Dodaj do ulubionych

gdzie lezy Polska?

01.12.04, 11:42
watek sfrustrowanych pozostawiam historii o tesciowych.
Ja mam innego frustrata, bo jak moze wiecie albo nie - szukam pracy. Legalnej
i najlepiej adekwatnej do mojego doswiadczenia (...ale mam wymagania wink?).
Ale nie o tym.
W szkole, w ktorej mam kurs holenderskiego znalazlam ulotke firmy
rekrutacyjnej. Stanowisko niewazne jakie (tzn. takie, ktore mialam jak
zaczynalam pracowac, ale chcialam sprawdzic oferte z czystej ciekawosci). W
tresci ulotki m.in.: "We need all European native languages. You must have en
excellent knowledge of the English language and related work experience!".
Mialam wrazenie, ze byli nawet lekko zaskoczeni, ze Polak sie zglosil, a
oczywiscie ofeta nie dotyczyla Polakow. Powiem Wam, ze wcale sie nie
zdziwilam, tylko po raz kolejny zirytowalam.
Przepraszam, tak sobie chcialam ponarzekac tylko.
Obserwuj wątek
    • krystyna44 Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 13:09
      Moja corka,uczaca obecnie angielskiego w Polsce tez nosi sie z zamiarem wyjazdu
      i solicytuje do szkol w kilku krajach europejskich,m.in do Holandii.Ostatnio
      wyslala Cv i list motywacyjny do miedzynarodowego college w Groningen,ktory
      umiescil w internecie wakat dla nauczycieli jezykow obcych.Nie precyzowali
      jakie;chodzilo o nauke cudzoziemcow ich rodzimych jezykow,wiec wiele jezykow
      mialo byc brane pod uwage.Myslalysmy ,ze angielski jest na tyle
      miedzynarodowy ,iz wakat pasuje do wyksztalcenia mojej corki.Ale ku naszemu
      niemilemu zaskoczeniu,wczoraj otrzymala odpowiedz,ze juz nie potrzebuja
      nauczycieli jezykow,a zreszta nie byloby sensu dojezdzac do pracy z Polski do
      Holandii.To ostatnie zdanie to czysta ironia,bo jesli podpisuje sie kontrakt,to
      rzecz jasna .iz aplikant musi sam sobie zorganizowac miejsce zamieszkania,a
      skoro solicytuje to znaczy,ze sie z tym liczy.W liscie motywacyjnym nie ma
      miejsca na opisywanie szczegolow niezwiazanych z solicytacja.Dlatego uwazam,ze
      jest to przyklad dyskryminacji-pracy mozna odmowic,ale bez zbednych dowcipow
      typu,,nie wyobrazamy sobie takiej opcji,zeby dojezdzala pani do pracy z Polski
      do Holandii" A moze jestem przewrazliwiona...?Co o tym myslicie?Czy to ma
      zniechecac do dalszych solicytacji czy zachecac w imie przekory?Krystyna
      • st0kro-tka Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 13:24
        sama nie wiem, czy sie smiac z tego, co napisali twojej corce, czy denerwowac!!
        chyba lepiej sie smiac, bo zniechecac sie nie mozna.
        ja kiedys, swiezo upieczona magistrantka z Polski, po przyjezdzie do Londynu
        staralam sie o prace w marketingu. Rownoczesnie pracowalam w hotelu w recepcji.
        Zaproszono mnie na rozmowe. Praca wydawala sie bardzo atrakcyjna. W cv
        wspomnialam, ze pracuje jako recepcjonistka w hotelu. Podczas rozmowy zapytano
        mnie, czy w tym hotelu rowniez gotuje!!!
    • pulzara Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 13:36
      Znalezienie pracy zgodnej z wyksztalceniem i doswiadczeniem nie jest
      rzeczywiscie latwe dla Polaka za granica, ale jednak mozliwe. Nie upadajcie na
      duchu, nie dajcie sie ignorantom. Mnie sie udalo, uda sie tez wam.
      To co mnie wkurza jednak w codziennych kontaktach, nie tylko zawodowych
      zreszta, to notoryczne mylenie Polski z Rosja! Dla tych ignorantow kazdy kto
      pochodzi z Europy Wschodniej jest Rosjaninem.
      • c.holender Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 14:08
        Dzieki za slowa otuchy. Ja sie tak szybko nie poddaje, ale zawsze po takich
        akcjach spada mi poziom optymizmu we krwi.
        A co do mylenia - gdzies tu widzialam taki watek, ktorego fragment pasuje do
        mnie, wiec pozwole go sobie przytoczyc:
        - where are you from?
        - from Poland.
        - yyy...yyy... Holland???!!! (sami sie dziwia, ale glupio dopytuja, nawet
        Holendrzy, hehe)
        Tutaj z ta Rosja, to nie jest az tak bardzo. Nie wiem, moze w moim angielskim
        jest jakis specyficzny akcent, bo spotkalam sie tez z pytaniem, czy jestem ze
        Szwajcarii. Ale wystarczylo, ze zalozylam T-shirt z flaga kanadyjska i juz
        bylam z Kanady. Za to, czy jestem z Rosji - z tym sie spotykalam najczesciej w
        Grecji. Odpowiadam w zaleznosci od humoru i okolicznosci (kiedys koles w klubie
        prawie uwierzyl, ze w tej Kanadzie na niedzwiedzie poluje :o)))
        • pulzara Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 14:19
          Ja mieszkam we Wloszech i najczesciej dialog wyglada w ten sposob:
          - Skad jestes?
          - Z Polski (po wlosku: Polonia)
          - Aaaa, z Bolonii (po wlosku Bologna, a wymawia sie prawie tak jak Polonia)
          - Nie, jestem Polka.
          - ??
          Moj rozmowca zazwyczaj przy drugim spotkaniu nie pamieta juz dokladnie skad
          pochodze i zaklada, ze jestem Rosjanka. I nie ma to nic wspolnego z akcentem.
          Moze jest to wina faktu, iz w miescie gdzie pracuje jest zatrzesienie Rosjanek
          bawiacych dzieci i dogladajacych starcow, a Polakow na lekarstwo.
          A z wygladu i tak wszyscy biora mnie za Francuzke wink))))
          --
          Zwischen zu früh und zu spät liegt immer nur ein Augenblick.
    • sylwek07 Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 15:22
      bedac w Montrealu bylem na spotkaniu z pewnym emigrantem z bylej Jugoslawi i On
      powiedzial mi ze jak by byl Polakiem dostal by szybciej prace.po paru
      tygodniach dostal,tak wiec z tym jest roznie..Tak jak bylem w Muzeum
      Holocaustu w Montrealu i pewna Pani(Zydowka)zapytala sie mnie czy was ucza o
      zagladzie Zydow i zkad wiem tyle o tym.Ja powiedzialem ze ucza nas w
      szkolach ,po tej odpowiedzi byla Ona zadowolona i potem byla bardziej otwarta
      do mnie(zostalismy dobrymi przyjaciolmi)...
    • a.polonia Re: gdzie lezy Polska? 01.12.04, 21:09
      Lacze sie z Toba w bolu. Z tym, ze ja nie moge sie zmotywowac do szukania, bo
      prace juz mam, ale chce znalezc inna.
      Moja anegdotka na temat orientacji Holendrow na temat Polski - Pani w banku
      zapytala mnie czy Polska lezy w Europie....
      Trzymaj sie i powodzenia, bedzie ok!
      P.
      --
      I pamietaj...nie kazda zupa to kapusniak!
    • jan.kran Re: gdzie lezy Polska? 02.12.04, 02:31
      Moje kolezaki i koledzy w fabryce wiedza gdzie lezy PL . Nigdy nie mialam z
      tym problemu.
      Wiedza gdzie lezy Krakow , Warszawa i niekiedy nawet kojarza Wroclaw i
      Szczecin.

      Jak niekiedy mam cos powiedziec lub napisac po norwesku i prosze o pomoc to ja
      otrzymuje.

      Ale niekiedy mowia : Mow i pisz po polsku smile)))
      Jest to oczywiscie zart , ale tak milo to mowia , bo akceptuje ze moj jezyk
      jest inny i nie jest dla mnie proste nauczyc sie norweskiego.

      Jestem jedyna Polka wsrod kilkudziesiciu osob z ktorymi pracuje. Moze dlatego
      mnie z nikim nie myla ? Kran.
    • daisy123 Re: gdzie lezy Polska? 02.12.04, 22:34
      Kilkanascie lat temu bardziej z nudow niz z potrzeby postanowilam rozejrzec sie
      za praca. Mam wyzsze wyksztalcenie ekonomiczne, znajomosc kilku jez.obcych,
      mieszkalam juz na stale we Wloszech wiec i dojezdzac bym nie musiala. Wszystkie
      oferty pracy zgodne z moim wyksztalceniem wymagaly... skonczenia studiòw we
      Wloszech. Na moje zapytanie czy Wloch/Wloszka ktorzy studiowali zza granica
      mieliby szanse na przyjecie do tej pracy, odpowiadano mi, ze nie. Czasy sie
      jednak zmienily i wiele osob z Polski pracuje tutaj w zawodach wyuczonych w
      Polsce.
      --
      ¸.**.¸(¯`.¸* . *¸.`¯wink¸.**.¸.**.¸(¯`.¸* . *¸.`¯wink¸.**.¸

      • jan.kran Re: gdzie lezy Polska? 03.12.04, 23:41
        Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i mysle jako stara zgreda:

        Po pierwsze jak sie znajduje w jakims innym kraju to trzeba schowac swoje
        ambicje i wyksztalcenie z PL do kieszeni i sie dostosowac do panujacych regul
        gry.

        Po drugie nauczyc sie mozliwie najlepiej jezyka kraju pobytu , probowac
        nostryfikowac to co sie ma z PL , a jak cos brakuje to zacisnac zeby i zrobic
        to co kraj pobytu wymaga.

        Po trzecie nie miec wygorowanych ambicji tylko chec dzialania i walczyc o
        swoje.
        Zero kompleksoew na temat bycia z Polski, pracowac , uczyc sie jezyka i miec
        poczucie wlasnej wartosci.

        Ja na takim podejsciu wyszlam bdb . A nie bylo latwo.
        Wywalczylam sobie respekt i szacunek w fabryce.

        Zaczelam od zera. Nie chwalolam sie ani swoim wyksztalceniem ani jezykami ino
        zasuwalam jak wyrobnica.
        Po jakims czasie okazalo sie kim jestem i co umiem bez specjalnego chwalenia.
        Czego i Wam zycze smile))
        Kran.
        • frankie36 Re: gdzie lezy Polska? 04.12.04, 05:05
          jan.kran ,mimo ze czasami szlag czlowieka trafia ,ale mysle b.podobnie.Jak sie
          wierzy w siebie samego,nie ma kompleksow na punkcie pochodzenia(a niby dlaczego
          mialybysmy je miec),nie ma postawy rozszczeniowej ,powiedzie sie.
          --
          To love a person is to learn the song that is in their heart,and to sing it to
          them when they have forgotten.
        • c.holender Re: gdzie lezy Polska? 04.12.04, 13:13
          Nie myslisz jako stara zgreda smile
          Bardzo dobrze, ze opisalas swoj przypadek - mam ogromny szacunek dla osob,
          ktore musialy w taki sposob zaczynac.
          Zgadzam sie, ze w innym kraju trzeba sie dostosowac do regul tam panujacych,
          nauka jezyka - to tylko kolejny dowod na to, ze sie staramy przystosowac.
          Tylko dlaczego od razu chowac swoje ambicje? (nie mylmy tego z postawa
          roszczeniowa).
          Rozne sa powody, dla ktorych podjelismy decyzje o wyjezdzie z Polski.
          Robilismy/robimy to w roznych czasach. Ja na swoja pozycje pracowalam 10
          lat ...w Polsce. Czy musze zaczynac jeszcze raz od poczatku, zeby udowodnic, ze
          jestem wartosciowym pracownikiem? W mojej sytuacji nawet nie moge (tu chodzi
          bardziej o doswiadczenie niz wyksztalcenie), bo pomysla, ze ze mna jest cos nie
          tak wink
          W zyciu bywa roznie i moze sie tez zdazyc tak, ze kiedys bede zmuszona do
          podjecia jakiejkolwiek pracy. Wtedy zrobie dokladnie tak jak Ty opisalas.
          Ulotka, ktora mialam byla akurat bardziej wyrazem braku profesjonalizmu
          agencji, niz czegokolwiek co opisalismy w tym watku, ale przy okazji znowu
          wyszlo, ze dla niektorych Europa na wschodzie konczy sie na Niemczech.
          Z drugiej strony odpowiedz, ktora dostala corka Krystyny jest moim zdaniem
          arogancka (co oczywiscie tez nie najlepiej swiadczy o firmie).
          Zdaje sie, ze watek znowu troche skrecil wink
          Wiec, co ja to chcialam powiedziec... chyba to, ze niektore zachowania
          trzeba "olac", nie poddawac sie stereotypom, czyli po prostu "robmy swoje".
          PS. Ale jak sobie wtedy napisalam tego posta na forum, to mi sie lepiej
          zrobilo...
    • jollyvonne Re: gdzie lezy Polska? 04.12.04, 18:01
      Zdaniem wiekszosci obywateli Europy Zachodniej i USA Polska lezy tak bardzo na
      wschod ze srodek ciezkosci przypada na Azje bez mala. Moje miasto Szczecin
      wciaz jeszcze zaliczane jest terytorialnie do Niemiec, a ostatnio nawet
      spotkalam sie z pytaniem czy ramadan w Polsce juz sie skonczyl i czy jezyk
      rosyjski WCIAZ(!) jest u nas jezykiem urzedowym.
      Z drugiej strony medalu: jakies 2-3 lata lemu francuska druzyn juniorska
      zostala zatrzymana n granicy niemiecko-polskiej z powodu braku paszportow,
      zarowno mlodzi jak i ich opiekunowie byli bardzo zdziwieni ze Polska jeszcze do
      Unii nie nalezy. Zdziwienie nie pomoglo natomiast uruchomione natychmist
      procedury dyplomatyczne tak, z opoznieniem ale wkoncu francuzi dojechali na
      turniej.
      Moj norweski znajomy wyrazil kiedys chec "wpadniecia" do mnie w czasie
      weekendu, mial mianowicie zamiar wsiasc w auto w piatek po pracy, przyjechac do
      Szczecina i wracac w niedziele w nocy. Na pytanie czy wie ile ma kilometrow do
      przejechania odpowiedzial: jakies 500, w 5 godzin powinienem sie wyrobic. Gwoli
      wyjasnienia: dzieli nas ok 1000km a podroz (z promem wlacznie) trwa ok 20
      godzin.
      Pascal.onet.pl podaje wspolrzedne geograficzne Polski 52 00 N, 20 00 E,
      odczucia jak widac sa rozne. Ja rowniez czesto zauwazam ze szukajacy tlumaczy
      lub nauczycieli jezykow europejskich absolutnie nie ma na mysli tych
      wladajacych polskim, ale mam nadzieje ze to sie zmieni zanim ja umre wink No
      chyba ze umre mlodo, hehe.

      Co do wypowiedzi krystyny44: dopisek o dojezdzaniu do pracy nie brzmi nazbyt
      sympatycznie ale moze oni mieli namysli jakis maly procent etatu, a w takim
      przypadku poszukuja miejscowych, nie sadze zeby corka dla 10-20% etatu
      chciala/mogla sie przeprowadzic do Holandii i tam za otrzymywana pensje
      utrzymac.

      Tak sobie pozwolilam sie wtracic do dyskusji jako niezrzeszona w klubie smile
      jollyvonne


      --
      .
      Gadam wiec jestem
      Zona Kartezjusza
        • gianka Re: jollyvonne napisała: 12.12.04, 17:51
          No wiec Asiu - juz po moich urodzinkach, przygotowalam miecz, i pasowac juz
          mozemy...

          A tak serio, z ta Polska w Europie to jest bardzo smiesznie.

          Nie tak dawno Wlosi mowia do mnie w te slowy:
          - My wiemy, dlaczego Polacy tak chetnie przyjezdzaja tutaj (do Wloch) na
          wakacje...
          - Dlaczego? - pytam, majac nadzieje, ze powiedza mi faktycznie cos
          odkrywczego...
          - Bo u Was nie ma morza.

          Tak, tak i morza nie mamy, i jezior, i nawet gory oddalismy sasiadom... Jakby
          te typki wiedzialy, ze u nas taki dostatek dobr naturalnych i panoramy piekne,
          toby spokoj sobie daly...

          Innym razem spotkalam sie tez we Wloszech z zapytaniem czy u nas naprawde biale
          niedzwiedzie to tak luzem biegaja. Jakby wiedzieli co to Krupowki, to bym im
          powiedziala, ze po Krupowkach mnostwo cale brudnych bialych misiow w sezonie
          biega...

          Ech zycie... Kawalkami cie jesc i sie sycic!
    • myszka888 Re: gdzie lezy Polska? 04.12.04, 19:09
      a tak (ponoc) Polska opisana jest w ENCARTA, czyli encyklopedii microsoftowej...
      Ktos wstawil, dodal swoje komentarze (za ktore nie biore odpowiedzialnosci),
      ale... no ja tez ze wsi jestem... bagienny ze mnie lud,...i...
      zreszta poczytajcie same sad

      www.joemonster.org/article.php?sid=2905
      No i skad oni biedni moga wiedziec :co to jest za kraj i gdzie sie znajduje...
      boszsz....
      --
      @--->-------
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka