mialyscie racje i Wam ja przyznaje w pelni bijac sie w watla piers.
tak dzieciaki sa niesamowite i mega szybko aklimatyzuja sie w nowych
warunkach. duma mnie rozpiera ze starszego, bo w szkole radzi sobie
znakomicie, co szczerze przyznam mnie mobilizuje do wzmozonej i
pilniejszej nauki jezyka

. na te wszystkie moje nerwy zwiazane ze
szkola z tym jak i czy sobie poradzi, teraz mam luuuzik i lajcik.
kamien z serca lupnal mi jak nic. mam nadzieje ze idzie ku lepszemu
na tej naszej emigracji
--
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było
odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak
beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy." P.B.