To ja jade te skrzydelka wyjadac...
Zwalamy sie do Kendo na krupnik, a przy okazji zrobimy ja na blondynke

))
Moge z soba wziac nie nocnik a saganek w kwiatki z prawdziwym smalcem,chetnie
sie z wami podziele, bo moj M to raczej by na smalec chalupe wytapetowal niz to
jadl.Szwedzi boja sie smalcu jak diabel swieconej wody..
Za to bigos i kopytka (nie razem) uwielbiaja.
--
**Ech,co tam - rraz sie tyje!