Jestem Wiedzmo jak najbardziej spokojna i wcale sie nie czepiam
tylko probuje dyskutowac (po to jest forum

) dlatego tez zadalam Ci
pytanie, zreszta uprzedzilam, ze moze sie wydac obcesowe
Preferencji swoich wprawdzie nie ujawnilas ale nazwanie roznych
wlokien sztucznych "plastkikami" nadalo juz Twojej wypowiedzi
odpowiedni ton i latwo sie domyslic jakie sa wlasnie te Twoje
preferencje. Zreszta z Twoich poprzednich wypowiedzi latwo mozna
wywnioskowac, ze jestes przeciwniczka roznorakiej chemii i
ingerencji czlowieka w nature (co akurat nie jest zle, ale nie dajmy
sie zwariowac)Ja tylko zadalam pytanie co widzisz zlego w noszeniu
ubran zrobionych z wlokien sztucznych, skoro kogos nie uczulaja, nie
poci sie w nich i czuje sie komfortowo? Jak na przyklad moj syn,
ktory do pracy potrzebuje czarne eleganckie (dosyc) spodnie wiec
kupilam mu z polyester i sa niezastapione. Nie gniota sie, wrzucam
do pralki, potem suszarka i sa gotowe do ponownego zalozenia na
pupe. Zero prasowania, zero skladania, nie wypychaja sie, nie traca
ksztaltu i ciagle sa jak nowe. Nie wyobrazam sobie aby mogl nosic
inne, bawelniane, lniane, welniane??????? Bo albo bym wydala majatek
na pralnie chemiczna albo bym stracila pol zycia nad zelazkiem