> ta od biologii we Wroclawiu to Rafaela.
RAFA!!!!!!! O wlasnie o nia mi chodzilo!!!!!!!! Dzieki. No coz z moja pamiecia
jest najwyrazniej kiepsko.
> ciekawych imion to pamietam jeszcze Oktawie (geografia)...
Moja wychowawczyni...
> one chyba wszystkie takie pily sa, we krwi to maja bestie. przez oktawie
> niektore sie budzily w zlane potem w srodku nocy i krzyczaly lewe doplywy
> Wisly...
Mi akurat wulkany, bo kazala mi sie jedza przygotowac z tematu, a potem nigdy
nie odpytala.... Ale tez mam je w malym paluszku (no mialam

))
A Graza od chemii? To dopiero kosa... rownania molowe do dzis mi sie
> snia
Tej nie znam - akurat od chemii byla jakas swiecka kobitka.
A tak swoja droga to kiedy konczylas?
pzdrfka
Kasia