Najpierw - serdeczne zyczenia urodzinowe dla brookie, ktora jest o dziesiec lat
mlodsza ode mnie.
Polske, moj ukochany kraj zostawilam 12 lat temu, gdy przyjechalam uczyc sie
angielskiego do Londynu i tak z kazdym miesiacem pobytu tutaj przez pierwsze 3
lata wiedzialam,ze musze zostac jeszcze dluzej, zeby douczyc sie jezyka.
Potem poznalam mojego M, wzielam slub, urodzilam corke - 6,5, poszlam na studia
podyplomowe,zeby nie musiec pracowac w wyuczonym zawodzie ogrodnika (AR
Krakow), urodzilam syna - 4,6, poszlam do pracy i od 3,5 roku pracuje w tej
samej firmie jako programista w Web Support.
Moje dzieci to moje hobby - pochlaniaja wiekszosc mojego wolnego czasu
Zwierzatek nie ma - brak czasu.
Na wakacje jezdzimy do Polski co roku - maz juz sie przyzwyczail, dzieci to
uwielbiaja - samochodem przez Europe dzieki czemu udaje nam sie zwiedzic kilka
krajow na raz - w ubieglym roku przebojem dla mnie byl zamek w Colditz - gdzie
trzymano wiezniow oficerow alianckich, ktorzy specjalizowali sie w ucieczkach z
offlagow, no i muzeum ich wynalazkow pomocnych w organizowaniu tychze.
Oprocz teg otroche czytam, doksztalcam sie, uwielbiam gotowac i wymyslac nowe
potrawy - moj maz narzeka, ze nigdy nie powtarzam tej samej potrawy dwa razy.
Troche ostatnio udzielam sie w tworzeniu www.pinezka.pl , na ktora to strone
serdecznie zapraszam.
8 dni temu powalil mnie bol plecow na plaski dlatego dopiero teraz nadrabiam
zaleglosci.