wydaje mi sie, ze my przeskakiwanie pilki odbitej o sciane bloku nazywalismy gra w osla, ale
dlaczego w osla to nie wiem.
I skakalismy w kabel, to chyba ten kabel od bielizny krecony za dwa konce. To bylo super

))
A gra w panstwa i miasta? Rysowalo sie kolo na ziemi i dzielilo na panstwa, ale co bylo dalej to
nie pamietam...
Byly tez podchody i jazda na rowerze. Ja mialam Wigry 2. Tez niestety zostal skradziony