mam i jezcjade i anie z zielonego wzgorza, chodz ta ostania nie czytalam przez
wiele lat, natomiast ksiazki Musierowicz czasami poczytuje. Sa swietne na
poprawe humorku .....i mam ksiazke ktora "zaczytalam na smierc" Strachy
Ukniewskiej (musze sobie kupic nowy egzeplasz) to te ksiazki ktore z polski
przywiozlam i jedna ktora tutaj kupilam....Duma i uprzedzenie.....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.