Dodaj do ulubionych

Wczesnoporanne, pizamowe pogaduchy

06.06.04, 13:33
Siedze sobie rozmemlana jeszcze , w pizamce . Jest niedzielny ranek. Wczesny
ranek.
I pomyslalam, ze powinno byc w tym domku miejsce, gdzie mozna przysiasc na
chwilke, porannie sie wyziewac, tak na luzie przywitac kolejny dzien.
I pogadac o byle czym, bez koniecznosci trzymania sie tematu smile
Kto sie przylaczy?


--
"Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
Edytor zaawansowany
  • kendo 06.06.04, 13:35
    hej alilat
    u mnie juz po lunchu,
    i teraz oczeta chca "pol godzinki dla sloninki"smile)
  • asia.sthm 06.06.04, 13:50
    Ja juz dawno wyziewana, koncze prace , tu sie udzielam, a powinnam pakowac
    toboly.Lece jutro do Polski,mam juz lekkie rozwolnienie,choc nie boje sie
    latac, to mam zawsze nerwy, zeby o niczym nie zapomniec,wszystko dopiac.
    Najchetniej poszlabym popilnowac swojej kanapy na jakas godzinke dla sloninki
    smile))
    --
    **Ech,co tam - rraz sie tyje!
  • alilat 06.06.04, 14:16
    zazdroszzce i tego jutrzejszego dnia jak jasna cholera! smile
    Ale... moze i mnie sie uda niedlugo smile
    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • asia.sthm 06.06.04, 14:19
    Ty przeciez do Kanady teraz zaraz, tez ci zazdroszcze tej samochodowej rajdy.
    I moze spotkanie z ana ani ani?
    Opiszesz????
    --
    **Ech,co tam - rraz sie tyje!
  • kendo 06.06.04, 14:23
    pieknie jest w Kanadzie,
    mam wielu przyjaciol
    opisuja swe wrazenia "panoramiczne"
    hmmmmmmmmmm...chciala bym tam pojechac....
    mowia,ze BC jest cudnasmile)
  • doota 06.06.04, 23:19
    szerokiej drogi, wysokich lotow, plaskiego morza, czy czego tam sie zyczy jak
    sie nie zna srodka transportu...
  • alilat 06.06.04, 22:19
    Pewnie, ze opisze i zdjecia beda smile
    A z Ana bardzo chcialabym sie spotkac choc na chwilke, tylko jak na razie nie
    odpisuje sad
    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • kendo 06.06.04, 22:38
    napewno sie pojawi do czasu Twego wyjazdu...
    zycze Ci juz (gdybym zapomniala)
    pieknych wrazen i milego urlopu....smile)
  • alilat 08.06.04, 12:50
    Jezu! Jak mi sie nic nie chce! odprawilam mojego meza do pracy i smedze po domu
    w pizamie smile
    Bez kawy nie zmobilizuje sie do szerszego otwarcia oczu.

    Przebywanie w domu wysysa z czlowieka wszystkie sily witalne. Bo i jak tu
    budzic sie radosnie, gdy wiesz, ze dzien bedzie jak codzien?
    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • kendo 08.06.04, 13:17
    oj,dopada mnie tez nieraz taki nastoj,
    tlumacze sobie,ze zrobie lepsze plany wieczorm,
    i tak dzien za dniem to samo usch...smile)

    milego poranka/dnia.
  • alilat 08.06.04, 19:39
    pobilam rekord - jest 13.367 u mnie, a ja w pizamach smile

    *|*
    v

    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • kendo 08.06.04, 19:51
    mozna raz sobie pozwolic,

    kiedys sama przechodzilam niemal caly dzien
    i gdyby nie oczekiwani goscie,
    pwenie wskoczylabym tak do lozkawink)
  • krolewna.sniezka 08.06.04, 20:28
    a w pizamach podobno w Iranie sie chodzi po domu caly dzien, nie wiem ile w tym
    prawdy bo tam nie bylam i nie zapowiada sie u mnie na wycieczke w tamte, ja
    lubie poleniuchowac, ale u mnie chodzenie w pizamie to sie przeplatuje z
    ciaglymi drzemkami wink) czasami sobie wezme wolne na jeden dzien z pracy zeby
    troche poleniuchowac, i tak caly dzien przebimbam, w pizamie smile))
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • kendo 08.06.04, 20:41
    **
    sniezko
    i taki dzien jeden przebomblowany
    naladuje nas na jakis czas prawda?
  • krolewna.sniezka 08.06.04, 20:43
    absolutnie kendo!
    zycie nie moze sie skladac z samej produktywnosci wink)
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • frankie36 09.06.04, 05:54
    Uwielbiam picie kawy w lozku,oj nie zdarza mi sie to czesto ,ale jak juz to
    sobie celebruje to zdarzenie.W pizdzamie raczej po domu nie chodze ,ale mam
    swoje domowe ciuchy (ktore tak prawde powiedziawszy niewiele sie od pj
    roznia).Prawie zawsze jak wszkocze do domu chociaz na pare godzinek sie
    przebieram.Boze ty moj im czlowiek starszy tym bardziej smieszne nawyki.
  • kendo 09.06.04, 10:58
    **
    franki
    ja kawcie lubie tylko przy stole pic
    lub przy kompie....
    natomiast po domu lubie tez
    chodzic w "wolnych ciuszkach"
    takich coto mozna sie swobodnie na kanapce"wywalic"
    bez obaw ze sie zagniecie czy psiunia poslini smile)

    milego poranka/dnia.
  • alilat 09.06.04, 12:50
    Boze jak duszno od rana!
    W nocy tez nie bylo lepiej...
    i zla sama na siebie jestem, bo nie pozwolilam zalozyc air conditions w okna, a
    tu totalna parowa !
    No nie lubie ac. Nie cierpie pozamykanych drzwi, okien, jakas fobia?

    Jak wy znosicie te parowki?
    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • kendo 09.06.04, 12:58
    **alilat
    u nas choc upalow niema,
    ale chatka z cegly i nagrzewa sie podczas dnia.
    wieczor/noc istna sauna,
    mimo,ze zaluzje w oknach nie daja za wiele chlodu....
    spi sie niemal pod przescieradlam
    i w mini piezamce..wink)

    milego poranka/dnia.
  • alilat 09.06.04, 14:58
    Kendo, a ja tam lubie spac bez niczego smile Moj T. tez smile
    Kazdy ciuszek to meka crying(
    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • krolewna.sniezka 09.06.04, 16:27
    alilat a co u was tam za pogoda jest teraz? cos w radio slyszalam ze piorunami
    z ulewami okrutnymi u was tlucze, obsuwaja sie gorki i inne kataklizmy. prawda
    to????
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • alilat 09.06.04, 18:06
    Prawda krolewno, prawda taka byla = chmurzyska sie przewalaly czrniaste takie,
    jakby je diabel w sadzy osmolil, pioruniki tez walily .
    U mnie plasko, jak na sali balowej, a do tego wycementowana okolica, wiec blota
    nie przyuwazylam, chociaz lokalna tv pokazywala sad

    A dzis sauna okrutna, cieknie po kregoslupie i wplywa strumyczkiem do
    dolnych "polglowkow".
    Nienawidze tej wilgoci!
    W zeszlym roku, na poludniowycm zachodziwe bylismy. temperaturki wysokie, ale w
    powietrzu sucho, wiec inaczej sie odbieralo upal...
    Niechby juz te jeziora raz , a dobrze wyparowaly! smile
    --
    "Nie umrzesz za mnie, wiec nie mow mi jak mam zyc!"
  • frankie36 09.06.04, 18:27
    Pare dziewczyn z Holandii(mieszkalam tam 10 lat)zna te duchoty i parnote,przy
    30 stopniach leje sie pot,teraz jestem sobie w pld.Albercie i duszno jest tylko
    przed burza,nawet jak jest goraco pod parasolkiem i oczywiscie z zimnym piwkiem
    mozna wytrzymac.
  • krolewna.sniezka 09.06.04, 18:42
    frankie, gdzie mieszkalas w Holandii? ja tez tam mieszkalam ale krotko, w
    Alkmaar. U mnie teraz tez goraco, troche duszno, ale ja nawet wole za goraco
    niz za zimo. Zmarzlak jestem i tyle.
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • frankie36 09.06.04, 18:59
    Mieszkalam w Eindhoven,do Kanady przyjechalismy 3 lata temu
  • krolewna.sniezka 09.06.04, 19:10
    przywiozlas ze soba chociaz jedna pare "klompen"? Ja mam, stoja obok mojego
    kominka, ale za duze dla mnie wink)
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • frankie36 09.06.04, 19:13
    Oj mam tego pare par ,ale nadrozsze mi sa przywiezione przez grupe Holendrow
    (15) na moje wesele.Najwiekszy rozmiar i z podpisami wszystkich
    uczestniczacych,cudowne,z latami nabierajace wiekszego znaczenia.
  • krolewna.sniezka 09.06.04, 20:06
    ja mam z kolei pelno tych niebieskich duperelek z delf. kupilam jeden, dowiezli
    mi znajomi piec innych, potem ktos innych mi cos podobnego podarowal no i tak
    powoli cala kolekcja sie zrobila. na razie to wszystko trzymam w pudelkach, ale
    moze po remoncie kuchni zrobie sobie mala wystawe smile))
    --
    Agnieszka Sniezka

    Zapraszam na forum Kobieca Polonia
  • kendo 16.09.04, 10:26
    witajcie!!!!
    z kawka przy kompie...czestujcie sie prosze....\_/>

    powiedzcie jak z orkanem IVAN,
    czy jestescie nim dotknieci????
    co to sie juz dziej z pogoda????
    strach pomyslec ,co bedzie za pare lat.....

    **
    milego poranka/poludnia/....
  • tamsin 16.09.04, 16:12
    No w Europie to juz po poranku, ale ja wreszczie sie ustawilam z moja kawa
    przed monitorem. Ahh, ten Ivan to tylko duchote do nas przyniesie, podobnie jak
    te inne huragany co przewracaja domy (jezeli to w ogole domami mozna nazwac) na
    Florydzie. Szkoda ludzi bo wieje i wieje jeden za drugim a na Florydzie
    podobno 80% ludnosci to emeryci (taki stan emerytalny ta Floryda). Jedyne co na
    dobre wyjdzie z tego (jezeli w ogole to mozna dobrem nazwac), ze jak huragan im
    juz poprzewraca te wozy drzymaly, to beda musieli odbudowac domy w/g obecnego
    kodu budownictwa, wiec nastepny huragan nie zrobi takich zniszczen.
    --
    Tamsin
  • kendo 16.09.04, 17:36
    **Tamsin
    ciekawe czy staruszkom strarczy sily,
    by ponownie zaczac "nowe zycie",czy beda miec na to fundusze,
    moze zmienia stan zamieszania????,
    ale czy beda szczesliwi??
  • tamsin 16.09.04, 17:46
    to prawda, zaczynac od poczatku to nic fajnego, szczegolnie w podeszlym wieku.
    mysle ze jednak ubezpieczenie plus pomoc rzadu federalnego powinna im pomoc
    odbudowac domy, najgorsze to sa te pamiatki rodzinne ktore nie wroca.
    --
    Tamsin
  • kendo 16.09.04, 17:53
    tamsin napisała:

    > to prawda, zaczynac od poczatku to nic fajnego, szczegolnie w podeszlym
    wieku.
    > mysle ze jednak ubezpieczenie plus pomoc rzadu federalnego powinna im pomoc
    > odbudowac domy, najgorsze to sa te pamiatki rodzinne ktore nie wroca.

    dokladnie...szkoda "minionych pamiatek"
    staruszki sobie to bardzo cenia....

    u nas ubezpieczenia nie dotycza na
    kataklizmy przyrody,
    ale podejrzewam,ze pomoc panstwowa chyba tak....

    a nie uwazasz,ze beda chcieli wszystkim
    poszkodowanym staruszkom,
    jakies wspolne lokum wybudowac????(tak podstepem)
  • tamsin 16.09.04, 18:04
    Floryda ma te kataklizmy co rusz, jak nie huragany to mieli zime w "zimie" i
    pomarancze im zmrozilo, czy tez buszujace pozary. No ale duzo domow to naprawde
    takie "wozy drzymaly", dlatego tak nieciekawie wyglada tam po kataklizmie. A i
    nie brakuje tych wspolnych mieszkan, wiele osob na starosc pozbywa sie domow,
    bo za duzo roboty wokol domu, a w takim condominiu, wszystko jest naprawiane i
    pielegnowane za nich. Komu by sie chcialo na starosc latac z kosiarka czy dach
    naprawiac? Nawet sa tzw. "assisted living" domy, gdzie ma sie swoje mieszkanie,
    ale obiady gotuja, sprzataja za toba, pielegniarki sa na miejscu itp, itd. Niby
    zupelna niezaleznosc, ale duzo uslug z ktorych mozna skorzystac.
    --
    Tamsin
  • kendo 19.09.04, 09:59
    **tamsin
    tez sa u nas takie formy mieszkaniowe dla staroszkow,
    awet przychodzi pielegniarka tabletki dawac,
    bo niektorzy zaczynaja sie gubic w dozowaniu....
  • kendo 19.09.04, 10:02
    witam Was Dziewczatka....
    dzis u mnie deszczyk cieplutki pada/pochmurno....
    brak ochody do wszystkiego,
    najchetniej znow bym do lozeczka wskoczylasmile)

    Niemniej milego poranka/dnia/wieczoru zycze....
  • szpulkaa 19.09.04, 10:15
    dzien dobereksmile
    ja wyskoczylam z lozka, bo juz czuje sie lepiej... chyba temperatura mi spadla,
    wiec swiat nabral kolorowwink a na zewnatrz pelne slonce i chyba cieplo... mam
    straszna ochote wyjsc z domu. pewnie nie powinnam, bo ciagle nie jestem zdrowa.
    ale tyle rzeczy do zrobienia!!!! wczoraj sobie uswiadomilam, ze w nastepny
    weekend pakujemy rzeczy i sie przenosimy!!! buuu... zaczynam lekko panikowac. n
    ale jak tu zachowac spokoj, skoro nic... albsolutnie NIC nie jest
    przygotowane... ok, chyba temperatura mi skoczyla... ide sie nafaszerowac
    kolejna porcja lekowwink
  • asica74 19.09.04, 13:26
    ja tez mowie dzien dobry! choc zaraz znow wracam do lozeczka, a jest godzina
    12... slonce w pelnej swej krasie... a ja mam bol glowy... po wczorajszym
    wyjsciu by troszeczke potnczyc i troszeczke sie napic...smile
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • asia.sthm 19.09.04, 14:58
    Ale fajnie...........
    A sok z ogorkow kiszonych masz??? smile)))))))
    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • asica74 19.09.04, 15:43
    ni mam... a glowa dalej leniwa...


    --
    Zyj i pozwol zyc
  • asia.sthm 19.09.04, 15:52
    Czy ja mopsik znow jestem, czy ty masz polski sklep za rogiem..
    Lec i kup cos na glowe wink))
    Chyba, ze w niedziele zamkniete, to nie wiem co zrob..
    Yogurtu albo maslanki?? Maslanki pewno tez nie masz..
    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • asica74 19.09.04, 16:01
    Asiu jest ten sklep jest! nawet ogorki malosolne sprzedaja... ale jak glowa
    leniwa, to i cialo tez.. smile

    kawe wypilam i jest lepiej...

    to moje wychodzenie to takie troche mercy clubbing. Misiu bardzo lubi, a ja
    najchetniej zostalabym w domu i skleila sie z sofa. ZA duzo dla mnie tego
    przygotowywania sie, naciagania rajstop, malowania sie (wczoraj np zapomnialam
    pomalowac jedna rzese.. fajnie) a potem czlowiek musi cierpiec, bo tam jest
    straszny halas... jakies coctaile pic (lubie margerite)... jak Misiu nie ma w
    poblizu, to sie ktos zawsze przyklei.. blehhh... W dodatku czlowiek po
    trzydziestce jakos taki niewmarwy w tancu sie robi, juz sklonow do tylu sie nie
    da uskutecznic, wiec tylko sie udaje, ze sie tanczy... Ale jak Misiu lubi i
    terroryzuje mnie, ze sam nie bedzie szedl, wiec asica tez idzie..

    ot, zywot czlowieka milosciwego...smile

    Asia czy my same przy kompach?
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • asia.sthm 19.09.04, 16:07
    Ja kapuste po polsku robie i musze pilnowac garow, troche czytam i poleguje.
    Dzis jest bardzo pochmurno, siapi od rana i nie chce sie nic.
    W dziob dostaniesz za ta niemrawosc po trzydziestce. Mlodosc pelna gebe i sie
    nie migaj. Taniec odmladza, gorsze te margarity, ale jak trzeba to trzeba.
    Zreszta Misia nie mozesz puscic samego na pozarcie...smile))))
    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • szpulkaa 19.09.04, 17:50
    wiecie laski, jak sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi co sie mawink zgodnie z
    ta zasada, skoro nie mam zsiadlego mleka i kiszonych ogorkow, na wypadek kaca,
    ratuje sie Red Bullem. i to dziala!smile
    a tak w ogole to bardzo mi brakuje wieczornych wyjsc i imprezek i drinkow. moje
    kochanie tego nie lubi, kasy brakuje, wiec... wieczorem mozemy sobie film
    obejrzec, poczytac, ugoscic kogos u siebie lub siebie u kogossmile kiedy jedziemy
    do Polski to troche odzywam, bo ciagne moje kochanie do moich ulubionych pubow,
    na imprezki i wszedzie, gdzie sie da i nie ma przebacz! w koncu musze odragowac
    i stare katy sobie poprzypominacwink
  • kendo 19.09.04, 17:59
    aj,aj,dziewczyny...mlode jestescie
    i juz narzekacie na brak gietkosci i jakiejs niechecismile)
    gdybym miala z kim isc na imprezke od razu bym poszla
    nie przejmuje sie,zem "seniorka"
    slubne z widomych wzgledow nie moze buuuuuu....
    a ja w domu nie lubie siedziec.

    milego wieczoru dla europy
    i poludnia dla drugiej zmiany...
  • asia.sthm 19.09.04, 18:34
    Moj 80-letni wujek idzie na tance 2-3 razy w tygodniu, ciocia ledwo daje rade
    to on obtancowuje mlodsze. Zwalczyl okropna chorobe i twierdzi , ze to taniec
    go wyleczyl smile))) Troche ma uraz, bo mu pare partnerek do tanca umarlo i teraz
    zdecydowanie woli mlodsze.

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • kendo 19.09.04, 18:41
    asia.sthm napisała:

    > Moj 80-letni wujek idzie na tance 2-3 razy w tygodniu, ciocia ledwo daje
    rade
    > to on obtancowuje mlodsze. Zwalczyl okropna chorobe i twierdzi , ze to taniec
    > go wyleczyl smile))) Troche ma uraz, bo mu pare partnerek do tanca umarlo i
    teraz
    >
    > zdecydowanie woli mlodsze.
    >
    hi,hi, a to ci wujaszek zwawy....
    jak ja lubie gdzies wyjscwieczorem,wystarczy nawet
    jakies spotkanie "kobitek" u ktorejs w domu....
  • asia.sthm 19.09.04, 18:49
    Babskie spotkania zawsze dobrze robia !
    Ja wczoraj misnelam kräftskive, nie moge odzalowac! Tez bym miala dzisiaj smak
    na maslanke smile)
    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • st0kro-tka 20.09.04, 11:04
    witam wszystkich, juz nie w pizamie, bo w pracy
    ale zimno sie zrobilo, i taka sie czuje spiaca, ciezko dojsc do siebie po
    weekendzie...
  • szpulkaa 24.09.04, 09:49
    dzien doberek laski!smile
    u mnie dla odmiany slonkosmile i juz gotuje ziemniaki na salatke piemonteska i
    jeszcze ziewam, ale mam w sobie pelne przekonanie, ze dzien bedzie swietny tongue_out
  • asia.sthm 24.09.04, 10:08
    Pizamy brak.Jestem juz odziana sluzbowo smile))))))
    Zapalki juz masz??
    To dziela wiec. Ma byc krowa i najnowszy trend wsrod kasztanowcow:gasiennica.
    wink))))))
    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • szpulkaa 24.09.04, 20:21
    zapalek ciagle nie mam!uncertain na razie i tak nic z ludzikow, krow i gasienic nie
    bedzie. skala balaganu w moim mieszkaniu sie powieksza. jutro ruszamy z
    przeprowadzka. konczymy w nedziele. przez dwa dni bedziemy mieszkac u rodzicow
    mojego M. jest z nimi teraz 9-cio letni synek siostry mojego M. postawnowilam,
    ze pobawie sie razem z nim i naucze go czegos polskiegowink
  • kendo 24.09.04, 20:24
    szpulkaa napisała:

    > zapalek ciagle nie mam!uncertain na razie i tak nic z ludzikow, krow i gasienic nie
    > bedzie. skala balaganu w moim mieszkaniu sie powieksza. jutro ruszamy z
    > przeprowadzka. konczymy w nedziele. przez dwa dni bedziemy mieszkac u
    rodzicow
    > mojego M. jest z nimi teraz 9-cio letni synek siostry mojego M.
    postawnowilam,
    > ze pobawie sie razem z nim i naucze go czegos polskiegowink

    moge poddac mysl,
    zamiast zapalek wykorzystaj wykalaczki jak masz....
    szybkiej przeprowadzki zyczesmile)
  • szpulkaa 24.09.04, 20:28
    ha!! i to jest podpowiedz!!smile ze tez o tym nie pomyslalam.. nie ma to jak miec
    utarte i czyms wyobrazenie i nie dopuszczac do siebie nowosci! pewnie, ze mam
    wykalaczki i juz je uruchamiamsmile
  • kendo 27.09.04, 11:15
    czesc dziewczyny....
    ja jeszcze w pizamce siedze,
    "czarna perla"(czyt,psiun)przytupuje/pomrukuje,
    bo ubzdural sobie,ze chyba wczesniej
    o godzinke na spacer mnie wyciagnie usch....
    ale trzeba do lazenki wskoczyc i sie oporzadzicsmile))))))))))))

    **
    milego poranka/dnia/wieczoru rzycze.
  • tamsin 27.09.04, 16:53
    ja co prawda nie w pizamie no i u mnie juz do 11 dochodzi, ale lenia mam
    calkowitego dzisiaj. Nabiegalam sie w weekend wokol gosci, przemeblowywania,
    itp, itd, jakos dziasiaj energii mi brakuje. Chyba potrzebuje ze dwa dni
    wypoczynku po weekendzie wink)
    --
    Tamsin
  • asica74 27.09.04, 17:22
    a to ja sie tez dolanczam. U mnie juz niemal po dniu. Bede sie zaraz zbieram na
    zajecia ze scanowania negatywow.

    A wieczorem, znow jade nakarmic kota
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • kendo 29.09.04, 10:09
    witam,witam!!!!!!!!!!!!!
    wszystkie "zmianay czasowe"

    wiecie pochmurnie/dzdzysto/chlodno
    dzis u mnie

    niemniej Wszystkim pieknego dnia zycze.
  • tamsin 29.09.04, 16:17
    no i u mnie leje wciaz z powodu tych huraganow z Florydy. Zimno to nie jest ale
    leje i leje. Ehh, dwa dni deszczu i potrzeba mi terepii slonecznej, moze
    jeszcze z dzien wytrzymam.
    --
    Tamsin
  • kendo 29.09.04, 21:59
    tamsin napisała:

    > no i u mnie leje wciaz z powodu tych huraganow z Florydy. Zimno to nie jest
    ale
    >
    > leje i leje. Ehh, dwa dni deszczu i potrzeba mi terepii slonecznej, moze
    > jeszcze z dzien wytrzymam.

    to straszne tamsin,
    ze Was tak nawiedza niepogoda,
    trzymaj sie jakos,,,za pare dni bedzie sloneczko zobaczysz,
    a psiunki nie lubia deszu co????
    nasz pierwszy doberman jak zobaczyl,ze deszcz pada cofal sie do domu,
    trzeba bylo sila/podstepem brac na spacersmile)
    sliczne masz te psiuny,
    pokazalam slubnemu to az micha mu sie zasmialasmile)))))))
    ma "kota " na punkcie psiunow,
    chce jeszcze wiecej ich w domu,
    swiecie..ale by wtedy byla "hiroszyma"
    jak by sie zaczeli dwa bawiacconfused?
    a Twoje mocno dokazuja??
  • asia.sthm 29.09.04, 22:06
    A co to ? Juz rano ??
    Nie narzekac.
    Dysc potrzebny, bez dyscu nic ni mo.
    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • tamsin 29.09.04, 22:15
    mi piwnice zalewa ten dysc wink) a widzialas portretowe zdjecia mojej Daisy?
    --
    Tamsin
  • kendo 29.09.04, 22:48
    tamsin napisała:

    > mi piwnice zalewa ten dysc wink) a widzialas portretowe zdjecia mojej Daisy?

    no wlasnie te portretowe pokazywalam slubnemu,
    przerwal ogladanie filmu i przylecialsmile)
    rozbrajajacy Rex a Daisy jak wielka damasmile)sliczne....

    i wszystkie kotki i pieski w albumie sa cudowne....

    to macie niewesolo z deszczem....sad((((
  • asia.sthm 29.09.04, 22:51
    tamsin napisała:

    > mi piwnice zalewa ten dysc wink) a widzialas portretowe zdjecia mojej Daisy?

    Nie widzialam! Dopiero teraz.Myslalam ze ci chodzi o te jak byla uprzejma napic
    sie z sadzawki i w sznurowkach wystapic do zdjecia.
    Nie, no cudne sa oba jak tak pieknie pozuja, ale Daisy to chyba szkolona
    aktorka.
    Zeby takie miny przed kamera...nawet jak tak nie umiem. smile)
    Ps
    Szkoda, ze ci tak dysc doskwiera. To masz teraz sadzawke w piwnicy?
    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • tamsin 29.09.04, 22:57
    tak, teraz mam juz dwie sadzawki smile) niedlugo ryby przenosze do piwnicy, niech
    tam sobie tez poplywaja wink)
    a co do Daisy, to musze wam dokleic te "nieudane" zdjecie z portretow, facet
    nam wszystkie dal, cala godzine pstrykal, czasami to myslalam ze no juz trudno
    i sie posikam w majtki ze smiechu wink)
    --
    Tamsin
  • asia.sthm 29.09.04, 23:26
    Co ty, nieudane.? Daisy troche tylko wilkiem patrzy, za to Rex ma juz wyraznie
    dosc i straszy. Dokladnie jak ja przed slubem. Sesja zdjeciowa byla przed, zeby
    wianek nie zwiadl. Mialam swieze kwiaty na glowie.
    Po godzinie tego pstrykania wygladalam jak twoj Rex i nie chcialam juz zadnego
    slubu. Kwiaty oklaply, a ja warczalam.
    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • tamsin 29.09.04, 22:12
    kendo, jak deszcz pada to pieski sie nudza, ale wychodza na spacer i ganiaja
    nawet w najgorsza ulewesmile) ale juz sie rozjasnia, jutro bedzie ladna pogoda.
    Lubia sie ze soba bawic, ale dosyc spokojnie, najczesciej to jest zabawa w
    podmiany zabawek, najlepsza zabawka to jest ta, ktora ten drugi ma wink) ile to
    pisku, placzu, skowyczenia, zanim dojedzie do zamiany, a my najczesciej
    jestesmy posrodku tego calego zamieszania. mimo ze dwa boxery, to nawet sie nie
    boksuja, tyle ze razem biegaja po lace, czy w ogrodku, Daisy to ma wyjatkowo
    niespokojny mozdzek, trzeba ja zabawiac non stop, ona na miejscu piec minut nie
    moze usiedziec, ale pocieszna jest niesamowicie, nawet jak cos zbroi to ciezko
    sie na nia pogniewac smile)
    --
    Tamsin
  • kendo 29.09.04, 22:55
    no wlasnie,
    wiele wlascicieli opowiada,
    ze niema problemu z dwoma psiakami w domu....
    nasz jest wlasnie taki jak Twa Daisy,
    ciagle chce cos nowego do zabawy....
    jak idzie sam spac,to sobie poscieli w lozku
    wszystko zgarnie pod siebie i na tym "koltunie legnie",
    niedawno poduche "zalatwil" i w te piora sie wlna,
    gdy szlismy spac,odkurzacz najpierw w ruch poszedl
    a on pomrukiwal,ze musial zwlec sie z wyrkasmile))))))))))))
  • kendo 29.09.04, 22:59
    do sadzawki piwniczkowej
    mozna zlote rybki wposcic..wink))))))))))))
  • tamsin 29.09.04, 23:05
    kendo, my takie koldun nazywamy "barlog" smile) moj Rex jest mistrzem w robieniu
    barlogu, a na koniec jak juz dobrze poprzewala kocyki, poduszki, i inne
    piernaty, to czesto kladzie sie obok swego dziela smile)
    --
    Tamsin
  • kendo 29.09.04, 23:23
    tamsin napisała:

    > kendo, my takie koldun nazywamy "barlog" smile) moj Rex jest mistrzem w
    robieniu
    > barlogu, a na koniec jak juz dobrze poprzewala kocyki, poduszki, i inne
    > piernaty, to czesto kladzie sie obok swego dziela smile)

    hi,hi,....to panowie psi chyba wszystkie takie sa,
    na zdjeciu w albumie widac naszego z wlasnym smoczkiem
    plus jeszcze inne szmatociagi,
    co naznosi na kanapke....
    oj o psiunac mozna godzinami opowiadac,
    opowiem jeszcze nie jedna historie naszego "artysty"
    a teraz zmykam do nanan...
    mowiac dobranoc przy porankuwink
  • asia.sthm 30.09.04, 00:21
    Ale po psiemu sie zrobilo.
    A co juz noc ?
    To ja tez dobranoc.
    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • tamsin 30.09.04, 00:53
    no zrobilo sie prawie wczesnoporanne (lub jak kto woli - bardzo pozno nocne),
    bezkawowe ale za to psie pogaduchy smile) to oczywiscie na standard europejski,
    bo u nas to jeszcze niby dzien, choc teraz wczesnie ciemno sie zaczyna
    robic...ehhh jak ja nie lubie zblizajacej sie zimy, wlasnie z powodu krotkiego
    dnia sad
    --
    Tamsin
  • kendo 06.10.04, 10:58
    witam poranna kawcia skandynawska...
    dzionek zapowiada sie sloneczny
    i jak na te pore roku niespotykanie cieplywink)

    **
    milego poranku/dnia/wieczoru.
  • st0kro-tka 10.10.04, 14:14
    chociaz wybila juz trzynasta, dla mnie to dalej poranek... wlasnie zaparzylam
    sobie kawusie i zabieram sie za czytanie
  • asia.sthm 10.10.04, 14:38
    Juz dawno po kawusi..
    Wlasnie zginely ostatnie slady wczorajszego balu na 16 osob. Extra stoly i
    kszesla wrocily do komorki,wszystko poutykane, dom wyglada jak dom wink
    Ktos madry powiedzial: nie ma piekniejszego widoku jak salon z nowoubrana
    choinka i potem po raz drugi jak ona wlasnie zniknie.. smile)
    --
    Niezły pasztet wink
  • kendo 10.10.04, 16:40
    usch...a ja chyba sobie jednak zrobie
    spadne zaraz z fotela
    tak spac mi sie chcesmile)))))))))
  • tamsin 12.10.04, 15:46
    no to ja z kawa, ledwo zywa po trzydniowym wypoczynku wink)) rano prawie ze
    musialam dzwonic po dzwig zeby sie podniesc z lozka, no ale moze moja "extra
    large" kawa postawi mnie na nogi smile)
    --
    Tamsin
  • asica74 12.10.04, 16:06
    litrowa czy co?

    Tamsin, jestes chyba pod reka to cie zapytac: czy kiedys robilas chicken stock?

    Kupilam calego kurczaka, odkroilam co sie dalo, a reszte wsadzial do gara z
    woda, nakroilam selera, dodalam soli z wiliczki... czy to wystarczy na chicken
    stock?
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • tamsin 12.10.04, 16:12
    Moja kawa miala 20 oz. Przekonalam sie ze i tak za mala jak na poranek po
    dlugim weekendzie.
    asica, dodaj co masz, listek laurowy, kawalek podpieczonej cebuli, ziarenka
    pieprzu, marchew. A co masz zamiar z tym stock potem zrobic?
    --
    Tamsin
  • asica74 12.10.04, 16:17
    tutaj ludzie notorycznie zamrazaja i ja tez tak zrobie.

    Kupilam tego calego kurczaka, jak zobaczylam (nie wiem czemu wczesniej tego nie
    widzialam?????? a przeciez taki oszczedzac namietny jetstem!), z ecaly kurczak
    kosztuje taniej niz 4 piersi! pomysl sobie: kurczak £3.20 a piersi kurczka w
    liczbie 4 - £ 4.20. Skandakl czyz nie? wiec stwierdzilam, ze jak mam miec: 2
    piesi, 2 skrzydelka, 2 udka i jeszcze 2 inne czesci, a do tego moge jeszcze
    zrobic chicken stock...

    jestem wyjatkowo odporna na wszelakiego rodzaju gotowe rzeczy...

    ide podpiekac cebule... i chyba nawet lisc laurowy mamsmile

    dzieki serdeczne za podpowiedz
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • tamsin 12.10.04, 16:26
    u nas piersi kurczaka - obrane ze skory, bez kosci oczywiscie, w paczkach po
    jakies 10 piersi kosztuje $1.99 za funt. To nie jest drogo. Z calym kurczakiem
    bardzo duzo jest bawienia, moj M. nie lubi zup, wiec jak ja nagotuje gar zupy
    to zazwyczaj sama te zupe zjem wink)
    --
    Tamsin
  • asica74 12.10.04, 16:31
    ja potrzebuje tego stocku do roznych rzeczy: pierwsze co mi przychodzi na mysl,
    to zawsze robie jakies sosy pomidorowe, wiec szklanka stocku sie przyda. Druga,
    to mam w przepisie na pieczen woeprzowa koniecznosc podlewania tejze takowym...
    a zup tez nie gotuje...

    ale chyba sie to zmieni
    boze dzis unas caly dzien pada i juz jest niemal ciemno
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • tamsin 12.10.04, 17:20
    u nas niestety tez mzawka czy cos w tym rodzaju sad weekend byl piekny, cieply i
    sloneczny a dzisiaj taka kapucha. Super bylaby jakas zupa na wieczor -
    pomidorowa najlepiej smile))

    aha, a wczoraj kupilam sobie _sliczne_ gumiaczki smile) no po prostu cudo, w
    kolorze czerwonym (w panterke nie mieli), chcialam kupic sobie takie do kolan,
    ale kolega spojrzal sie na mnie w tych wysokich gumiakach i stwierdzil: brakuje
    ci tylko strzelby na kaczki, bo psy juz masz wink))
    --
    Tamsin
  • st0kro-tka 24.10.04, 13:25
    alem sobie dzisiaj pospala! jak fajnie sie obudzic, zimno za oknem a w srodku
    tak cieplutko, slonce niby swieci, kawcia zaparzona, kanapki gotowe (z
    pomidorem i majonezem), witaj dzionku!!!
  • asia.sthm 24.10.04, 13:31
    Ja tez niedziele od majonezu zaczelam smile)
    Tu niektorych od majonezu glowa boli smile))
    Czas na kawe.
    Milego dnia.
    --
    Idzie farmer ulicą, patrzy na ziemi leży podkowa.
    Podnosi ją obraca, a tam koń.
  • tamsin 24.10.04, 15:34
    no ja wreszcie sie zwloklam z wyrka wink)) chlopy ogladaly wczoraj znowu
    baseball'a i nasi znowu wygrali! halas robili do 3:30 rano!! teraz spia po
    roznych katach domu, mam ochote tez zrobic jakis halas wink)
    --
    Tamsin
  • asia.sthm 24.10.04, 16:06
    Ile tych chlopow ci sie namnozylo.
    Huku narob garami. Zawsze skuteczne i nie zloszcza sie, bo im to zwiastuje
    jakies pozywienie .
    smile))))))))))))))
    Gratuluje waszym NASZYM po raz ktorystam, jak idzie to idzie. Fajnie!
    --
    Idzie farmer ulicą, patrzy na ziemi leży podkowa.
    Podnosi ją obraca, a tam koń.
  • frankie36 24.10.04, 18:31
    Probuje zrozumiec tego bejsbola i nie moge,moj mi tlumaczy(bo tez oglada),chyba
    nie mam do tego serca,bo kompletnie nie rozumiem.A swoja droga Red Sox ni
    eprzegrali juz 5 spotkania,WOW
    --
    Think for yourself
    No one else is qualified
  • tamsin 25.10.04, 05:40
    NASI znowu wygrali!!!6:2, o ludzie jaka radosc, choc tym razem tylko jeden
    chlop w domu smile jak ja sie podniose rano????
    --
    Tamsin
  • frankie36 25.10.04, 06:02
    Tamsin a ty kumasz o co chodzi?
    --
    Think for yourself
    No one else is qualified
  • st0kro-tka 25.10.04, 10:34
    melduje sie, ze juz wstalam!! i zaraz odgrzebie watek o poniedzialku...
  • tamsin 25.10.04, 17:51
    Frankie!ja tak 50-50 rozumiem smile) no moze 70-30 wink) najwazniejsze ze
    wygrywaja smile)
    --
    Tamsin
  • st0kro-tka 26.10.04, 12:45
    przyznam wam sie, ze nie poszlam dzisiaj do pracy, moj maz nie maz mial wypadek
    (nic mu sie nie stalo ale wygladalo groznie) i oczywiscie do mnie sie zglosil
    po pomoc, a ja, widzac twarz krwia zalana, zamiast leciec mu na ratunek,
    zobaczylam gwiazdy przed oczami, w glowie sie krecilo i musialam sie polozyc,
    bo bym zemdlala!
    wlasnie wrocilam ze szpitala i mialam spac, ale mi sie odechcialo
  • asica74 26.10.04, 12:48
    o moj boze! na rowerze chlopak jezdzi? ale dobrze ze mu sie nic nie stalo!

    to on tak ma ze wraca do ciebie w takich sytuacjach? (stokrotka, jesli za
    glupie pytanie, to nie odpowiadaj, luzik! pamietaj o luziku)
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • st0kro-tka 26.10.04, 13:13
    to baaardzo skomplikowana historia

    a ja serce niestety mam i nie moge mu odmowic pomocy jak jest w tarapatach
  • asia.sthm 26.10.04, 13:19
    Ja wam chyba cos zacytuje, ale jeszcze nie teraz.
    I luzik bedzie.
    Stokrotko , gdzie to zdjecie ??
    Czy ja caly czas musze wertowac??
    Luzik, psia krew !
    --
    - No, co mam podać!? –
  • st0kro-tka 26.10.04, 14:20
    zdjecia jeszcze niet ale wkleje, co tam! niech polonia widzi co ze mnie za
    cudak!
  • asica74 26.10.04, 13:24
    tak sobie mysle, ze gdyby nie te nasze kobiece serca, to ten narod meski dawno
    by juz wymarl...

    a jak historia skomplikowana, to i pewnie dluga, wiec daje ci stoktotko
    spokoj smile

    a zadzwonilas do Jolity? Na taki stress, masaz jak znalazl. Ja czasami zasypaim
    jak ona sie nade mna zneca smile
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • st0kro-tka 26.10.04, 14:01
    bede dzwonic, pewnie ze tak, masaz jak najbardziej wskazany!
  • tamsin 26.10.04, 15:47
    Stokrotka, przypomnialas mi swoim przezyciem historie mojego kolegi z Polski,
    ktory przezyl podobna do twojej historie:
    Jechal kiedys komarkiem (byl taki motorower) i slyszy krzyk, zatrzymal sie a
    tam kobieta w sadzie wlazla na drzewo z wiadrem zbierac jablka i nie moze teraz
    zlezc. No wiec on postawil ten motore kolo drzewa i probuje kobiecie pomoc, a
    wariatka jeszcze te wiadro chce ciagnac za soba, i tak sie osunela ze,
    poleciala na dol a wiadro za nia, prosto koledze na glowe! Kolega caly we krwi,
    mowi do kobiety aby moze mu glowe jego koszula obwinela, aby zatamowac krew, a
    tak jak rzucila okiem na te rane, to zemdlala. No wiec kolega chca nie chcac,
    musial wsiasc na swojego komarka, babe wsadzil tez i nawet wiadro przyczepil i
    musial siebie i zemdlona zawiezc z ta okrwawiona glowa do szpital!
    --
    Tamsin
  • asia.sthm 26.10.04, 16:07
    Prosze o kubel z woda !! Musze sobie ekran umyc natychmiast!
    Czy musisz tak bez uprzedzenia jak ja jem !?
    smile)) O ludzie, wsztstko mi sie wyplulo
    --
    Kobieta - Marszałek
  • tamsin 26.10.04, 16:21
    no to teraz sobie wyobraz jak on mi to opowiadal z mina poszkodowanego a ja sie
    bezwstydnie rechotalam! (prawdobodonie to on powiedzial: smiala sie parszywie)
    --
    Tamsin
  • asica74 26.10.04, 16:37
    na pewno sciagniete z jakiegos skeczu! chyba nie powstrzymalabym tego
    parszywego smiechu! loj! ale chyba sie w sumie dobrze skonczylo?
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • tamsin 26.10.04, 16:41
    no dozyl aby mi opowiedziec! a i nawet blizne na czole mi pokazal! ale baby
    nienawidzil za to, bo ciezko sie jechalo na pogotowie tak obladowanym
    komarkiem wink)
    --
    Tamsin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka