u nas rozpoczal sie sezon kupowania dupereli i wszystkiego czego czlowiekowi do szczescia potrzeba, to tak w ramach przedswiatecznej goraczki

Podobno jakis rekord ludziska pobili bo mimo kryzysu tlumy szturmem zdobyly upragnione cuda niewida, ktore nagle przed swietami zaczely taniec. Najwiecej zdobywano te materialne dobroci w nocy z czwartku na piatek, nawet sie spryskiwali gazem pieprzowym co by te lepsze xboxy i inne playstation dostac. Dzisiaj minal cyber monday, sama nawet klikalam pare razy w rozne sklepy ale co rusz to mi sie internet zawieszal, dalam wiec za wygrana. Mam nadzieje, ze pod choinke wszyscy dostana co tylko zapragna, jeszcze troche czasu jest do swiat