> W Rybniku, w latach 1986-1990, byla Siostra Barbara,
Mnie chodzi o Wroclaw, lata bardziej 1988-1991. Chyba tez byla na B. (straszna
moralizatorka, co to ostrzegala nas dziewczynki przed zwiazkami mesko-damskimi.
Raz to nam opowiedziala piekna historie jak to spogladala sobie przez okno ze
swojej celi - a ze wychodzilo na jakis akademik naprzeciwko - natrafila na
scene milosna, a raczej, jak to nam opowiadala, 'dziewczyna napastowala
chlopaka'. Ponoc bronil sie dzielnie chlopina, ale .... (dalej chyba nie
dokonczyla). Chodzilo o to, zeby nam uzmyslowic, ze my Urszulanki nie
powinnysmy tak postepowac.
Tak sobie o niej pomyslalam jak zaczelam czytac historie finlandzko-polska i
teraz caly czas zachodze w glowe jak tez miala na imie. Nie cierpie tych
zanikow pamieci - pewnie mi sie w koncu przysni

))
pzdrfka
Kasia