Dodaj do ulubionych

watek dla przyszlej mamy Kingi:-)

27.09.05, 23:05
Kinga, zrobilam ci miejsce, bys mogla pisac o tym jak sie czujesz?
Ja tam chcialabym wiedziec wszystko smile
--
Asicowy słonecznik
Edytor zaawansowany
  • 27.09.05, 23:22
    Kingus, przeczytalam odpowiedz w Mijaczkowym watku, ale..teraz masz juz gdzie
    na biezaco sprawy nam sprawozdawac smile
    trzymajcie sie cieplutko
    buziaki
  • 28.09.05, 16:23
    ha ja siusiaka zobaczylam, asicy okulary trzeba he he he
    fajnie ze jest nastepne malenstwo do sledzenia, bo jakos pusto jak sie Emka
    wyklula
    Chlopcy beda mialy frajde bo razem beda mogli psocic
    Ale by rozwijac nowe pokolenie KP dziewczynke tez trzeba, kiedys jakis dumny
    tata zwierzal mi sie jak ja zrobic, jaka pozycje, kiedy brac prysznic i w
    jakiej temp... i zadzialalo, moze warto przeczytac na nastepny raz....
    kobiecie zawsze corek sie przyda
  • 28.09.05, 16:37
    Yatek, przeciez ja mam okulary! -5 w obu stronach swiata! na codzien nosze
    soczewki, a w okularach podobno sie robie grozna

    --
    Asicowy słonecznik
  • 27.09.05, 23:22
    ja tez !
    kolega dla Henka jak znalazl bedzie smile)
    Dzieci przybywa, przedszkole jakies forumowe trzeba otworzyc.
    Buzka.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 28.09.05, 01:41
    Kinga my ci tutaj ciaze poprowadzimy i porod odbierzemy, jak zaden lekarz na
    swiecie!! Dawaj nam tylko regularne "updates". No i mozemy tez chrzciny
    wyprawic jakbys chciala smile)
  • 28.09.05, 02:10
    I poza tym- znowu wszystkie bedziemy ciociami!
    --
    "A friend is someone who reaches for your hand but touches your heart"
    A. de Saint Exupery
  • 28.09.05, 06:51
    Kiedy się urodzi , jak się czujecie , wybór imienia...
    Takie tam podstawowe informacje na pocżąteksmile))
    Pozdrawiam.
    Kran.
    --
    Forum rzadkich języków
  • 28.09.05, 11:18
    ale fajnie,
    nastepne emocje sie szykuja....
    pomozemy we wszytkim....a na rzie zycze dobrego samopoczucia.
  • 28.09.05, 11:48
    Ojoj, az mi sie lezka zakrecila smile kochane jestescie ( a kobita w ciazy latwo
    sie wzrusza wink))))
    Bede pisac, jesli pozwolicie malymi skoczkami, bo ostatnio mam mniej czasu na
    dlugie pisanie smile ( ale czytam Was regularnie)

    No wiec jestesmy juz w 6-tym miesiacu, termin wyznaczono na 23 stycznia ( tzn.
    pomiedzy 20 a 23) ale cos mam przeczucie, ze bedzie dluzej. Jakies 2 tygodnie
    temu dowiedzielismy sie, ze zamiast tej stuprocentowej dziewuchy, na ktora
    bylismy bardzo juz nastawieni ( wszystkie znaki na niebie i ziemi tak
    podopowiadaly) Pani radiolog widzi siusiaka. Czyli drugi juz synek. Na
    poczatku, jak to kobita, ktora juz chciala sukienki kupowac, poczulam delikatne
    uklucie zawiedzenia, ale drugiego rano juz wszystko bylo w normie. W koncu
    chlopaki to sie lepiej dogadaja, prawie wszystkie ciuszki mam po starszym,
    wiem, jak sie chlopaka obsluguje ( i ze sika do gory).. tak wiec jest dobrze smile
    Wyniki mamy, jak juz pisalam, ksiazkowe , nie powtarza sie historia z pierwszej
    ciazy i nie musze brac rzadnej chemii w postaci lekow. Czuje sie juz tez duzo
    lepiej ( w koncu przeszly mdlosci i inne, za to pojawily sie bolesci w
    kosciach wink)))))) . Ku mojej radosci nie przybieram tez na wadze za duzo ,
    wlasciwie dopiero od 2 tygodni chyba cos drgnelo na wadze, ale za to odrazu mam
    2,5 kg na plusie. Modle sie, zeby nie powtorzyc 25 kilo z przed 3 lat wink
    Pilnuje co jem, unikam cukru, a jak juz mam potrzebe to staram sie zapchac
    musli z suszonymi owocami. Do niedawna popijalam od meza zabroniona Pepsi, ale
    zaczal sie smiac, ze jak bede tak robic to sie pofarbowane na czarno
    urodzi wink))))) no to przestalam , choc czasem ciagnie. Innych grzechow nie
    pamietam.

    Ogolnie moze troszke energii mi brakuje, ale jak sie ma produkcje pelna para w
    brzuchu i 2,5-latka to mozna sie zmeczyc smile

    A imie to nadal zagadka, chodzi nam po glowie Dawid... ale zobaczymy, jeszcze
    nie mielismy okazji usiasc z Malzem i sie pozastanawiac w spokoju ( biedak
    okropnie duzo teraz pracuje).

    Ojoj, no i tak sie rozpisalam duzo wink
    Jak zlapie meza, zeby mi zdjatka jakies pstryknal a brzuszkiem to podrzuce do
    albumu ( ogolnie ostatnio unikalam zdjec).

    Jeszcze raz dziekuje za to, ze pomyslalyscie o nas smile
    Oczywiscie nie wyobrazam sobie porodu bez Was i ciotkami bedziecie
    pelnoprawnymi smile))))))))

    Buziaki
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 28.09.05, 13:16
    Wrzucilam 2 zdjecia z tego usg 2 tygodnie temu, do mojego folderu albumie .
    Kurcze, dla Was nauczylam sie obslugiwac scaner smile))))))))

    Pozdr
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 28.09.05, 13:27
    Fotogieniczny chlopak smile)) siusiak tez tongue_out

    Kinga dwoch chlopcow dobrze sie razem chowa, beda miec duzo pociechy z siebie
    przez cale zycie.
    Siostrzyczke zawsze mozna dorobic jak by sie wam zachcialo kiedys smile)
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 28.09.05, 15:26
    no juz polecialam z rana ogladnac te zdjecia. rzeczywiscie siusiak jest, ze ho
    ho wink
  • 28.09.05, 15:28
    no to ja jestem slepa, zadnego siusiaka nie widzialam! A tez chce zobaczyc!
    --
    Asicowy słonecznik
  • 28.09.05, 15:38
    widac jak byk! taki maly jak paluszek, patrz miedzy nogi!
  • 28.09.05, 15:41
    swietna rada gdzie siusiaka szukac
    dziekuje wink
  • 28.09.05, 15:51
    zakrzywione??? ty chyba o nodze myslisz! ten siusiak jest malutki, jak maly
    palec od reki a nie rozmiarow nogi!!! lepiej go widac na drugim zdjeciu,
    przypatrz sie dokladnie i nie myl nogi z siusiakiem, on tam jest jak taka mala
    kreseczka.
  • 28.09.05, 15:54
    szkoda, ze nikt mi palicem nie moze pokazac....
    --
    Asicowy słonecznik
  • 28.09.05, 15:55
    Poplakalam sie ze smiechu.... smile))))))

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 28.09.05, 17:40
    Ja tam tez nie widzesad
  • 28.09.05, 18:04
    no ja nie wiem co wy szukacie! dziewczynki w przedszkolu juz wiedza jak to
    wyglada a wam palcem trzeba pokazac! smile)

    eatliver.com/i.php?n=266
  • 28.09.05, 18:07
    Tamsin toz ty masz archiwum zdjec na kazda okazje!
  • 28.09.05, 18:08
    A nie da sie na tym zdjeciu Kingowym jakiejs strzeleczki 'zainstalowac' dla
    tych mniej rozgarnietych???
  • 28.09.05, 18:14
    tamsin ten to i bez okularow mozna zobaczyc, na kilometr tez go widac
    podziwiam inicjatywe
  • 28.09.05, 20:28
    No ja tez slepawa bo siusiaka nie widze mimo pewnej wprawy - mam na mysli
    oczywiscie to, ze jestem matka dwoch synow wink Na tym drugim zdjeciu to chyba
    jednak rzeczywiscie noga??? Rozumiem cie Kingo, bo jak ja sie dowiedzialam w
    drugiej ciazy przez telefon po badaniu wod plodowych ze bedzie drugi chlopak to
    sie poryczlam. Wstyd mi dzisiaj, mama moja ochrzanila mnie wtedy strasznie.
    Dzis jestem zadowolona, bo chlopaki szalenie sie ze soba przyjaznia mimo duzej
    roznicy wieku, a to bardzo wazne bo nie beda mieli przeciez innej bliskiej
    rodziny w Szwecji. Trzymam kciuki i czekamy na zdjecia z profilu.
    --
    jedyne zycie jakie znam to zycie towarzyskie
  • 05.10.05, 15:02
    Nowe wiesci z placu boju wink

    Bylam dzis u mojej najbardziej_na_swiecie_irytujacej GP na kontroli. Pomijajac
    fakt, ze rzadne skierowania nie zostaly wyslane i ogolnie praca "papierkowa"
    znow zostala olana, to na dodatek pani stwierdzila u mnie anemie, choc tym
    razem przynajmniej postanowila to sprawdzic , przy okazji zalewajac swoj
    gabinet moja krwia, bo pobrac z zyly tez trzeba umiec.... wyniki maja byc w
    piatek, wiec Kochane Dziewczyny kciuki znow potrzebne, zeby sie okazalo, ze
    pani doktor sie myli. Bardzo mnie nie cieszy wizja brania zelaza... sad(

    A poza tym wszystko OK, serducho malucha bije jak dzwon, rusza sie ( skopalo
    lekarke, ale nalezalo jej sie) i ogolnie trzymamy sie dobrze.
    Nadal nie zagonilam malza do zrobienia mi zdjec, ale obiecuje w koncu to
    zalatwic, zebyscie zobaczyly Kinge wieloryba wink

    Pozdrowionka
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 15:03
    Kingus,
    buraczki, szpinak, salata...
    jak chcesz, to podrzuce pare przepisow
    a Ty dobrze sie czujesz?
  • 05.10.05, 15:08
    i nie wiem, czy jadasz mieso...
    ale na anemie, to zajada sie watrobke i poledwice
    no i wszystko popija soczkami (marchew, jabluszko)
  • 05.10.05, 15:28
    Kinga a jak idziesz do sklepu to cieknie ci po brodzie na widok szpinaku ??
    Przy nawet lekiej anemii cieknie.-))) Na watrobke to nie wiem czy cieknie sad
    To trzymam zeby nic wam nie dolegalo.
    Buzka
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 05.10.05, 15:38
    Dzieki!
    na szpinak nic nie cieknie wink ale buraczkow ostatnio nie moglam sobie
    odmowic... hmmm
    watrobki w ciazy nie wolno, bo za duzo witaminy A w niej jest i cos tam jeszcze
    czego nie pamietam.
    Niedawno na jakims forum widzialam liste z iloscia zelaza w roznych
    produktach... musze poszperac.
    Z drugiej strony rozmawialam niedawno z lekarzem o zelazie wlasnie, ze jem duzo
    warzyw, a on na to, ze w warzywach jest jakis rodzaj zelaza nie do konca
    przyswajalny i nie dajacy takich efektow jak ten w tabletkach. A pigul brac nie
    chce, bo jak po cesarce musialam brac to strasznie to paskudztwo zle na mnie
    dzialalo.
    Zaczekam do piatku, buu.
    A czuje sie w zasadzie dobrze, tylko jestem chronicznie zmeczona, rozkojazona i
    glowa mnie czesciej boli.. stad podejrzenie anemii. Ogolnie z lozka bym nie
    wstawala najchetniej, ale moj 2,5 latek nie rozumie moich potrzeb wiec nie mam
    wyjscia.

    Dzieki za rady i kciuki - przydadza sie napewno smile

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 15:40
    A Mulinka , jaka poledwice mialas na mysli ( ja miesozerna jestem) , wolowa
    czy wieprzowa? Bo dobra poledwiczka nie jest zla... ( ale nie chce draznic
    tych co miesa nie jedza, ja poprostu tak mam).

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 15:45
    poledwica wolowa
    codziennie bewsztyk z poledwicy!
    i robi sie wygodnie, bo tylko 2-3 minuty (taki krwisty lepszy)
    a na deser watrobki, moga byc drobiowe
    do tego udusic w duzym garnku troche pomidorkow z celulka i czosnkiem i wsadzic
    do tego duza paczke zielonego szpinaku - zamieszac, zeby sie polaczylo i zajadac
    smile pycha!
  • 05.10.05, 15:56
    No to zdalam sobie sprawe, ze obiad musze zrobic smile
    Bardzo smakowicie to wszystko brzmi Mulinko.
    Nadal watrobka jakakolwiek odpada, ale wolowinka moze byc smile)))

    Dzieki
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 15:58
    smile
    a jutro bewsztyk (moze byc z cebulka dla odmiany)i do niego buraczki
    przy anemii pija sie tez sok z czerwonych butakow (z marchwka i jablkiem, bo
    sam jest nie za dobry)
  • 05.10.05, 16:00
    a lubisz pasztet?
    (sluze przepisem)
  • 05.10.05, 16:02
    Pasztetow nie wolno w ciazy ze wzgledu wlasnie na watrobke, bo normalnie to
    pasztety uwieeeelbiam sad

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 16:05
    dlaczego?
    to w ciazy nie wolno watrobki?

    sorki, moze glupio pytam, ale...pierwsze slysze
    ????
  • 05.10.05, 16:17
    Wyzej juz opisalam, ze watrobka ma za duze stezenie witaminy A, ktore jest
    niewskazane w ciazy ( nie wolno brac wit A w suplementach tez, ani kremow z
    retinolem A stosowac). Nawet w UK na pasztetach pojawil sie juz napis, ze
    niewskazane dla kobiet w ciazy. Wszedzie o tym trabia, ze watrobka i pasztet sa
    ble. A ja lubie oba wink ale z drugiej strony moge wstrzymac sie na te pare
    miesiecy.
    Aha, ta witamina A w nadmiarze moze byc szkodliwa dla wzroku malucha.

    Pozdr
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 16:27
    dzieki
    nie slyszalam o tym
    no to juz watrobke sobie odpusc i...pasztet tez
    zajadaj bewsztyki
    smile
  • 05.10.05, 16:33
    smile))))))
    OK, lece ten obiad wymyslic i zrobic... wink maz glodny wroci z pracy i biedny
    bedzie znow czekal ( nie przyznam sie, ze na forum sie zasiedzialam wink)))))

    No i jeszcze raz prosze o kciuki do piatku, wiem, ze KP ma ogromna sile smile)))

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 05.10.05, 18:17
    Kinga, ja z kolei doczytalam, ze krwiste befsztyki w ciazy, to tez wielkie NO
    NO! No i wszelakie owoce morza, z ostrygami wlacznie. Aha i jeszcze sery
    plesniowe...
    --
    Asicowy słonecznik
  • 05.10.05, 18:30
    i z tunczykiem uwazac, ma duze stezenie rteci.. a owoce morza mozna, tylko nie
    te polawiane przy brzegu.. ale jak odroznic te wylowione z glebszej wody od
    tych z plytszej wody? nie wiemwink))
  • 05.10.05, 18:37
    no i ryby z morz polnocnych i..i...
    najlepiej gdyby mozna bylo swiatlem zyc smile)

    Ja glosuje za tym co nam organizm podpowiada. Te wszystkie rozne dziwne gusty u
    kobiet w ciazy skades sie biora...a ja mowie ze biora sie z potrzeby.
    No i zobaczcie ile pieknych zdrowych dzieci sie ciagle rodzi...co te ich matki
    jadly??
    Ja bylam w ciazy kiedy Czernobyl gruchnal , tu do nas nie przyszla wiela chmura
    ale gdzies tam zahaczylo kawalek. Przestraszona bylam bardzo, nie okazywalam
    jednak tego strachu kiedy starszy synek zjadal jagodke z lasu czy wisienke z
    drzewa ale gdzies tam tkwil strach o to napromieniowanie.
    Kiedy zaczely rodzic sie inne dzieci w okolicy ,patrzylam matkom do wozkow i
    sprawdzalam ...paluszki nosek oczka smile)))
    Niepotrzebne obawy, uff ile stresu na prozno, uff kamien lup z serca na podloge.


    Kinga kciukasy masz jak w banku smile))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 05.10.05, 18:38
    Watrobki nie mozna w ciazy??????? To jakas nowa szkola chyba. Jak ja bylam w
    ciazy, dwa razy mialam anemie i niedobor zelaza i lekarz wrecz rozkazal jesc
    watrobke!!! Dzieciaki zdrowe jak ryby. Tyle jej jadlam, ze teraz (a to juz
    troche czasu minelo) wciaz kojarzy mi sie z ciaza.

    Wiecie, strach sie bac, ze raz tak, raz tak zalecaja!!!! Wszystko robisz aby
    dzidzia byla zdrowa, po latach sie okazuje, ze to wszystko na opak bylo!!!!
  • 05.10.05, 19:13
    "Ja glosuje za tym co nam organizm podpowiada. "
    Asiu- swiete slowa, swiete slowa
    smile)
    jesliby brac sobie do serca te opowiesci o lososiach i kurczakach, to
    faktycznie...tylko miloscia zyc smile

    (moim skromnym zdaniem, to marketing tych czy innych firm, ot co)
  • 05.10.05, 16:01
    takie soczki mi moi rodzice serwowali bo anemikiem bylam jako malo dziewczynka.
    Na samo wspomnienie mnie wstrzacha wink) ale sok z marchwi jest dobry i chyba
    podnosi hemoglobine w krwi smile
  • 05.10.05, 23:31
    Kinga,

    zycze oczywiscie wszystkiego najlepszego i trzymam kciuki za wyniki.
    Chcialam tylko dodac, ze bedac juz w ciazy dowiedzialam sie, ze ciezarnym nie powinno sie
    robic badan pod katem anemii, bo zawsze ja wykaza.
    Moze ktos potrafi to jakos wyjasnic, bo ja zapomnialam. Moglabym wprawdzie poszperac, ale
    juz nie dzisiaj.
    Moje wyniki tez wykazaly anemie, ale chyba i bez nich wpadlabym na to, bo wciaz mialam
    ochote na buraczki wlasnie i watrobke i nie moglam sie temu oprzec.

