Kawalki kurczaka (piersi/udek) zamarynowac w garam masala z odrobina oliwy przez
pol godziny/godzine. Duza cebule posiekac, podsmazyc na zloto/brazowo z garam
masala, sola, ostra papryczka, kurkuma, czosnkiem i imbirem (ilosc zalezy od
prywatnych upodoban). Nastepnie dusic az do rozplyniecia cebuli w sos - mozna
podlewac woda. Im dluzej sie dusi cebule tym lepiej (wuj mojego meza - byly
wlasciciel ekskluzywnej knajpy - zaleca 4 godziny, ale kto tam ma 4 godziny na
zrobienie obiadu....)Sos doprawic lyzka lub dwiema miazgi pomidorowej (moze byc
z puszki) oraz slodka papryka (wegierska najlepsza). Nastepnie podlac to
smietana slodka lub mlekiem (ja to robie na wyczucie - sos po wygotowaniu sie
mleka powinien miec gestawa konsystencje, kremowa aksamitnosc i
bialo-pomaranczowy kolor), wrzucic w to podsmazona kure, podgotowac 15 minut,
wrzucic garsc rodzynek i garsc orzechow. Podawac z basmati, posypane zielona
kolendra, z jogurtem lub raita na boku.
Oryginalny przepis Shi Panir ma oczywiscie panir zamiast kury... ale mozna go
przerobic na kure...
--
--
Il faut philosopher pour vivre.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.