nie bardzo...

    2 faza to jest nabia +mieso+ warzywa wlasnie.
    Salatki, miesko duszone z warzywami,gaareki miesne z warzywami lub
    jajkami.
    Podam niej wiecej co jadalam na 2 fazie.
    Zupa mleczna z jajkami - tzw wyspa jajeczna [ nie wiem jak zdjecie
    wstawic, ale robi sie taki pudding z melka i zoltek do tego z bialek
    robi sie takie bezy gotowane. Mozna czesc tych bez zrbic z kakao]
    Pycha moglby jesc to codziennie, jadlam o wiele wiecej otrab niz
    Dukan zaleca ale pieknie itak chudlam.
    Nastepnie 2 sniadanie to twarog + salatka [salata,
    ogorek,pomido,cebulka,szczypiorek]
    Obiad - Żurek + kotlety mielone z wolowiny [pieczone] + salatka z
    kiszonej kapusty
    Kolacja -szynka z indyka + jajko na twardo + ogorki kiszone

    Do tego jadlam wg wlasnego przepisu : bigos, golabki, pomidorowa,
    jarzynowa, rybke po grecku, flaki, rosol, barszcz czerwony, ukrainski
    [zmodyfikowany], nutelle moja wlasna bez slodzika, moje wlasne
    ciasteczka owsane itd itd itd
    zaparcia ustapily po 2 tygodniach.
    Jedyna moja rada - wykluczyc z diety slodzik oraz olej parafinowy.
    Sa zbedne!

    Nie wiem dlaczego Verdano napisalas ze to szkodliwa dieta. Mi sie
    bardzo poprawily wyniki potej diecie i czula sie naprawde dobrze na
    niej. Zapomnialam czym sa wzdecia - calkowicie. Teraz jak jem
    normalnie, znow to wrocilo, uczucie pelnosci i wzdec uncertain

    W razie pytan piszce dziewczyny!!! Mysle, ze wazne by nie stc sie
    fanatykiem Dukana, a tak sie dzieje, jak sie poczyta fora, kobiety
    by mu zycie oddaly sad

    Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • mroofka94 24.02.10, 15:39
    Bardzo duzo trzeba pic!!!
    Kiedy plam mniej chudlam mniej!

    Jesli wsrod najomych wiele osob sie nia odchudza i nie ma jojo.
    Odchudzja sie ludzie z chorobami tarczycy, oraz tacy co na innych
    nawet nie drgneli. Nie wiem kazdy ma swoj rozum.
    Powodzenia

    PS. u mnie tak wlasnie bylo. Mam niedoczynnosc tarczycy, taka
    pojawiajaca sie i znikajaca,
    Zadna dieta nic nie dawala. ZAryzykowalam Dukana i pieknie poszlo.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • 3-mamuska 24.02.10, 16:04
    Witam jestem mam 3 dzieci,w ostatniej ciazy strasznie przytylam,po ciazy
    schudlam,ale jak skonczylam karmic piersia to znow waga poszla do gory i
    zatrzymala sie na 85kilo,pozniej zaczelam leczenie i schudlam 18 kilo w 11
    miesiecy(brak apetytu i ogranicznie wlachanaiania)Teaz skonczyla leki i waga
    jest 67kilo,ja chcialabym sopas jeszcze okolo 7-10 kilo.
    Niestety brak mi pomyslow na jadlospis,kurcze 4 dni dieta a potem juz nie chce
    mi sie myslec.Moze piszcie co codziennie jecie bedzie latwiej cos sobie zaplanowac.
    Diete zaczne w poniedzialek ,bo w niedziele mam 30 urodziny,wiec zaczyna od
    poniedzialku.
    A do mroofka94,ja po lekach tez mam problem z tarczyca i super ze napisalas ze
    na tej diecie tez mozna byc z problemami z tarczyca.A kedys z powodzeniem
    schudlam 15 kilo na diecie i cwiczeniach i maial silna wole ale teraz strasznie
    krucho z ta wola.
  • mroofka94 24.02.10, 16:22
    Witaj Mamuska smile

    Dziewczyny

    PS2 - zapomnbialam ze na 7 dni to tak przez 5 jadlam owsianke na
    sniadanie smilesmilesmile

    co 2 lub 3 dzien makrele. moze napisze poziej, dzieci mnie linczuja
    i rozwalaja kompa
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • elgosia 25.02.10, 12:11
    Ja też mam nadwagę. 162 i 74 kg sad Po każdej ciąży przybywa mi 10 kg sad Po
    pierwszych dwóch zrzuciłam, a po trzeciej znowu sad Chciałabym mieć czwarte
    dziecko, ale nie mogę zaciążyć z taka nadwagą! Karmie piersią, nie mogę jeść
    jajek i nabiału, no i żadna dieta mi nie pasuje sad Jadłabym mięcho i warzywa?
    Teraz to się chlebem, niestety, zapycham. Brakuje mi nabiału sad Co robić?
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005)
    i Agnieszką (29.09.2009)
    http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=km5sgu1r7vz5t9jt
  • maman3 25.02.10, 20:34
    Marrakuja, gdzie jesteś? Chyba się nie poddałaś? Ja mam tak jak Ty,
    uwielbiam piec ciasta-i, wyobraź sobie,będąc na diecie piekę, robię
    reszcie desery-nawet mi lżejsmile.
  • marrakuja 25.02.10, 21:21
    Maman3, nie, nie poddałam się, walczę nadal smile tylko mam mnóstwo
    różnych rzeczy do załatwienia i ciągle ze wszystkim jestem do tyłu
    (ale nie ma tego złego, bo nie myślę o jedzeniu.
    Przede wszystkim chciałam pochwalić się małym sukcesem /nie, nie
    spadkiem wagi - wizualnie nic nie widać, ani też nie czuć po
    ciuchach sad, a wagi jeszcze nie zakupiłam) - upiekłam dwa ciasta i
    nawet nie liznęłam okruszka! A to wszystko za sprawą chromu. Łykam
    go od jakiegoś czas (ponad tydzień) i faktycznie przestałam mieć
    ochotę na słodkości. Bosko!
    pozdrawiam
    M
  • maman3 25.02.10, 20:38
    Sprawa trudna, miałam podobnie, kiedy karmiłam małego-eliminacje
    najpierw doprowadziły do mojego tycia, potem do schudnięcia, w
    efekcie(kiedy zaczęłam jeść normalnie)-jojo. Nic nie zrobisz, nie
    denerwuj się tym i ćwicz, jeśli możesz. Przyjdzie czas-rozpoczniesz
    dietęsmile.
  • mroofka94 26.02.10, 22:05


    ... od poniedzialku! Zbieram sile!!! smile


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • 3-mamuska 01.03.10, 12:01
    Hej i jak ,ja wystartowalam,wczoraj mega obzarstowo,mialam 30 urodziny,zakupy na
    5 dni proteinowych.I dzis sniadanko zgodne z zaleceniami.trzymajcie kciuki.
  • marrakuja 01.03.10, 17:42
    Trzymamy kciuki!

    ja trzymam się nieźle, w sumie jem znacznie mniej niż nawet bym
    mogła na SB. Już mi się żołądek przestawił na inny tryb
    buziaki
    M
  • pirania211 01.03.10, 22:20
    U mnie prawie 4,5 kg mniej w 2 tygodnie. Głodna nie jestem ale za to wymyślam
    coraz to inne posiłki i już wszyscy jedzą lekko na obiad. A jak u Was? Czego wam
    najbardziej brakuje? Bo mi pieczywa, jak patrzę na świeże kajzerki to mi ślinka
    cieknie.
    --
    Dominik 1998
    Kuba 2003
    Maja 2007
  • 3-mamuska 01.03.10, 22:57
    Mi brakuje ziemniakow,chleba no i czasem owocow.
  • maman3 02.03.10, 08:11
    Kurcze, pirania, ale poszłaś! U mnie w dwa tygodnie spadło niecałe 4
    kg, ale lżejsza czuję się na więcej. Strasznie brakuje mi jabłek,
    podgryzam ogryzkismile po dzieciach i wącham chlebsmile.
  • 3-mamuska 02.03.10, 11:47
    Z forum proteinki
    PRZEPIS:
    Składniki/na 3 chlebki z foremek 30x12,dwa do konsumpcji,jeden
    zamrażam/
    4szklanki otrąb owsianych
    2szklanki otrąb pszennych
    1 szklanka mąki kukurydzianej
    2 serki wiejskie lekkie z Piątnicy/0% tł.,każdy po 250gr/
    8 jajek/białka należy ubić na pianę/
    O,5l maslanki niskotłuszczowej
    1 łyżka soli
    1 i 1/3 torebki proszku do pieczenia (takiego na 1kg mąki)
    po 1 łyżce suszonego kopru,tymianku,czosnku niedźwiedziego i
    suszonych pomidorów z bazylią/kamis/
    1 łyżeczka kminku/dla lubiących kminek/

    Jeżeli ktoś nie ma czosnku niedźwiedziego,to moża dodać łyżeczkę
    czosnku suszonego,lub 3-4 duże wyciśnięte ząbki czosnku.
    Wszystkie suche składniki należy dokładnie wymieszać,ser rozgnieść i
    wymieszać z żółtkami,dodać z maślanką/najpierw 3/3 maślanki,potem
    resztę porcjami,zeby ciasto nie było lejące.Całość wymieszać i dodać
    pianę z białek i jeszcze raz delikatnie wymieszać.Wyłożyć foremki
    papierem do pieczenia/inaczej chlebki się przykleją-
    sprawdziłam/.Foremki wstawiam do częściowo rozgrzanego piekarnika i
    od chwili uzyskania temp. 200-220 stopni piekę godzinę i 20-30
    minut.Przygotowanie ciasta zajmuje 15 minut.
    Dziewczyny strasznie chwala.
  • mroofka94 02.03.10, 21:12

    Czesc dziewczyny smile

    Dzis moj 1 dzien !!!!!! Trzymam sie,ale glowa mnie boli jak nie
    wiem. Brak mi chleba, oraz ziemniakow i jablek, o herbacie z cukrem
    nie wspomne. Wiec ze to mija... wiec sie trzymam

    Moj system to 1/1 wiec jutro juz salatki itd.
    w zasadzie ja chce jedynie nic nie utyc w tej ciazy, o schudniecie
    pomartwie sie po porodzie.
    Powodzenia i razie czego sluze przepisami, chociaz malo bywam sad


    --

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • verdana 02.03.10, 21:46
    Czy ja dobrze rozumiem, ze stosujesz dietę eliminujacą niektóre
    produkty będąc w ciąży?
    To nie jest dobry pomysł. Ja tak miałam w pierwszej ciąży - zresztą
    na polecenie lekarza, ktory , abym nie utyła, kazał wyeliminiować z
    diety pieczywo i cukier.
    Po trzech tygodniach zobaczył wyniki. Złapał się za głowę i nakazał
    jeść co chcę.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • undomestic_goddess 02.03.10, 22:20
    Mroofko, ja juz nie moge Cie na spokojnie czytac. Wybacz szczerosc,
    ale dieta Dukana w ciazy, to delikatnie mowiac pomysl z gatunku
    kwalifikujacych sie na nagrode Darwina. Czy Ty chcesz temu dziecku
    albo sobie krzywde zrobic? Czy wiesz, ze Twoje nerki pracuja za
    dwoje? A przy tej diecie sa bardzo obciazone. To tak na szybko.

    Rozumiem, ze nie chcesz przytyc, ale tak wlasnie sie dzieje w ciazy.
    Jedna rzecz deklarowac postawe pro-life, pieknie i ladnie, sama
    jestem za, ale rownoczesnie swiadomie przechodzic na tak drakonska
    diete, by nie przytyc, to juz nie jest takie pro-life wg mnie i jest
    grzechem wobec Ducha Swietego, jesli w ten sposob do Ciebie cos
    trafi, bo masz obowiazek chronic zycie swoje i swojego dziecka, a nie
    mu swiadomie szkodzic, bo nie chcesz przytyc.

    Chcesz potem stres pod inkubatorem przezywac?
    --
    Insanity is hereditary. You get it from your kids.
  • marrakuja 03.03.10, 05:47
    O rany, dopiero teraz jak dziewczyny to napisały , skojarzyłam, że
    Ty Mroofka w ciąży chcesz być na diecie. Dołączam do dziewczyn - nie
    rób tego!!! Możesz jeść ciut mniej tzn. nie jeść za dwoje (zamiast
    białego pieczywa wieloziarniste, razowe, mnóstwo warzyw,zamiast mięs
    smażonych - na parze itp, czyli nie tłusto, a zdrowo ), ale inne
    historie nie wchodzą w grę. Zapraszamy, jak przestaniesz karmić smile
    Ja w pierwszej ciąży już na początku dosyć mocno przybrałam na
    wadze. Zaczęłam regularnie chodzić na basen, dwa razy w tyg za zgodą
    lekarza oczywiście i jakoś przystopowałam z wagą. Polecam i
    pozdrawiam
    M.
  • maman3 03.03.10, 08:12
    Nie odbieraj tego, mroofka, jako nagonkęsmile, podpisuję się pod tym,
    co napisały dziewczyny. Na kiedy masz termin? Ja chyba byłam w ciązy
    w podobnym czasie, najwięcej przytyłam w pierwszym okresie, troche
    mnie to zmartwiło, ale- o dziwo- jak przyszły owoce, waga sie
    zatrzymała. Nie odchudzaj sie, wyluzuj psychicznie, pozwól sobie na
    ciążowe przytycie- zobaczysz, że wówczas paradoksalnie przestaniesz
    tyć, będzie tylko Ci rósł brzuszeksmile.
  • mroofka94 03.03.10, 08:39
    smile
    Wyjechalyscie dosc ostro, ale mam zamiar wytlumaczyc sie, chociaz
    zwrotu honoru nie oczekuje tongue_out

    Napisalam ze fanatyczka Dukana nie jestem!!!!!!!!! Znam ta diete
    bardzo dobrze, ale ......... smile

    Jem ile chce - system 1/1 - i nie stosuje produktow 0% tylko
    pelnowartosciowe.
    Nie wiem jak Wy rozumiecie diete, ale wiem, ze nawet jak ja
    stosowalam normalnie, to moja odbiegala od kolezanek. Dlaczego???
    Nie stosowalam slodzikow !!! Ani parafiny.
    Jadlam duzo ryb [tak jak teraz] Codziennie owsianke o wiele wiecej
    niz Dukan zaleca - pisalam juz o tym, jesli ktos czytal co pisze.

    I tak, diete taka zalecil mi moj lekarz prowadzacy.

    Ciekawa jestem jak wyglada Wasz dzien na Dukanie, bo jestem
    przekonana ze moj sie rozni - jest tlusciejszy oraz o wiele obfitszy!
    Smacznego zycze! smile

    Z Duchem Sw to bylo ponizej wszelkiego poziomu smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • mroofka94 03.03.10, 08:43

    ps. dukan pisze ze 2 i 3 faze mozna spokojnie stosowac w ciazy.Nie
    jestem pierwsza ktora to robi
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • maman3 03.03.10, 09:55
    Czyli wykluczyłaś jedynie węglowodany? To chyba niezły pomysł.Pilnuj
    się smile.
  • mroofka94 03.03.10, 10:13

    Tak dokladnie, krok po kroku bede wprowadzac oliwe z oliwek, oraz
    wybrane owoce.

