Dodaj do ulubionych

bierzemy misia w teczke i idziemy na ... WYBORY!

04.10.05, 14:20
Moze sie zbierzemy KUP-a i pojdziemy na wybory niedzielne? Jezeli chodzi o
Londyn, to glosowac mozna przy Konsulacie Polskim w godzinach od 9 do 20tej.

Rzucam luzna propozycje spotkania: niedziela, godz. 3 pod konsulatem. Mis w
teczce, jak i paszport OBOWIAZKOWY!

Informacje wszelakie sa tu tu, (tu tez
mozna sie zarejestrowac, ostatecznie dzis do 16tej.)

Edytor zaawansowany
  • greentea2 04.10.05, 14:48
    Mis juz w teczcesmile

    --
    "Love me when I deserve it least,
    as that is when I'll need it most"
  • a.polonia 04.10.05, 15:22
    A ja siedze i mysle, dziewczyny, ze nie mam pojecia na kogo glosowac i pewnie
    nie pojde uncertain

    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • jennifer_e 04.10.05, 22:46
    spotkanie wyborcze? Czemu nie! Każdy pretekst jest dobry wink
    --
    ____________
    moje fotografie
  • samo 05.10.05, 04:01
    A mi-sie wink dzisiaj snilo ze się całowałam z Tuskiem- co za absurd! Nie idę
    głosować bo mam za daleko :o/
  • wiedzma30 05.10.05, 04:35
    Osobiscie uwazam, ze jezeli ktos przebywa za granica - nie chwilowo (max do 2
    lat), tylko dluuuzej, to nie powinien miec prawa glosu... nawet jezeli bardzo
    interesuje sie sprawami swego kraju.
    Po prostu - jak sie tam nie mieszka, to jak mozna decydowac, wybierac?..

    Pozdrawiam!

    --
    hanka
  • aneta05 05.10.05, 05:04
    ten temat byl juz przerabiany...ale ja dodam, zw w Polsce mieszkaja moi
    najblizsi i BAAARDZO mnie interesuje ich zycie codzienne i byt i wlasnie dlatego
    ide glosowac.
    Mam dostep do polskiej TV i gazet, jestem na biezaco z tym co sie tam dzieje i
    wiem na kogo chce glosowac. Poza tym decyzje podejmowane w PL dotycza tez
    Polonii (czyli mnie) i lezy to w moim interesie aby Polska rzadzili ludzie do
    ktorych ja mam zaufanie.
  • greeneyes27 05.10.05, 05:13
    aneta05 napisała:
    > Poza tym decyzje podejmowane w PL dotycza tez
    > Polonii (czyli mnie) i lezy to w moim interesie aby Polska rzadzili ludzie do
    > ktorych ja mam zaufanie.

    Dokladnie tak samo uwazam! Dlatego bede glosowac, chociaz do najblizszego
    konsulatu mam 3 godz. jazdy samochodem. Przy okazji bedzie wycieczka. smile



  • triskell 05.10.05, 06:49
    Ja też zrobiłabym sobie wycieczke, gdyby nie to, że w moim przypadku musiałaby
    ona mieć ponad 1000 km sad. Zgadzam się, że Polonia powinna mieć wpływ na to, co
    się w Polsce dzieje. Polska jest _moim_ krajem, w którym chcę w przyszłości
    mieszkać. No a poza tym zgadzam sie z Anetą, że ten temat był już tu omawiany
    parę tygodni temu,przy okazji wyborów parlamentarnych.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • dorrit 05.10.05, 09:21
    Dopoki polskie prawo stanowi, ze kazdy obywatel polski ma prawo glosu - bede
    glosowac.
    --
    Alors viens mettre de la couleur dans mon univers...
  • jennifer_e 05.10.05, 12:08
    pewnie się powtórzę, ale dopóki wiedźmo masz polski paszport to polskie prawo
    Cię jak najbardziej dotyczy i obowiązuje. Nie ważne gdzie mieszkasz, bo w
    świetle polskiego prawa jesteś Polką.
    A prawo to stanowi nie kto inny tylko właśnie Parlament a zatwierdza prezydent.
    Jeśli więc obowiązujące mnie prawo ma uchwalać banda nawiedzonych oszołomów to
    ja jednak wolę się na wybory wybrać.
    --
    ____________
    moje fotografie
  • blue_jay 05.10.05, 13:04
    podobnie jak Triskell nie moge sobie zafundowac powaznej wycieczki, wiec nei
    bede glosowac.. ale misia mamwink
  • h2so43 05.10.05, 13:16
    Jak najbardziej głosujcie! Ja osobiście ( mieszkam w Polsce) zupełnie nie mam
    pojęcia, na kogo głosować. Żaden z kandydatów nie ma mojego zaufania! Jednak na
    wybory idę, bo w przeciwnym wypadku Ktoś zabierze głos za mnie, a tego bym nie
    chciała. Wy, zagraniczne dziewczyny, macie też o co walczyć. Polskie rządy mogą
    Wam pomagac albo nie. Chodzi nie tylko o system wewnątrzpaństwowy, ale też o
    politykę zagraniczną. To przekłada się na konkretne losy jednostek. Wybierajcie
    Może z daleka lepiej widać? Nie możemy wszyscy olewać, bo i nas oleją.
  • wiedzma30 05.10.05, 13:39
    > Nie ważne gdzie mieszkasz, bo w
    > świetle polskiego prawa jesteś Polką.

    Jezeli chodzi o scislosc, to w swietle polskiego prawa jestem jedynie
    obywatelka Polski.
    Polka byc nie musze smile

    Kazdy, przebywajacy za granica ma swoje poglady na wybory. Osobiscie, pomimo iz
    sledze to, co dzieje sie w PL, juz po tym roku nieobecnosci nie moglabym
    wybierac ludzi do parlamentu czy lokalnych wladz. Ewentualnie moglabym wybierac
    prezydenta - jednak nie bede.

    Ciekawi mnie fakt przystepowania do wyborow ludzi ktorzy sa poza granicami
    kraju po 10, 20, 30 lat i nie maja bladego pojecia co i kto robi... Wiedza
    jedynie to, co napisze tzw. prasa polonijna, uslysza w tych krociotkich
    polskich programch... Nie "pije" tu do was, ale chodzxi mi raczej o ludzi
    starszych...
    To moje poglady - a kazdy ma ponoc do nich prawo, tam samo jak ma prawo do
    wyboru -isc, albo nie isc na wybory.

    Pozdrawiam!
    --
    hanka
  • mulinka 05.10.05, 14:59
    no to moje londynianki Kochane - dokad sie po wyborach wybieracie? i na jakie
    jedzonko? czy na jakie zakupy? czy bede mogla to pozniej zobaczyc?
    smile))
  • tamsin 05.10.05, 16:03
    i nie zapomnijcie o zdjeciach waszych misiow!!!
  • jennifer_e 05.10.05, 17:07
    wiedzma30 napisała:

    > > Nie ważne gdzie mieszkasz, bo w
    > > świetle polskiego prawa jesteś Polką.
    >
    > Jezeli chodzi o scislosc, to w swietle polskiego prawa jestem jedynie
    > obywatelka Polski.
    > Polka byc nie musze smile

    no dobrze, nie czepiajmy się słówek tongue_out
    i uprzedzam, że się nie czepiam ani nie zamierzam wszczynać awantury, jednak
    generalnie wśród polonii są dwa dominujące poglądy na ten temat. Pierwszy, że
    oczywiście należy głosować i drugi, że emigranci nie powinni mieć prawa głosu.
    >
    > Kazdy, przebywajacy za granica ma swoje poglady na wybory. Osobiscie, pomimo
    iz
    >
    > sledze to, co dzieje sie w PL, juz po tym roku nieobecnosci nie moglabym
    > wybierac ludzi do parlamentu czy lokalnych wladz. Ewentualnie moglabym
    wybierac
    >
    > prezydenta - jednak nie bede.

    Ja też nie twierdzę, że jakoś strasznie się znam na polityce. Ale przecież
    nigdzie nie jest napisane, że prawo do głosowania należy się tylko tym, którzy
    posiadają dogłębną wiedzę na temat sytuacji politycznej, gospodarczej i
    ekonomicznej kraju. Tak naprawdę Pan Kazio może sobie głosować na Panią Hanię
    tylko dlatego, ze mu się podoba jej garsonka wink Ma do tego święte prawo. Prawo
    do głosowania nie jest żadnym przywilejem tylko tych zainteresowanych czy tych
    poinformowanych. Jest podstawowym prawem każdego obywatela.
    A tak na marginesie to kto tak naprawdę więcej wie o polityce? Czy emigrant
    śledzący wydarzenia w Polsce przez telewizję i internet czy jego rówieśnik w
    Polsce przykuty do Jedynie Słusznego Radia?

    >
    > Ciekawi mnie fakt przystepowania do wyborow ludzi ktorzy sa poza granicami
    > kraju po 10, 20, 30 lat i nie maja bladego pojecia co i kto robi... Wiedza
    > jedynie to, co napisze tzw. prasa polonijna, uslysza w tych krociotkich
    > polskich programch... Nie "pije" tu do was, ale chodzxi mi raczej o ludzi
    > starszych...
    > To moje poglady - a kazdy ma ponoc do nich prawo, tam samo jak ma prawo do
    > wyboru -isc, albo nie isc na wybory.

    Nie podważam absolutnie Twojego prawa do poglądów i nie krytykuję czy do
    wyborów pójdziesz czy nie. To Twoja prywatna sprawa.
    Ale tak samo uważam, że nikt nie powinien podważać mojego prawa do głosowania.

    Wrócę znów do tego nieśmiertelnego przykładu z podatkami: jeśli Państwo Polskie
    ma chrapkę na moje ciężko zarobione na emigracji pieniążki to chyba należy mi
    się za to chociaż ta marna kartka do głosowania.

    A to czy jest na kogo głosować czy nie... to już inna para kaloszy.
    Pozdrawiam również wink
    --
    ____________
    moje fotografie
  • triskell 05.10.05, 18:36
    Ja muszę przyznać, że teraz, oglądajac codziennie polskie Wiadomości,
    Teleekspres, Prosto w Oczy i inne programy publicystyczne, będąc na polskich
    forach i czytając polskie internetowe strony... wiecej wiem o polskiej polityce,
    niz wiedziałam, mieszkając we Wrocławiu. smile

    A Wam Londynianki z Polski ale nie koniecznie Polki życzę wspaniałego spotkania
    na wyborach i po. Na zdjęcia misiów też czekam. I teczek (czarne? tylko na
    Tymińskiego ze względu na te teczki nie głosujcie ;-P)
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • monika_a_b 06.10.05, 19:33
    Wybacz, ale będę upierdliwa... tongue_out
    Twoja wypowiedź to mocny cios prosto w serce takich osób jak ja... Mieszkam za
    granicami Polski od 14.-tego roku życia (od 89.tego roku), od roku jestem też
    obywatelką niemiecką, dla ścisłości od kilku miesięcy mieszkającą również poza
    granicami Niemiec.

    A więc pytania do ciebie:
    1. W jakim momencie przestałam mieć prawo do bycia Polką?
    2. Czy wedle ciebie nie mając jeszcze nadanego innego obywatelstwa, jednakże
    mieszkając poza granicami Polski powinnam czuć się "ni pies ni wydra",
    obywatelem świata bez obywatelstwa, człowiekiem 2.giej kategorii? Czy jak???
    3. Czy osoba mająca dwa (albo i więcej) obywatelstwa NIE MA PRAWA czuć się w
    dalszym ciągu Polką i móc głosować??? Przecież ja się polskiego obywatlstwa nie
    zrzekłam! Na całe szczęście od maja poprzedniego roku juz nie jest to
    przymusowe... smile

    Wiesz, zrobiło mi się bardzo przykro czytając twoją wypowiedź... Nota bene, nie
    dane mi było nigdy głosować w konsulacie polskim, przez całe lata gnoiły mnie
    osoby o tobie podobnym przekonaniu, mówiąc, że ja nie mam prawa, więc nie
    powinnam głosować... Kilka lat temu stwierdziłam, że te osoby (za
    przeproszeniem) gówno wiedzą i po prostu próbują ukłuć gdzie się tylko da, no
    cóż w kraju naszego pochodzenia zawiść jest niestety ciągle jeszcze na porządku
    dziennym...

    PS: Przed kilkoma tygodniami po raz pierwszy oddałam mój głos w niemieckich
    wyborach. Zrobiłam to drogą pisemną, bez absolutnie żadnych problemów ze strony
    władz niemieckich. Zarejestrowałam się przez internet w urzędzie miasta, gdzie
    jestem obecnie zameldowana, nawet nie musiałam z niczego się tłumaczyć, tylko
    po prostu podać obecny adres zamieszkania. Po 3-4 (!) dniach przyszła do mnie
    pocztą cała potrzebna dokumentacja ze szczegółową informacją co do czego.
    Zakreśliłam, co uważałam za stosowne, zakleiłam kopertę i wysłałam ją z
    powrotem. Poczułam się spełniona i szczęśliwa, ponieważ po raz pierwszy w moim
    życiu mogłam spełnić mój obywatelski obowiązek. I chwalę pod niebiosa niemiecką
    organizację! Niemcy bardzo dbają o swoich obywateli, nawet jeśli ci mieszkają
    poza granicami kraju... smile

    W Polsce niestety... sad(( Nie dość, że nawet osoby mieszkające w kraju nie
    zawsze mają możliwość oddania głosu (słyszeliście pewnie w wiadomościach, że
    osoby obłożnie chore i przykute do łóżek nie będą mogły głosować? Bo nikt do
    nich nie przyjdzie, aby pozbierać ich głosy?! To skandaliczna deskryminacja!),
    to jeszcze fuka się na osoby czujące się Polakami (jak ja - a kim ty właściwie
    jesteś, jeśli tak mi wolno zapytać? Piszesz, że Polką nie...) i chcące coś
    zmienić w tej polskiej absurdaności... Kto ma prawo do odebrania mi mojego
    obywatelstwa? Na jakiej zasadzie? Kto ma prawo do WYPOWIADANIA się na temat
    tego, co mi wolno, a co nie w związku z moim odczuciem "Polskości", z moim
    poczuciem obowiązku narodowego... Kto nnadała takiej osobie takież prawo??? Z
    jakiej racji??? Dlaczego co niektórzy Polacy, a co gorsza urzędy polski, nadal
    traktują nas po macoszemu? Tylko dlatego, że w pewnym momencie i z pewnych
    (osobistych) powodów MUSIELISMY wyjechać z Polski? Kiedy skończy się do cholery
    ten komunistyczny tok myślenia??? Czy ja jeszcze tego się doczekam za życia???

    Niestety, w tym roku również nie będę mogła brać udziału w wyborach... Mam ten
    sam problem, co Triskell i Blue.Jay... Stanowczo za daleko do urny... Bardzo mi
    tego żal... Kiedy Polska zacznie dbać o swoich obywateli przebywających w
    innych krajach?

  • bietka1 06.10.05, 00:08
    jezeli ktos przebywa za granica - nie chwilowo (max do 2
    > lat), tylko dluuuzej, to nie powinien miec prawa glosu...

    Pomijajac aspekt polityczny, prawny i spoleczny, bylby to okrutny cios w serce emigranta, gdyby
    odebrano mu prawo do glosu, bo to wlasnie na emigracji odzywaja pewne wiezi, ktore w kraju
    nie odgrywaly wielkiej roli. A przede wszystkim trudno przestac byc Polka, oderwac sie od
    korzeni. Wiec niech kazdy sam zdecyduje, czy zaglosuje, a prawa niech nikt nikomu nie odbiera.
    Tymbardziej, ze czesto wlasnie tutaj zglebia sie kwestie, ktore wczesniej umykaly.
    Ale moze to dopiero po 5 albo 7 latach gdzies...

    Londyniankom udanego spotkania!
  • elagrubabela 06.10.05, 00:29
    Na wybory sie wybieram, zarejestrowalam sie i nawet wiem na kogo chce glosowac.
    Wcale nie czytuje gazetek polonijnych, bo sa pisane okropna polszczyzna.
    Czytuje polska prase, najczesciej w net-cie ale czasem tez kupie cos na
    papierze. Najchetniej "Polityke" i "Tygodnik Powszechny". Nie uwazam sie za
    poinformowana w 100% ale wydaje mi sie, ze inteligentna decyzje na kogo oddac
    glos w wyborach prezydenckich moge uczciwie. Przyznalam tez uczciwie w tym
    innym watku, ze wybory do Sejmu mnie przerosly - nie mialam czasu zapoznac sie
    porzadnie z informacjami o partiach i kandydatach. Ale prezydenta bede
    wybierac. Obawiam sie tylko, ze w II turze nie bede mogla wziac udzialu. I tego
    mi troche zal. Elka
  • mulinka 06.10.05, 02:53
    smile
    a jak sie miewa Henio?
  • asia.sthm 06.10.05, 15:21
    Elka!!! Jak nasz Heniek ??
    no wiecie..zeby slowa nawet nie piknac ..na najwazniejszy temat
    smile)
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • mulinka 06.10.05, 15:29
    tym bardziej, ze on juz 8 miesiecy u Mamusi, wiec ...trza sie nam szykowac smile
  • mon101 06.10.05, 18:46
    No wlasnie, co z Heniem? Czy to on przeszkadza w marszu do urn w drugiej turze?
    Ciotki akuszerki czekaja na relacjewink
    --
    jedyne zycie jakie znam to zycie towarzyskie
  • elagrubabela 07.10.05, 00:13
    Kochane jestescie Kobiety. Naprawde smile
    Ja nie jestem z tych zachwyconych wlasna ciaza i nie bardzo lubie o tym gadac
    dlatego sie nie udzielam. Nie wiem jak przetlumaczyc na angielski "baba w ciazy
    kazdego pograzy" a to najlepiej oddaje jaka czasem jestem teraz dla mojego
    biednego Szkota. No i staram sie skonczyc robote, ktorej sie podjelam. Pisalam
    chyba kiedys, ze bardzo chce zostac partnerem w mojej firmie. Wlozylam w moja
    kariere duzo wysilku i wyglada na to, ze jak sie teraz wykaze to moze sie uda.
    Staram sie wiec bardzo, bo i czas jest ograniczony. Teoretycznie Henry powinien
    sie urodzic pomiedzy 29 a 31 pazdziernika ale medyki nie chca tak dlugo czekac.
    Oni chca ciac tydzien wczesniej i ja juz nie mam za duzo w tej sprawie do
    powiedzenia. Podobno Oni wiedza lepiej - ha ha ha. Henry jest OK, wszystko
    wskazuje na to, ze niczym nie jest obciazony. Rusza sie sporo, szczegolnie gdy
    siedze w wannie i sie myje. Szkot jest juz tak szczesliwy, ze az mi glupio.
    Mezczyzni potrafia byc zadziwiajacy. Nawet Jego tata, ktory wolalby miec
    wnuczke pogodzil sie z tym, ze to bedzie chlopiec i dzwoni do mnie 2 razy
    dziennie sprawdzic jak sie miewam. Dziwne to wszystko dla mnie. Bardzo wielu
    ludzi nagle okazuje mi duzo serdecznosci i zyczliwosci. A ja nie umiem tego
    brac i czekam juz kiedy sie wreszcie to dziecko urodzi. Wtedy skupia sie na
    Nim smile
    To juz wiecie wszystko. Napisze cos jeszcze przed pojsciem do szpitala, moze po
    I turze wyborow. Dziekuje Wam wszystkim za dobre slowa. Nie umiem na nie
    odpowiedziec ale bardzo je szanuje i cenie. Pozdrawiam, Elka
  • mulinka 07.10.05, 01:33
    Elu, oczywiscie kciuki trzymamy za prace i partnerstwo w firmie &*&
    i Maluszka, zeby zgrabnie na swiat sie wydostal &*&
    trzymaj sie cieplutko
    smile
  • jennifer_e 06.10.05, 18:37
    Po wielu konsultacjach, sporach i debatach postanowiono co następuje:

    Spotkanie odbędzie się o godzinie 13.00 pod Konsulatem Generalnym
    Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, 73 New Cavendish Street, W1, najbliższa
    stacja Oxford Circus.
    Kto jest za a nawet przeciw niech się dopisuje, żebyśmy wiedziały na kogo
    czekać (przecie do wieczora tam siedzieć nie będziemy i wybory trzeba będzie
    opić! kawą na ten przykład wink
    Dodam dla wyjaśnienia, że oddanie głosu w wyborach NIE jest warunkiem
    koniecznym do udziału w spotkaniu. Skargi i zażalenia co do godziny i miejsca
    picia też przyjmujemy. O, takie demokratyczne jesteśmy wink


    Asica powiedziała, że przebierze się za dużego misia, będzie stać pod
    Konsulatem i machać Wam łapką na powitanie smile)
    --
  • jennifer_e 06.10.05, 18:40
    p.s.
    jak ktoś nie wie gdzie jest Konsulat to drugiego misia możemy wystawić pod
    stacją metra (na ochotnika zgłosiła się już tiffany)
    tongue_outPPPP
    --
  • tiffany7 06.10.05, 20:27
    Juz odkurzam stroj pingwina, bo nie chce robic konkurencji Asicy.
    Ale zrobie reklame Rzeczpospolitej Polskiej w samym centrum Londynu big_grin
  • asica74 06.10.05, 19:11
    jenni za to sie zaoferowala, ze wszytskim kupi lody wisniowo-czekoladowe!
    Ja moge sie przebrac za tego misia, alez prosze bardzo smile
    --
    Asicowy słonecznik
  • tamsin 06.10.05, 19:37
    A Asica sie zaoferowala zafundowac wszystkim lody cebulowo-serowe (jej ulubiony
    smak), kto zglosi sie pierwszy ten dostanie extra galke smile))
  • asica74 06.10.05, 19:41
    tamsin! widze, ze nie jestes na czasie: obecnie na topie sa lody czosnkowe!
    --
    Asicowy słonecznik
  • tamsin 06.10.05, 19:43
    te czosnkowy to chyba dla Triskell - specjalnie z rozmarynem tongue_out
  • asia.sthm 06.10.05, 19:44
    a ja poprosze podwojne koperkowe moje ulubione bo ja wszystko z koperkiem.

    Koperczaki mi sie nawet snia i koperkiem kiedys obrosne.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • asica74 06.10.05, 19:46
    powaznie Asiu! Chodz do mnie, mam koperku trzy szafy!(a tak na powaznie, to M
    sie powaznie zastanawia nad fenomenem uwielbiania koperku... )

    --
    Asicowy słonecznik
  • tamsin 06.10.05, 20:01
    z tymi lodami koperkowymi to bardzo mozliwe, bo koperek super sie mrozi, a
    smakuje lepiej niz ten zasuszony, i koloru nie traci!
  • asia.sthm 06.10.05, 20:11
    No same powiedzcie: kaszanka i kasztany od Krana , musztardowki pelne !! czym
    kto chce do tego pyzy (to zeby ladnie po angielsku mowic jak nam sie zachce)
    a na deser ...LODY KOPERKOWE !!
    No ludzie zyc nie umierac a na koniec pospiewac te kolonijne smutne piosenki i
    poplakac sie ze smiechu smile))))
    My to naprawde umiemy urzadzac imprezy powyborcze.
    Cholera, jeszcze niech ktoras wymysli co z tymi misiami w teczkach.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • st0krotka 06.10.05, 20:17
    proponuje wypuscic misie z teczek!!! wolnosc dla misi!! a co, im tez sie
    nalezy!
    smile)

    --
    Jutro to dzisiaj tylko ze jutro
  • tamsin 06.10.05, 20:19
    chyba wyskrobie cos scyzorykiem na biurku "freedom for teddy bears" albo cos w
    tym rodzaju wink)
  • asia.sthm 06.10.05, 20:20
    to ty juz dopilnuj Stokrotko , zeby one tym misiom daly swiezym powietrzem
    odetchnac, bo ja napewno strasznie spoznie
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • st0krotka 06.10.05, 20:31
    partia moze spokojna byc, transparent sobie przygotuje, w kilku jezykach, zeby
    nie bylo nieporozumiensmile)

    --
    Jutro to dzisiaj tylko ze jutro
  • tiffany7 06.10.05, 20:32
    A tak na serio, kiedys sie zastanawialam jakby fajnie bylo miec perfumy
    koperkowe...

    To pewnie od tego chinskiego popu co mi za sciana graja sad
  • asia.sthm 06.10.05, 20:34
    Tiffany ja powaznie marze o koperkowych perfumach juz od dawna a wcale
    chinskiego popu nie slucham . Perfumy bylyby na lato oczywiscie !
    W zimie moge pachnac jodla na przyklad- nie zywica a jodlowa szpilka- to duza
    roznica
    smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • asia.sthm 06.10.05, 20:36
    nie pachnac tylko pachniec. to pachnac to jak pacha brzmi a fuj
    Pacha nie chce pachniec
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • mulinka 06.10.05, 20:48
    a ja mam lekarstwo, do zewnetrznego uzywania, tobione na bazie wyciagu z
    oregano i...jak go uzywam, to perfumowac sie nie musze smile, slicznie pachnie

    natomiast lody preferuje imbirowe - samo zdrowie, ze rece odrastaja

    no i przez Was przymierzylam chyba ze 6 rozowych bluzek, ale...skonczylo sie na
    zielonej, zabciowej, sliczniutkiej smile
  • mulinka 06.10.05, 20:48
    i nie tobione, a robione smile
  • tiffany7 06.10.05, 20:48
    Aska, co powiesz na koperkowe feromony? Ciekawe jakby chlopy reagowaly wink
    Iglaste zapachy tez w sumie mozna wziasc pod uwage.
    A chinski pop to niestety mus, nie hobby :[
  • asia.sthm 06.10.05, 21:01
    tiffany7 napisała Ciekawe jakby chlopy reagowaly wink

    Wedlug mojego doswiadczenia na koperek reaguja dobrze !!! Czesto rece pachna mi
    koperkiem bo ciagle siekam go albo rwe no i moj chlop sie zaczyna lasic.
    Inni moze sie boja ale koperek kojarzy im sie z zielskiem i sianem chyba wink)
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • jan.kran 06.10.05, 20:02
    Ja mam do urny pięć minut. I kolejny raz nie mogę głosować. Przez chamstwo ,
    kurewstwo i góralską muzykę.

    Ja już nie mam siły walczyc z Polską i pojęciem Polski o Polonii.
    Może moje dzieci urodzone i wychowane poza Polską , mówiące po polsku, piszące
    po polsku , czytające po polsku będą mialy siłę i odwagę zrobić z tym porządek.
    Moj francuski paszport otwiera mi wszystkie drzwi na całym świecie. I moim
    dzieciom. Polski mogę sobie wsadzić w ucho..
    Kocham Polskę ale czasami arogancja polskich włądz mnie zatyka.
    Kran.
    --
    Forum rzadkich języków
  • gosia_t 10.10.05, 19:43
    Kranie a dokladnie dlaczego nie mozesz glosowac?
    --
    Pozdrawiam Gosia

    Forum Norwegia
  • jan.kran 10.10.05, 20:15
    gosia_t napisała:

    > Kranie a dokladnie dlaczego nie mozesz glosowac?

    Nie mam paszportu. A nie mam bo mi zmienili i Młodej też nazwisko więc się
    chwilowo obraziłam.
    Jak się odobraziłam i chciałam wyrobić paszport to się okazało ze mogę zmienić
    ponownie na to co miałm.
    Ale to dłuższa kołomyjka i nie mam zdrowia.

    Na razie to od czerwca nie mam papieru na pobyt w Norwegii.
    Tzn. mam teoretycznie a w praktyce to gdzieś jest pomiędzy kolejnymi urzędami.
    Dostałam po pólgodzinnej karczemnej awanturze w UDI jakiś świstek zamiast.
    Na szczęście nie jestem zdana na norweską łaskę i mogą mi smile))))
    Kran.


    --
    Forum rzadkich języków
  • triskell 07.10.05, 07:34
    tamsin napisała:
    > te czosnkowy to chyba dla Triskell - specjalnie z rozmarynem tongue_out

    Tamsin, bo ja Cię zaraz trzasnę tongue_out

    A na koperkowe to ja bym też reflektowała, od kilku miesięcy pożeram koperek jak
    szalona smile.

    Zdjęcia Asicy przebranej za misia i Tiffany jako pingwina proszę koniecznie
    zrobić smile.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • asica74 07.10.05, 09:42
    Tiffany, teraz juz nie mamy wyjscia i musimy przebrac Jenni: od gory pingwin od
    dolu mis...
    --
    Asicowy słonecznik
  • tiffany7 07.10.05, 14:06
    ... przyszla kryska na matyska... big_grinD
  • jennifer_e 07.10.05, 14:55
    nooo... tak słabo? myślałam, że wymyślicie dla mnie coś specjalnego tongue_outP
    --
  • tiffany7 07.10.05, 15:55
    Jen, juz Ty sie nie martw, do niedzieli jeszcze daleko. A co dwie glowy to nie
    jedna tongue_out
  • bietka1 07.10.05, 16:29
    A moze za losia?
    smile
  • jennifer_e 07.10.05, 22:49
    za łosia? Ależ proszę bardzo, nie ma problemu, bardzo miłe zwierzątko wink)
    --
  • jennifer_e 07.10.05, 22:50
    jennifer_e napisał(a):

    > za łosia? Ależ proszę bardzo, nie ma problemu, bardzo miłe zwierzątko wink)

    i do usposobienia mi też pasuje! heheh
    tongue_outPPP
    --
  • jennifer_e 07.10.05, 22:52
    moi znajomi na swojego synka mówili przez kilka lat Łosiu, bo był dosyć dużym
    niemowlakiem, miał takie wielkie oczy i taki był aksamitny i inteligentny, więc
    mi się łosie bardzo dobrze kojarzą wink
    --
  • tiffany7 07.10.05, 23:07
    Jen, moja najwieksza szkolna, ponad 10-letnia milosc mial ksywke Losiu.
    No comment...
  • jennifer_e 07.10.05, 23:14
    Tiff, 10 lat do Łosia wzdychałaś? Kurczę, dziewczyno, ale miałaś cierpliwość! I
    wyszło coś z tego w końcu?
    U mnie najdłużej to było trzy lata...bosz, jakie ja durne rzeczy wtedy
    wyprawiałam, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę... może wątek o tym założę? A
    może lepiej nie będę się ośmieszać...
    Idę poszukać jakiejś wypożyczalni strojów łosiowych na niedzielę tongue_out
    --
  • triskell 07.10.05, 23:45
    jennifer_e napisał(a):
    > za łosia? Ależ proszę bardzo, nie ma problemu, bardzo miłe zwierzątko wink)

    Mnie ostatnio jeden bardzo wkurza. Ale Ty na pewno łosiem bedziesz lepszym smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • greentea2 08.10.05, 22:53
    A o 13.00 mam juz byc powyborcza czy moze grupa glosujemy?

    --
    "Love me when I deserve it least,
    as that is when I'll need it most"
  • blaubeeree 09.10.05, 18:26
    Bylam,glosowalam.Swoja droga,nie sadzilam,ze bedzie az tylu Polakow!ciekawe,jaki
    bedzie wynik..
  • gosia_t 09.10.05, 18:50
    Ja tez bylam glosowac. Polakow sporo bylo tu w Oslo rowniez.
    --
    Pozdrawiam Gosia

    Forum Norwegia
  • asica74 09.10.05, 18:55
    ja juz wrocilam. Bozesz, nie uwierzycie ilu przystojnych chlopakow widzialam.
    Az mnie zatkalalo. Zastanwiam sie gdzie oni sie ukrywaja?

    A jak was ciekawosc zzera, to dla ulatwienia podpowiem, ze nie glosowalam na
    Leppera wink
    --
    Asicowy słonecznik
  • blaubeeree 09.10.05, 19:01
    ja tez nie na Lepperawink
    Ojj,Tobie do dobrze,tyyyylu przystojnych chlopakow! a u mnie same starsze panie
    i starsi panowie!chyba sie przeprowadze!
    osmile
  • tiffany7 09.10.05, 19:56
    Asica, gdzis Ty tych przystojnych chlopakow widzialas? Jak tam wparowalam z
    przystojnych tylko Leppera na liscie widzialam wink
  • asica74 09.10.05, 23:00
    tiffany, przewijali sie to tu to tam. Naprawde az sie zdziwilam. A co sobie
    popatrzylam, to moje smile
    --
    Asicowy słonecznik
  • tiffany7 09.10.05, 23:08
    O zesz, musialam sie spoznic...
  • sylwek07 09.10.05, 20:01
    druga tura wyborow za 2 tygodnie,beda Kaczynski i Tusk wiec do zobaczenia za 2
    tygodnie smile
  • jennifer_e 09.10.05, 21:24
    właśnie ładuję do albumu wink
    --
  • asia.sthm 09.10.05, 22:27
    Cuuuudne jestescie !!,
    ale najpiekniejszy mis przebrany za losia, ze o moherowym berecie nie wspomne i
    o glutach z sera tez nie smile))))
    Pieknie zescie sie spisaly, partia jest bardzo z was dumna !!

    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • mon101 10.10.05, 19:16
    To gluty? a ja myslalam ze zeby wampirowesmile))) Glosuje za wybraniem misia
    honorowym czlonkiem partii. Albo chociazby partyjna maskotka!
  • asia.sthm 10.10.05, 19:29
    Popieram, ale misio ma byc przebrany za losia i nosic te piekne papucie.
    W przeciwnym razie bede marudzic.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • mon101 10.10.05, 19:43
    No pewnie, los i papucie wchoda obowiazkowo. Oj, zauwazylam ze klopotliwe z tym
    losiem bez polskich znakow:
  • asia.sthm 10.10.05, 19:54
    E tam , los to los, kazdy wie ze ma poroze i dostojny wyglad, a mis przebrany
    za losia to cud pomyslow KUPy - zaraz po mocherowych beretach i czapkach
    uszatkach.
    smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • yatzekalexander 10.10.05, 20:50
    czolo misiowi..
    kawal dobrej roboty odwlilyscie
  • asica74 21.10.05, 11:34
    no to co? same place, same time this sunday?
    --
    Witaj Aniołku!
  • triskell 21.10.05, 12:12
    asica74 napisała:
    > no to co? same place, same time this sunday?

    Zanim doszłam do ostatnich słów, przez moment mocno się zastanawiałam, o jakich
    Ty samych placach tu piszesz big_grin

    Życzę super spotkania i trafnych wyborów smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • asica74 21.10.05, 12:14
    Triniu, bo ja taka tejemnicza jestem czasami wink
    --
    Witaj Aniołku!
  • blaubeeree 21.10.05, 11:51
    Ach,jaka szkoda,ze Was nie ma w Wiedniusad
  • asica74 21.10.05, 12:14
    a mi sie za to wczoraj przypomnial wieden, za sprawa ponownie obejrzanego
    Before Sunrise. Prosty i cieply film, a miasto ... coz... urocze!

    --
    Witaj Aniołku!
  • blaubeeree 21.10.05, 12:16
    Dzisiaj nie jest takie urocze..pada od wczoraj,jest zimno i ten
    wiatr..okropnosc.Ale film i tak uwielbiam..kiedy mieszkalam jeszcze w
    sbg.pierwszy raz go tam obejrzalam i pomyslalam..hm..ten wieden to calkiem
    ciekawe miasto .i jestemsmile
    Teraz czas na II.czesc filmu,czyli Paryzsmile
  • asica74 21.10.05, 12:20
    czy oznacza to, ze przenosisz sie do Paryza???

    Po obejrzeniu Before Sunrise, obejrzalysmy (bo bylysmy we dwie, ja i Tiffany)
    jeszcze Before Sunset, czyli spotkanie po latach. I znow, tak jak poprzednio
    dobre dialogi, piekne miasto i tylko gdzies tak poza kadrem czail sie smutek.
    Marzenia nie zawsze sie spelniaja...
    --
    Witaj Aniołku!
  • blaubeeree 21.10.05, 12:29
    Do Paryza?na pewno nie teraz ani w niedalekiej przyszlosciwinkale kiedys,moze,mozesmile
    Masz racje,jakas nutka smutku jest.ale i tak uwazam ze to cudny film.
    Aby na pewno ich marzenia sie nie spelnily?nie spotkali sie wtedy,ale za to
    spotkali sie pozniej,wlasnie w Paryzu i kto wie,kto wie,co bedzie sie dalej
    dzialo:wink
    Moze jakas III.czesc?
  • asica74 21.10.05, 12:36
    w sumie tak, nie mozna powiedziec, ze sie nie spelnily...
    A na czesc III juz czekam! Bardzo mi sie podobalo, gdy zgasl ekran, ludzie
    czekali na ciag dalszy, a tu okazalo sie, ze to wlasnie koniec. Po sali
    rozniosl sie pomruk zawodu
    --
    Witaj Aniołku!
  • blaubeeree 21.10.05, 13:37
    To samo bylo na "moim" seansiesmilebylam juz jakos rok temu,czy nawet
    wiecej..czekalismy na ciag dalszy,nikt sie nie ruszal z miejsc a tu koniec.
    Ich marzenia sie troszke spelnily,spotkali siewinkznow przypadkowo,ale jednakwinki
    nadal maja o czym rozmawiac..ach te ich rozmowy bez koncawinkchyba obejrze jeszcze
    raz winki czekam na III..moze bedzie ten prawidziwy "happy end"wink
  • blaubeeree 23.10.05, 14:06
    A ja zaraz wychodze glosowacwink
    dwa razy,raz w wyborach na prezydenta a raz w wyborach wiedenskichsmile
  • ulkaa 23.10.05, 19:46
    A ja mam takie zadanko wyborcze -
    podjelam sie roli operatora wyborczego
    obwodu . Juz trzeci raz , ale i tak sie denerwuje,
    zeby wszystko sie udalo : instalacja programu w komputerze,
    zapisanie i kompilacja wynikow i wyslanie do serwera w W-wie.
    Zawszeć to jakaś odpowiedzialnosc.
    Trzymajcie kciuki smile
  • mulinka 23.10.05, 19:47
    Ula, przeciez wiadomo, ze wszystko bedzie ok. smile
    no, ale skoro lepiej sie poczujesz, to &*&
    buziak
  • asia.sthm 23.10.05, 19:49
    Ulkaa, nie boj nic a nic
    §¤§
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • ulkaa 23.10.05, 19:51
    Ok, dzieki smile
  • asia.sthm 23.10.05, 19:58
    a jakby ci przyszlo glosy liczyc to..kartke, olowek i pojdzie jak po sadle.
    smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • sylwek07 23.10.05, 20:50
    §¤§ tez trzymam smile
  • ulkaa 23.10.05, 21:17
    Juz po smile
    Asia, olowek i kartka na nic, bo
    nie bylam czlonkiem komisji !!!
    Musialam czekac na wyniki.
    Ale sa juz wyslane .
    Operacja zakonczona powodzeniem.
    Dzieki wszystkim smile)
  • yatzekalexander 12.11.05, 22:56
    w us wybory byly w wtorek, w VA wybieralismy gubenatora stanu i kilka lokalnych
    politykow--no i w koncu VA zmadrzala i zrzucila z stolka kilku bardzo
    konserwatywnych republikans-pod samym nosem Busha
  • tamsin 12.11.05, 23:29
    u nas byly tylko wybory na burmistrza w Bostonie..wygral ten sam swoja 4 ta
    kadencje - przejdzie do historii jako najdluzej sprawujacy te funkcje w USA.
    Poniewaz nie mieszkam w Bostonie, to nawet nie mialam nic na ten temat do
    gadania..Jedynie co dodam, ze ten burmistrz zdecydowanie za bardzo sepleni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka