Dodaj do ulubionych

A jak nie z wyboru?!

27.12.08, 21:50
Hej
Jestem tu po raz pierwszy i powiem szczerze, że poraziła mnie nazwa
forum :0
Jestem mamą ślicznej trójeczki, ale czy z wyboru....?
Otóż chyba nie bo najmłodszy synek był najbadziej niespodziewaną
niespodzianką, którą co prawda kocham nad życie.
Czy w ten sposób nie pasuję do was?
Trochę się głupio poczułam....
A może poprostu źle to odebrałam?!
--
Rafałek (26.08.2008)
Kingusia (11.11.2006r)
Danielek (23.01.2002r)
Edytor zaawansowany
  • mamaanieli 27.12.08, 21:58
    stanowczo źlesmile zostań na forum, poczytaj sobie stare wątkismile i
    dojdziesz powoli dlaczego tytułowe "z wyboru"smile nie wiem czy któraś z
    nas tutaj planowała z zegarkiem w ręku każde kolejne dziecko. może są
    takie zresztą. ja do nich nie należę. a pomimo to, jestem z wyborusmile)
    --
    Największa stajenna ranga
    nie zmieni osła w mustanga...
  • niespodziewanka 28.12.08, 11:45
    Bardzo dziękuję Jolu za wyciągniecie tego wątku, byłam wtedy już od prawie roku
    na tym forum a ten temat jakoś mi umknął sad a teraz go sobie przeczytałam smile

    A jeżeli chodzi o ten wątek to zawsze jest jakiś wybór albo ma się takie
    założenia albo przyjmuje się to co nam los przynosi i to też jest wybór przecież
    mogłaś inaczej wybrać.
  • luxnordynka 28.12.08, 14:43
    witaj paula, ciesze sie, ze nowi sie zglaszaja, bo ostatnio pustki na tym
    forumsmile)), jestes mama wielodzietna, my tez zalioczylismy wpadke, Ewa
    --
    picasaweb.google.pl/luxnordynka
  • czesiula 28.12.08, 20:18
    Gotowośc przyjęcia każdego kolejnego dzidziusia jest dowodem na to,
    że z wyborusmile))
  • mada352 29.12.08, 21:11
    Tak... zawsze jest to jednak wybor. Ja majac swoja tojeczke cieszylam sie,ze
    rodzina juz w komplecie, ale coz zycie czasami plata figle i w lipcu bedzie
    nastepne... Z poczatku wielka rozpacz i najgorsze mysli. W ostatniej chwili w
    drodze do lekarza, ktory mial rozwiazac "ten problem" dokonalam wyboru, mysle ze
    wlasciwego i teraz z kazdym dniem kacham to dziecko coraz mocniej. Z poczatku
    nie byla latwo, musialam uwierzyc, ze dam rade, a wiara przenosi ponoc gory.
    (Sorry za pisownie, ale nie mam polskich liter.)
    --
    Moje skarby:
    Mateusz, Maciej i Mikołaj
  • magda_1211 30.12.08, 16:23
    U nas Tomek i Zosia byli planowani, trzecie dziecko w sumie też, ale może trochę później i nie w pakiecie z czwartym smile A Jasiek to już totalne zaskoczenie, ale za to jakie przyjemne.
    --
    Moje skarby:
    Tomek (01.2002)
    Zosia (06.2004)
    Ania i Lilka (11.2006)
    Jaśko (03.2008)
  • aisab6 01.01.09, 16:42
    Witam,zakładając rodzinę wspólnie z mężem chcieliśmy mieć 3 dzieci
    (może dlatego ,że oboje pochodzimy z domów gdzie było po 3-ce
    rodzeństwa)Pierwszy syn (06.96)był planowany i oczekiwany,następne
    planowaliśmy w odstępie co 3 lata,ale życie przyspieszyło nasze
    plany i w ciągu 4 lat mieliśmy 3 dzieci(do syna dołączyły 2 siostry
    {08.97}i{12.99}).Gdy 3 córka miała 3 latka wróciłam do pracy
    zawodoweji nie chciałam już kolejnych dzieci.Na tym nowym etapie
    pojawiła się 4 ciąża,którą(nie podejrzewalam siebie o to wcześniej)
    naprawdę byłam skłonna usunąć).Dzięki jednak przyjaciółkom i
    zachęcie męża nie zdecydowałam się na ten krok i (09. 2003)pojawił
    się syn.Po 3 latach(już nie brałam aborcjii pod uwagę)dołączył do
    niego braciszek(06.2006),a obecnie spodziewam się 6-tego berbecia na
    koniec czerwca.Czy planowane?W większości nie ale bardzo kochane i
    zaakceptowane więc z wyboru.Pozdrawiam i dużo szczęścia w 2009 roku.
  • nata76 01.01.09, 17:43
    Tez jestes "z wyboru". Chociaz nie chciałas kolejnego dziecka to je
    urodziłas a moglas usunąć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka