Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Kobieca Polonia   Re: LOVE STORIES

Re: LOVE STORIES

Autor: kurczak1976 06.10.04, 13:33
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Hmm.. moja love story to przy waszych nic takiego ale tez opowiem.
Otoz tkwilam w zwiazku z pewnym bardzo toksycznym panem (cos w rodzaju meza
I.P.freely) i juz ledwo zipialam od ciaglych awantur i wyrzutow jaka to jestem
beznadziejna i jak to powinnam lapac ostatnia szanse bo inaczej na pewno mnie
juz nikt nie zechce i takie tam inne bla bla.

Pewnego dnia przez przypadek poznalam pewnego Fina, ktory nawet mi sie podobal
ale nic nie wyszlo z naszej znajomosci ale dzieki ktoremu zaczelam patrzec w
inny sposob na mezczyzn. W mojej glowie zrodzila sie mysl, ze panowie
zagraniczni sa w jakis sposob mniej toksyczni niz panowie made in PL.

Potem przez chwile zapomnialam o swoim spostrzezeniu az do momentu rozpoczenia
czatow. Przez przypadek dowiedzialam sie ze jedna z kolezanek mojej
przyjaciolki na ICQ poznala fajnego Wlocha i wszystko im sie cudownie uklada.
No to duzo nie myslac zabralam sie za czatowanie szukajac mojego szczescia w
internecie bo postanowilam kategorycznie z polskimi panami sprawe zakonczyc.

No i po kilku niewypalach z napalonymi Turkami, zboczonymi murzynami itp.
poznalam mojego obecnego lubego. Zaczely sie czaty do poznej nocy, telefony,
smsy az przyszedl dzien zobaczenia go w kamerze. Myslalam ze umre ze strachu i
nic nie powiem ale wszystko poszlo gladko.
W Boze narodzenie chcialam aby moj wtedy jeszcze znajomy (potencjalny partner)
przyjechal do Polski. Niestety w Szwajcarii mysla ze Polska jest krajem - w
dokladnym tlumaczeniu-"gdzie wbijaja noz w plecy" wiec luby nie dal sie
namowic.
Nie wiem czy z uprzejmosci czy z innych powodow dostalam jednak zaproszenie do
Szwajcu i ... mimo strachu ze moze zamkna mnie w domu publicznym wsiadlam w
samolot i polecialam. Znajomi powiedzieli ze zwariowalam ale coz..raz sie zyje.
Myslalam ze jesli nic z tego nie wyjdzie to chociaz zobacze ten piekny kraj.
Emocjie podbijal fakt ze luby widzial mnie tylko na starych zdjeciach bo ja
wtedy nie posiadalam kamery. Tak ze ja mialam przewage majac mozliwosc
zobaczenia go wczesniej a on wlasciwie nie wiedzial co to z tej Polski
przyjedzie.

Cala wyprawa byla moim pierwszym lotem, stresem podrozy w nieznane i jeszcze do
tego cudowne linie swiss musialy mi zgubic bagaz. Chyba jednak dobrze bo w
przelamaniu pierwszych lodow pomogla sprawa walizkowa. I tak nasza pierwsza
randka odbyla sie na lotnisku w oczekiwaniu na stracony bagaz.

Potem juz sie szybko potoczylo i juz jestesmy prawie dwa lata ze soba:o)
--
Moja galeria Webshots i Webshots 2
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-235
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.