    Na pewno wszystko bedzie dobrze smile

    A ktory to miesiac, bo jakos mi umknelo?
  • 05.10.05, 21:54
    a ja przegapiłam jakoś ten wątek!
    Kinga - cieszę się że wszystko dobrze. Nie mam Twojego nr gg odkąd mi laptop
    padł.
    Koniecznie wrzuć jakieś fotki i pamiętaj daj znać jak będziesz czegoś
    potrzebować. Całuję
    --
    Jagienka i Dom(inik) Budowniczy buduje
    Londynsmile
  • 05.10.05, 23:08
    Kinga , bardzo Cie proszę jak dostaniesz wyniki w piątek podziel się.
    Tu albo na priv.
    Kciuki trzymam licze że będzie ok. Mam jednak niestety spore doświadzczenie z
    anemią w ciąży i chętnie się podzielę jakbyco.
    Naprawdę to nie są żarty , chodzi o Ciebie nie o dziecko.

    Bardzo mi się spodobała wizja potomka kopiącego ginsmile
    Może powiniście zmienić lekarza ... albo wychować.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Kran.
    --
    Forum rzadkich języków
  • 06.10.05, 00:04
    Ale dalyscie mi do myslenia, chociaz w ciazy nie jestem i nie bylam, to od czasu do czasu ni stad ni z
    owad zaczynam slinic sie na widoc szpinaku i marzyc o buraczkach, nawet nie pomyslalam o anemii...
    moze w koncu powinnam jakies wyniki zrobic, albo przynajmniej zapisac w kalendarzu kiedy mnie ten
    slinotok nachodzi, moze to ma jakis zwiazek z ksiezycem... kurcze, wiecie co, ja jestem samymi chlopami
    otoczona, i wogole do mnie nie docieraja takie babskie tematy, uwielbiam was za te pogaduszko-
    poczytuszki...
  • 06.10.05, 12:11
    Wyniki maja byc jutro... o ile ( jak sie smielismy z mezem) pani doktor nie
    zapomni wyslac probki do analizy wink))) mam zamiar ja teraz juz zmienic na kogos
    mam nadzieje lepszego.
    Z anemia w ciazy , to na przyklad w poprzedniej mialam wrecz za wysoki pozniom
    i zelaza i hemoglobiny, ale za to w czasie cesarki stracilam na tyle duzo krwi,
    ze pozniej musialam wlasnie zelazo lykac ( sina bylam niesamowicie).
    Wiem, ze na poczatku 4 miesiaca mialam i zelazo i hemoglobine na bardzo dobrym
    poziomie, ale widac zaczelam wiecej zuzywac (?) albo dziecie robi pozadne
    zapasy wink

    ktos pytal w ktorym miesiacu jestem, wiec jest to 6-ty miesiac ( chyba bo w
    miesiacach sie czaem gubie), a dokladnie 24 tydzien.

    A z dieta, to wiem, ze czasem zalecenia czy zakazy sa bzdurne ( przynajmniej na
    pozor) ale ja jakos wole sie rzeczywiscie wstrzymac od niektorych rzeczy na te
    9 miesiecy wink a befsztyk jak najbardziej moge zasuwac taki "well done", nie
    przepadam za krwistymi. Damy rade wink
    Wczoraj jeszcze szperalam troszke w necie i ksiazkach i niestety jesli bedzie
    istotny niedobor to skonczy sie na pigulach, bo to daje wieksza gwarancje, ze
    ogranizm wchlonie go. Z warzywami i jedzeniem bywa roznie, czasem wchalniamy
    ponoc tylko 10% tego co oferuje nam np. szpinak.
    No ale jutro bedzie wiadomo wiecej smile

    Dziewczyny jeszcze raz dzieki i postaram sie jutro popoludniu napisac co i jak.

    Buziaki
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 06.10.05, 13:19
    Podobno suszone morele tez powinno sie jesc smile
  • 06.10.05, 15:13
    orzechy trzeba jesc, podobno to na inteligencje malenstwa wplywa! nie wiem czy
    to prawda, ale na wszelki wypadek mozna jescsmile)

    --
    Jutro to dzisiaj tylko ze jutro
  • 06.10.05, 17:37
    Ja w tej chwili nie mam w głowie tych wszystkich liczb dotyczących hemoglobiny.
    Ale mogę mieć w każdej chwili . I chętnie sie podzielę.

    W czasie pierwszej ciąży miałam niski poziom hemoglobiny, ale na granicy. Po
    porodzie( ze sporymi figurami ) zaproponowano mi transfuzję krwi.

    Było to duże ryzyko dla mnie i dlatego zamiast transfuzji przez ponad rok
    spożywałam tabletki żelaza.
    Czego nikomu nie życzę.
    Moje dzieci też przeszły anemię i żelazo...
    Można podnieść poziom żelaza jedzeniem .
    Ale tak naprawdę to pomaga tylko chemia.
    Kran.


    --
    Forum rzadkich języków
  • 06.10.05, 20:01
    Ja fatalnie znosilam tabletki zelaza wciazy wiec pilam cos takiego paskudnego
    co sie nazywalo "bludsaft". Pomagalo. Witamina C zwieksza przyswajalnosc zelaza
    wiec do befsztyka ze szpinakiem i jajeczkiem warto sobie "walnac" szklanke soku
    pomaranczowego.
    --
    jedyne zycie jakie znam to zycie towarzyskie
  • 06.10.05, 20:57
    a o co chodzi z tymi tabletkami zelaza?
    (nigdy nie bralam)
    okropne jakies w smaku? duze?
  • 06.10.05, 21:01
    moja swietej pamieci babcia musiala brac zelazo i zeby jej poszly od tego. Nie
    wiem jak technika z wytwarzaniem tego zelaza poszla do przodu, ale babcia
    nosila sztuczna szczeke..
  • 06.10.05, 21:04
    ja tam nie wiem co zeby mowia na zelazo, ale zatwardzenie powoduje straaaszne.
    Nie dosc ze czlowiek ciezarny to jeszcze wszystkie jelita na sztywno. Brrr.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 06.10.05, 21:18
    Otoz to, korek okropny, a czlowiek przec sie boi zeby nie zaczac rodzicwink
    --
    jedyne zycie jakie znam to zycie towarzyskie
  • 06.10.05, 21:22
    no i na dodatek od tego hemoroidow mozna sie nabawic...
  • 07.10.05, 11:25
    Jeszcze dodam,ze podczas dluugiej kuracji żelazowej (tabletkowej) moga wystąpić
    problemy z zębami.Ciemnieją i ogólnie są gorszej jakości czyli szybciej się
    psują.
    --
    Nigdy nie jest tak zle aby nie moglo byc gorzej smile)
    "Najlepszą dietą jest rozwód,w ciagu jednego dnia pozbylam się 80 kilo" -cytat
  • 07.10.05, 16:50
    No to jestem.
    Dzwonilam do lekarza, ale oczywiscie nie maja rzadnych wynikow, w zasadzie
    laska w recepcji, z ktora rozmawialam nie "widziala" zeby cos bylo wyslane. W
    kazdym razie dzis sie niczego nie dowiem, mam dzwonic w poniedzialek sad(((
    dlaczego akurat przypada teraz weekend? bede dluzej w niepewnosci, buuuu
    a jak sie okaze, ze ten babsztyl zapomnial wyslac probke to chyba pojde tam i
    osobiscie ja udusze... ehhh

    no nic, i tak na razie nic nie zrobie

    Uciekam na razie. Jesli moge prosic to potrzymajcie jeszcze troche kciuki,
    chyba, ze Wam juz palce zdertwialy, to sobie odpusccie... oj, juz spadam, bo
    zaczynam kiepski humor lapac...

