Nie wiem czy tylko u nas ten temat jest walkowany, ale cokolwiek nie
wlacze to o swinskiej grypie mowia (zwykle maskuja ja kodem H1N1
i oczywiscie o braku szczepionek. Nawet jakis kot zachorowal i
zbadali, ze mial swinskiego wirusa. Sama co roku sie szczepie
przeciwko ten sezonowej grypie, ale wyglada na to ze na ta swinska
to trzeba miec jakie specjalne chody. A jak u was?