Dodaj do ulubionych

Fajny film widzialm ...

30.01.05, 21:23
Bynajmniej nie chodzi mi o nowy film, ale o taki ktory juz szesc razy
widzialyscie, a i po raz siodmy obejrzycie z przyjemnoscia. Ja uwielbiam
komedie, wiele z nich moge ogladac kilkakrotnie i wciaz mnie bawia, a ta
najulubiensza jest "Notting Hill". "Love actually" tez zaliczylam juz 3 razy,
i kto wie ile jeszcze wieczorow razem spedzimy smile Scenka na cmentarzu,
z "Johny English" doprowadza mnie do spazmow smiechu, a angielki moze
podziela moj zachwyt humorem z "Only Fools and Horses".
Z polskiej filmoteki to chyba nikogo nie zaskocze Bareja, Seksmisja, Rejsem.
To sie po prostu ma we krwi, szkoda tylko ze malo co przetlumaczalne, no
chyba "Seksmisja". Wszystkie moge po kilka razy, i nie ma mocnych, wciaz mnie
bawia smile

I co wy na to? Czy jest cos czego nie ogladalam, a powinnam?

<<Dzieci, nie kupujcie narkotykow ... Zostancie gwiazdami rocka a bedziecie
je dostawac za darmo!>>

pozdrawiam z glebin fotela
jollyvonne

--
.
Gadam wiec jestem
Zona Kartezjusza
Edytor zaawansowany
  • greentea2 30.01.05, 21:42
    Obejrzalam wiekszosc "Only fools and horses". Uwielbiam. Jak rowniez "Men
    behaving badly". Ogolnie bardzo lubie angielskie filmy zwlaszcza murder
    mysteries.
    A propos "Notting Hill" powiem ci, ze bralam slub w tym samym pomieszczeniu, w
    ktorym Hugh Grant przeprowdzal wywiad z Julia.


    --
    "Love me when I deserve it least,
    as that is when I'll need it most"
  • gherarddottir 30.01.05, 21:46
    ale fajniesmile))
  • ponponka1 30.01.05, 21:43
    jollyvonne napisała:

    > Bynajmniej nie chodzi mi o nowy film, ale o taki ktory juz szesc razy
    > widzialyscie, a i po raz siodmy obejrzycie z przyjemnoscia. Ja uwielbiam
    > komedie, wiele z nich moge ogladac kilkakrotnie i wciaz mnie bawia, a ta
    > najulubiensza jest "Notting Hill". "Love actually" tez zaliczylam juz 3 razy,
    > i kto wie ile jeszcze wieczorow razem spedzimy smile Scenka na cmentarzu,
    > z "Johny English" doprowadza mnie do spazmow smiechu, a angielki moze
    > podziela moj zachwyt humorem z "Only Fools and Horses".
    > Z polskiej filmoteki to chyba nikogo nie zaskocze Bareja, Seksmisja, Rejsem.
    > To sie po prostu ma we krwi, szkoda tylko ze malo co przetlumaczalne, no
    > chyba "Seksmisja". Wszystkie moge po kilka razy, i nie ma mocnych, wciaz mnie
    > bawia smile
    >
    > I co wy na to? Czy jest cos czego nie ogladalam, a powinnam?
    >
    > <<Dzieci, nie kupujcie narkotykow ... Zostancie gwiazdami rocka a bedzi
    > ecie
    > je dostawac za darmo!>>
    >
    > pozdrawiam z glebin fotela
    > jollyvonne
    >

    Tez Notting Hill i do tego "to wlasnie milosc" - dizsaj znowu sobie ogladalam,
    Forrest Gump, Seksmisja, Va Banki i wiecej nie pamietam z co serdecznie zaluje smile)))

    ide czytac o numerkach - a numerki byly???? "Paramount pictures" prezentuja:
    Kulisy srebrnego ekranu. Pamietacie powtorke z rozrywki smile)))

    Pozdrawiam z Polski

    --
    Moja Norwegia
    Are you too stupid to use Google?
  • jollyvonne 30.01.05, 21:53
    Pamietamy, pamietamy!!
    Czytalam ostatnio "Tatt av kvinnen" (Zawladniety przez kobiete), odlozylam na
    szafke nocna i maz sie dobral. Wzial do reki, przeczytal pierwszy akapit, po
    czym zapytal: "puller de?" Ja chyba nawet nie musze tego pytania na polski
    tlumaczyc ...

    Kazdy facet, bez wzgledu na narodowosc, ma te same zainteresowania wink

    jollyvonne

    --
    .
    Gadam wiec jestem
    Zona Kartezjusza
  • gherarddottir 30.01.05, 21:45
    no love actually tez namietnie ogladamsmile
  • ulkaa 30.01.05, 21:51
    Kochana, ja tez!!! Notting Hill ogladalam kilka razy i jeszcze mnie nie znudzil.
    Co prawda, Julia Roberts nie jest tak calkiem w moim typie , ale nie dla niej
    wracam do tego filmu. Pamietasz te scene , kiedy ten abnegat - wspollokator
    H. Granta wychodzi do reporterow w samych szortach i napina miesnie ? A potem
    robi to z zadowoleniem przed lustrem ? Ta i wiele innych scen doprowadzaja mnie
    do placzusmile))))))))
    Jesli znajdziesz chwile - obejrzyj stary film z R. Hudsonem i Doris Day
    "Nie przynos mi kwiatow". Mozna boki zrywac ze smiechu!!!
    Facet- hipochondryk wmawia sobie , ze wkrotce umrze i cale z tym zwiazane
    perypetiesmile) Jego przyjaciel przez caly film chodzi zalany
    z rozpaczy i pieszczotliwie glaszcze miejsca, na ktorych siedzial przed chwila
    niedoszly nieboszczyk > A scena z zakladu pogrzebowego - nie do pobicia.
    Tego nie da sie opowiedziec - obejrzyjsmile))
  • jollyvonne 30.01.05, 22:10
    Dla mnie szczytem finezji jest wytlumaczenie tegoz wspolokatora dlaczego ma na
    sobie kostium pletwonurka, cos o skrzyzowaniu braku czystych ubran z innymi
    potrzebami, urocze smile
    Julia Roberts da sie zastapic w tym filmie kimkolwiek, ale rola Granta to juz
    tylko dla Prawdziwego Angielskiego Gentelmen'a (ten seksowny akcent). Tak samo
    zreszta jak nie daloby sie zastapic Granta w "Bridgit Jones", w czesci
    pierwszej jest aluzja do tej jego wpadki z prostytutka, z innym aktorem by to
    tak nie wyszlo smile Uwielbiam humor aluzyjny smile

    Bede szukac "Nie przynos mi kwiatow", dzieki za podpowiedz smile

    Pozdrawiam
    jollyvonne


    --
    .
    Gadam wiec jestem
    Zona Kartezjusza
  • bibi1 30.01.05, 22:17
    dziewczyny,niezly jest "The Village"
    nie powiem o czym,bo wtedy straci sie caly sens filmu.
    wyszedl wlasnie na dvd,poszukajcie.

    Daje do myslenia
    --
    Ach,co to za oszczednosc czasu
    zakochac sie od pierwszego wejrzenia!
  • datlik 30.01.05, 22:44
    Ja bym do tej listy dodala "My Big Fat Greek Wedding", polecamsmile
  • zodiakalny_kot 31.01.05, 03:09
    ja tez uwielbiam wprost Love Actually - dzielo sztuki - zeby pokazac tyle
    obrazkow o milosci bez ckliwosci i banalow. Drugi ostatnio bardzo ulubiony
    to "About a Boy" (polski tytul chyba byl sobie chlopiec (?) - tez z H. Grantem -
    ktory jest tam rewelacyjny - no i ten chlopiec (ktory zabil chlebem kaczke)
    tez wspaniale gra - calosc niezwykle ciepla i podnoszaca na duchu. Z nieco
    starszych i mniej znanych to "Wpadka" zapomnialam angielski tytul (cos z
    accident) z Andy McDowell - bardzo smieszny - typowo British - (choc tez
    smutny)- o trzech przyjaciolkach (jedna - Andy jest principal w szkole
    prytwatnej, druga policjantka a trzecia lekarka) ich przyjazn, milosc do super
    cudnego chlopaka, itd - bardzo polecam.
  • monhann2 31.01.05, 03:52
    A ja uwielbiam wyciskacze lez, na ktorych przewaznie tak sie splacze, ze
    pudelko Kleenex'ow to malo. Takim klasycznym przykladem, do ktorego moge wracac
    ciagle jest "Legends of the Fall". Brad Pitt z dlugimi wlosami - mozna sie
    zakochac!!!
  • jollyvonne 31.01.05, 11:38
    Ja to w sumie tez jestem taka <<fucking Ibisa>>!

    No a teraz to juz nie pozostaje mi nic innego jak "lekki uklon, usmiech i
    machamy ..."

    Jak jeszcze dodac "4 wesela i pogrzeb" to powoli dochodze do wniosku ze H.Grant
    ma szczescie grac w filmach, ktore trafiaja na moja liste ulubionych wink

    A "czego chca kobiety?" Ach, zebysmy to same dobrze wiedzialy ...

    Pozdrawiam w czasie duzej przerwy
    jollyvonne

    --
    .
    Gadam wiec jestem
    Zona Kartezjusza
  • greentea2 31.01.05, 11:43
    Fimy z Hugh Grantem sa swietne. Lubie wszystkie. Mialam szczescie widziec go na
    ulicy. Rownie ujmujacy.
    Moj kultowy film, ktory widzialam wiele razy to "Preety woman" wink))))


    --
    "Love me when I deserve it least,
    as that is when I'll need it most"
  • st0krotka 31.01.05, 13:59
    pamietacie 'dirty dancing' swego czasu to byl przeboj! widzialam ostatnio na
    dvd, ale nie kupilam, bo moze teraz juz by mi sie tak nie podobal?
    --
    Whatever is pure, whatever is lovely, whatever is gracious, if there is any
    excellence, if there is anything worthy of praise, think of these things.
  • greentea2 31.01.05, 14:03
    A ja mam!

    --
    "Love me when I deserve it least,
    as that is when I'll need it most"
  • jollyvonne 31.01.05, 14:05
    st0krotka napisała:

    > pamietacie 'dirty dancing' swego czasu to byl przeboj! widzialam ostatnio na
    > dvd, ale nie kupilam, bo moze teraz juz by mi sie tak nie podobal?

    Z perspektywy czasu to zmienilo sie tylko jedno - ich ubrania mnie smiesza (ale
    tak nostalgicznie), ale film mi sie wciaz podoba smile
    Sciezke dzwiekowa mam gdzies na kasecie, potrafie nawet co nieco zaspiewac, ale
    wam odpuszcze wink

    jollyvonne

    --
    .
    Gadam wiec jestem
    Zona kartezjusza
  • olvi 31.01.05, 14:13
    Ja tez bardzo, bardzo lubie "Love actually" smile

    A inne, ktore chetnie ponownie ogladam, to "Billy Elliot" (bardzo polecam!), a
    takze "What women want". Nie zapomne, kiedys na sluzbowym wyjezdzie, 30 panow i
    4 kobiety (informatyka), ogladalismy razem ten film. Ale mialysmy ubaw, m.in. z
    min panow przy scenie, kiedy Mel Gibson przymierza sie do depilacji nog
    woskiem wink

    Natomiast z polskich regularnie ogladam "Seksmisje", choc czasem
    stwierdzam "taki super film, szkoda, ze tak zle sie konczy". Oczywiscie
    komentarz do mojego M., ktory nasz polski jezyk opanowal w stopniu doskonalym i
    razem ze mna zasmiewa sie na polskich komediach smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.