    Najadlam sie ze ledwo chodze smile a dzieci mi wyjadaja moje zielone
    salatki z kefirem wink i szynka z indyka, wypijajac przy tym calego
    Anatola z mlekiem wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • 3-mamuska 03.03.10, 15:23
    A ja mysle ze zadnej tragedi nie ma,dziwczyna wie co robi,wiele osod jest cale
    zycie na miesie warzywach,malo owocow.To tylko nam sie tak wydaje ze to cos
    zlego,bo my tylko chleb ziemniaki.Owsianke na sniadanie to jedza moje dzieciaki
    codziennie,i tam sa weglowodany,miesi z warzywami (w warzywach tez sa
    weglowodany)W mleku i cukrze tez sa wegle.
    Ludzie ogolnie jedza za duzo weglowodanow.
    Jedynie co sobie pomyslama ze szkoda ze w ciazach nie iwedzialam o tej
    diecie,wtedy napewno bym szla tymm systemem:

    -> pokarmy proteinowe fazy I (uderzeniowej)
    -> warzywa fazy II równomiernej
    -> jedna porcja owoców dziennie, oprócz bananów, winogron i czereśni
    -> 2 kromki pełnoziarnistego chleba dziennie
    -> 40 gramów sera żółtego
    -> 2 porcje produktów skrobiowych tygodniowo
    -> udziec jagnięcy lub pieczeń z polędwicy wieprzowej
    -> dwa odświętne posiłki w tygodniu.: tzw. UCZTA - dwa razy
    tygodniu, w odstępach kiludniowych (np. wtorek i piątek, środa i
    sobota) możemy sobie powolic na posiłek do tej pory zakazany: pizza,
    lody wink. WAŻNE: posiłek zjadamy na raz, nie dokładamy sobie po
    jakims czasie, zeby dokonczyc porcje.
    I nie ptzytulabym w ciazach 1 i 3 po ponad 20 kilo.Pozdrawiam.
  • undomestic_goddess 03.03.10, 15:49
    Dziewczyna pisze wprost, ze jest na diecie Dukana, a potem wyskakuje,
    ze je tlustsze posilki i owsianke. O ile mi wiadomo, to nie jest
    dieta Dukana. Pisze o 1/1, to etap charakterystyczny dla drugiego
    etapu diety Dukana wlasnie, stad mozna uznac, ze jest w drugiej fazie
    i utrzymuje ketoze. A potem sie tlumaczy, ze lekarz kazal i je
    inaczej niz ludzie na tej diecie. Albo, albo. Albo jest to dieta
    Dukana i wtedy szkodzi sobie i dziecku, albo jest to dieta niskiego
    IG lub Montignac. Albo czas lekarza zmienic.

    Poza tym racje ma Verdana, ze to dieta restrykcyjna i eliminujaca, a
    nie, jak napisala Mroofka, dieta, na ktorej wiele mozna, bo sie je
    warzywa. Warzywa i owszem, ale przeciez nie codziennie.

    Na szczescie, nie moja ciaza, nie moje zmartwienie. Masz jak w banku,
    Mroofko, ze wiecej nie skomentuje zadnego Twojego postu.

    A tak wogole to jestem Chinczykiem, tylko:
    a) jestem kobieta
    b) mam biala skore
    c) rysy twarzy i budowe ciala charakterystyczna dla rasy kaukaskiej
    Tyle podsumowania Mroofkowej diety Dukana.
    --
    When there's a will, I want to be in it.
  • verdana 03.03.10, 19:07
    Czyli innymi słowy - najważniejsze dla Ciebie w ciąży jest nie utyć.
    I dlatego godzisz się na zaryzykowanie zdrowia dziecka i własnego
    zdrowia. Bo przecież wygląd jest ważniejszy, a ryzyko jakie
    podejmujesz - male. Ciekawe czy podjęłabyś nawet małe ryzyko dla
    zdrowia Twojego narodzonego już dziecka, aby wyglądać ładniej?
    Jak dla mnie to szczyt głupoty, wybacz. Jeśli tak dbasz o figurę, to
    po co decydowałaś się na kolejną ciążę?
    Ja też byłam na diecie bezwęglowodanowej z polecenia lekarza - o mało
    nie wykończyłam i siebie i dziecka - ilość ciał ketonowych w moczu po
    kilku tygodniach była przerażająca, a stan dziecka - nie najlepszy.
    Chyba, ze nie jesteś na diecie, tylko uważasz co jesz, ale wszelkie
    drastyczne zmiany diety w ciąży są niewskazane - nigdy nie wiadomo,
    jak wpłyną na samopoczucie matki.
    Np. nikt tego głośno nie mówi, ale prawdą jest, ze nawet nagłe
    przerwanie palenia w ciąży grozi poronieniem.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 3-mamuska 04.03.10, 00:21
    Mysle ze dziewczyna uzyla skrotu myslowego"jestem na diecie"porostu wziela sobie
    do serca niektore rady i je zdrowiej,jedza owsianke wprowadza wegle, ty mnie
    mials nie jesc ich wcale,wiec tu widze roznice.Ja bebac w ciazy slyszalam jedz
    za dwoje, no i waga urosla strasznie,mam rostepy na calym ciele,wiesz urodzic
    dziecko to jedno a bycie kobieta to drugie.Do konca zycia nie ubiore kostjumu.Ja
    nie mowie ,zeby ryzykowac zycie dziecka,ale znam 2 dzieczyny,1 przytyla w ciazy
    tylko 3kg,chudzina jak wieszak cale zycie taka byla,dziecko zdrowe i 3 kg wagi,2
    to moja kuzynka przytyla 5 kg i po porodzie miala na minusie 5kg,czyli w ciazy
    schudla,maniaczka zdrowi,przed ciaza,robila badania na choroby zagrazajace
    dziecku,sprawdzala czy na rozyczk,e odporna.W ciazy jadla zdrowo nie glodzila
    sie facet tak o nia dbal i pilnowal,jezdzil po jakie eko warzywka dla
    niej,dziecko zdrowe.
    ja jedynie unikalabym tych calkowitych dni proteinowych(zapomnilam to wpisac w
    poprzedniu wpisie)
  • mroofka94 04.03.10, 09:18
    KONTORLA I ZAPOBIEGANIE
    Chcac zmniejszyc ryzyko przybrania na wadze u kobiet, ktore bardzo
    przytyly bardzo w czasie poprzednich ciaz, z wrodzonymi lub nabytym
    podlozem cukrzycowym albo z troski o linie, najlepsza strategia
    zapobiegawcza jest jak najwczesniejsze wprowadzenie fazy Protal
    III specjalnie przystosowanej do potrzeb ciazy
    dzieki trzem
    zaleceniom lagodzacym:
    - spozywac dwie porcje owocow dziennie zamiast jednej
    - uzywac poltlustego 2% mleka i nabialu (jogurty i biale serki)
    zamiast chudego 0%
    - zlikwidowac proteinowy czwartek

    NADWAGA POPRZEDZAJACA CIAZE:
    Jest to przypadek kobiety z nadwaga, ktora nie zdazyla podjac
    wczesniej diety. W tym niepokojacym przypadku, kiedy otylosc moze
    sie znacznie powiekszyc, najlepsza odpowiedzia jest PROTAL III
    wzmocniony przez usuniecie produktow skrobiowych i odsiwetnych
    posilkow, z zachowaniem proteinowego czwartku.
    b]]W przypadku
    powaznej otylosci, gdy podczas ciazy i porodu jest duze ryzyko
    komplikacji u matki i dziecka, mozna zastosowac faze PROTAL II, a
    nawet PROTAL I, szczegolnie na samym poczatku ciazy, ale za zgoda i
    pod nadzorem lekarza.
    [/b] W tym szczegolnym przypadku nalezy
    rozwazyc mozliwe korzysci oraz szkodliwosc wynikajace z aktywnej
    kuracji dla matki jak i dla dziecka.


    Dr Pierre Dukan "Nie potrafie schudnac"
    [przepisalam, w razie gdyby ktos nie mial ksiazki,a wiedzial lepiej]


    Oczywiscie dziekuje za troske, ale zapewniam ze moja dieta nie jest
    spowodowana checia zachowania sylwetki, a jedynie koniecznoscia! W
    zasadzie przy mojej obecnej wadze nie mam wyjscia. I nie pisalam ze
    stosuje normalnego Dukana, czytaja moje posty od poczatku widac, ze
    nawet beda na "normalnym" Dukanie, nie stosowalam go fanatycznie.
    Pozdrawiam. A wszelkie uszczypliwosci puszczam w niepamiec.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • elgosia 04.03.10, 11:37
    Nieporozumienie wynikło z niedomówienia. Dieta jako sposób żywienia, a nie
    głodówka jest w ciąży nawet wskazana. Ja stosując zasadę,że nie mogę zaszkodzić
    dziecku i jem, na co mam ochotę zostawałam po każdej ciąży z balastem 10 kg.sad
    Jeśli teraz zaszłabym w ciąże (planuję) to na pewno nie pozwolę sobie na wielkie
    żarcie. Teraz mimo karmienia (właściwie dokarmiania) piersią zaczęłam dietę
    south beach, bo mam sporą nadwagę i nie chcę zajść w ciąże tyle ważąc. Co więcej
    nie mam zamiaru przerwać II fazy z powodu ciąży. Są tam warzywa, owoce, nabiał,
    nawet czekolada. Dziecko nie potrzebuje lodów czy zapiekanek. A potrzebuje
    zdrowej matki. Oczywiście, w miarę możliwości warto w ciąży pływać lub
    gimnastykować się.
    W którym jesteś tygodniu? Ile już przybrałaś? Ile planujesz?
    A z Duchem Świętym to nie był szczęśliwy przykład, bo grzechy przeciw Duchowi
    Świętemu istnieją w katechizmie, ale bynajmniej nie jest to Dunkan w ciąży wink
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005)
    i Agnieszką (29.09.2009)
    http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=km5sgu1r7vz5t9jt
  • marrakuja 04.03.10, 13:44
    Mroofka, zwracam honor wink Dukana nie znam zbyt dobrze (ograniczyłam
    się do 1 fazy i brak w niej warzyw trochę ,nie zniechęcił.

    Dziewczyny, a czy któraś z Was jest tu na SB????
    ja ciągle bez wagi, ale wydaje mi się, że ciut mnie mniej, a
    przynajmniej spodnie dopinają się bez problemów. Teoretycznie
    mogłabym przejść już na fazę 2, tylko te pare lampek wina....nie
    wiemwink

    pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości i samozaparcia Wam i sobie
    też smile
    pozdrawiamn
    M.
  • mroofka94 04.03.10, 15:56
    [tematu wczesniej nie bylo]

    U mnie koniec 4 miesiaca, przytylam moze 1,5 - max 2 kg i wlanie
    dlatego musialam cos postanowic, inaczej znow final beznadziejny.

    W 1 ciazy, przy kiepskim lekarzu przytyla grubo ponad 30 kg !!! Juz
    dokladnie nie bede pisac ile, ale naprawde grubo ponad.
    Oczywsice lekarz byl przekonany ze jem za 3, a tu niestety
    wymiotowalam prawie 4 miesiace i mimo wszystko tylam jak szalona.
    W 2 ciazy [zgubilam po 1 -15 kg, no ale waga dziecka itd] przytylam
    ok 20 kg, dlaczego tak malo??? winkokazalo sie ze wystapila ciazowa
    niedoczynnosc tarczycy dopiero w 8 miesiacu gin zrobil mi specjalne
    badania, ale... dzieki temu nie ponad 30 znow!!!
    Myslalam ze to koniec katorgii.
    Karmia 1 dziecko piersia dosc dlugo, nic sie nie dzialo. Waga stala,
    ani spadek, ani wzrost. indifferent
    Po urodzeniu 2 dziecka nagle wielkie tycie... sad dieta nic nie
    dawala... Spotkalam kilka kobiet ktore tez mialy takie przezycia,
    ale ... nie jest to latwe, majac na wzgledzie, ze kieds bylam w sam
    raz i mialam zgrabna pupe i uda wink o brzuchu nie wspomne.
    W tej chwili zarty sie skonczyly i "pilnowanie sie" musze juz
    stosowac do konca sad chociaz nie jest to łatwe, ktora kobieta
    przeszla ciaze to wie smile
    Dla mnie Dukan, ze pewna mdyfikacja, jest rewelacyjny !!! Nie mam
    wzdec! Jem ile chce i o ktorej chce!!! smile
    Jedno mnie zastanawia jak to sie dzieje, ze normalnie nie moge
    zagonic dzieci do jedzenia zdrowego, a od kiedy jestem na Dukanie
    zjadaja mi wszystko !!!!!!!!!!! Nawet gotowana piers z indyka !!!
    Załamka wink
    Ufam - szczczerze - ze mimo wszystko uda nam sie tutaj stworzyc
    grupe wsparcia NIE DO ODPARCIA wink Szanujac sie i wspierajac
    wzajemnie. Mile slowo to podstawa smile

    Wszystkie jestesmy piekne, ale wymagamy od siebiewink
    Te "nie w ciazy" - pamietajcie - lato bedzie wasze wink wink wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • marrakuja 04.03.10, 16:30
    Lato może i będzie nasze smile, ale kiedyś nadejdzie ten czas, że
    człowiek zacznie wracać do normalności i co wtedy? patrzę na mojej
    siostry zmagania z dietą i smutno, że jak chcesz być w miarę ok. to
    odmawiasz sobie większości rzeczy, które lubisz, a jesli pofolgujesz
    choć trochę, uspisz czujność.... ekspresem mkniesz do starej wagi sad

    Teraz odważyłam się (również dzieki Wam smile) i piekę domownikom i
    gotuję to, co zwykle i nie jem, jeśli jest nie po linii, ale nie
    wiem, na ile starczy mi sił i chęci, bo jednak prowadzenie dwóch
    kuchni bywa męczące i to kombinowanie, co ugotować...

    Mroofka, współczuję z tym ciążowym tyciem. Ja za kazdym razem dużo
    przybierałam na początku, potem organizm i dzieci czerpały z
    zapasów, z bliźniakami przytyłam ok. 17 kg, z jedynkami nieco mniej.
    A zamykając poprzedni temat, nie miej żalu, bo to wszystko z troski
    o Ciebie było i malucha smile Miłego dnia
    buziaki
    M.
  • maman3 04.03.10, 18:37
    Mroofka, podziwiam Twój spokój i opanowanie, zwłaszcza,
    żeś "ciążowa"smile.
    Marrakuja, poczytaj dietę Dukana, bo to chyba coś dla Ciebie-I faza
    (ta typowo białkowa)może trwać krótko, potem wchodzą warzywa, potem
    powoli wszystko, w końcu jesz, jak do tej pory-i nie ma jojo. Jest
    tu oczywiście pewien warunek- łatwo, uwierz mio\, akceptowalnysmile.
    Zanim przystąpiłam do tej diety, dużo o niej czytałam, żeby
    wiedzieć, co i jak- nie żałuję.
  • mroofka94 04.03.10, 21:28
    Marrakuja - Maman3 ma zupelna racje!!!

