Roseanne gratuluje rowniez
ja osobiscie na kartonach siedze w PL juz, jak pisalam w watku o
pozostaniu. na razie sie nie rozpakowujemy bo chcemy mieszkanie na
wieksze zamienic akze mam kartonowe swieta, smieje sie do malza ze w
tym roku pisanki sobie smigne malowane na tychze kartonach coby
swiatecznie i wiosennie bylo. masakra. ale przynajmniej tu grzyba
nie mam wiec nie jest najgorzej
--
"I oczywiscie guzik dla biedakow, bo tym beda tak dokopywac, ze w
dniu kiedy gowno nabierze wartosci, biedacy urodza sie bez dupy"
Marquez