Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Kobieca Polonia   polsko-finska part III

polsko-finska part III

Autor: suomen_poro 03.02.05, 19:11
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
No to kontynuuje:
A teraz krach:
Nie uwierzycie w moja glupote. W lipcu on polecial do UK, bo akurat dostal
dobra oferte pracy a ja z powrotem do Krakowa dokonczyc studia. W zalozeniu rok
rozlaki, z jakimis rzadkimi widzeniami. Tesknilismy za soba okrutnie. Codzienne
telefony (puszczam w otchlan niepamieci wysokosc rachunkow) i setki smsow. W
czasie wakacji nie pojechalam do Londynu go odwiedzic, bo sleczalam nad praca
magisterska do Szwecji (mialam napisac tam, ale jakos nie mialam do tego
glowy...). On nie mogl przyleciec do mnie bo urlop przyslugiwal mu dopiero od
wrzesnia. Na wrzesien od dawien dawna byl zaplanowany zjazd erasmusowy do
Hiszpanii. Cos kolo 3tyg. Mielismy sie spotkac tam, ale ostatecznie Finiatko
nie dostalo urlopu. I pojechalam ze wspomniana juz wyzej (w czesci I) ekipa z
Polski. Hiszpania, piekna Hiszpania... chyba upal scial mi mozg, bo zamiast
myslec o Finiatku zaczelam zerkac na kolege z Polski- nazwijmy go
Przystojniakiem.Znalismy sie ze szwecji i przez rok bylismy, moze nie
przyjaciolmi, ale kumplami. Przystojny nieprzecietnie, a poza tym taki typ, ze
wszyscy go lubia. I tak zerkalam na niego, on na mnie, az.... Tak, tak moje
drogie- rzucilam moje Finiatko dla Przystojniaka o twardym sercu i
szowinistycznych zapedach (ale o tych cechach dowiedzialam sie pozniej)... Az
serce mi placze jak o tym mysle crying Rzecz jasna wtedy wydawalo mi sie, ze jest
to najsluszniejsza decyzja pod sloncem... Strasznie ten zwiazek byl nieudany...
znowu mi sie trafil toksyczny. Finiatko caly czas do mnie pisalo- a to na
urodziny kartka, a to na swieta... Czasami wysylal smska milusiego i zawsze
trafial w taki moment, ze Przystojniak mnie zranil albo bylismy pokloceni...
Jakies sensory emaptii ma chyba wbudowane (tym bardziej, ze o Przystojniaku nie
wiedzial. Nie chcialam byc zabojczo szczera. chyba czasami tak jest lepiej...)
W styczniu pojechalam do Estonii na krotki staz (ok miesiaca), a przystojniak
zadzwonil i mnie poinformowal, ze wyjezdza na pol roku do Francji. Miesiac
pozniej dostalam SMSa (sic!) ze to koniec. Nie wiem czemu, ale rozpaczalam jak
szalona. Ocieralam sie o stany depresyjne... chyba docieral do mnie bezmiar
wlasnej bezmyslnosci, glupoty i tego jak strasznie zranilam Finiatko. Do tej
pory mnie mrozi jak o tym pomysle. Tragedia. Ktoregos kwietniowego poranka
zadzwonil telefon... Finiatko. Ze chcialby zobaczyc jak Krakow wyglada majowa
pora i ma juz bilet na weekend majowy i zabukowany hotel i czy mialabym ochote
pojsc z nim na kawe. Odruchowo powiedzialam mu, zeby nie wydawal kasy na hotel,
ja mam spore mieszkanie i jestem w nim sama, wiec w ogole nie ma problemu. W
tym calym moim wewnetrznym poranieniu po ostatnim zwiazku w ogole nie myslalam
o tym, zebysmy do siebie wrocili. Taka w zasadzie przysluga... Opornie, ale sie
zgodzil. Az do momentu kiedy go zobaczylam w bramce "international arrivals" na
Balicach, wydawalo mi sie, ze uczucie wygaslo... Do wieczora 31 kwietnia
tlumilam w sobie wszystkie emocje, staralam sie byc racjonalna... Tegoz dnia
poszlismy na impreze na Rynku z okazji wstapienia Polski do UE. Podziwialam
spokojnie fajerwerki, kiedy objal mnie w pasie... I wszystko bylo z powrotem na
swoim miejscu. Jakbysmy nigdy sie nie rozstali... brakuje mi slow, zeby opisac
moj i jego stan w czasie tegoz weekendu. Euforia, radosc z odnalezienia sie na
powrot... I bezdenna rozpacz 4 maja gdy wracal do Londynu. Zupelnie jakbysmy
nagle stali sie jedna istota ktora ktos nagle, zupelnie niepotrzebnie
rozdzieral na polowy.
Pod koniec czerwca obronilam sie, tydzien pozniej spakowalam walizke i lecialam
do Anglii zdecydowana rozpoczac zycie z moim Finiatkiem... I tak zyjemy sobie
szczesliwie w malenkim studio w poludniowo-wschodnim Londynie...
The End smile

dziekuje wytrwalym!

--
when was the last time you did something for the first time?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-235
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.