    Faza I - mozesz zrobic 3 dni i luz, mi sie udal 10 smile ale bylam
    zdeterminowana na maxa, bo bardzo chcialam zajsc w kolejna ciaze bez
    mega obciazen.
    Faza II - ponoc system 1/1 daje takie same efekty jak 5/5 - sluzymy
    z Maman3 pomoca!!!
    Moja znajoma je juz wszystko! Czuje sie dobrze i jest szczupla. Mni
    to przekonalo i wroce jak odstawie Malucha mojego Ukochanego!!! smile
    po 1 dniu fazy I, dzien fazy II czyli 1/1 a tera faza III bez
    skrobii i uczty i Dukan pisze o proteinowym czwartu,ale jeszcze to
    przemysle.
    Marrakuja no cos Ty, zalu nie mam wink tylko o forme i styl mi
    chodzilo, zwyczajnie. Szacunek i kultura to bardzo tanie i proste
    sprawy - szczegolnie gdy ktos nosi pod sercem zycie.
    Tak ogolnie i zyciowo, czy nie lepiej czasem kogos zapytacraz
    jeszcze o cos nizgo obrazic? PRzeciez mozna, to nie kosztuje nic. No
    moze jednak kosztuje - Miłość. Jedak o nia trudno, kazdemu, mi tez.

    Spijcie dobrze smile Wakacyjne pieknosci smilesmilesmile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • 3-mamuska 04.03.10, 23:22
    marrakuja napisała:i piekę domownikom i
    > gotuję to, co zwykle i nie jem, jeśli jest nie po linii, ale nie
    > wiem, na ile starczy mi sił i chęci, bo jednak prowadzenie dwóch
    > kuchni bywa męczące i to kombinowanie, co ugotować...
    Ja tez jestem na diecie,i mieso rodzinka je takie samo co ja(dodaje inm ziemiaki
    lub ryz czy makaron),desery tez ,rano platkina mleko robia sobie sami,
    Staram sie tak gotowac, zeby wiekszosc mogla jesc z nimi.
    A siadam wieczorem i na kartce pisze zestaw na nastepny dzien,rano po zakupy i
    mam z glowy.
  • nata76 05.03.10, 07:52
    ja chce ostatnie 8 kg zgubić i nie moge .prawie 30 mi zeszło. wiem,
    wiecej ruchy mi trzeba. mnie gubi MEGAMEGA głod wieczorny. nie
    potrafie nad tym zapanowac. ma ktos podobnie?


    z mich doswiadczen wiem,ze ja nie moge zadnej diety stosowac,
    zwlaszcza jakies restrykcyjnej. po prostu musze sie przestwic na
    jedzenie mniej. i ograniczanie albo eliminacje np. slodyczy.
  • maman3 05.03.10, 08:47
    Na diecie Dukana możesz jeść, o której chcesz, jej restrykcyjność
    polega na tym, że przez jakis czas jesz tylko chude mięsa, nabiał i
    warzywa, powoli głód(zwłaszcza wieczorny) odpuszcza, chudnie się
    pieknie, głodnym nie chodzi, słodkie przestaje kusić. Powoli dodaje
    się węglowodany, zachowuje jeden dzień proteinowy w tygodniu,
    codziennie rano je otręby(bardzo zdrowe)-to pozwala uniknąć efektu
    jo-jo. Wydaja mi się, że jest to bardzo mądra dietasmile, w zasadzie
    pierwsza, jakiej się tknęłam, do tej pory stosowałam tylko MŻ, ale
    to był dawnooo temu, bylo łatwiej, teraz już nie chciało zadziałać.
  • mroofka94 09.03.10, 08:10

    Dziewczyny jak u Was????

    U mnie wczoraj wieczrem porashka !!!!!!!!! sad
    Maz kupil dla nas slodycze - rozne... no i padlam uncertain
    Ale dzis znow wracam na tory!
    Pozdrawiam wszystkie szczuple, chwilowo mentalniesmile tylko chwilowo smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • maman3 09.03.10, 09:04
    Mroofka, my walczymysmile. Z 3-mamuśką jesteśmy na forum Proteinki-
    dieta Dukana, zajrzyjsmile. Poza tym- Tobie wolno sie zapomniecsmile.
  • 3-mamuska 09.03.10, 12:01
    Mi idzie,jak narazie na minusie 5kg,czasem zapominam ze jestem na diecie bo w
    koncu nie chodze glodna,a i cos slodkiego mozna wciagnac bez wurzutow somienia.A
    ciebie zapraszamy jak napisala maman3,zebys wpadla do nas.
    A wlasnie mozna sie zapomniec,wazne zeby wrocic na tor.Pozdrawiam.
  • anna_sla 09.03.10, 21:52
    ja nie jestem wink Polecam zjeść ostatni posiłek ok. 18, a po tygodniu-dwóch ok.
    17:30 i tak aż do 17 zejdziesz. A późnym wieczorem zjeść miskę owoców (obojętnie
    jakich, ale dobrze by to były ze 2-3 gatunki) lub szklankę
    jogurtu/maślanki/kefiru lub 1,5-2 szkl. mleka. Po jakimś miesiącu (może 3-ch, a
    może i więcej) przestanie Ci się chcieć jeść wieczorem (w nocy) tylko będzie Ci
    się chciało owoców co jest o tyle lepsze, że gdy połączysz ten czas z
    ćwiczeniami dostarczysz organizmowi węglowodanów, które pomagają regenerować
    energię potrzebną do spalania tkanki tłuszczowej. Poza tym warto wypić w ciągu
    doby 2 litry wody. Ja w ciągu dnia to raczej wielbłąd jestem, ale wieczorem
    chwyta mnie mega pragnienie i potrafię w ciągu godziny wyduldać co najmniej litr
    wody.



    --
    Magdusia
    http://lilypie.com/pic/2009/06/29/P2pd.jpghttp://lbyf.lilypie.com/fWbYp2.png
    http://lilypie.com/pic/2009/12/04/jjyD.jpghttp://lb4f.lilypie.com/Jsn0p1.png
    Krzyś i Bartuś
  • marrakuja 10.03.10, 06:19
    Witajcie, ja też walczę, choć mam jeden dzień porażki za sobą (a
    raczej dwa naleśniki smile. Dzisiaj albo jutro kurier przyniesie mi
    wagę, więc wybije godzina prawdy, o czym natychmiast doniosę smile
    pozdrawiam
    M.
    Mam książkę Dukana, tylko jakoś nie wgryzłam się w tą dietę,
    zniechęcił mnie bezwarzywny początek. W wolnej chwili zerknę smile
    pozdrawiam i mołego dnia życzę
    .
  • marrakuja 12.03.10, 07:31
    załamka... tylko 2 kg. Trzy tygodnie bez pieczywa, makaronów,
    ziemniaków, ryżu i wielu innych produktów. Kilka grzeszków było, ale
    że aż tak kiepsko....po ciuchach i moim samopoczuciu - do wczoraj -
    myślałam, że będzie lepiej...
    No nic. Walczę dalej. Może przejdę na Dukana? Kawę na D moźna pić z
    chudym mlekiem?
    buziaki i co u Was? o ile jesteście szczuplejsze?

    Rozczarowana Marrakuja sad
  • mroofka94 12.03.10, 08:44
    Marrakuja nie poddawaj sie!
    Tak mozna pic kawe z mlekiem, powiem Ci ze ja pilam kawe + mleko
    sobie wlewalam do wysokiego kubala + 1-2 łyzek mleka w proszku
    [odtluszczonego] i ubijalam mikserem !!!!!!!! Pycha pianka!!!
    Rewela. A jak mialam inny smak, to np kupilam sobie taka przyprawe
    Kamisa "do kawy"i mialam pod ogonem ze tak jest troche cukru, pilam
    z ta przyprawa smile

    U mnie niestety zmiany i Dukan calkowita modyfikacja, jem normalnie,
    bo nie mam pomyslu.
    Cholera mam zakazane mleko i smietane, wiec lipa, bo ja pol dnia
    jechalam na mleku! Uwielbiam mleko!

    Dzielne Kobiety bedzie dobrze, dacie rade!