    Pozdrowionka
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 07.10.05, 17:17
    Kinga , nie panikuj. Masz masę czasu żeby brak hemoglobiny nadrobić. Koniecznie
    zrób badania a ja już exa zatrudnię do inpretacji.
    Kran.
    --
    Forum rzadkich języków
  • 07.10.05, 17:41
    Dzieki Kranie smile

    Ja nie panikuje smile , tylko wkurza mnie ta wieczna opieszalosc lekarki, ze nic
    nie robi na czas, ze wciaz cos gubi, zapomina... a ja lubie konkrety i jesli mi
    ktos mowi, ze wyniki za 48 h beda na bank to licze, ze tak bedzie. No i inna
    sprawa, ze chcialabym juz wiedziec czy to przez glupi poziom zelaza czuje sie
    tak kiepsko, czy moze o cos innego chodzi. ehh, nie bede juz Wam narzekac,
    pozyjemy to sie dowiemy wink

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 15.10.05, 20:10
    kingus jak sie czujesz?
  • 16.10.05, 14:25
    A dziekuje, nienajgorzej smile
    Tzn. czuje sie "klasycznie" ciazowo i nadal strasznie jestem spiaca... wynikow
    nie ma, bo lekarka dala ciala ( jestem w trakcie zmieniania przychodni) , nie
    wyslala krwi do badania ( to po co mnie tyle kula?). Powoli sie zaokraglam ,
    wrzucilam niedawno zdjecie brzucha do albumu ( profil moj) tylko jakos tak
    dziwnie wyszlo, ze bede musiala zrobic jeszcze jedno, wcale nie wyglada to
    wszystko jak moje wink * ale tak to jest jak sie zdjecie robi samemu w lustrze wink

    Aha , no i nadal wszyscy mowia o dziewczynce, bo wg. ogolnie znanych zasad,
    czyli ksztaltu brzucha czy koszmarnej cery, tak powinno byc wink no i ludzie jak
    ze mna rozmawiaja i ja mowie, ze "Mlody" co tam... to sporo osob sie krzywi, ze
    nie pasuje im brzmienie meske bo intuicja podpowiada im dziewczyne...
    hihihihi... za miesiac bedzie drugie usg to moze sie cos jeszcze wyklaruje, w
    koncu i sprzeta i ludzie moga byc omylni.

    Powinnam sie zabrac za zakupy, w koncu dzis zaczynamy 7-dmy miesiac, ale nie ma
    kiedy niestety, a wolalabym nie zostawiac zakupow na poczatek grudnia ( okres
    przedswiateczny ...brrr) ani na ostatnie 3 tygodnie, bo wtedy to juz pewnie nie
    bedzie mnie bawilo chodzenie w ogole. Licze, ze malz moj bedzie mial w koncu
    jakis wolny dzien i cos pozalatwiamy ... aha, sama nie moge, bo mam juz bardzo
    ruchliwego 2 i pol latka i sama z nim na zakupach nie jestem w stanie przetrwac
    wiecej niz wypad po chleb wink i nie mam tez z kim go zostawic ( a przez internet
    to nie jest juz taka radocha, ja musze poogladac i podotykac zanim kupie wink)))))

    No to tak mniej wiecej w skrocie smile
    Aha, jem duzo wolowinki i buraczkow, zapijam sokiem pomaranczowym, no i
    ostatnio wieczorem jechalam do Tesco po tiramisu.. tak mnie naszlo... wink)))

    Buziaki
    Kinga & Co
    --
    Robert
    ?
  • 16.10.05, 15:54
    Tzn. jaki masz brzuch i cerę ?
    Ja cerę miałam taką jak zwykle przy obydwóch różnej płci , rózaną i alabastrową
    brzuch też się nie rożnił ...

    Za pierwszym razem lekarz mi nie mógł powiedzieć co będzie a za drugim nie
    chciał bo miał takie pryncypia ( chyba nie chodziło w tym wypadku o religię :pppp
    Byłam wściekła jak się Junior urodził bo uważałam że dziewczynki sa fajniejsze smile)))

    Pogłaszcz małe i starsze też uściśnij i trzymam kciuki za miłe oczekiwanie !
    Kran.
    --
    Forum rzadkich języków
  • 16.10.05, 18:52
    Kinga ,
    brzucho wyszlo ci bardzo artystycznie smile))
    Co do rodzajow brzucha i wygladu to ja nic a nic w toto nie wierze.
    Mialam dwa zupelnie inne w wygladzie brzuchy, dwa zupelnie inne wyglady
    pomijajac pryszcze plamy i wsciekla bladosc, dwa zupelnie inne tetna przez
    mikrofon z brzucha to urodzilam pacholecia plci jednakiej .
    Nie ma na to madrych.
    Ja nadal obstaje ze zdjecie tajemniczych kulek jest najmniej zwodnicze.wink
    Dbaj o siebie i naszego dzidziusia z kulkami - moze to jest dziewczynka i ktos
    jej podrzucil tiki-taki do zabawy.
    Ps Ty wiesz, ze tu niektore dzieci juz rowerki i buty narciarskie w brzuchu
    mialy ?
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 16.10.05, 19:08
    bardzo ladny brzuszek smile
    --
    Witaj Aniołku!
  • 16.10.05, 19:21
    brzunio slodki
    smile
  • 16.10.05, 19:21
    Kinga gratuluje smile))

    nie wiedzialam , ze spodziewasz sie drugiego dziecka smile))

    trzymam kciuki za dobre badania smile
    --
    Kamila


    Moj blog : kdb.blox.pl/html/
  • 16.10.05, 19:29
    Jak zwykle wywolujecie usmiech na mojej twarzy smile

    Ja szczerze mowiac to chyba do porodu bede niepewna z ta plcia wink
    Brzuch mam bardziej "rozlany", a nie wystajacy jak niby na chlopaka ma byc (
    taki mialam poprzednio), a cere mam paskudna, same pryszcze wink mowi sie, ze
    dziewczynka zabiera urode, hehehe, a z synkiem mialam supre cere.
    To wszystko takie "ludowe" zabobony, ale czasem czlowiek sie lapie, ze po
    kolejnej uwadze przez innych zwracanej, zaczyna sie sam zastanawiac. A ze usg
    na 100% tez nie przepowiada, wiec i ja zaczynam sbie myslec, a noz....
    Chyba zrobie znow zakupy ciuszkowe na bialo, albo pastelowo, coby bylo
    uniwersalnie i tyle wink
    Rowerki powiadacie? hmmm... moj malec tez cos tam musi miec , bo szaleje czasem
    niemilosiernie... ale nie mam pojecia co wink moze hustawke? bo jak juz szaleje
    to z dwuch stron sie rozpycha...

    Oj, lece zajac sie rodzinka, niedzielny obiad szykuje... na kolacje wink

    Pozdr
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 16.10.05, 19:47
    Wrozby brzchowe niewiele sa warte, mialam rozny ksztalt brzucha w obydwoch
    ciazach a plec ta sama! Twoj brzuszek jest, bombowy ale chyba "unisex"
    Trzymajcie sie zdrowo i spij ile sie da, choc rozumiem ze to nielatwo przy
    dwulatku!
  • 17.10.05, 10:07

    Hej i pozdrowienia od kolejnej zaciazonej !!!

    JAk tam ogolna forma?? Miejmy nadzieje, ze to zmeczenie to nie przez te anemie. Ja na poczatku ciazy mialam baaaaaaardzo niskie zelazo, ale hemoglobine bardzo dobra. Bralam te zelazne tabletki, mialam wszystkie dodatkowe dolegliwosci itd uffff - jak w koncu raz tabletke zwrocilam ( moje jedyne "wymioty" podczas tej ciazy) to powiedzialam dosc!!!!!! Niet, zadnego zelaza, hehehe..

    Biore teraz jakis zestaw witamin z nieduza iloscia zelaza,(ale na wszystkie pytania lekarki i poloznej czy biore zelazo odpowiadam, ze tak - poczatkowo mowilam im, ze je zle toleruje, to tylko sie dziwily, kiwaly glowami i na kolejnej wizytcie znowu te samo pytanie - wiec dla swietego spokoju mowie, ze biore hihi - )- cala ciaze hemoglobina byla w normie, na forme tez nie moglam narzekac ( o czym swiadcza super aktywne wakacje w 6-7 mies ciazy) wiec sie nie przejmuje smile Tutaj lekarze coraz czesciej dochodza do wniosku , ze skoro hemoglobina w normie to zelaza nie ma co brac - i zelazo bada sie jedynie RAZ na poczatku ciazy!!! Bo ciaza "falszuje" pozniejsze wyniki!!!


    pozdrawiam

    --
    src="lilypie.com/days/051111/1/0/0/+1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
  • 23.10.05, 00:41
    Kingus!
    jak sie miewasz? jak Twoja anemia? zajadasz bewsztyczki?
    smile
  • 23.10.05, 10:50
    Mulinko, wciaz nic nie wiem... sad
    Lekarka, jak sie mozna bylo spodziewac przetracila jakos moja krew, wiec i
    wynikow nie ma.
    W piatek przyjeto mnie do nowej przychodni ( na pierwszy rzut oka piorunujaca
    roznica w poziomie na plus dla nowych) i w srode mam wizyte u lekarza i
    poloznej to pogadam z nimi o ponownym badaniu krwi. Wygladam paskudnie, szara
    cera, podkrazone oczy... z domu bez makijazu nie wychodze... w zasadzie
    widac "golym okiem", ze cos sie dzieje.
    Ale poza tym to w zasadzie wszystko w porzadku. Mlodziez kopie niesamowicie
    mocno, ma charakterek jak reszta rodziny wink
    Odezwe sie po srodzie czy zgodzili sie pobrac krew. Aha, a staram sie jesc
    duzo "zelaznych" rzeczy, tak czy inaczej nie zaszkodzi wink
    Dzieki za pamiec smile

    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 25.10.05, 10:06
    hej Kinga!
    ale sie ciesze, ze znalazlam ten watek! (wchodze na to forum raz na pol roku i
    zawsze jest cos o Tobie smile)).
    sciskam mocniutko i zycze duzo sily do ganiana za Robertem! trzymaj sie
    dzielnie!
    Agnieszka
    ps.a ja nie znalazlam Twojego zdjatka sad((
  • 25.10.05, 10:31
    no to i ja trzymam kciuki i czekam na wiescismile)
  • 26.10.05, 15:00
    No to jestem smile
    Hej Lucasa, dzieki za pozdrowionka smile mam nadzieje, ze Twoje dzieciaczki w
    porzadku i dajesz sobie rade smile ja powoli zaczynam watpic czy przy dwujce
    maluchow nie skoncze w kaftanie wink Robert coraz wiecej charakteru pokazuje a
    mnie sil brakuje.

    A z wiesci to jestem po wizycie u nowej lekarki - bardzo sypmatyczna i
    konkretna, czyli pierwsze wrazenie super. Chciala mi nadrobic te zagubione
    badanie krwi, ale za 3 tygodnie i tak beda mnie kluc w szpitalu robiac te same
    badania, wiec stwierdzilam, ze poczekam. Zbadala mnie ( tzn. pomacala brzuch) i
    ogolnie wszystkie moje niepokoje rozwiala, tlumaczac baardzo wyraznie i
    dokladnie dlaczego odczuwam rozne rzeczy i ze jest OK. A usg za trzy tygodnie i
    tak wszystko sprawdzi.
    Co do poloznej, ktora tez widzialam, to bardziej juz mam mieszane uczucia...
    bo niezadbane paznokcie, tluste wlosy miala i bardzo dziwnie mowila, ale ona
    tylko bedzie mi sprawdzala cisnienie i bicie serca malucha, wiec moge ja
    przezyc. Porod bedzie w szpitalu wiec ona nie bedzie obecna.

    A z codziennego zycia, to doszlam do wniosku, ze musze sie zaczac oszczedzac,
    bo po niedzielnym muciu podlogi, okien , praniu , bieganiu za starszym i
    bawieniu sie w smazenie dziesiatek nalesnikow ... troszke mi sil zabraklo... a
    przeciez teraz powinnam pomyslec zanim zaczne robic i odpuscic z polowe, wiec
    postanowilam wiecej odpoczywac... zobaczymy jak bedzie w praktyce wink

    No dobra, uciekam sie pobyczyc, bo Mlody spi , wiec mam okazje smile

    Pozdrawiam i buziaki
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 01.11.05, 00:38
    "postanowilam wiecej odpoczywac... "
    mysle, ze to swietny pomysl
    mam nadzieje, ze realizujesz plan (?)
    smile
  • 01.11.05, 14:19
    Staram sie, choc niestety glupota moja czasem bierze gore. Ale dzis udalo mi
    sie "tylko" odkurzyc mieszkanie, a zamiast myc podlogi ( bo w zasadzie brudna
    nie jest) to zasiadlam do komputera wink mam nadzieje, ze tak byc moze.
    No i rozmawialam z moja Mama, zeby zdobyla numer znajomej, ktora sprzata w
    Londynie i moze bym sie z babeczka umowila raz na tydzien na pomoc w
    doprowadzeniu chalupy do porzadku. Chociaz bedzie to dla mnie ciezkie do
    przyzwyczajenia sie, ze 2 razy starsza kobieta ma sprztac moje podlogi, jakos
    przyzwyczajona jestem bardzo, ze moje "brudy" ja sprzatam, a "starszym" sie
    pomaga... zobaczymy co z tego wyjdzie wink))))))

    Mam nowa fotke z brzuchem juz duzym to postaram sie wrzucic do albumu.

    Pozdr
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 14.11.05, 16:15
    No to podbijam watek wink

    Dzis bylismy znow na usg. Widzielismy pucolowate policzki naszego maluszka smile
    Pani ( inna tym razem i duuuzo milsza) powiedziala tez, ze wg. niej to chlopak.
    Ogolnie wszystko jest bardzo w porzadku. Aha, Maluch nie jest wcale taki maly
    wg. usg, bo wazy jakies 1650g ( z tego co wiem, przecietnie na tym etapie
    dzieci waza okolo kilograma).
    Pobrali krew ( teraz juz nie zgubia mam nadzieje) i zyczyli powodzenia dalej.
    Ulzylo mi, bo ostatnio chodze strasznie nerwowa, wykonczona i rozdrazniona, a
    i jakies leki tez mialam, wiec teraz przynajmniej bede spokojniesza ( moze).

    Z samopoczuciem troszke gorzej, ale to wina grypy, ktora przechodzimy
    rodzinnie. Hehehe, dlugo pozniej nie spojrze na herbate z ogromna iloscia soku
    z cytryny i miodu.
    Poza tym spoko smile

    Pozdrawiam
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 14.11.05, 16:19
    Kinga, choc cie wysciskam! Chuchaj na siebie i dmuchaj! A tak w ogole to moze
    sie spotkamy? Mieszkam przecie od ciebie rzut beretem? Moze w srode jakims
    popoludniem?
    --
    Witaj Aniołku!
  • 14.11.05, 16:49
    A gdzie teraz mieszkasz (wiem, ze sie przeprowadzalas ale nie wiem gdzie). My
    teraz na Hanwell ( tez sie przenieslismy). A sam pomysl ekstra, musimy sie
    spotkac smile))))) Dopasuje sie do Ciebie w terminach smile

    Pozdr
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 14.11.05, 16:51
    pisze @ na gazete
    --
    Witaj Aniołku!
  • 14.11.05, 16:53
    smile)))))


    --
    Robert
    ?
  • 08.01.06, 12:22
    Kiniu! Co sie dzieje! Napisz nam tu slowko, bysmy wiedzialaly kiedy trzymac
    kciuki!
    --
    Witaj Aniołku! + Male Ciche
  • 08.01.06, 12:26
    Kiniu,
    o to samo chcialam prosic wielkim krzykiem zebys uslyszala, ale Jarzabek mnie
    ubiegl smile)
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 08.01.06, 12:35
    Asiu nie zgadaniaj wszystkiego na Jarzabka!
    --
    Witaj Aniołku! + Male Ciche
  • 08.01.06, 12:40
    Wczoraj wyslalam maila do Kingi czy to juz, bo chyba mialo sie przyspieszyc. Nie dostalam odpowiedzi
    wiec moze cos sie dziejesmile
  • 08.01.06, 13:52
    Dziewczyny, myc rece!!... porod odbieramy smile)
    Kinga trzymaj sie kochana, jestesmy z wami.

    Juz w zajawce miejsce na powitanie Dawida wysprzatalam.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 08.01.06, 17:28
    ojejku, to tak szybko??? ide szybko miske wody gotowac i przescieradla drzec na
    paski. Moze sie na cos przyda? Kinga, trzymajcie sie my tutaj trenujemy oddechy
    aby wam latwiej poszlo.
  • 08.01.06, 18:02
    Ja juz nadarlam co sie da na paski, przescieradla. reczniki, paszczewink
    nad kotlem wznosi sie para, nozyce przygotowane do odciecia pepowiny,
    musztardowka stoi w pogotowiu (do napelnienia)...
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 08.01.06, 19:13
    nie dawalo mi to spokoju, wiec wyslalam jej smsa: a oto odpowiedz jaka
    dostalam: Dzis o 5 rano odeszly mi wody. Na razie meczymy sie ze skorczami, ale
    niestety sam porod nie postepuje. Dam znac jak sie cos wyklaruje. Buzki i
    dzieki za pamiec.
    Dziewczyny do dziela! Rownie dobrze moze to byc teraz!
    --
    Witaj Aniołku! + Male Ciche
  • 08.01.06, 19:20
    no to jak "Dawid" sie urodzi, moze nareszcie uda ci sie zauwazyc siusiaka?
  • 08.01.06, 19:41
    i tak trzeba bedzie jej palcem pakazac wink

    Kinga, oddychamy z toba, plecy masujemy , czolo wycieramy.
    Czy sole trzezwiace dla taty trzeba czy on juz zaprawiony i nie mdleje ?
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 08.01.06, 21:22
    o rany boskie, mzoe to wlasnie teraz!smile) akuszerek tu bez liku takze Kinga
    teraz na Cier kolej!smile Oby poszlo leciutko!
  • 08.01.06, 21:41
    o co sie dzieje, cos wiadomo?? mojej imienniczce zycze lagodnego porodu!
    --
    Co za czasy!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30072
    "Co oni, mnie tu EMPiK z domu robią?! "
  • 08.01.06, 21:41
    Juz przec?
  • 08.01.06, 22:05
    wedlug mojego zegarka juz powinno byc po parciu.
    Tamsin lata teraz i nastepne przescieradla dodziera.

    Kinga nie ma teraz glowy do wysylania smsow.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 08.01.06, 22:47
    No to ja tradycyjnie wrzucam w Kingę ten rowerek i grzechotkę, żeby obciążony
    prezentami Dawidek szybciej wychodził (wyjeżdżał na rowerku) za zewnątrz wink
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 08.01.06, 23:08
    Ojej,i znowu bedziemy internetowymi ciotkamismile)
    Trzymam kciuki,zeby szybko i sprawnie poszlosmile
  • 08.01.06, 23:15
    Trzymam kciuki smile
  • 09.01.06, 02:14
    Kingus, trzymaj sie cieplutko
    &*&
  • 09.01.06, 20:41
    no i co? wyklulo sie cos???
  • 09.01.06, 21:48
    nic nie wiem, a nie smiem zadzwonic. Moze jutro wieczorem sie odwaze o ile
    Kinga sama wczesniej sie nie odezwie.
    --
    Witaj Aniołku! + Male Ciche
  • 10.01.06, 13:30
    I wiemy juz cos konkretnego??
    Czy mam nadal trzymac kciuki?smile
  • 10.01.06, 15:19
    juz jest! zobaczcie w naglowku!
    --
    Witaj Aniołku! + Male Ciche
  • 10.01.06, 15:21
    O matko o matko juz lece smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 10.01.06, 15:24
    Kinga !!!! Gratulacje !!!
    Serdecznosci dla panicza i calej rodziny.

    PS a to Dawidek rozmyslil sie z imienia, ciekawe ktore sobie teraz wybierze.

    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 10.01.06, 15:28
    Gratulacjesmile

    Wyglada na to, ze Dawidek sie nie spieszyl.
  • 10.01.06, 15:38
    Kinga serdeczne gratulacje dla Ciebie, syneczka i tatusia (Boze jak ja bym
    chaial miec syna!)


    Opodczywajcie sobie i tulcie sie smile))


    --
    wstyd to jest krasc i klamac
  • 10.01.06, 15:38
    Kinga, serdeczne gratulacje!
    Wszystkiego naj, naj dla Ciebie i maluszka wink

    --
    ____________
    moja ceramika
  • 10.01.06, 15:43
    Kinga gratulacje, kolejny siusiak w domu!!!
  • 10.01.06, 19:47
    z pospiechu i wzruszenia zapomnialam o najwazniejszym: samych serdecznosci dla
    superanckiego synka Kingi! Bys mial silne stopy, twardy tylek i glowe nie od
    parady!
    --
    Witaj Aniołku! + Male Ciche
  • 10.01.06, 19:10
    Gratulacje i witamy nowe KUPowniczatko!
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 11.01.06, 21:47
    Ktorez to juz dziecie poczete i urodzone w trakcie istnienia forum?
    Gratuluje Malucha, zycze Radosci i jak najmniej nieprzespanych nocy
  • 10.01.06, 20:51
    Kinga gratuluje synka i zycze Wam duzo zdrowia i milosci
  • 10.01.06, 21:05
    Dolaczam sie - najserdeczniejsze zyczenia dla maluszka, by zdrowo rosl i
    gratulacje dla rodzicow!
  • 10.01.06, 21:52
    Jaka super wiadomość z samego rana big_grin

    Mam nadzieję, że poszło jak z płatka i życzę, żeby Maluszek rósł zdrowy, silny,
    szczęśliwy i otoczony miłością.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 10.01.06, 21:56
    Wielkie Gratulacje dla rodzicow i wszystkiego najlepszego dla nowonarodzonego1
  • 11.01.06, 02:48
    Wszystkiego dobrego dla maluszka i rodzinki!
    --
    Google announces plan to destroy all information it can't index.
  • 11.01.06, 10:13
    Gratulacje smile))
  • 11.01.06, 21:34
    Dolaczam sie do gratulacji. Sto lat dla Mamusi i jej synka!
  • 11.01.06, 21:53
    Gratulacje! smile)) i wszystkiego najlepszego!
  • 12.01.06, 15:01
    Hej, jestem. pisze z mlodym Adasiem na reku smile
    Dzieki wielkie za zyczonka i wsparcie.
    Bylo bardzo ciezko i dramatycznie, ale ze szczesliwym zakonczeniem. Prod trwal
    37h. Napisze wiwcej jak bede wolna i wtedy wrzuce fotki Mlodego.

    Buziaki
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 12.01.06, 15:14
    Oj to Adasiek dramatyczne wejscie mial na swiat.
    To nic KInga , zapomnisz te 37 godzin, a kolega Adas to fioletowego pojecia
    pewnie nie ma co narozrabial i jesc wola smile)
    Daj mu pysia, ciebie sciskam i poczekamy na fotki.

    Co brat na braciszka ?
    Moj starszy to od razu sie wszystkim chwalil: ja jestem duzy brat!
    Zwydoroslal w oka mgnieniu choc mial dopiero dwa latka. smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 12.01.06, 15:40
    Kinga, chyba wszystkie rekordy pobilas, 37h. Dzielna jestes i na pewno twoje trudy zostaly
    wynagrodzonesmile
  • 12.01.06, 23:34
    Kinga czekamy na fotki, Ty teraz wypoczywaj i cieszcie sie maluszkiem, Te 37
    godzin brzmia dosyc ciezko, ale szybko sie zapomina ponoc. Zaludniamy KUPEsmile))
    --
    wstyd to jest krasc i klamac
  • 13.01.06, 14:48
    Zdjecia 2 wrzucilam, ale dzisiejsze bo te z poporodowego czasu nie sa ciekawe.
    Napisze wiecej jak bede mogla siedziec dluzej.

    Buziaki
    Kinga
    --
    Robert
    ?
  • 13.01.06, 18:58
    duzo radosci z bebiska i przespanych nocekwink
    niech sie zdrowo chowa.....GRATULUJE.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • 13.01.06, 20:22
    Slicznego Adasia nam urodzilas, Kingo smile))
    Prosze mu powiedziec ze ma tu 100 kochajacych ciotek.
    Daj wiecej zdjec i dumnego duzego brata tez pokaz.
    Trzymajcie sie zdrowo.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 13.01.06, 23:15
    Dzidzia slicznasmile

    Buziaki dla was obusmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.