w kwestii ulg i dzielenia dochodu przez liczbe członków rodziny zgadzam sie
całkowicie z mamaanieli
ale w kwestii róznych stowarzyszeń, to wydaje mi się, że bardziej powinny wziąc
się za skuteczne lobbowanie własnie tych rozwiązań, a nie na zbieranie datków,
bo to błedne koło- politycy myslą "a co tam, zróbcie zbiórkę, ktoś wam pomoże..."
no i skoro wiadomo, jakie są realia w polsce, to chyba można jakoś rozsądnie
planowac dzieci, żeby dla wszystkich starczyło, a już wyposażenie do szkoły to
jest podstawa, która rodzice powinni umieć dzieciom zapewnić, a jeśli nie
umieja, no to powinni się chyba z rozmnażaniem ograniczyć.
ja własnie mam taka sytuację, niespodziewanie wyszło, że będziemy musieli
posyłac dzieci do przedszkola prywatnego, bo państwowe okazało sie gorzej niz
marne, a my własnie staramy się o 3 potomka, ale musimy tego starania zaprzestać
i pozostać na razie przy dwójce, bo zwyczajnie uważam, iz na rodzicach spoczywa
utrzymanie moich dzieci i zapewnienie im dobrej edukacji, a nie na sąsiadach,
rodzinie, czy całkiem nam obcych ludzi...
--
FORUM 2+2