    Aaa sluchajcie jak to jest z tym jedzeniem do 18?? czy ja po 18 moge
    pic herbate z cukrem [ watpie crying] lub chociaz wode?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • 3-mamuska 12.03.10, 11:07
    Ja spadlam 5 kg,ale potem synek zalal woda mi wage, ona elektroniczna i dupa
    padla cholera jedna.Wiec zanim zakupie nowa to mine pewne ze 2 tygodnie no nic
    walcze dalej.
    Mysle ze normalnie mozesz wypic herbate,bo niby ostatni posilek trzeba zjesz 3-4
    godziny przed snem,ja sie lepiej czuje jak nie jem od 18(spac chodze okolo
    23-24)ale herbate czy kawe jeszcze wypije.
  • verdana 12.03.10, 16:47
    Moja przyjaciółka zamówiła sobie dietę w Vitalii. Jest zachwycona -
    schudła w trzy tygodnie 4 kg, w dodatku jest najedzona, poznała
    wiele nowych przepisów - mowi, ze dania sa pyszne.
    Mnie się nie chce, powiem szczerze, bo jest tu jedna wada - trzeba
    sobie gotować oddzielnie (chyba, ze domownicy zgodza się też jeść
    dietetycznie) - a gotować dziennie dwwa rózne obiady... No i jeszcze
    coś, co mnie zniechęca - nie ma mowy o jedzeniu u znajomych czy na
    miescie.
    Ale działa.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 3-mamuska 12.03.10, 17:06
    > Mnie się nie chce, powiem szczerze, bo jest tu jedna wada - trzeba
    > sobie gotować oddzielnie (chyba, ze domownicy zgodza się też jeść
    > dietetycznie) - a gotować dziennie dwwa rózne obiady... No i jeszcze
    > coś, co mnie zniechęca - nie ma mowy o jedzeniu u znajomych czy na
    > miescie.
    Ja jesten na dunkanie i wiesz co robie tak mieso czy ryby jajka zeby mogli jesc
    wszyscy, robie im tylko ziemniaki ryz czy makaron a w dni z warzywami robie tak
    zebym ja mogla zjesc z nimi wtedy odpada godatkowe gotowanie.1 w tygodniu pieke
    chleb dla siebie,to samo z wypiekami czy babeczkami robie oddzielnie z dwoch
    przepisow, a do pieca wkladam razem,a na dunkanie przepisy jakie cuda i jakie
    latwe,dzis jadlam fileta w sosie pieczarkowym z mleka i serka odtluszczonego a
    smakowal jak na smietanie.
  • verdana 12.03.10, 17:24
    Tak, ale ja mam np. syna z niedowagą - nie będę go odchudzać...
    Pewnie, ze niektore dania da się zjeść wspólnie, ale na pewno nie
    wszystkie - chocby dlatego, ze niektorych rzeczy domownicy w ogóle
    nie jedzą - jeden z synow jest uczulony na mleko i przetwory
    mleczne. Specjalnie pytalam kolezanki - ona jednak mówi, że u niej
    się nie udało gotować dla wszystkich razem.
    Ja śmietany i masła nie uzywam od lat, ze względu na cholesterol.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • maman3 12.03.10, 20:51
    Też 3 tygodnie-i minus 4 kg. Nie poddawaj się, marrakuja, bedzie
    lepiej, dwa kilo to tez nieźlesmile.
  • 3-mamuska 13.03.10, 01:52
    Hej,no masz racje,nie kazdemu sie udaje.Znasz swoja rodzine lepiej,ja nie kaze
    ci ich odchudzac.Moja corka tez ma niedowage w wieku 6 lat nosi spodniczki na
    wiek 3-4 latka,bo z jej wieku spadaja jej z tylka lub musze przerabiac,nawet
    wciagniecie gumki nic nie daje,bo wyglada wtedy jakby byla scisieta spodnica po
    starszej siostrze,spodnie kupuje jej tylko w jednym sklepie bo tam maja dlugie a
    chude,synkowie sa normalni bardzie w strone chudsza,niz grupsza.

    Moje dziecaki sa miesozerne,taz nie jedza nabialu chyba ze mleko czasem zolty ser.
    Rano jedza platki z mlekiem lub owsianke(mlodsze) kanapki(ogorek,pomodor,pasztet
    czy nutella,wedlina albo parowki)ida do szloly,ja wracam i sama sobie cos robie
    zgodnego z dieta.
    Lunch(cieply posilek)jedza w szkole,ja w domu z 2-latkiem,ja cos dozwolonego,on
    banana jablko,jogurt i krazki ryzowe.
    Objad o 16godz.- 5 razy w tygodniu mieso lub ryba,kurczak, udka lub mielone
    kotlety z indyka(bez bulki w srodku w formie kotetow mielonych)od dawna robie w
    piekarniku,to samo ryba,lub gotowana w sosie z masla,filety z indyka,w formie
    szaszlykow lub z grila..Ja mieso w takiej formie moge jesc,a ryb nie jadam
    wogole(od ostatni ciezy nie moge nawet wachac)Im gotuje makaron,ziemniaki czy ryz.
    Kolacje kazdy je taka jak lubi i na co ma ochote,wiec wlasciwie kazdy co
    innego,ale razem,przy stole.
    Jesli mam dzien bez warzyw to oni jedza ze smietana czy jogurtem,lub podsmazona
    bulka tarta(kalafior,brukselka,brokol,czy fasolka)jesli jest dzien z warzywami
    to albo jemy wszyscy z woby albo sobie odkladam.W dni kiedy oni maja
    nalesniki(serkiem danio smarowane) pierogi,spagetti czy pizze,to ja mam mieso z
    dnia poprzedniego.

    Kazdy ma swoj sposob na odchudzanie mi ten podpasowal,bo nie wiele sie rozni od
    tego co gotowalam,pozamienialam niektore produkty,no i odstawialm
    slodycze,rzadziej jem, bo po bialku nie ciagnie mnie co 2 godziny do lodowki,i
    nie trzesa mi sie juz rece.

    Nie przekonuje cie na sile,poprostu,chce ci powiedziec jak jest u mnie,ot taka
    luzna dyskusja.U mojego brata by to nie przeszlo,bo oni nie jedza prawie wogole
    miesa,moje jedza pierogi z miesem u brata jedza z kapusta,u mnie krokiety z
    miesem u nich z kapusta lub pieczarkami,wiec zdaje sobie sprawe ze nie we
    wszystkich domach ten uklad by funkcjonowal.Pozdrawiam.
    Zycze sukcesow z walka z tluszczykiem i spadajacych kilogramow Tobie i
    sobie.Latem bedziemy laseczki.
  • marrakuja 13.03.10, 06:43
    3-mamuska zaintrygowały mnie te kotlety z piekarnika, dasz przepis?

    Ja ma taki problem, ze jestem warzywożerna na maksa. Owoce mogłyby
    dla mnie nie istnieć, natomiast sałatki, surówki mogłabym jeść non
    stop. Dobre mieso też zjem (przez 10 lat byłam wergetarianką, upadek
    boli sad, uhhhhh). Moje dzieci lubią mięso, lubią też ryby, ale jak
    to dzieci uwielbiają kopytka, spaghetti, pizzę robiona
    własnoręcznie), wszyscy uwielbiamy tez jajka w każdej postaci.
    Pieczywo...najbardziej lubię pieczone przeze mnie z pestkami
    słonecznika, dyni itp z ciemnych mąk - teraz nie piekę.
    Myślę, że teraz gubi mnie łączenie, choć nie doczytałam że nie wolno
    np mięsa z nabiałem, no i zbyt często majonez kielecki do smaku
    różnych sałatek (jest dozwolony łyżeczka ), alkohol (piwa już staram
    się nie pijac, ale czerwonego wina nie umiem sobie odmówić w co
    jakiś czas, no i ricore z chudym mlekiem w dużych ilościach plus
    kawa z chudym mlekiem z ekspresu (conajmniej 3 kubki). Cieszę się,
    że zrezygnowałam zupełnie z dań mącznych, ziemniaków, makaronów,
    sosów... Brakuje mi kasz
    pozdrawiam
    M.
  • verdana 13.03.10, 16:09
    Kawa ma własciwości odchudzającesmile Natomiast wątpię, czy należy
    rezygnować całkowicie z dań mącznych zwracam uwagę, ze cukier, a
    zatem i węglowodany (przynajmniej tak mnie pouczał dietetyk) sa
    konieczne w małych ilościach dla odżywiania ukladu nerwowego.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 3-mamuska 14.03.10, 23:32
    marrakuja napisała:

    > 3-mamuska zaintrygowały mnie te kotlety z piekarnika, dasz przepis?
    >
    Mielone z indyka+przyprawy+jajka formuje kotlety,i wkladam na 180C do
    piekarnika,na foli albo w zaroodpornym naczyniu i pieke przez okolo 35-40
    minut.Pieczenie zalezy od tego, czy koltety duze czy srednie i tez jakie lubisz,
    bo ja je spiekam bo lubie takie chrupiace.Kiedys moj maz robil z piekarnika
    mielone, takie z bulka w srodku i tez dobre wyszly.Teraz kupilam grila
    elektrycznego i chce sprawdzic jakie wyjda z grila.
  • verdana 13.03.10, 16:07
    A widzisz - ja już widzę pewne różnice.
    U mnie w domu nie ma żadnych zasmażek, panierowania, masła, smietany
    (prócz męża, ktory je) - czyli "odchudzenie" dań głównych, ktore
    zwykle jest latwe i wlasniwie niewiele zmienia smak - już nie ma.
    Ostatnio z dań obiadowych wypadł też ser, ze wzgledu na alergię.
    Więcej też chyba jemy obiadów bezmiesnych, szczególnie z fasoli. W
    dodatku ja w ogóle mięsa - poza drobiem nie lubię, podobnie jak
    córka. A faceci owszem, bardzo.
    Wiec chyba musialabym jednak gotować dwa obiady - zastanawiamy sie,
    czy nie daloby się zrobic tak, ze czasem bylby to obiad dla calej
    rodziny. Niestety, ta dieta przewiduje, ze ciodziennie jest co
    innego - choć zazwyczaj i tak tak gotuje, ale czesto z tego co mam w
    domu - tu musialabym robic specjalne zakupy...
    A wiesz, co mnie najbardziej zniecheca? dwie rzeczy - jedna, to
    fakt, ze na pewno nieraz zdarzy się tak, ze ja będe miała coś, na co
    kto inny bedzie mial ochote - głupio tak jeść dobre rzeczy, ktorych
    nie starczy dla chetnego... A druga - dzis bylam na obiedzie z synem
    na miescie. I to jest kompletnie niemożliwe. Kolezanka robi tak, zę
    gdy reszta je obiad, ona tylko pije kawę. Moi domownicy powiedzieli,
    że po ich trupie... Czyli odpada jednak atrakcja dla całej rodziny.
    Poza tym ja przeszłam już szereg diet - i nawet dietetyk się
    załamał... Ważę teraz mniej-więcej 2-4 kg więcej niz przed dziećmi
    (a nigdy nie bylam laseczka) i obawiam się,że skoro mam taka samą
    mniej-wiecej wagę od 30 lat, to na nic moje wysiłki...



    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • marrakuja 21.03.10, 08:55
    no i jak tam u Was? Ja póki co zrzuciłam 2.5 kg, malutko, ale cały
    czas jestem na diecie. Pocieszam się, że jak wolno będę chudła to
    może obejdzie się bez jo-jo...
    pozdrawiam
    M.
  • 3-mamuska 21.03.10, 16:23
    Ja od poczatku diety spadlam 6kg w 3 tygodnie.Zdaje sobie jednak sprawe ze czesc
    to woda zatrzymana w organiznmie,bo rano wstawlam zawsze opuchnieta,a czesc to
    jednak tluszczyk.
    --
    http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=89384b9ffedcba9a0.png
  • maman3 21.03.10, 17:39
    od 18 lutego-minus 5kgsmile.
  • pirania211 22.03.10, 12:38
    Od 15-lutego -7,2 kg
    --
    Dominik 1998
    Kuba 2003
    Maja 2007
  • mroofka94 24.03.10, 09:12
    Witajcie Najpiekniejsze smile

    Jak Wam idzie Dukanowo??? Zazdroszcze smile

    U mnie wielka modyfikacja, bo musialam odstawic caly nabial uncertain
    Krok po kroku wprowdzac, kiedy ja tak kocham nabial wlasnie ...

    Dzielnie sie trzymajcie!!!!!!!! Dukanki smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • maman3 24.03.10, 10:14
    Oj, u mnie zastój, ale i tak jest nieźle, w Wielki Piątek wchodzę w
    III fazę, czyż moze byc lepiejsmile?Słonecznie ściskamsmile.
  • mroofka94 25.03.10, 09:24
    Kochana to pieknie!
    Idealnie!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • eps 24.02.11, 09:08
    ja jakoś do Dukana to nie jestem przekonana.
    Poszłam w stronę diety MŻ (mniej zreć) i jakoś mi idzie.
    Czasami chodzę głodna, nie ma się co oszukiwać. Przestałam podjadać między posiłkami bo u mnie to sie zlewało sie w jeden posiłek trwający cały dzień.
    Teraz jem w większosci produkty pełnoziarniste i razowe 9pieczywo i makarony też), dużo warzyw, mało mięsa i uwaga z przyczyn ideowych nie jadam praktycznie wcale nabiału pod żadną postacią.
    W każdym razie po 3 ciazy stanełam na 81 kg, mój ideał niedościgniony to 60 kg ale bede bardzo zadowolona jak dojadę do 65 kg.
    teraz mam 74 kg i mam nadzieję ze do kwietnia uda mi sie schudnąć.
    co do ćwiczeń to ćwicze 15 minut dziennie na steperze skretnym a jak sie zrobi cieplej to bede biegac min. 15 minut.


    --
    "Dzieci i szklanek w domu nigdy za wiele" by moja mama wink

    Dawid - 2006;Krystian - 2007; Zuza - 2010
  • elgosia 25.03.10, 20:18
    To ile chudniecie na Dunkanie? Ja jestem na SB, bo karmie i nie mogę nabiału i
    jajek (przy Dunkanie to miecho by zostało sad)Przez pierwszy tydzień schudłam 4
    kg, przez następne 3 tylko 1 kg sad Nie rozumiem sad Zastanawiam się, jak skończę
    karmić nad Dunkanem - oby był skuteczniejszy!
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005)
    i Agnieszką (29.09.2009)
    http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=km5sgu1r7vz5t9jt
  • maman3 26.03.10, 13:57
    Na Dukanie chudnie sie proporcjonalnie do zbędnej masy ciałasmile, 3-
    mamuska musialaby sie odezwac, ona ma wynik spektakularny!. Ja na SB
    nie wyrobilam tygodnia- bo nabiału nie było, na Dukanie jestem ponad
    miesiąc- i daję radę. Póki karmisz- odpuść odchudzanie, później
    zrzucisz wszystko. Też miałam uczuleniowca-o dietach na ten czas nie
    myślałam,psychicznie bym nie wyrobiła.Zapraszamy na forum Dukan-
    proteinkismile.
  • mroofka94 27.03.10, 13:08

    Chudniesz idealnie. 4 kg w tydzien ??? To bardzo duzo, ale zapewne
    glownie woda. Miesieczni powinno sie tracic 4 kg, sa osoby ktore
    traca wiecej [malo ich jest wink] a sa osoby ktore miesiecznie traca
    po 2 kg, mimo wszystko warto, bo jesli idzie to tak rozsadnie, to
    duza szansa ze nie wroci smile

    U mnie niestety tez dziala na psyche brak takich efektow jakie sobie
    zycze... ale smilenie poddawaj sie.
    Duzo sily i mobilizacji!!!!

    Trzymam kciuki!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
  • ninkacelinka 30.03.10, 09:53
    pozwole sie wtracic: dla dziewczyn, ktore lubia jesc weglowodany
    polecam diete dr. Pape (poszukajcie na forum Stanikowe offtopy).
    Dieta dosc prosta: rano jemy dosc sporo weglowodanow (chleb, platki,
    musli, croissanty, ciasto, co kto lubi), obiad albo bialkowy albo
    bialkowo weglowodanowy, kolacja tylko bialko i warzywa.
    Przy odrobinie szczescia, bedac typem "rolnika" mamy do dyspozycji
    bogate sniadanie i w miare normalny obiad (typu zupa, ziemniaki,
    mieso, surowka).
    Teoretycznie mozna jesc wszystko, bez frustracji, wazne jest co i o
    jakiej porze.

    Po raz pierwszy udaje mi sie chudnac w czasie karmienia piersia
    (trzcie dziecko), powolutku (200-300 g na tydzien) ale stale. Jak
    mam ochote na ciasto czy cos slodkiego to przyjemnosc te odkladam na
    sniadanie.
    Jak juz skoncze karmic to dodam do tego intensywniejszy wysilek
    fizyczny: polecam poogladac sobie na youtubie "HIIT" high Intensity
    Interval Training - przy niewielkim nakladzie czasowym (25 minut?) i
    pienieznym (bieganie, rowerek, skakanka) mozna ladnie stracic
    tluszczyk.

    pozdrawiam i zycze silnej woli i motywacji wszystkim odchudzajacym
    sie
  • maman3 31.03.10, 21:09
    Ojej, szkoda, że tak późno się odezwałassad.
  • marrakuja 02.04.10, 06:45
    witajcie
    ja jestem z tych wolno chudnących - w półtora miesiaca 4kg. Ale
    cieszę się, choć wolno, ale w dół. PoZdrawiam i życzę braku apetytu
    w święta wink
    M.
  • elgosia 10.04.10, 01:08
    Dopiero dziś oświeciła mnie koleżanka w pracy, że to Ducan, a nie Duncan smile
    Lepiej późno, niz wcale big_grin
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005)
    i Agnieszką (29.09.2009)
    http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=km5sgu1r7vz5t9jt
  • maman3 23.02.11, 21:52
    Hej, dziewczynki smile ! Znowu wiosna przed nami smile . Jak waga? Moja (ciąża), do przodu, ale będę musiała zajrzeć znowu na Dukana, bo mam fatalne wyniki od kiedy zlikwidowałam proteinowe czwartki i wyszłam z Dukana sad . Ciekawostka dla verdany- po Dukanie mój cholesterol, ten zły, wynosił koło 200 (tez za dużo), ale dobry był zawyżony, a trójglicerydy niziutkie-w normie. Po powrocie do normalnego jedzenia (nigdy nie jadałam tłusto)-cholesterol 400 (!), dobry za niski, trójglicerydy za wysokie-norma przekroczona. W związku z powyższym- dieta niskowęglowodanowa, bądź bez. Mroofka, odezwij się! Napisz, jak dałaś radę. Czekam na Was!
  • verdana 23.02.11, 22:34
    Przy cholesterolu 400 nalezy pilnie iść do lekarza i dietetyka, a nie ryzykować stosowanie diety na własną rekę. Żadnej i nigdy. To juz ten etap, kiedy nalezy jeść to, co zaleci lekarz.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • maman3 24.02.11, 14:14
    Kochana, a skąd przeświadczenie, że nie byłam u lekarza? Nie jestem podfruwajką, verdano, nie jestem tez Barbie-co to musi być zgrabna. Całe życie jem rozsądnie-nie za dużo i na pewno nie tłusto, ćwiczę- a jednak geny robią swoje- nie należę również do grubasek, mam jednak skłonność do odkładania się tkanki tłuszczowej na brzuszku (miażdżyca) i muszę się pilnować (sama, do tej pory żaden lekarz nie wpadł na to, żebym sobie zbadała cholesterol). Dieta niskowęglowodanowa jest zalecona przez lekarza.
  • anna_sla 23.02.11, 23:03
    porażka na pełnej linii.. nie będę pisać, bo wstyd big_grin..
  • elgosia 24.02.11, 10:53
    U mnie porażka. Bo nie dość, ze nie udało mi się schudnąć, to jeszcze przytyłam. Co prawda z racji ciąży, ale i tak znając życie zostaną mi kolejne kg sad
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005),
    Agnieszką (29.09.2009) i Maluszkiem (marzec 2011)
  • maman3 24.02.11, 14:16
    Elgosia, to spotykamy się po połogu smile . Kiedy rodzisz? Kurcze, albo przegapiłam i jesteś już po porodzie...?
  • kubara1 24.02.11, 18:09
    ja mam do zrzucenia 17 kilo, tyle mi jeszcze zostało po ciąży. trzecia ciąza mnie wykończyła, tzn moje ciało. Wewnątrz i na zewnątrz. Ale się nie dam. Wstawiłąm sobie na pulpicie własne zdjęcie jak ważyłam 65 kilo. ta waga już jest nierealna, ale 70 to mój cel. Wspierajmy się dziewczyny. Mój mąż rzucił po 10 latach fajki, to ja nie rzucę chlebka? Damy radę. Pomyślcie o tych wszystkich pięknych ciuchach w które nie wchodzicie. M<nie to motywujesmile)-
    Basia, mama Marysi i Hani
  • elgosia 25.02.11, 10:44
    Termin mam na 11 marca.Na razie na plusie jakies 10 kg, ale i tak wiem, ze mi co najmniej 5 zostanie i trzeba je bedzie zrzucić razem z poprzednim balastem sad mam nadzieję, ze maluszek nie będzie uczulony, bo bez jajek i nabiału trudno o zdrowa, pożywną dietę, no i weglowodanów trudno sie pozbyć).
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005),
    Agnieszką (29.09.2009) i Maluszkiem (marzec 2011)
  • maman3 25.02.11, 17:51
    Eee, to szczuplutka jesteś, co tam zrzucić 5 kg, będzie dobrze smile . Ja mam już plus 7, a rodzę dopiero w lipcu sad
  • elgosia 25.02.11, 21:38
    5 kg i jeszcze balast poprzedni - jakieś 15 kg! sad
    --
    Pozdrawiam...
    Gosia z Tomkiem (08.10.2003), Martusią (12.05.2005),
    Agnieszką (29.09.2009) i Maluszkiem (marzec 2011)
  • kasztanka30 25.02.11, 12:09
    Witajcie . I ja zaczynam. Warze duuuużo a lato juz tuż tuż. w 2000 roku schudłam ok 30 kg wiec możnasmile wklejam link , napewno Wam doda sił w walce z kg.
    Niech moc bedzie z NAMI smile)

    forum.montignac.com.pl/viewtopic.php?t=1385
  • maman3 25.02.11, 17:53
    Powiem tylko: łaaaał...
  • patrytka 26.02.11, 00:36
    faktycznie osiagniecia sa imponujacesmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/1usapiqvkw13195f.png http://s2.pierwszezabki.pl/035/0354089a0.png?9088
  • patrytka 27.02.11, 19:46
    a dziewczyny dieta wspomagana octem jablkowym ale nie spirytusowym...slyszalyscie?ktoras stosuje?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/1usapiqvkw13195f.png http://s2.pierwszezabki.pl/035/0354089a0.png?9088
  • marina2 27.02.11, 21:29
    ://sklep.grabieniec.pl/index.php?d=produkt&id=489
    aplefit działa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka