Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że zaszczepię się - to źle,
nie zaszczepię się - też niedobrze...

Cholera wie, co zrobić i
komu zaufać...
Ja jestem dopiero w końcówce 20 tygodnia, a byłam już przeziębiona,
miałam dwukrotnie problemy grzybiczne, a herpes na ustach przerabiam
już po raz trzeci... No nic, idę się zastrzelić...
--