Zapewne kazda z nas ma w swojej biblioteczce tytuly, ktore stanowia swego
rodzaju klasyke, cos co koniecznie czeba przeczytac , zachowac i powracac aby
ponownie sie zachwycic... Czy jest to Jezycjada Malgorzaty Musierowicz, czy
dzieje losow Ani z Zielonego Wzgorza... Napiszcie co jest ta klasyka dla Was,
ja z checia poszerze moja biblioteczke...
--
Kto ma Ule ten ma miod