Dodaj do ulubionych

Dzieci emigrantow..przypadek dziecka ktore wrocilo

24.03.04, 18:45
Jakis czas temu dowiedzialam sie ze syn mojej kolezanki, ktora wyemigrowala z
Hiszpnii do USA ponad 20 lat temu, po skonczeniu studiow, podziekowal jej za
wszystko i powiedzial "Hasta la vista" i wyprowadzil sie spowrotem do
Hiszpanii. Kolezanka jest w stanie oslupienia, nie moze tego zrozumiec, bo
obydwoje z mezem nie mieli zamiaru wracac, zostali po jego studiach
doktoranckich aby dac wiecej mozliwosci swoim dzieciom niz w Hiszpanii, a tu
taki numer. Sama sie zastanawiam, co spowodowalo ze jej syn wrocil?
Idealizowane dziecinstwo, chec przygody? Czy jest to mozliwe ze dzieci czuja
wiez z krajem, z ktorego rodzice ich "zabrali"? Zastanawialyscie sie nad
swoimi dziecmi, co ich tak naprawde wiaze z krajem rodzica/ow? I jak silna
jest ta wiez?
--
Agnieszka Sniezka

Zapraszam na forum Kobieca Polonia
Edytor zaawansowany
  • alex113 24.03.04, 20:17
    krolewna.sniezka napisała:

    > Sama sie zastanawiam, co spowodowalo ze jej syn wrocil?
    > Idealizowane dziecinstwo, chec przygody? Czy jest to mozliwe ze dzieci czuja
    > wiez z krajem, z ktorego rodzice ich "zabrali"? Zastanawialyscie sie nad
    > swoimi dziecmi, co ich tak naprawde wiaze z krajem rodzica/ow? I jak silna
    > jest ta wiez?

    Ja bym tego nie nazywala wracaniem, tylko raczej "nowym etapem". Facet byl w
    dobrej sytacji ze widzial wiecej swiata i mial poczucie tego ze moze sobie
    wybierac wlasne miejsce na swiecie. Fakt ze znal jezyk i kulture napewno bardzo
    pomogl.

    Wielu Amerykanow marzy o tym zeby po skonczeniu studiow pomieszkac w Europie
    (to ma taki romantyczny podtekst)Moj malzonek tez chce do Europy "na dluzej" z
    tym ze w moim wypadku to raczej nie bedzie Polska (zimno, ponuro i ludzie
    przygnebieni) tylko np Wlochy (a znajomi z PL z radoscia dojada smile)

    A z tymi korzeniami ... hmm... wiele pokolen w mojej rodzinie umieralo za
    Polske lub przemierzylo Europe w kajdanach od Syberii po Niemcy. Wystarczy tej
    wielopokoleniowej niedoli i cierpietniczej tradycji .... (moje prywatne zdanie)

    --
    Czasem trzeba sie posmiac ..... zeby nie zwariowac
  • krolewna.sniezka 24.03.04, 21:24
    alex113 napisała:

    > (to ma taki romantyczny podtekst)Moj malzonek tez chce do Europy "na dluzej"
    z
    > tym ze w moim wypadku to raczej nie bedzie Polska (zimno, ponuro i ludzie
    > przygnebieni) tylko np Wlochy (a znajomi z PL z radoscia dojada smile)

    Moj M. nigdy w Polsce nie byl, nawet go nie ciagnie na wizyte (i mnie jakos tez
    nie bo z rodziny to mam tylko jakies tam kuzynki), niby mowi ze moglby
    zobaczyc, ale jakos nie kupuje biletu na samolot smile Tez go ciagnelo z tej
    Holandii, byle by swiata zobaczyc, ma takie egzotyczne pomysly np. Aruba. Moze
    kiedys i tam wyladujemy. Wiec moze to ta globalizacja?

    Natomiast mojego brata corka, co roku wysylana jest do Polski do swojej ciotki
    (ktora nawiasem mowiac nie ma swojej rodziny/dzieci, wiec rozpieszcza ja cale
    wakacje wycieczkami po Europie, itd), moze bratu taki number wywinie i wroci do
    Polski..Jezyk zna, kulture zna, bogata ciocie w Polsce ma...hmm
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • izabelski 24.03.04, 22:32
    znam dziewczyne, 13 latke, ktora na wlasne zyczenie pojechala do Polski robic
    gimnazjum - chociaz wychowla sie w Londynie, jednak spedzila w Polsce wszystkie
    wakacje i chyba bardziej sie identyfikuje z rowiesnikami w Polsce, ktorzy
    dorastaja pozniej niz w UK
  • monikaj 24.03.04, 22:51
    Moja znajoma z mężem i dwoma synami przyjechała do Kanady ponad 10 lat temu.
    Starszy syn skończył tutaj uniwersytet i pojechał do Polski na wakacje. Tam
    poznał dziewczynę, został dla niej, znalazł dobrą pracę, ożenił się i ma już
    dziecko. Nie myśli wcale o wyprowadzce z Polski...
  • jan.kran 09.08.04, 21:59
    Moje dziecko mysli o studiach w PL.
    Bardzo popieram, ale tylko ja .
    Reszta polskiej familii uwaza , ze ma jezyki mozliwosci i perspektywe i w ogole
    wszyscy chca w Polsce studiowac za granica a Ona ma odwrotnie.
    Jeszcze troche czasu. Ja sie nie wtracam tylko spokojnie czekam. K.
  • izabelski 09.08.04, 22:54
    czesc jan.kran - pamietam cie z roznych innych forow, jak i wypowiedzi twojej
    corki, ktora wydaje sie byc bardzo interesujaca mloda osoba (co zapewne
    zawdziecza swoim rodzicom) smile
  • jan.kran 09.08.04, 23:54
    izabelski napisała:

    > czesc jan.kran - pamietam cie z roznych innych forow, jak i wypowiedzi twojej
    > corki, ktora wydaje sie byc bardzo interesujaca mloda osoba (co zapewne
    > zawdziecza swoim rodzicom) smile

    Czesc!!! Milo smile)))
    Powiedz lepiej co myslisz o mlodej osobie co ma szanse i perspektywy ale za to
    zero pojecia co z tym zrobic.
    Jej pomysly wpedzaja mnie do grobu sad(( K.
  • asia.sthm 10.08.04, 00:05
    Witaj jan.kran
    Dorastajace dzieci maja wyjatkowe zdolnosci wpedzania do grobu swoja
    pomyslowoscia.W pelni sie z toba zgadzam i pozdrawiam.
    --
    **Wszyscy jestesmy podejrzani**
  • izabelski 10.08.04, 00:40
    mnie to czeka za 10 lat smile
    ale kiedys czytalam taka propozycje - zeby ta mloda osoba napisala sobie
    business plan, co chce robic za rok, 3 lata, 5 lat, 10 lat etc - moze to pomoze
    usystematyzowac mysli?
    ale faktem jest,ze jak sie ma zbyt duzo zainteresowan to strasznie trudno
    wybrac...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka