"Malowany Ptak" Kosinskiego- jedna z najbardziej wstrzasajacych ksiazek jakie
czytalam. Przeczytalam ja chyba z piec razy w przeciagu kilku miesiecy. Za
kazdym razem tak samo wciagnela mnie ta opowiesc.
"1984" Orwella- nie jako lektura ale jako historia milosna- dostalam te ksiazke
od mojej pierwszej milosci. Dopiero przy "szkolnym" czytaniu zanalizowalam
blizej polityczny sens tej powiesci.
"Opowiadania" Marka Hlaski- szczegolnie "Pierwszy krok w chmurach"
i "Najwazniejsze slowa naszego zycia"
No i Herman Hesse oczywiscie, ale to juz w taki bardziej wyciszonym nastroju...
--
______________________________
jeszczeniewiem.blox.pl/html