hm... tego nie wiem. Ale bylo tak: 2 osoby krecily ok. 5m sznurem z kazdego
konca a inni "wskakiwali" do kreconego sznurka. Kto sie skul-odpadal. Raz jak
sie rozpedzilam tak wyrznelam kolanem o beton, ze potem mnie pare razy musieli
kuc przeciw tezcowi
Za guma do skakania tez tesknie...