Dodaj do ulubionych

porazka za porazka...

  • 15.11.05, 10:12
    Mnie z kolei oburzył ten artykuł :

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3014609.html
    Wszyscy są zadowoleni. Renciści mają leki , apteki klientów, po co szukać dziury
    w całym ?
    Przecież realie polskie są znane , renciści liczą się zkażdym groszem, leki są
    drogie. Więc jeżeli jakoś można sobie wzajemnie pomóc to gdzie problem ?
    K.
    --
    Forumrzadkich języków
  • 15.11.05, 10:25
    Wzięliśmy pod uwagę po pierwsze to, co było prawdą, że jednak dziadek Tuska był
    w Wehrmachcie. Po drugie to, jak się zachowywał sztab Platformy. Zachowanie tego
    sztabu do końca kampanii pokazywało - co Jacek Kurski dowodził nam na pierwszej
    rozprawie i tu przyznaliśmy mu rację - że cała afera została rozdmuchana przez
    sztab Platformy. Z incydentalnej wypowiedzi - jakby wręcz oczekiwano, że Jacek
    coś takiego palnie, a jest znany czasami z niewyparzonego języka i coś takiego
    powiedział - sztab Platformy zrobił wydarzenie medialne - stwierdził Dudziński.

    Podkreślił jednak, że polityk nie powinien publicznie wygłaszać niesprawdzonych
    rzeczy, które mogą mieć wpływ na kształt debaty publicznej i dlatego Kurskiemu
    wymierzona została jednak nagana. Polityk PO Jacek Protasiewicz, który kierował
    sztabem wyborczym Tuska powiedział PAP, komentując decyzję sądu koleżeńskiego
    PiS, że "cała Polska widziała, jak było i kto do polskiej polityki wprowadził
    obrzydliwe metody grzebania w życiorysach przodków".

    - Decyzja o przywróceniu Jacka Kurskiego do Prawa i Sprawiedliwości odsłania
    porażającą prawdę o rewolucji moralnej zapoczątkowanej przez PiS. Ma ona twarze
    Andrzeja Leppera i Jacka Kurskiego - ocenił Protasiewicz.



    Tek, Platforma jest winna że rozdmuchała medialnie dziadka Tuskasmile))))))
    Ten Dudziński albo był pijany albo jest niedorozwinięty bo tylko to może
    tłumaczyć takie brednie.
    I jakby oczekiwano że Kurski coś takiego palnie bo jest znany z niewyparzonego
    jezyka...
    Czyli bezmyslność i gadanie co ślina na język przyniesie jest
    usprawiedliwieniem podłości?
    A w nagrodę myku , myku z powrotem do partii...
    Scyzoryk się w kieszeni otwiera normalnie.



    --
    Forumrzadkich języków
  • 15.11.05, 10:46
    teraz tylko czekac az wycofaja z aptek srodki antykoncepcyjne a panie zaczna dziurawic
    prezerwatywy...trzeba bowiem cyt: "przywrocic plodnosc Polkom" ...
  • 15.11.05, 11:01
    pozyjemy zobaczymy, ale obawiam sie, ze zamiast lepiej (bo ponoc tak mialo byc),
    bedzie bardzo zle, gorzko i smutno. Najweselej to nie bylo i przedtem, ale teraz
    to kleska.
    --
    Pozdrawiam cieplo a. smile

  • 15.11.05, 14:30
    Kraniku chyab powinnismy zaczac doceniac te Norwegie jak sadzisz?smile)) sciskam
  • 15.11.05, 14:43
    gherarddottir napisała:

    > Kraniku chyab powinnismy zaczac doceniac te Norwegie jak sadzisz?smile)) sciskam

    Nie wiem, zastanowię się nad tym. Na razie przez Syswię spóźnię się do fabryki.
    Muszę czyścić kompa oplutego z powodu tych zezowatych dziecismile))))
    Pozdrawiam.
    Kran


    --
    Forumrzadkich języków
  • 15.11.05, 14:51
    tak to bylo piekne tzn te zezowate dzieci. Ja slyszalam, ze od tylu to garbate
    wychodza...patrzcie no panstwo czlowiek cale zycie sie uczysmile)))))
  • 15.11.05, 13:35
    Niedlugo rzad nakaze Polakom kochac sie tylko na misjonarza, bo dzieci
    splodzone od tylu jak wiadomo maja zeza (co prawda doktryna pochodzi z
    sasiedniej religii, ale moze sie u nas przyjac... w koncu nie jestesmy
    nacjonalistami...), a wszystkie inne pozycje sa niemoralne i nie sprzyjaja
    zaplodnieniu...
    --
    Dolce vita!
  • 15.11.05, 16:03
    nie wolno rowno paradowac ani miec pelnomocnika do rownego statusu, ani nawet ds rodziny...
  • 15.11.05, 18:29
    kociaszek napisała:

    > nie wolno rowno paradowac ani miec pelnomocnika do rownego statusu, ani nawet d
    > s rodziny...

    Ojej!!! Nie wiedzialam, ze rowny status nabywa sie jak sie ma pelny nocnik? ;-P

    Dziewczyny - robicie z igly widly. Nie jest i nie bedzie tak zle jak to
    wybiorczo wybiorcza przedstawia smile Uwierzcie smile)))

    Pozdrawiam z Warszawy

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 15.11.05, 19:57
    E tam, Pomponko... smile zartujemy sobie po prostu
    taki czarny humor ;p
    --
    Dolce vita!
  • 15.11.05, 20:18
    fragment nie moj ale jakze prawdziwy w Warszawskiej perspektywy:

    To co się dzieje w większości mediów, to co mówią i piszą nie tylko
    dziennikarze, ale także będące na smyczy "systemu" autorytety moralne i gwiazdy
    szołbiznesu, to takie próby wpychania kija w koło, które skręciło nie w tę
    stronę co "powinno". To próba zatrzymania i wywrócenia rządu, który nie zdążył
    jeszcze się zebrać po uzyskaniu wotum zaufania, ale już powinien odejść, bo nie
    tak miało być, bo to nie oni mieli rządzić. A skoro rządzą, to można się
    spodziewać najgorszego: Rosjanie odłączą nam gaz i zrujnują nasze rolnictwo,
    eurokraci z UE nałożą na Polskę sankcje podobne do tych nałożonych na Austrię
    współrzadzoną przez Heidera, a na koniec zaatakuje nas Al-Kaida.

    Najciekawsze, ale niezbyt śmieszne jest to, że wszystkie te scenariusze mogą się
    spełnić. Koszmarnie ponure jest z kolei to, że tego wszystkiego życzą nam
    rodacy, którzy w mediach wypełniają wolę politycznych gangsterów rządzących
    Polską od lat kilkunastu i nie zamierzających tej władzy oddać tylko dlatego, że
    Kaczor wygrał wybory z Donaldem

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 15.11.05, 22:17
    A ja wierze, ze nie bedzie zadnej rewolucji obyczajowej, a na drodze ewolucji bedziemy
    posuwac sie do przodu, a to co sie teraz dzieje to tylko krotki epizod w historii
    Rzeczypospolitej...
    Hmmm... moze powinnam to napisac w watku ' Wasze zyczenia'?...
  • 16.11.05, 01:41
    Pomponko, szanuje Twoje poglady polityczne, aczkolwiek proby zwalenia
    wszystkiego na dziennikarzy po prostu mnie rozwalaja. A to dlatego, ze sama sie
    paralam tym zawodem, a moi rodzice uprawiali dziennikarstwo przez wiele lat.
    Gdyby politycy nie wyprawiali idiotyzmow, normalni dziennikarze nie mieliby
    specjalnie czym szokowac swoich czytelnikow. Pisze "normalni" - pomijam radio
    Maryja, Nasz Dziennik, Czas Mikkego i tym podobne. To politycy wywoluja
    skandale, defrauduja publiczne ,zachowuja sie jak pokopani, maja idiotyczne
    poglady i zazwyczaj obiecuja gruszki na wierzbie.
    Dziennikarze sa od tego, zeby o tym pisac. Taki zawod. Czasami media ulegaja
    manipulacjom, rzecz jasna, ale w Polsce nie jest to az tak widoczne, jak w USA.
    To takie male pocieszenie. Poki co, nie mamy takich konglomeratow jak CNN, choc
    kto wie, jak rozwinie sie Agora.
    Co chce przez to powiedziec? Ano, to nie dziennikarze kreuja polityczna
    rzeczywistosc, oni ja jednynie odbijaja, jak w zwierciadle (czasem krzywym...
    czasem z dziurami...), ale to wszystko jest jedynie odbiciem politycznego
    piekielka, ukladow, ukladzikow, szwindli i szwindelkow, o ktorych zwykly
    Kowalski i tak nie ma zielonego pojecia.
    I tym optymistycznym akcentem...
    smile
    Dolce vita!
  • 16.11.05, 06:25
    Ja mialam kilkakrotnie do czynienia osobiscie z dziennikarzami udzielajac im
    informacji w imieniu mojego urzedu, nawet im notatki przygotowywalam, wizyttowki
    dawalam. Ani razu nie zdarzylo sie zeby nazwa urzedu byla potem przekazana w
    gazecie lub w TV poprawnie!
    Zupelnie tak jak Ty mojego nicka. Jak napisalas raz - pomyslalam ze to moze byc
    literowka, jak dwa to juz wyraznie widac, ze nie wryfikujesz swoich
    inforacji...przed publikacja ;-P

    Wybacz - wiekszosc dziennikarzy to ludzie zupelnie nie ineterusjacy sie tematem
    o ktorym pisza - redaktor im kazal napisac to trzeba odbebnic, bez zadnej
    wlasnej reflesji. Inna czesc zrobi wszystko byle utrzymac stolek

    Pozdrawiam i jeszcze raz podkresle ze w Warszawie mamy lepsze informacje smile
    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 16.11.05, 06:32
    i jeszcze jedno - uwaznie przeczytaj ten tekst, ktory podalam. Tam nie tyklko
    jest o dziennikarzach, a o caly ukladzie, ktory nie moze sie pogodzic ze Polacy
    w wyborach ich olali wink

    P.s. Ja czytam regularnie "Najwyszy Czas" - takich jak tam felietonow,
    rzetelnych, opisanych piekna polszczyzna, nie znajdziesz w Wybiorczej

    Pozdrawiam - poNponka

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 16.11.05, 06:42
    Taaaa, uklad. Geje i zaplodnienia pozaustrojowe bronia, jak wiadomo, przywilejow Kiszczaka i
    Urbana, a tuba ich jest prasa polskojezyczna. Bueh.

  • 17.11.05, 01:22
    ponponiu, dzieki za informacje
    link sobie znalazlam (podaje innym, moze ktos bedzie chcial skorzystac) :
    www.nczas.com/
    i cos Ci powiem....
    psy szczekaja, karawana idzie dalej
    smile buziak!
  • 17.11.05, 05:05
    fakty.interia.pl/news?inf=686273
    --
    Walk on a rainbow trail;walk on a trail of song,
    and all about you will be beauty.
    There is a way out of every dark mist,
  • 16.11.05, 14:59
    Przepraszam Cie za przekrecenie Twojego nicka. Nie zrobilam tego specjalnie -
    po prostu od kiedy sie tu pojawilas skojarzylo mi sie z czyms z mojego liceum.
    Przez jaks czas nawet myslalam, ze chodzilysmy do tego samego...
    Moglas mi dac znac wczesniej, a nie wyciagac to w charakterze argumentu w
    dyskusji...
    ===
    Hmmm, nie nazwa najwazniejsza, tylko informacja. Moze nazwa Twojego urzedu
    zmienia sie z kazda zmiana szefa i korekta nie nadaza? Do tej pory nie wiem,
    jak aktualnie nazywa sie ministerstwo kultury, a robilam z min sp Zakrzewskim
    wywiad... Owszem, zadne bledy nie powinny sie pojawiac, ale to jest po prostu
    nierealne. Wiekszosc osob spoza srodowiska nie ma pojecia o tym, jaki jest
    proces powstawania gazety i wina za wszystkie bledy i literowki obciazaja
    reportera...ktory tekst ostatni raz widzial, jak go oddawal sekretarzowi
    redakcji...A przepraszam Cie bardzo, urzednicy nie popelniaja bledow?
    --
    Dolce vita!
  • 16.11.05, 18:28
    Moj brat blizniak jest dzienikarzem, jego zona, moj szwagier i ciotka - jakos
    nie zauwazylam zeby byli nierzetelni i cechowali sie ignoranctwem - wrecz
    przeciwnie - zbieraja nagrody za swoja prace.
    Nie zgodze sie z tym, ze wiekszosc dziennikarzy to ludzie, ktorzy nie
    interesuja sie tematem o ktorym pisza - napewno sie zdarzaja takie
    jednostki,ale to tak jakby napisac, ze wszyscy urzednicy (sama bylam
    urzednikiem panstwowym) siedza w ministerstwach czy urzedach i pija kawe oraz
    plotkuja, a nie pracuja...i zajmuja sie w godzinach pracy np. czytaniem gazet,
    surfowaniem po necie czy plotkowaniem przez telefon.
    Nie zgodze sie, ze wiekszosc dziennikarzy "odbebnia" swoja prace i robi
    wszystko - lacznie z przekrecaniem nazw urzedow np. aby utrzymac swoje stolki -
    byloby to wbrew.
    Pozdrawiam
  • 16.11.05, 18:55
    ale prawie kazdy dziennikarz goni za sensacja i to co ludzi interesuje lub tez
    bulwersuje...taka Ich praca
    widac to po Francji kiedy to Rzad poprosil dziennikarzy aby nie pisali duzo na
    temat zamieszek bo zobaczyli ze jest zwiazek pomiedzy pisanymi artykulami a
    rodzacymi sie nowymi zamieszkami...
  • 16.11.05, 19:02
    niejaki Rydzyk i jego radio to też tak jakby, no cóż, no... dziennikarstwo...
  • 16.11.05, 19:12
    h2so43 masz racje ...wiec to idzie z dwoch stron i wazne aby zachowac umiar
  • 15.11.05, 22:01
    ...i nie dla dzieci z probówki.
    Cholera mnie bierze jak trafiam na ten temat.Zwłaszcza na wypowiedzi co
    mądrzejszej (tylko wg niej) głowy i ludzi,którzy nie mają zielonego o tym
    pojęcia.
    Niestety ten temat mnie dotyczy bardzo mocno i dlatego ciesze się,że mieszkam w
    kraju,w którym ten zabieg jest refundowany i napewno nie spotkam pod taką
    kliniką pikietujące moherowe berety.
    --
    Nigdy nie jest tak zle aby nie moglo byc gorzej smile)
    "Najlepszą dietą jest rozwód,w ciagu jednego dnia pozbylam się 80 kilo" -cytat
  • 15.11.05, 22:35
    A to tez niezły numer:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3015585.html
    I nie mam na pocieszenie dobrych wiadomości ze świata. Bo przecież nic
    pocieszającego w tym, że gdzie indziej " biją murzynów". Czy to jesień sprawia,
    czy może już starość, ale swiat ogólnie niewesoły mi się widzi...I tylko te
    Perseidy ( niewidoczne dla mnie) mają jakiś sens. Jest nadzieja, że z wiosną
    coś pozytywnego się wyklaruje. Ale dlaczego niby miałoby się wyklarowac? Jest
    chyba coś w naszej ludzkiej naturze takiego, co każe się rozpychać, zdobywac,
    walczyć, nie zważając na innych. Jest coś zakłamanego, zachłannego, próżnego. A
    przecież człowiekowi potrzeba do szczęścia tak niewiele: spokojny ciepły kąt,
    dach nad głową, pełna micha, przyjazne dusze wokół. Tak mało trzeba...Dobranoc.
  • 16.11.05, 09:20
    Skandal co wyprawiaja nasi pseudopolitycy pokroju Giertycha. I tak w oczach
    innych Polska uchodzi za kraj sredniowieczny, nietoleracyjny ( a kiedys bylismy
    slynni z poszanowania innych), z koszmarna polityka prorodzinna i
    ultrakatolickim podejsciem do zycia. ( viva nowy prezydent)
  • 16.11.05, 09:28
    z tego co jest napisane to sie ciesze ze Wam nie jest obojetna Polska i z tego
    sie ciesze..
  • 16.11.05, 11:03
    sylwek07 napisał:

    > z tego co jest napisane to sie ciesze ze Wam nie jest obojetna Polska i z tego
    > sie ciesze...

    Sylwku , nie tylko na tym wątku to widaćsmile
    A ja się ciesze że mamy swojego człowieka w PLsmile
    Serdecznie pozdrawiam.
    Kransmile


    --
    Forumrzadkich języków
  • 16.11.05, 15:08
    A dlaczego mialaby nam byc obojetna?
    Wszak juz odbyla tu niejedna dyskusja polityczna.............
    Nawet jesli sie wyjechalo a sie chce to sie nie zrywa kontaktow z krajem
    pozdrawia ta co sie zaparla i nie dala z siebie zrobic wloszki pomimo uczuc i
    szacunku do drugiej ojczyzny
  • 16.11.05, 19:01
    thorgalla i napewno bys nie spotkala takiej pikiety po drugie znam taka
    rodzine ze maja dziecko poczete (in vitro)i nikt Ich nie pokazuje palcami i
    sporo jest starszych osob (sa w nich sluchacze Radia Maryja)...
    co do refundacji to Polski narazie nie stac na takie cos ,widac po budzecie
    calej sluzby zdrowia ,moze za pare lat .....
  • 16.11.05, 19:15
    Moja kolezanka w akcji desperacji, poddala sie zabiegowi in vitro. Stac Ja na
    bylo i jest na wszystko, pierwsza ciaze donosila z trudem, druga przeszla bez
    problemow tylko, ze prowadzacy ginio we wroclawiu, slynny pan prof nie
    powiadomil Jej ze cos jest nie tak w trakcie wykonywanego usg w obawie przed
    ewentualna checia aborcji. I moja kolezanka urodzila oczekiwane dziecko tyle ze
    z wodoglowiem.
    Nie wiem czy ten maly jeszcze zyje. Ale wiem ze rozstala sie z mezem ktory nie
    sprostal sytuacji. Koszmarne
  • 16.11.05, 21:48
    Wady rozwojowe u dzieci to zupelnie inna sprawa ,niezalezna od tego w jaki
    sposób zostało poczęte dziecko.
    To,że lekarz jej o tym nie powiadomił to może go zaskarżyć ale co to tak
    naprawde zmieni.
    Udzielam się na pewnym forum,gdzie mamy kilka invitrowiczek i za jakieś 2
    tygodnie będziemy świętować narodziny blizniaków (dwujajowych chłopców).
    --
    Nigdy nie jest tak zle aby nie moglo byc gorzej smile)
    "Najlepszą dietą jest rozwód,w ciagu jednego dnia pozbylam się 80 kilo" -cytat
  • 17.11.05, 09:24
    Absolutnie sie odrzekam od krytykowania metody in vitro.
    Za przeproszeniem niech sie dzieci robia i rodza jak chca byleby by byly zdrowe
    Podalam przypadek mojej kolezanki, ktora w klinice walczyla 3 lata o dziecko
    jako przyklad kompletnego ciemnogrodu polskiego. I tragedii ktora dotknela
    dobrego czlowieka. Moge tez stwierdzic szczetrze ze moja kumpele po urodzeniu
    synka, stac bylo na wszelkie rehabilitacje, opiekunki do dziecka, wiec jakos
    sobie poradzila, ale aspekt nie powiedzenia pacjentce w jakim stanie jest jej
    dziecko, jest dla zatrwazajacy
  • 16.11.05, 21:41
    Masz nieco racji,Sylwku.Sam zabieg kosztuje mniej więcej 5.000zł i do tego
    drugie tyle na leki.I własnie z lekami jest cyrk bo niektóre z nich
    przypisywane pacjentowi z np.rakiem prostaty kosztują grosze a już do
    stymulacji in-vitro oczywiście trzeba placić 100%.
    Więc jeżeli państwa nie stać na całkowitą refundacje to chociaż leki by
    refundowali.
    W czym gorsza jest kobieta przed in-vitro od chorego na raka prostaty??
    --
    Nigdy nie jest tak zle aby nie moglo byc gorzej smile)
    "Najlepszą dietą jest rozwód,w ciagu jednego dnia pozbylam się 80 kilo" -cytat
  • 17.11.05, 09:26
    I tu macie racje. Koszty zaplodnienia in vitro jak i leczenia sa strasznie
    wysokie czesto porownywane sa do ceny samochodu. Ile par stac na takie leczenie?
  • 17.11.05, 10:07
    thorgalla wczoraj o tym byla mowa w TVP1..o tych lekach i in vitro i dyskusja
    byla bardzo goraca,,moim zdaniem jesli para chce to powinna miec to
    umozliwione...
  • 16.11.05, 20:29
    Chyba naprawde przestane czytac wiadomosci z Polskiuncertain
  • 16.11.05, 23:44
    blaubeeree napisała:

    > Chyba naprawde przestane czytac wiadomosci z Polskiuncertain

    Przestań czytać Wyborczą bo jest stronnicza a poza tym i tak dziennikarze
    kłamią i są nierzetelni.
    Może zasięgnij rady jaką polską prase warto czytac?
    Kogo by się tu zapytać smile))))))
    Cmok. Kran smile



    --
    Forumrzadkich języków
  • 16.11.05, 23:46
    Kranie smile)))
  • 17.11.05, 00:04
    Kraniku... Nie uważam Wyborczej za stronniczą i nie zgadzam się ze zdaniem, że
    wszyscy dziennikarze piszą nieprawdę (ani z tym, że "Cas Najwyższy" to najlepsza
    gazeta)... ale z drugiej strony personalnych złośliwości _też_ nie lubię i moim
    zdaniem (choć to oczywiście tylko moje zdanie - akceptuję fakt, że możesz się
    nie zgodzić, ale i tak je wyrażę) odrobinkę przesadziłaś.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 17.11.05, 00:19
    Wlasnie- sa jakies polskie strony, gdzie dziennikarstwo jest na wysokim
    poziomie a artykuly dobrze napisane?

    Ja sie zgadzam z Kranem
    Gazeta jest beznadziejna, otwieram i czasami czytam tylko i wylacznie w zwiazku
    z Najlepszym Forum Kobieca Polaniasmile)
    .. - tzn. wiadomosci z PL sa jakie sa - ale mozna artykuly pisac lepiej.
    Ale i tak uwazam, ze jest chyba najlepsza - z tego co po polsku czytam, tj.
    radiozet, rmf fm, onet - moze ktos cos poleci?
  • 17.11.05, 00:24
    Ok Triskell , jestem wredna złośliwa i przesadziłam.
    Ale nie wymieniłam żadnych nazwisksmile)))
    Idę do kąta na groch i obiecuję poprawę.
    Kran
    --
    Forumrzadkich języków
  • 17.11.05, 00:17
    jan.kran napisała:

    > blaubeeree napisała:
    >
    > > Chyba naprawde przestane czytac wiadomosci z Polskiuncertain
    >
    > Przestań czytać Wyborczą bo jest stronnicza a poza tym i tak dziennikarze
    > kłamią i są nierzetelni.
    > Może zasięgnij rady jaką polską prase warto czytac?
    > Kogo by się tu zapytać smile))))))
    > Cmok. Kran smile


    Nie czytam tylko Wyborczejwink Przeglad,Wprost,Nie,Newsweek i wszystko,co znajde w
    neciewink
    Masz jakies ciekawe propozycje?
    smile)
  • 17.11.05, 00:36
    O kurde Franek, Kran!
    Cmoksmile
    --
    Dolce vita!
  • 17.11.05, 09:28
    z sensownych gazet polecilabym............Dziecko
  • 17.11.05, 09:29
    A jedyna gazeta do ktorej mam zaufanie to Wyborcza. jest rzetelna
  • 16.11.05, 20:42
    Glowa do gory smilenie bedzie tak zle..zycie jest zbyt piekne i warto je przezyc z
    usmiechem smile)
  • 17.11.05, 11:26
    Uwazam, ze duzo lepsza od Wyborczej jest Rzeczpospolita.

    Po drugie: gdy mowa o refundacji lekow na leczenie nowotworow i lekow
    potrzebnych przy in-vitro, muszac z powodu niedostatku sluzby zdrowia wybrac,
    ktore refundowac, co wybralybyscie?
    --
    Alors viens mettre de la couleur dans mon univers...
  • 17.11.05, 18:44
    Ideałem byłoby nie stawac przed takim wyborem.
    --
    Nigdy nie jest tak zle aby nie moglo byc gorzej smile)
    "Najlepszą dietą jest rozwód,w ciagu jednego dnia pozbylam się 80 kilo" -cytat
  • 17.11.05, 19:58
    Oczywiscie refundowac leki na leczenie nowotworow w pierwszej kolejnosci.O ile
    wiem w wielu krajach refundowane sa tylko pierwsze podejscia do in-
    vitro,pamietam w Holandii byly trzy,nie znam sie na sytuacji w Kanadzie.
    --
    Walk on a rainbow trail;walk on a trail of song,
    and all about you will be beauty.
    There is a way out of every dark mist,
  • 18.11.05, 05:35
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3019727.html
    Niektorzy to chyba maja powazne problemy z wartosciami... on i order...

    Wystarczy spojrzec na liste osob, ktorym przyznano ordery, zeby stwierdzic, ze
    ta persona w zaden sposob nie zaluzyla na tak prestizowe odznaczenie...
    Ech... brak slow...
    --
    hanka
  • 18.11.05, 11:06
    Omal nie zemdlalam!
  • 18.11.05, 15:50
    mon101 napisała:

    > Omal nie zemdlalam!

    Podzielę się z Tobą moimi solami trzeźwiącymi.
    Ale zastanawiam , się czy sobie nie zakupić pół litry i miec na okazję kontaktów
    z wiadomościami z PL...
    Bez pół litra nie razbierosz...
    K.


    --
    Forumrzadkich języków
  • 18.11.05, 20:32
    Masz racje, Kranie, przetarlam musztardowke.
  • 18.11.05, 15:46
    Zartujesz? Bardzo sprawny organizator. Powinien nie tylko dostac order, ale tez zostac szefem
    KRRiT, hyhyhy
    --
    Czynu, czynu nam trzeba!
  • 18.11.05, 15:59
    dobre z tym organizatorem !!!!!!!!!!
    oj dzieje sie w kraju dzieje; cos mi to zaczyna przypominac odlegle
    dyktatorskie czasy.
    Niedlugo jakas inna szacowna komisja potepi lub jak kto woli uzna za
    niepolitycznie niepoprawne podstawowe produkty intymnej higieny kobiecej
  • 18.11.05, 16:07
    stringi zostana zlikwidowane,a w ogole jak to jeden pan powiedzial: miejsce
    kobiety jest w domu!!!! drogie paniesmile))
  • 18.11.05, 17:30
    cuciolo napisała:

    > dyktatorskie czasy.

    Najwyzej Dyrektorski, a nawet - Ojcowsko-Dyrektorskie.
    Wczoraj Ojciec-Dyrektor, jutro Glaw-Inspektorsmile
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 18.11.05, 18:10
    a pojutrze Orwellowski Wielki Brat na nas patrzy
  • 18.11.05, 19:04
    Bez przesady. Obydwaj Bracia sa niezbyt wysocy, wiekszosc populacji moze na nich patrzec z
    gory, a jak nie, to chetnie podsadzesmile
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 18.11.05, 19:09
    Troliku najdrozszy, znow nie rozumiem twojej sygnaturki.
    Same trudne zagadki zadajesz.
    smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 18.11.05, 21:40
    nocny.lot napisał:
    > Tym razem siegnalem do psychoanalizysmile


    In ego psychology, emphasis is placed on understanding the functioning of the
    ego and its conflictual relation to the id and superego, rather than on the
    subjective sense of self.

    Matko swieta jak sie w angielskim poprawilam smile)))
    Bede sie popisywac w poniedzialek.

    Jaki pozyteczny trolik nam sie trafilwink
    Wiesz co, Nocny Locie?? Nie wiesz.., ale medal jakis dostaniesz .
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 18.11.05, 21:49
    Nocny, nie daj sobie wcisnac medalu z buraka. Walcz o cos lepszego!
  • 18.11.05, 21:51
    Nie sluchaj jej !
    Te z buraka sa najtrwalsze !
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 18.11.05, 22:32
    tylko kto bedzie potem pral zapaprane burakami koszulki? dziewczyny nie robcie mi tego!!!!
    smile)))
  • 18.11.05, 22:47
    A moge poprosic o Order Odrydzenia Polski?
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 18.11.05, 22:58
    Prosze bardzo - Order Odrydzenia Polski z najszlachetniejszego kruszcu...
    tylko jeszcze nie wymyslilam co to ma byc za kruszec.
    Cholera, pozno juz i myslenie mi kiepsko idzie.
    Z uszlachetnionego azbestem moheru ?...tak mysle i mysle i ...
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 19.11.05, 00:14
    jak to z czego z rydzow, wlasnorecznie zbieranych!
  • 19.11.05, 00:44
    no prosze !!
    Tamsin wyspana dzis wyjatkowo smile))
    Order Odrydzenia Polski z przednich rydzow .
    Nie wiem nadal jak je doprawic zeby trwale byly.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 19.11.05, 19:17
    asia.sthm napisała:
    Order Odrydzenia Polski z przednich rydzow w moherowych kapeluszach???
    > no prosze !!
    > Tamsin wyspana dzis wyjatkowo smile))
    > Order Odrydzenia Polski z przednich rydzow .
    > Nie wiem nadal jak je doprawic zeby trwale byly.




    --
    Niemozliwe jest tylko golemu w kieszen nasrac
  • 19.11.05, 19:20
    > Order Odrydzenia Polski z przednich rydzow w moherowych kapeluszach???

    Mon tez dzisiaj wyspana smile)))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 18.11.05, 19:43
    Cha cha cha dobreeeeeeeee
    ostry dowcip to jest to
    Tym niemniej dziekuje wcale nie chce patrzec, jestem przed kolacja
    "kaczuszki takie ladne sa spiewaja o nich piesni, piesniarze nam
    wspolczesni.........."
    to z takiej cudnej bajki o brzydkim kaczatku na plycie analogowej z mojego
    dziecinstwa i tak jakos mi sie nasunelo
  • 20.11.05, 01:11
    Mnie sie cisna rozne slowa tylko nie uzyje bo zaraz mnie admin
    wykasuje smile))))
    Wic powiem tylko ze niestety bedzie gorzej, Tak czuje.
    Kran Kassandrasad(((((
    --
    Forum rzadkich języków
  • 20.11.05, 08:37
    A na zdjeciu policjant ciagnie moja kolezanke za rekaw kurtki.Znam organizatorow
    tego marszu.Dzizas,jak ja chcialam tam byc...
    Najchetniej to bym sobie poprzeklinala. To wszystko jest straszne. Dlaczego
    ludzie nie protestuja?Czy naprawde wiekszosc Polakow ma takie poglady?Czy
    uwazaja,ze miejsce kobiet jest w domu, ze antykoncepcja to grzech, ze geje to
    zboczency,a Rydzyk zasluzyl na jakikolwiek order zamiast walenia mu grzywny za
    grzywna za antysemickie i w ogole dyskryminujace poglady?
    Krew mnie zalewa!!!
    Jak wroce do Polski, to ide do polityki. Znaczy sie rewolucje robic.
  • 20.11.05, 10:20
    Przyypomina mi sie historia organizowania antyszczytu warszawskiego. Wtedy policja i sluzby
    regularnie zastraszaly najemcow lokali na spotkania i konferencje. Np. jedna ze szkol wyzszych
    zostala postraszona odebraniem licencji ministerialnej. Jak wiadomo, w czasie marszu nie
    polecial nawet jeden kamien. Tyle jest warta polska demokracja. Z kazdym dniem coraz mniej.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 20.11.05, 10:50
    > Jak wroce do Polski, to ide do polityki. Znaczy sie rewolucje robic.

    popieram !!

    A gdybys miala chec do wyborow startowac to licz na silne poparcie smile))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 20.11.05, 11:36
    KUPa moscipanowie, przepraszam, panie!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    Niemozliwe jest tylko golemu w kieszen nasrac
  • 20.11.05, 13:26
    brak mi slow...
  • 20.11.05, 13:46
    Dlaczego ludzie nie protestuja?Czy naprawde wiekszosc Polakow ma takie poglady?
    ---------------------------------------
    Samo a dlaczego mieli by potestowac jesli Im sie nie chce nawet na wybory isc i
    cos zmienic w Polsce...
    co do pogladow to musiala bys sie zapytac ludzi mieszkajacych w Polsce bo
    jesli by wziasc pod uwage ludzi chodzacych do kosciola to dawno juz powinno byc
    zmienione prawo a Sama widzisz jak jest i to obojetnie jaki rzad..tak wiec to
    jest wiekszy problem i nie dotyczy tej tylko sfery zycia ...
    Sam czasami nie rozumiem i nie pojmuje pewnych spraw w zyciu codziennym a
    jestem przeciez w Polsce .....
  • 20.11.05, 15:22
    Jak wroce do Polski, to ide do polityki. Znaczy sie rewolucje robic.
    -----------------------
    tez zycze powodzenia smile
  • 20.11.05, 13:53
    co do tego Marszu to czy czasami to nie jest proba sil bo jesli wystapili o
    zgode do Prezydenta i Prezydent nie wydal zgody a Wojewoda utrzymal ten zakaz
    to powinny sie wstrzymac i wybrac inna droge dojscia do tzw ugody a nie ze Oni
    nam tak to My im tak,do czego to doprowadzi??
    o tym rozmawiali w radiu ZET i nawet posel Roman Giertych powiedzial ze jest za
    tym aby ukarac tych mlodych za Ich okrzyki i slowa wiec cos zmienia...
  • 20.11.05, 14:08
    Prezydent i wojewoda zlamali konstytucyjne prawo wolnosci zgromadzen, podobnie jak
    wczesniej uczynil to prezydent-elekt. W takiej sytuacji rozumiem i popieram ich decyzje.
    Przedstawiona przez urzedy argumentacja jest smiechu warta i az strach pomyslec, co musi
    siedziec w glowach osob, ktore po nia siegaja. Byc moze mysla, ze spoleczenstwo sklada sie z
    samych idiotow, ktorzy im przyklasna?
    Wydaje mi sie, ze orzeczenia o karach dla panstwa polskiego, ktore najpewniej wyda Trybunal w
    Strasbourgu, raczej nie otrzezwia tych arogantow. Poziom buty i zidiocenia jest juz zbyt wysoki.

    PS
    Sylwku, naprawde myslisz, ze Roman Giertych jest osoba wiarygodna?
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 20.11.05, 14:16
    nocny.lot widzisz jesli zlamali prawo to chyba Ktos z tej demonstracji
    powinnien wystosowac protest w tej sprawie bo jak narazie to ani widu ani slychu
  • 20.11.05, 14:36
    Na pewno beda dalsze konsekwencje prawne tej sprawy. Nawet,jesli bylaby to
    "proba sil" jak to nazywasz, to bardzo dobrze. Przynajmniej kilkaset osob
    pokazalo,ze im nie mozna ot tak zakneblowac ust. Polacy maja prawo do pokojowej
    manifestacji pogladow.Z tym sie nie da dyskutowac,Sylwek.Dla mnie ta sprawa jest
    bialo-czarna.Racja jest po stronie organizatorow marszu. Racja prawna i
    moralna.Konstytucja i prawa czlowieka stoja ponad katofaszyzmem wojewody.
  • 20.11.05, 15:13
    samo a dla mnie sila zle sie kojarzy i to dotyczy dwoch stron.
  • 20.11.05, 15:26
    Mimo wszystko - z sila bardziej kojarzy mi sie policyjna palka.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 20.11.05, 15:25
    sylwek07 napisał:

    > nocny.lot widzisz jesli zlamali prawo to chyba Ktos z tej demonstracji
    > powinnien wystosowac protest w tej sprawie bo jak narazie to ani widu ani slych
    > u

    Coz, trudno wysylac pozwy z pudla.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 20.11.05, 15:29
    no tak ale sa Ich koledzy,przyjaciele ....
  • 21.11.05, 01:59
    Sylwek, czy moglbys wyrazic jasno swoje stanowisko w tej sprawie, bo twoje
    lakoniczne wypowiedzi sa malo wyraziste(a raczej moze zaczynam odnosic
    wrazenie,ze ci blizej do Giertycha niz Biedronia)?
    W kwestii tzw. ciagu dalszego:
    List protestacyjny jaki dostalam do podpisania mejlem:

    "Przebieg wydarzeń związanych z (udaremnionym) Marszem Równości, który
    miał odbyć się 19 listopada 2005 roku w Poznaniu z okazji
    Międzynarodowego Dnia Tolerancji UNESCO, pokazuje, że w Polsce łamie
    się zarówno prawa człowieka, jak i zasady demokracji.

    Jedną z głównych zasad demokracji jest to, że nie wolno zakazywać
    pokojowych demonstracji, w trakcie których manifestuje się swoje poglądy
    oraz postawy; o ile nie grożą one demokracji. Marsz Równości na
    pewno nie był groźbą dla demokracji, odwrotnie, byłby jej potwierdzeniem
    i wsparciem.

    Tymczasem ze względów ideologicznych, sprzecznych z zasadami demokracji,
    władze miasta wydały zakaz Marszu. Oficjalne powołanie się na względy
    bezpieczeństwa i porządku, dotyczące uczestników marszu oraz mieszkańców
    miasta, jest tylko wykrętem/pretekstem, ponieważ siły porządkowe zostały
    zgromadzone w takiej ilości, że demonstracja mogła się odbyć bez
    przeszkód. Zmobilizowano m.in. policję konną oraz oddziały szturmowe w
    ilości przewyższającej liczbę demonstrujących.

    To właśnie uczestnicy marszu byli narażeni na atak nie tylko ze strony
    homofobicznych i agresywnych kontrdemonstrantów, ale, jak mówią
    świadkowie, także ze strony policji, która w radiowozach biła
    zatrzymanych. Zwracamy uwagę na to, że 11 listopada w Częstochowie
    skrajnie prawicowa organizacja ONR, wykrzykująca antysemickie i
    rasistowskie hasła, spokojnie przeszła przez miasto w asyście
    policji, choć nie była to pokojowa demonstracja.

    Decyzja o zakazie przemarszu w Poznaniu miała charakter polityczny. Jest
    to kolejny krok przeciwko obowiązującemu w Unii Europejskiej oraz
    zagwarantowanemu w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej prawu, które
    zakazuje dyskryminacji oraz gwarantuje wszystkim obywatelom wolność
    zgromadzeń i wyrażania poglądów.

    Wyrażamy głęboki sprzeciw wobec postępującego procesu ograniczania i
    łamania praw człowieka w Polsce. Chcemy żyć w państwie, które gwarantuje
    równe traktowanie obywateli bez względu na ich wiek, płeć, orientację
    seksualną, kolor skóry, wyznanie czy poglądy polityczne. Polska nie jest
    według nas obecnie takim państwem. Polska jest krajem dyskryminacji. Na
    to nie wyrażamy zgody."

    Podpisali już m.in. Maria Janion, Maria Szyszkowska,
    Agnieszka Graff, Kazia Szczuka, Barbara Umińska, Kinga Dunin, Yga
    Kostrzewa, uczestnicy marszu w Poznaniu. Podpisy nalezalo przesylac do Ewy
    Tomaszewicz, dzialaczki Kampanii Przeciwko Homofobii.
  • 21.11.05, 10:02
    Samo dlaczego napisalem o Giertychu aby pokazac ze tez jest przeciwny okrzykom
    ktore padly podczas tego marszu(nie glosowalem ani tez nie popieram LPR) a co
    do Biedronia to On sie przewija wsrod poslow lewicy i jakos nic nie zrobil (jak
    byla lewica u wladzy)aby zmienic prawo lub tez umozliwic marsze i dlatego tacy
    ludzie mi sie nie podobaja,,..


  • 21.11.05, 11:13
    No i co z tego,ze Giertych jest przeciwny okrzykom,ktore padly podczas marszu???
    Nic nowego. Dla mnie Giertych to niebezpieczny idiota.Piszesz:
    "o tym rozmawiali w radiu ZET i nawet posel Roman Giertych powiedzial ze jest
    za
    tym aby ukarac tych mlodych za Ich okrzyki i slowa wiec cos zmienia..."

    Nie wiem co sie kryje za tymi slowami.

    Nie rozumiem tez, dlaczego Biedron (dla niewiedzacych-prezes Kampanii Przeciwko
    Homofobii) mialby nie kandydowac na posla. Jak inaczej mozna wplynac na polskie
    prawo,jesli nie poprzez lobbing i kampanie oraz dzialalnosc polityczna?SLD jest
    najblizsze programowo KPH. To,ze samemu Biedroniowi nie udalo sie zmienic
    calego sejmu, nie oznacza,ze nalezy go potepic!Sojusz Lewicy Demokraktycznej
    był JEDYNA partią w Polsce, która aż tyle zrobiła dla gejów i lesbijek. SLD
    powołał Biuro Pełnomocniczki Rządu do Spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn.
    Biuro to współfinansowało akcję "Niech nas zobaczą", "Dni Równości w Krakowie"
    i "Paradę Równości w Warszawie". Biuro to reagowalo na wszelkie przypadki
    dyskryminacji osób homoseksualnych. Prof. Maria Szyszkowska jako senatorka SLD,
    poparta przez ponad 30-stu senatorów SLD wniosła projekt ustawy o
    rejestrowanych związkach partnerskich.
    I co?Powiesz:nic nie zrobili, bo prawo jest nadal takie,jak bylo, a parada w
    Poznaniu nie mogla sie odbyc?Tak najlatwiej.
    Przeczytaj sobie wywiad z Biedroniem
    www.innastrona.pl/wywiady_biedron2005.phtml
    Wciaz nie odpowiedziales na moje pytanie nt twoich pogladow.To chyba nie
    tajemnica?Ja swoich nie ukrywam.

  • 21.11.05, 20:20
    samo ja swoich tez nie ukrywam ale mam obawe ze bede zle zrozumiany .....
  • 21.11.05, 21:04
    A dlaczego mialbys zostac zle zrozumiany? Nie umniejszaj moim wartosciom
    percepcyjnym. I nie zbywaj mnie tongue_out
  • 21.11.05, 22:34
    samo napisała:

    > A dlaczego mialbys zostac zle zrozumiany? Nie umniejszaj moim wartosciom
    > percepcyjnym. I nie zbywaj mnie tongue_out
    --------------------------------
    nie zbywam Cie ,potrzebuje czasu...
  • 22.11.05, 05:45
    Na co czas?Po prostu pytam o twoj poglad na sprawe.Nie ma co rozdmuchiwac.
  • 22.11.05, 17:22
    moze czas na opanowanie strachu przed ukamieniowaniem?

    tak sobie dywaguje....

    a nocny lot zdaje sie napisal, ze tolerancja, to stawanie po stronie mniejszosci
    osobiscie sie z tym nie zgadzam, ale wykorzystam dzis te interpretacje

    Sylwek jako facet jest na tym forum w mniejszosci

    Sylwku, nie musisz deklarowac swoich pogladow
    robisz, co chcesz
    jest demokracja i masz prawo wypowiadac sie kiedy chcesz i jak chcesz, nie
    koniecznie pod dyktando

    smile
  • 22.11.05, 17:26
    Mulinka widze dzisiaj adwokatem big_grin Ja Sylwkowi nic nie dyktuje. Nie wiem po co
    przywolal Giertycha jako autorytet.Jestem po prostu ciekawa jego pogladow, bo
    nigdy ich nie ujawnia.Nie lubie braku wyrazistosci, ludzi-choragiewek.Jak sie
    siedzi okrakiem na barykadzie, to sie dostaje z obu stron.

    Jaki jest wiec poglad Sylwka jako mniejszosci na sprawe innej mniejszosci?Czego
    sie tu bac?
  • 22.11.05, 17:29
    czego sie bac?
    odrzucenia

    a Sylwka poglady, sa przynajmniej dla mnie calkiem jasne

    jego wypowiedzi takie, by nikomu nie zrobic przykrosci

    i....mialam kiedys zostac adwokatem, pewnie mam cos w genach, dlatego bronie i
    bede bronic smile
    do konca, do ostatniej kropli krwi smile
  • 22.11.05, 17:35
    Tak, rozumiem. Ja bronie praw czlowieka i praw mniejszosci seksualnych. Nie
    odrzucam jednak ludzi za poglady. Nuzy mnie jednak czasami "polityczna
    poprawnosc" w dyskusjach i denerwuje ukrywanie wlasnego pogladu na dana sprawe.
    Nie chce, boi sie, OK. Ale po co pisac "potrzebuje czasu..."?Czasami mam
    wrazenie,ze Sylwek jest postacia nietykalna na tym forum.Dlaczego mozemy sie
    spierac np. z Ponponka, a Sylwek jako rodzynek ma nad soba wielki parasol
    rozciagniety przez KUP-owe kwoki?
  • 22.11.05, 17:40
    bo Sylwek, to nasz forumowy kurczak
    i jako kwoka mam go pod osobista opieka

    rozumiem, ze "masz wrazenie", ze on jest politycznie poprawny
    ja widze duza doze kultury w jego wypowiedziach
    i..."mam wrazenie", ze lubisz go troche atakowac

    ale poniewaz, to tylko nasze "wrazenia", wiec obie mozemy sie mylic
  • 22.11.05, 17:45
    Samo po weekendzie napisze ....
  • 22.11.05, 17:48
    Wcale nie musisz pisac jak sie boisz. Tylko naprawde nie wiem czego.Jakas
    dziwna atmosfera sie wokol tego wytworzyla.
  • 22.11.05, 17:50
    tak a propo's doskonale nadajesz sie na polityka
  • 22.11.05, 18:05
    Mulinko, to tylko jeden czy dwa watki na KUP-ie sa o polityce. Taki czas-
    zmienil nam sie prezydent i rzad, zmienila sie totalnie opcja polityczna. Po
    poczatkowej euforii zaczynaja przychodzic kolejne rozczarowania.Trudno,zebysmy
    sie tym nie emocjonowaly. Moze i "kobieca",ale przeciez "Polonia"- mi bliskie
    sa sprawy naszego kraju.
    Nadaje sie na polityka?Bo jestem klotliwa?tongue_out Od dawna bywam przez ludzi, ktorzy
    mnie nie znaja uwazana czasami za agresywna czy wlasnie rozpolitykowana.
    Czesciowo juz ci wyjasnilam dlaczego. Jesli jest cos,co mnie poruszy,jestem w
    stanie poswiecic sie temu calkowicie.Naiwnie wymagam tego samego od innych, nie
    znoszac bezbarwnosci. Mnie ktos taki jak Sylwek bardziej uraza niz ktos, kto
    np. otwarcie powie-tak,jestem konserwatywny, geja nazywam pedalem i nie pozwole
    mu uczyc mojego dziecka ani maszerowac moja ulica.Nie lubie slizgania sie. Za
    to i za wiele innych cech pewnie sporo osob nie lubi lub boi sie
    mnie.Trudno.Nie sposob kazdego zadowolic.

    Myslac o polityce, pamietam slowa "private is political,political is private".
    Nie mozna sie odseparowac od polityki. Mozna sie nia nie interesowac, ale nie
    mozna jej ze swojego zycia wyrzucic.Chcialabym sie kiedys zajmowac polityka,
    kiedy juz zdobede wyksztalcenie i doswiadczenie ku temu niezbedne. Byc moze
    kiedys to nastapi. Latwo nie bedzie, ale nigdy nie bylo i nie jest.
  • 22.11.05, 18:11
    od dawna masz maila na gazecie - raz
    watkow "politycznych" jak dla mnie jest ZA duzo - dwa
    nie wyobrazam sobie, zeby Sylwek mogl kogokolwiek urazic - trzy
    smile
    (nasz wrazenia sa naszymi wrazeniami - czesto nie maja nic wspolnego z
    rzeczywistoscia, wszyscy to widza, tylko...nie my; no taki porabany swiat)
    smile
  • 22.11.05, 18:38
    Samo, a co to jest tolerancja? Bo dla mnie to jest właśnie poniekąd siedzenie
    okrakiem na barykadzie - trochę z tej, trochę z tamtej strony. To jest bycie po
    obu stronach. Niedobrze jest natomiast, jak ktoś sie okopie we własnym dołku i
    broni go jak niepodległości smile Zeby być tolerancyjnym trzeba sie wykazać dużą
    empatią do adwersarza, troszkę zrezygnować w imię dobrze pojętego wyższego
    dobra. Co prawda wielcy rewolucjoniści bronili swoich poglądów na ogół do
    ostatniej kropli krwi ( nie swojej najczęściej), ale tolerancja ma właśnie
    zapobiegać rewolucjom. Jeśli o mnie chodzi to zdecydowanie deklaruję, że
    tolerancja jest moim zamiarem i być może osiągnę ją na łożu śmierci, niemniej
    jednak obecnie nie zgadzam sie ze wszystkim, co widzę i słyszę. I dotyczy to
    zarówno KK jak i związków homoseksualnych. Wg mnie oba te ugrupowania powinny
    dać jeden krok do tyłu, jak każde zresztą zbyt hałaśliwe ugrupowanie czy
    związek. Bo racja zwykle leży po środku, czego z braku dystansu nie widzimy.
  • 22.11.05, 18:44
    Nie zgadzam sie. KK powinno dac kilka krokow do tylu i nie dotyczy to tylko
    kwestii homoseksualistow.Polska zmienia sie w drugi Iran-juz pisalam i
    powtarzam. Homoseksualisci bronia swojego prawa do egzystencji w przestrzeni
    publicznej, do obecnosci w politycznym dyskursie innej niz zboczona subkultura.

    Nie mam zamiaru bawic sie w definiowanie tolerancji. Juz na lekcjach WOS-u cala
    ta zabawa w "czym jest tolerancja" wydawala mi sie nuzaca i zbedna. Geje nie
    zasluguja na tolerancje, bo tolerowac mozna cos, co sie potepia,lecz laskawie
    znosi.Ja nie uwazam geja za zboczenca czy smieszna ciekawostke, ktora jednakze
    bede tolerowac.Toleruje zas obecnosc krzyza w sejmie.
  • 22.11.05, 18:50
    :o))))
    Nie pojde na kraj, bom z Polonii. My sie tylko o tolerancji rozwodzimy, przeca
    nie jest tak zle... Ale dobrze, ja juz sie wycofuje.Zdrowie Sylwka,Ponponki i
    wszystkich! Blogoslawiony niech bedzie pluralizm i roznorodnosc!
  • 22.11.05, 22:10
    Forum Kraj jest zupenie innym typem forum . Nie chodzi mi o treść tylko formułę.
    Forum publiczne z poziomem dosc niskim i dysksjami ktore mi nie pasują.

    Ponponkę przeproszę jeżeli mi zacytuje słowo w słowo gdzie Ją obraziłam.
    Natomiast NIE żądam od P. przeprosin za obrażanie mnie na forum Norwegia ,
    Polonia w Niemczech oraz za wyciąganie moich danych osobistych.
    P. znalazła moje nazwisko i wysłała do mnie obraźliwego majla sugerującego mi
    nielegalny pobyt w Norwegii. Nie mamy o czym rozmawiać po takim zagraniu.


    Kran.
    Kran
  • 22.11.05, 23:10
    > P. znalazła moje nazwisko i wysłała do mnie obraźliwego majla sugerującego mi
    > nielegalny pobyt w Norwegii. >

    Ludzie sa jednak niesamowicisad((( Ale zagraniasad(
    i kto to robi takie rzeczy? osoba ktora placze i narzeka, ze ludzie paskudni?
    ze jest napadana za swoje poglady? ze to forum to juz nie to co kiedys???
  • 22.11.05, 23:50
    Pamietacie taka fraszke: "Spieramy sie czesto az do rana Wlodku, a prawda jest
    naga i lezy posrodku"smile
    Nie chcialabym zebysmy zupelnie zaniechaly dyskusji o polityce na tym forum, bo
    od polityki nie mozna si eopedzic i udawac,ze jej nie ma i ze zycie jest
    slodkie. Jak bedzie za slodko, to nas zemdli. Cenie sobie wlasnie dyskusje
    polityczne na tym KUPie, bo w odroznieniu od innych forow sa na poziomie i
    interesujace. Lubie was bardzo wszystkie i ciekawa jestem Waszych pogladow, nie
    obrzucajmy sie jednak inwektywami i nie atakujmy personalnie, bo to nikomu
    niczego nie daje i budzi nie smak. Ale w ogole, moje panie, TAK TRZYMAC!

    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 00:00
    Mon101 jak czesto tak i tym razem zgodze sie z tym co napisalas jednak sa
    sprawy "za ktore leje sie w morde" jak to zostalo powiedziane na jednym
    westernie, czy w jakims innym filmie - teraz juz nie pamietamsmile))
    Pewnych niegodziwosci czynic nie mozna, a jak sie je czyni to trzeba liczyc sie
    z konswekwencjami. Najgorzej to wolac, ze wilki przyszly nadaremnie - bo jak w
    tej bajce o wilku i owcach - nie dosc, ze jak bedzie zle to nikt z pomoca nie
    przyjdzie to jeszcze sytuacja zacznie przypominac hucpe:
    - sadzie wysoki prosze o najnizszy wymiar kary
    - ale jak to przeciez pan wlasnych rodzicow zabil!
    - no tak, ale ja teraz biedny sierota sam na swiecie zostalem, a wy mnie
    jeszcze chcecie do lochu wtracic
    Co dla logicznie i normalnie myslacych staje sie nie tylko kabaretem w zlym
    guscie to jeszcze absurdalnym i malo smiesznym..

    Pozdrawiam serdecznie z Norwegii pieknie tego wieczoru zasniezonej
    (przynajmniej u mnie)
  • 23.11.05, 00:16
    Rozumiem doskonale o co ci chodzi. U nas niestety chlapa, szaro i
    buro.Pozdrawiam.
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 01:18
    Wiedzialam Mon101, ze odczytywaie aluzyjnosci jest twoja mocna stronasmile Zimy
    bialej zycze, dobranoc
  • 23.11.05, 02:35
    gherarddottir napisała:

    > Wiedzialam Mon101, ze odczytywaie aluzyjnosci jest twoja mocna stronasmile Zimy
    > bialej zycze, dobranoc


  • 23.11.05, 06:26
    ania_2000 napisała:

    > > P. znalazła moje nazwisko i wysłała do mnie obraźliwego majla sugerująceg
    > o mi
    > > nielegalny pobyt w Norwegii. >
    >
    > Ludzie sa jednak niesamowicisad((( Ale zagraniasad(
    > i kto to robi takie rzeczy? osoba ktora placze i narzeka, ze ludzie paskudni?
    > ze jest napadana za swoje poglady? ze to forum to juz nie to co kiedys???

    Zanim rzucisz kamien.....moze wysluchasz drugiej strony?

    Cmok (jaki smok?)

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 23.11.05, 08:50
    nie rzucam kamieniami...
    po prostu przeraza mnie czasem .."dociekliwosc" ludzka. Obojetnie jakie byly
    twoje powody - sluszne czy nie - nie uwazam, zeby mozna do ludzi bylo wysylac
    JAKIEKOLWIEK - obrazajace*, szantazujace*, odkrywajace "prawde"* maile.
    (*niepotrzebne skreslic)
    nie mam nic do ciebie ponponko - uwazam ciebie za dziewczyne o wlasnym zdaniu -
    bardzo intetligentna, taka sama jak samo - w typie mlodej gniewnej - w
    pozytywnym tego slowa znaczeniu. dlatego tak sie zdziwilam, zeby cos takiego
    zrobilas. to tak jak e-tykieta - mozemy sie klocic, nie lubic - ale nie
    przekraczajmy pewnych granic.
    pozdrawiam
  • 23.11.05, 06:22
    Nie wiem co wykoncypowalas z mojego maila - pewno to co chcialas. W Norwegii
    Polak juz nie jest w stanie byc nielegalnie, tak mniej wiecej od 1 maja 2004 -
    dobrze o tym wiesz smile Za to moze byc tam z innych. Moze napieszesz dziewczynom
    dlaczego - wszak znasz Norwegie smile
    Nazwisko jak wiesz - w Norwegii nie ma z tym tajemnicy smile Wiec czemu sie
    obruszasz. Nie podalam go wszak publicznie - nawiazalam to tego Twojego postu :
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=31979704&a=32086186
    a Twoja zlosliwosc, to ze mnie obrazilas, zauwazyla Triskell:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=31979704&a=32085660
    I nadal uwazasz, ze nie powinnas mnie przeprosic? Nawet za przekrecanie moich
    slow i intencji (pisalam co w mailu o Twoim generalizowaniu i hiperbolach)

    Cmok?
    Ponponka

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 23.11.05, 06:25
    Geez Ponponko daj juz sobie na wstrzymanie.
    --
    Walk on a rainbow trail;walk on a trail of song,
    and all about you will be beauty.
    There is a way out of every dark mist,
  • 23.11.05, 15:18
    Ponponiu, jest mi bardzo przykro, ze czujesz sie skrzywdzona, do czego masz
    pelne prawo. Nie miej zalu do Dziewczyn, wiekszosc ludzi nie wglebia sie w
    problemy innych i daje sie latwo manipulowac. A manipulanci slowni, to okropni
    ludzie. Mam nadzieje, ze czas spedzony z bliska Ci osoba uspokoi emocje.
    Trzymaj sie cieplutko, buziaki
  • 23.11.05, 02:36
    Nie wiedzialam gdzie sie podczepic na tym watku,podczepilam sie pod Samo,ale
    nie jest to moj aodpowiedz na jej wpis tylko ogolne przemyslenia.

    Po pierwsze ,jezeli jest potrzeba podyskutowania o polityce,sytuacji w
    POlsce ,sa osoby ktore chca wziac udzial w danej dyskusji,nie rozumiem dlaczego
    nie mialoby to sie odbywac na KP.Kto nie chce brac udzialu omija dany watek
    lukiem i po ptakach.

    Kultura dyskusji to inna sprawa,jezeli jakies osoby maja problemy osobiste
    przeniesc to na priva.W sprawach kontrowersyjnych,emocjonalnie naladowanych dac
    sobie pare godzin na przemyslenie zanim cos sie napisze.


    --
    Walk on a rainbow trail;walk on a trail of song,
    and all about you will be beauty.
    There is a way out of every dark mist,
  • 22.11.05, 17:47
    Nothing personal. Akurat tak sie sklada. Nic do Sylwka nie mam, Mulinko. Tylko
    tak jak napisalam- nie lubie siedzenia okrakiem na barykadzie,zeby nikogo nie
    urazic,a wszystkim sie przypodobac.Im bardziej go bronisz i im bardziej go nie
    ma,tym bardziej mnie to smieszy.Czy ja jestem przerazajaca?Czy naprawde zawsze
    trzeba sie do siebie ladnie usmiechac?Polityka to nie kacik towarzyski.
  • 22.11.05, 17:49
    no zgadza sie, polityka to nie kacik towarzyski, ale to forum...dla mnie to byl
    kacik towarzyski
    zrobil sie kociolek politykierski
    dlatego mnie irytuje nie relaksuje
    ;-(
  • 22.11.05, 18:03
    samo napisała:

    > Tak, rozumiem. Ja bronie praw czlowieka i praw mniejszosci seksualnych. Nie
    > odrzucam jednak ludzi za poglady. Nuzy mnie jednak czasami "polityczna
    > poprawnosc" w dyskusjach i denerwuje ukrywanie wlasnego pogladu na dana sprawe.
    >
    > Nie chce, boi sie, OK. Ale po co pisac "potrzebuje czasu..."?Czasami mam
    > wrazenie,ze Sylwek jest postacia nietykalna na tym forum.Dlaczego mozemy sie
    > spierac np. z Ponponka, a Sylwek jako rodzynek ma nad soba wielki parasol
    > rozciagniety przez KUP-owe kwoki?

    Zostala wezwana to tablicy ;-P
    Samo, na tym watku tylko syswia sie ze mna wdala w dyskusje. Pozostali na czele
    z jan.kran i Dorinka uzywali sobie na mnie az milo. Nawet nie uzlyszalam
    przepraszam sad
    Zamilklam. Nie chce robic z KP targowiska epitetow - bo nie zauwazylam
    argumentow merytorycznych. Szanuje poglady innych - mozecie uszanowac moje i
    Sylwka? Czemu mam sie tlumaczyc z tego w co wierze, co sadze, co czytam -
    nienormalne czasopisma - to jakie sa normalne - mozecie mi podac jaks norme ISO
    normalnosci mediow? smile
    Szanuje to forum, bo tu wlsanie byl zakatek bez polityki, sadow i osadow.
    Niestety od wyborow glownymi i najbardziej licznymi watkami sa polityczne
    dyskusje. Chcialabym sobie te podyskutowac, ale sadze, ze formula KP nie byla i
    nie powinna byc zmieniana na niekorzysc. Przykro mi to napisac, ale coraz mniej
    mam ochote tu sie udzielac, bo czuje sie odrzucona i zaszczekana - tylko
    dlatego, ze inaczje mysle niz wiekszosc tu piszacych. Nawet sobie nie zdajecie
    sprawy, ze jest grupka tych co sie boja napisac to co ja, bo zostana zalane
    postami przeciwniczek. Dostalam kilka maili z wyrazami podziwu, ze pomimo
    zlosliwosci mam odwage mowic co innego niz tlum....

    Przepraszam ze jestem, ale sa duze sznase, ze zostaniecie same z wlasnymi pogladami.
    Marzy mi sie, zeby watki polityczne - komentujace sytuacje w Polsce skonczyly
    sie na KP raz na zwasze i przeniosly sie tam gdzie ich miejsce:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28
    Cmok (jaki smok?) - pisze nadal, chociaz po poscie jan.kran czuje sie z tym
    podpisem bardzo niesmacznie sad


    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 22.11.05, 18:15
    Ponponko,mysle,ze to ucichnie. Ja rowniez nie zgadzam sie z twoimi pogladami,
    natomiast szanuje fakt, ze mowilas o nich otwarcie.Do tej pory nigdzie nie
    sprawdzila sie opcja jedynej wlasciwej prawdy.Nie odnioslam wrazenia,zebys
    zostala odrzucona. Zaszczekana?Tylko,jesli oznacza to,ze bylas w zdecydowanej
    mniejszosci. Trudno wtedy o inne wrazenie.
  • 22.11.05, 18:26
    samo napisała:

    > Ponponko,mysle,ze to ucichnie.

    No pewnie smile Samo ja z przyjemnoscia czytam Twoje posty, bo Twoja krytyka
    odnosisie w wiekszosci do zjawisk a nie do osob. Kilku osob jednak ponioslo
    troche za mocno personalnie i niesmak pozostanie ...sad
    To juz nie jest dawne KP sad To se ne vrati sad
    Swoimi dyskusjami popsulyscie raz i nieodwolalnie taka fajna i niepowtarzalna
    atmosfere tego forum...

    Cmok (jaki smok?)

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 22.11.05, 18:38
    Dla mnie to i tak tutaj jest spokojnie i cieplutko w porownaniu do zawieruch na
    innych forach. Owszem, niektorych docinek moglo nie byc.Zgadzam sie
    Ponponko.Trzeba to jednak zlozyc na karb (garb :o)) powyborczych emocji. Goraca
    atmosfera dala sie niektorym we znaki, atakujac ciebie,atakowali zapewne
    to,czego bronilas.
  • 22.11.05, 18:45
    samo napisała:

    > Dla mnie to i tak tutaj jest spokojnie i cieplutko w porownaniu do zawieruch na
    >
    > innych forach. Owszem, niektorych docinek moglo nie byc.Zgadzam sie
    > Ponponko.Trzeba to jednak zlozyc na karb (garb :o)) powyborczych emocji. Goraca
    >
    > atmosfera dala sie niektorym we znaki, atakujac ciebie,atakowali zapewne
    > to,czego bronilas.

    Samo - chcialabym w to wierzyc tak jak Ty. Niestety - posty mowia same za siebie
    .... Przykre, nieprawdaz?

    Cmok (jaki smok?)
    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 22.11.05, 18:33
    Mialam wczoraj ostra dyskusje z moja najblizsza przyjaciolka, wlasciwie to jej
    nawrzucalam. Przyjaciolka od jakiegos czasu (cechy charakteru nasilaja sie z
    wiekiem)wyglasza zdania typu. "to jest paskudne, ten film jest debilny, X to
    straszny tlomok, nie ma w sklepach zadnych przyzwoitych ciuchow itd"
    Apolityczne, ale zaczyna byc irytujace. Spienilam sie wiec i zacytowalam mojego
    ojca, ktory zawsze w domu kazal nam zaczynac zdanie od "Moim zdaniem, Ja
    uwazam" Nauczyl nas, ze nie powinno sie mowic "brzydkie", tylko "mnie sie to
    nie podoba". Staram sie wpoic to moim dzieciom, aczkolwiek musze przyznac, ze
    mam klopoty w dyskusjach politycznych po ostatnich wyborach, troche mnie
    ponosi, i trudno mi znalezc zrozumienie dla moherowych pogladow. Nie ma jednak
    prawd absolutnych, nalezy nauczyc sie pokory....
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 22.11.05, 18:55
    Kochanie, zdaje sie ze nie jestesmy na "ty". Prosze uszanuj to, ze na forum mam
    nick gherarddottir. Po drugie: szanuje Twoje poglady, natomiast nie akceptuje
    Twojej zaczepnosci. Robisz poza tym z siebie ofiare, ktora nie jestes - to moje
    wrazenie, osobiste, prywatne. Badz soba, ale nie oczekuj, ze wszyscy beda sie
    zgadzac z Twoim zdaniem. Wiecej luzu, mniej zlosliwosci, a swiat bedzie
    jasniejszy - glownie dla Ciebie. Pozdrawiam

    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 22.11.05, 18:59
    gherarddottir napisała:

    > Kochanie, zdaje sie ze nie jestesmy na "ty". Prosze uszanuj to, ze na forum mam
    >
    > nick gherarddottir. Po drugie: szanuje Twoje poglady, natomiast nie akceptuje
    > Twojej zaczepnosci. Robisz poza tym z siebie ofiare, ktora nie jestes - to moje
    >
    > wrazenie, osobiste, prywatne. Badz soba, ale nie oczekuj, ze wszyscy beda sie
    > zgadzac z Twoim zdaniem. Wiecej luzu, mniej zlosliwosci, a swiat bedzie
    > jasniejszy - glownie dla Ciebie. Pozdrawiam
    >

    ????


    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 22.11.05, 19:01
    Teraz to ja pojde w slady Mulinki i jej adwokatury.Nie odnioslam nigdy
    wrazenia,ze Ponponka jest osoba zaczepna, lub ze robi z siebie ofiare.
  • 22.11.05, 19:03
    zaparszam do analizy postow na tym forum a takze na forum Norwegia
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 22.11.05, 19:10
    Jakby P. byla zaczepliwa,to bym o tym wiedziala bez analizy.Czytam jej posty.
    Na Norwegie sie nie pofatyguje, poza tym nie sadze,ze mamy do czynienia z Dr
    Ponponka i Mrs Hyde.
  • 22.11.05, 19:12

    Demokracja wolny kraj wolni ludzie.
    A poza tym to mi sie nie chce juz na ten temat gadac, serio.Jakos wczesniej
    nigdy takiej atmosfery nie bylo tutaj...
  • 22.11.05, 19:12
    Witajac sie na tym forum napisalam ze jestem zlosliwa. I jestem - ale nie na tym
    forum. Mozna mnie poczytac na innych - nie wstydze sie moich wypowiedzi bo sa
    moje smile
    KP uwazalam za azyl i nie czynilam nikomu przykrosci tutaj celowo! Inne osoby
    znane mi z KP a spotykane na innych forach tez staram sie traktowac bez epitetow smile
    Pozwole sobie na uszczypliwosc TU po raz pierwszy: Dorinko, kochanie, jak Ty
    mnie traktujesz na innych forach, jak mnie potraktowalas na tym watku? Co tak
    naprawde myslisz o osobach, ktore pisza duzo i czesto na forum gazeta? Jakby co
    to dobrze wiesz, ze moge podac linki ;-P


    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 22.11.05, 19:13
    IZO przestan!!!!!!!
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 22.11.05, 19:13
    to juz nawet nie jest smieszne...seriosmile))
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 22.11.05, 19:14

    tylko zlosliwosc? a moze tez zazdrosc? hmm?
  • 22.11.05, 19:15
    Jest. Moze sie pociagamy za wlosy troche? :o)))
    A zreszta, tragedii moim zdaniem na KUP-ie nie ma, zawsze slodkopierdzaco byc
    nie musi. Charakterne,wyraziste babki z nas, z pogladami, to i iskry czasem
    pojsc musze.
  • 22.11.05, 19:19
    samo napisała:

    > Jest. Moze sie pociagamy za wlosy troche? :o)))
    > A zreszta, tragedii moim zdaniem na KUP-ie nie ma, zawsze slodkopierdzaco byc
    > nie musi. Charakterne,wyraziste babki z nas, z pogladami, to i iskry czasem
    > pojsc musze.

    smile) oj tak smile))) i bez polityki moga sie glowy rozpalic smile Sorki - przyznam sie,
    ze mnie ponioslo po raz pierwszy na KP....zatem najwyzszy czas wylaczyc kompa i
    pakowac manatki na wyjazd do Wiking - juz za dzien za chwile smile

    Cmok (jaki smok?)

    --
    Forum Norwegia - inaczej
    Moja Norwegia
    UżywamLinux-Mandriva
  • 22.11.05, 19:23
    intelektualne dysputy bardzo mnie pociagaja osobiscie, dywagowanie, spieranie
    sie. Zlosliwosc to cecha ludzi inteligentnych, charakternosc w wielu momentach
    zycia swiadczy o wyrazistosci- tez nie lubie ludzi-choroagiewek, ale czasem
    ktos nie chce zdradzis swoich pogladow, danych osobowych (sic!) sytuacji
    rodzinnej itd. I powinnismy to szanowac.Ja sie staram.
    Samo a propos: "slodkopierdaco" powinnas wpisac do schroniska dla slowsmile))))))
    Pozdrawiam
  • 22.11.05, 19:26
    mialo byc "slodkopierdzaco"smile
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 22.11.05, 19:42
    Wlasnie,ze nie mialo ;o)
  • 21.11.05, 12:41
    wiem, ze to kompletnie nie na temat i bede abstrahowac od pogladow,ale na Boga
    pani Kazia Szczuka doprowadza mnie do sawl smiechu i naprawde jest dla mnie
    zjawiskiem socjologicznym (jeSli czlowiek moZe nim byc) bo tak zadufanej w
    sobie i deficytowej osoby to mimo wielu doswiadczen zawodowych szukalabym ze
    swieca i ..pewnie nie znalazlasmile)))Przeciez ona jest lepsza niz kabaret!smilei nie
    chodzi mi tu o jej wade wymowy bron Boze, raczej o postawe i sposob bycia oraz
    narzedzia przy pomocy kotrych kreuje swoj tzw "image" czyli wizeruneksmile
  • 21.11.05, 12:49
    faktycznie troche nie na temat, ale skoro juz zaczelas... Znasz Szczuke? Bo
    jesli nie, to o jakiej postawie i sposobie bycia mowisz? Dlaczego uwazasz ja
    za "deficytowa"?
  • 21.11.05, 13:10
    Wiesz, ja mialem kilka razy okazje porozmawiac i poimprezowac, zreszta zanim jeszcze stala
    sie slawna. I jakkolwiek identyfikuje sie ze sprawa, nie potrafie zaakceptowac napastliwosci i
    upartego beserwizerstwa.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 21.11.05, 13:18
    Slawna?Moze popularna,chyba ze mowa o tym teleturnieju. Gherarddottir ma pewnie
    ma mysli medialny wizerunek. Mozna sobie nie lubic Szczuki, Brada Pitta czy
    Jeniffer Lowe Hewitt (byla tu o tym niedawno mowa), ale w tym momencie mowimy
    tylko o medialnym wizerunku. Ja ani Szczuke lubie, ani nie lubie.Nie znam jej.
    Czytalam jej ksiazki i bardzo mi sie podobaly. Szanuje ja za odwage
    podniesienia tematu aborcji w kraju, w ktorym jest ona publicznym tabu.
    Odpowiadaja mi i popieram w pelni jej poglady polityczne. Nie lubie natomiast
    takiego gadania jak wlasnie "nie lubie Szczuki, jest deficytowa", albo Love
    Hewitt glupia czy jakas tam. Przypomina mi to dzieciece milosci i nienawisci do
    celebrities.
  • 21.11.05, 13:51
    Rozumiem.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 21.11.05, 14:11
    – Zastanawiałam się, czy da się z Tobą porozmawiać bez wymienienia choćby raz
    słowa feminizm- redaktor
    Da się, ale po co. A ty jesteś feministką?- Kazia Szczuka

    Wiesz Samo dzieleni ludzi na feministki i nie feministki juz z biegu wydaje mi
    sie bardzo ograniczajace...Pozdrawiam
  • 21.11.05, 13:20
    Samo rozwieje Twoje watpliwosci - znam pania Kazie osobiscie!
  • 21.11.05, 13:23
    Dziekuje. Uspokoilas mnie. Tak wiec jestes chlubnym wyjatkiem :o)
  • 21.11.05, 13:43
    No i Nocny Lot bo imprezowal z nia swego czasusmile) Nie odbieraj mu tej
    przyjemnosci bycia " chlubnym wyjatkiem" smile))osoby, ktora zna bojowniczke o
    sluszna sprawetongue_outPP
  • 21.11.05, 13:24
    Jeszcze cos- zwracacie sie do siebie per "pani"?
  • 21.11.05, 13:25
    Samo pozwol, ze to bedzie moja tajemnica zaowdowasmile
  • 21.11.05, 13:27
    Zawodowa?To Szczuka to twoja klientka?Nie daj sie prosic.Wie przynajmniej, ze
    masz ja za deficytowa?
  • 21.11.05, 13:28
    TAJEMNICAsmile
  • 21.11.05, 13:32
    Whatever. Najlepszego wrazenia to na mnie nie robi.
  • 21.11.05, 13:39
    na mnie tez nie za dobre..
    Znam Pania Kazimiere Szczuke bardzo dobrze - moze tyle Ci wystarczy?
    I nadal podtrzymuje to co o niej powiedzialam.
    A tym samym Nocnu ujal to znakomicie. Ta pani przedewszystkim nie lubi kobiet -
    ot taki paradoks w jej feminizmietongue_out
  • 21.11.05, 10:29
    Sylwek, prosze, nie badz taki naiwny! jak TY to sobie wyobrazasz, ze kolega/przyjaciel/rodzina napisze
    petycje w imieniu kogos innego? albo pozew?
  • 21.11.05, 03:22
    Samo jezeli trafisz na jakis list ,petycje do podpisania sie , popierajaca
    marsze itp .Dawaj bedziemy podpisywac i wysylac.
  • 21.11.05, 09:10
    Chetnie podpisze. Dzisiaj w radiu w polskiej audycji mowiono o tym marszu.
    Nietolerancja wkracza wszedzie niestety.
    --
    Pozdrawiam cieplo a. smile

    Pospiech jest wskazany tylko przy lapaniu pchel !
  • 21.11.05, 10:30
    ja tez podpisze!!!
  • 21.11.05, 11:16
    Wyslijcie podpisy na e_tomaszewicz@o2.pl

    Napisali w mejlu,ze czas do niedzieli do 20, ale moze wciaz zbieraja?

    Jak bede cos wiedziala, dam znac zawczasu,promisuje!
  • 21.11.05, 11:19
    Oświadczenie Zielonych 2004 w sprawie Marszu Równości: "Brutalna akcja policji,
    która w sobotę 19 listopada spacyfikowała poznański Marsz Równości - pokojową
    demonstrację na rzecz równości, solidarności i różnorodności - nie pozostawia
    wątpliwości co do tego, jaki charakter będzie miała zapowiadana przez Prawo i
    Sprawiedliwość przebudowa państwa. Akcja ta wyznacza istotny przełom w polskiej
    polityce. Do tej pory manifestacje z udziałem mniejszości seksualnych bywały
    napadane przez naonazistów i pseudokibiców. Tym razem demonstracja została
    napadnięta przez policjantów.

    Idąc do władzy, PiS obiecywał wyborcom więcej chleba i więcej policji. Dziś
    widać już, że partia rządząca nie ma pomysłu na zrównoważony rozwój i
    bezpieczeństwo socjalne. Tym gorliwiej zabiera się za budowanie w Polsce
    struktur państwa policyjnego.

    W kogo wymierzona była akcja pacyfikacyjna? Marsz nie miał być manifestacją
    dumy gejowskiej, ale wyrazem solidarności różnych dyskryminowanych grup -
    kobiet, mniejszości seksualnych, niepełnosprawnych i ich przyjaciół. Wszyscy
    oni padli ofiarą pokazu siły nowej władzy. Agresywne działanie policji, która
    zaatakowała pokojową demonstrację, jest tylko jednym z serii posunięć
    zmierzających do ograniczenia w Polsce praw i wolności obywatelskich. Niedawna
    likwidacja urzędu Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn
    oznacza zniszczenie instytucji, konsekwentnie stającej w obronie grup, których
    prawa były i są naruszane. W ostatnich dniach szczególnie zabrakło tego głosu.
    Przygotowywane podporządkowanie mediów publicznych partii rządzącej oznaczać
    będzie dalsze ograniczenie możliwości obrony praw obywatelskich i informacji o
    ich łamaniu.

    Wydarzenia poznańskie pokazały, że władzy coraz mniej zależy na utrzymywaniu
    pozorów. Zarówno ilość zaangażowanych policjantów i sprzętu, jak i bezpardonowa
    sprawność, z jaką przeprowadzoną akcję, zadają kłam wcześniejszym twierdzeniom
    prezydenta Poznania, jakoby nie był w stanie zapewnić bezpieczeństwa na trasie
    planowanego marszu. Przez dwie godziny, podczas których kilkaset osób
    manifestowało, nie doszło do żadnych szkód i uszczerbków na zdrowiu - dopóki
    policja nie ruszyła do ataku. Preteksty, pod jakimi kolejni politycy i
    urzędnicy ograniczają gwarantowaną przez Konstytucję wolność zgromadzeń, są
    coraz bardziej żałosne.

    Wydarzenia poznańskie pokazały również, że w swoich dążeniach do zwiększenia
    represyjności państwa PiS może liczyć na współpracę opozycji. Prezydent
    Poznania, który wbrew polskiemu i międzynarodowemu prawu zakazał Marszu
    Równości, jest członkiem Platformy Obywatelskiej. Wojewoda wielkopolski, który
    ów bezprawny zakaz podtrzymał, należy do SLD. Sobotnie wydarzenia to pierwsza
    wspólna cegiełka, jaką przyłożyły te partie do budowy IV RP.

    Nie zamierzamy rezygnować. Zgodne działania władz samorządowych, neonazistów i
    policji, zmierzające do wykluczenia niewygodnych poglądów ze sfery publicznej,
    napotkają na zdecydowany opór. Nie pozwolimy sobie zamknąć ust. Nie damy się
    zastraszyć. Nie zgodzimy się na wizję państwa, w którym narzuca się jedynie
    słuszną ideologię za pomocą pałek.

    zieloni.org.pl
    Polecam wam strone tej partii. Jest mnostwo ciekawych artykulow, skoro juz
    padalo pytanie o wartosciowa prase.To co prawda nie prasa,ale pisza rowniez
    dziennikarze.Mozecie sie rowniez zapoznac z programem i skladem Zielonych.Znam
    troche osob, mialam okazje z bliska obserwowac powstanie tej partii i w tym
    momencie jest to jedyne ugrupowanie do ktorego nie mam zadnych zastrzezen.
  • 21.11.05, 19:33
    "Za stworzenie domu, w którym zrodził się świat wartości odmieniających Polskę,
    Życie Warszawy uhonorowało Jadwigę Kaczyńską tytułem Człowieka Roku"

    Boze jak to wspaniale i patetycznie brzmismile tylko nie wiadomo na jaka te
    wartosci te Polske zmienia.
    Jak tu slusznie zauwazyla Mulinka - psy szczekaja, a karawana idzie dalej..
    Taka prawda - teraz Ci ktorzy nie glosowali na Kaczynskiego ( w tym ja np.)
    moga tylko i wylacznie podnosic sobie cisnienie takimi kwiatkami.
    Trzeba przyjac do wiadomosc stan, ktory mamy - co nie oznacza, ze trzeba sie z
    tym zgadzac.
    Pozdrawiam
  • 21.11.05, 22:54
    Corko Gherarda, pomylilas watek. Dowcip o Czlowieku Roku niezly, ale tu nie
    pasujewink)))
    --
    Niemozliwe jest tylko golemu w kieszen nasrac
  • 23.11.05, 09:51
    kto zostal pelnomocnikiem do spraw rodziny, no kto? juz wiecie?
    a widzialyscie zdjecie?
    o zgrozo!
    spikerka Radia Maryja poparta przez o.Rydzyka...

    czytajac ten watek, ktory sie rozrosl, zgadzam sie z samo, nie zawsze musi byc "slodkopierdzaco".
    A to, ze panie zaczely sie targac za kudly pozostawie bez komentarza...
    Nie uwazam, zeby KP miala byc wolna od politycznych watkow...niby dlaczego mialaby byc?
    Jesli ktos nie lubi, nie ma ochoty, nie interesuje sie nie musi ani czytac ani brac udzialu w
    (pasjonujacych) dyskusjach...
  • 23.11.05, 09:56
    No wlasnie, napisalam zartem o tym ciaganiu sie za wlosy, a tu widze,ze
    szczegolnie dziewczyny ze Skandynawii bylyby gotowe chyba wyjsc na ring :o)))

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3027621.html
    Jaka ona sie wydaje mila i przyjazna na tym zdjeciu...
    Ja juz nie komentuje.Piersi opadaja.
  • 23.11.05, 11:12
    Mialem taka pania w przedszkolu. Jak ona nie lubila dzieci.

    A tu jeden z linkow. Proponuje uwaznie przeczytac. To zaden wycinek z ideologicznie
    znieprawionej prasy polskojezycznej. To slowa z samej krynicy prawdy:

    ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?action=view&VdkVgwKey=%2E%2E%2Fhtml%2Fkad4%2F069%2F40694054%2Ehtm&DocOff
    set=40&DocsFound=157&QueryZip=%3CAnd%3E%28KTO+%3CContains%3E+%60Anna%60%2C+
    KTO+%3CContains%3E+%60Sobecka%60%2C+%3CNot%3E+KTO+%3CContains%3E+%60sekretarz
    +pose%B3%60%29&Collection=spr4sws&SortSpec=KAD+Desc+POS+Desc+DZIEN+Desc+WYP+A
    sc&SearchUrl=http%3A%2F%2Fks%2Esejm%2Egov%2Epl%3A8009%2Fsearch97cgi%2Fvtopic%3FQu
    eryZip%3D%253CAnd%253E%2528KTO%2B%253CContains%253E%2B%2560Anna%2560%252C%2
    BKTO%2B%253CContains%253E%2B%2560Sobecka%2560%252C%2B%253CNot%253E%2BKTO%2B
    %253CContains%253E%2B%2560sekretarz%2Bpose%25B3%2560%2529%26ResultTemplate%3Dwy
    prslt%252Ehts%26QueryText%3DKTO%2B%253Ccontains%253E%2BAnna%2Band%2BKTO%2B%253
    Ccontains%253E%2BSobecka%2Band%2Bnot%2BKTO%2B%253Ccontains%253E%2Bsekretarz%2Bpo
    se%25B3%26action%3DSearch%26Collection%3Dspr4sws%26SortSpec%3DKAD%2BDesc%2BPOS%2
    BDesc%2BDZIEN%2BDesc%2BWYP%2BAsc%26ResultStart%3D26%26ResultCount%3D25&ViewTemp
    late=wypview%2Ehts&ServerKey=Sejm&Nazwa=Anna+Sobecka&Plec=K
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 23.11.05, 11:17
    linka nie mozna dobrze skopiowac. To zapewne dzialalnosc farbowanych komunistycznych
    lisow z portalu GW. Dlatego wklejam wypowiedz Krynicy Prawdy:

    4 kadencja, 69 posiedzenie, 4 dzień (05.03.2004)




    33 punkt porządku dziennego:
    Informacja rządu o sytuacji kobiet w Polsce (druk nr 2591).



    Poseł Anna Sobecka:



        Dziękuję.



        Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie można się zajmować obecną sytuacją kobiet w Polsce bez
    świadomości jej historycznego i społecznego kontekstu. Należy bowiem wystrzegać się
    wrażenia, że sytuacja kobiet odstaje od głównego nurtu rzeczywistości społecznej i politycznej
    w Polsce. Sytuacja kobiet w Polsce pokrywa się z sytuacją całej reszty społeczeństwa. Wszyscy
    bowiem jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej; biedni i bogaci, starzy i młodzi,
    kobiety i mężczyźni, leworęczni i praworęczni, wszyscy jesteśmy Polakami i nie pozwólmy
    złożyć tej jedności na ołtarzu feministycznych uprzedzeń. Trudna polska historia wytworzyła
    obraz kobiety, która była w stanie sprostać wszelkim wyzwaniom wiążącym się z utratą
    niepodległości państwa polskiego. Na barkach kobiet leżała bowiem odpowiedzialność za
    utrzymanie tradycji narodowej, ciągłości języka, kultury, wiary. Dom i ognisko rodzinne było tą
    ostoją, gdzie zachowała się Polska, a matka była pierwszym nauczycielem i wychowawcą
    polskości. Potem przyszły czasy okupacji komunistycznej, gdzie rola matki Polki nadal stała się
    aktualna, choć tym razem wystawiona została na próbę socjalistycznej utopii, równości i
    pogardy dla tradycyjnego modelu rodziny. Kobiety pracujące na równi z mężczyznami na
    budowach, w kopalniach, na traktorach zyskiwały wprawdzie miejsce w komunistycznej
    propagandzie, ale traciły swoje radosne macierzyństwo i traciły jako strażniczki ogniska
    domowego. Gomułkowskie mikrobudownictwo, ze swoimi małymi pokoikami...



        (Głos z sali: A teraz są normalne?)



        ...ostatecznie rozerwało model wielopokoleniowej rodziny.



        (Głos z sali: A teraz co mają?)



        (Głos z sali: Teraz są altanki.)



        I kobieta stała się samotna w wychowywaniu dzieci. Socjalistyczny niedostatek był przyczyną
    rozłąki w poszukiwaniu pracy, a czasem i rozpadu małżeństwa. Potem przyszła niby-wolność,
    jak nas zapewniano podczas tzw. transformacji z przełomu lat 80. i 90. Co zyskały polskie
    kobiety na tej wolności? Mogły już całkiem spokojnie odejść na bezrobocie. Wolność polegała
    na tym, że nikt się nimi już nie interesował. Z czasem pojawił się jednak nowy feministyczny
    wzorzec - kobieta wyzwolona, kobieta, która nie ma problemów z pieniędzmi i z niechcianą
    ciążą, kobieta, której wolność polegała na manifestacji nieuporządkowanego życia rodzinnego,
    a raczej na jego braku. Kobieta nowoczesna to taka, która całe życie spędza na robieniu kariery
    i szukaniu przyjemności, a umiera samotna. Kobieta nowoczesna to taka, która nauczyła się
    inwestować na giełdzie, ale nie nauczyła się inwestować w miłość i w rodzinę. Polska, a więc i
    kobiety w Polsce są w obecnym czasie na rozdrożu kulturalno-mentalnym. Z jednej bowiem
    strony nadal przytłaczająca większość z nas, kobiet, uważa, że udane małżeństwo i rodzina to
    najważniejsza rzecz w ich życiu, ale u innych jednocześnie wzrasta zgoda na konkubinat,
    stosunki przedmałżeńskie, samotne macierzyństwo czy zabijanie dzieci nienarodzonych. Łączy
    się to oczywiście z kryzysem wiary i moralności chrześcijańskiej i ofensywą tego, co Ojciec
    Święty nazywa cywilizacją śmieci. Jesteśmy, Polki, zagubione w swojej tożsamości. Historia
    przeznaczyła nam role bohaterskich obrończyń ojczyzny, a współczesność uczyniła z kobiet
    smutny produkt cywilizacji, przyjemności i pieniądza. Czyżby na nic poszły starania przeszłych
    pokoleń o świadome macierzyństwo, o rodzinę, o udział w procesach demokratycznych? Zdaje
    się, że współczesna kobieta nie umie tego wykorzystać. Zamiast włączyć się w odbudowę
    ojczyzny, na bazie troski o rodzinę zajmuje się walką o tzw. wolność do zabijania dzieci.
    Zamiast umacniać małżeństwo, jako naturalny związek mężczyzny i kobiety, jako naturalną
    przestrzeń do odpowiedzialnego macierzyństwa, które jest przecież w interesie państwa
    polskiego, tzw. współczesne kobiety walczą o prawo do samotnego macierzyństwa, do
    równouprawnienia związków między osobami tej samej płci. Zamiast odpowiedzialności, mamy
    egoizm, zamiast miłości matczynej - mamy śmierć. Trudno czasem uwierzyć, że mówimy o tej
    samej kobiecie, o której Jan Paweł II napisał w specjalnym liście, że kościół: ˝pragnie złożyć
    dzięki Najświętszej Trójcy za tajemnicę kobiety i za każdą kobietę, za to, co stanowi
    odwieczną miarę jej godności kobiecej, za wielkie dzieła Boże, jakie w niej i przez nią dokonały
    się w historii ludzkości˝.



        Buduje się w naszym społeczeństwie fałszywe antynomie, że albo praca, albo
    macierzyństwo, że kobieta, która wybrała macierzyństwo, jest skazana na braki w
    wykształceniu i karierze. Tymczasem statystyki pokazują, że większość z nas wprawdzie ceni
    sobie pracę zawodową, która pozwala na wejście w szersze środowisko społeczne, ale
    jednocześnie akceptuje i potrafi czerpać satysfakcję z macierzyństwa i rodziny. To nie nauka
    kościoła jest tu przeszkodą, aby pracująca kobieta mogła zostać matką. To rozwiązania
    prawne, a szczególnie Kodeksu pracy, dyskryminują kobiety w takich przypadkach. To państwo
    zmusza kobietę do wyboru między pracą a macierzyństwem i rodziną, a nie normy moralne.
    Warto o tym pamiętać.



        Jednocześnie omija się prawdziwe problemy polskiej rodziny. Brak pracy jest wspólną troską
    kobiet i mężczyzn, ale trzeba przyznać za statystykami, że bardziej dotyka to, niestety,
    kobiety. Jako rozwiązanie przedstawia się nasze rychłe członkostwo Polski w Unii Europejskiej.
    Na jednej ze stron feministycznych natknęłam się na entuzjastyczny wywiad z osobą, która
    zapewniała, że sytuacja kobiet radykalnie się poprawi, że przecież są one szczególnie
    uprzywilejowane w ramach unijnej politycznej poprawności. Równouprawnienie kobiet to wszak
    osobne kryterium upoważniające do korzystania z funduszy strukturalnych. Jaka wielka
    naiwność jest w takim myśleniu. Pomijam już fakt, że Polska nie jest przygotowana do
    absorpcji unijnych środków strukturalnych, oraz to, że dąży się do ich ograniczenia już w
    samej Unii Europejskiej. Przede wszystkim naiwnością jest sądzić, że środki te pójdą na
    tworzenie miejsc pracy dla kobiet.



        (Głos z sali: Na szkolenie.)



        Jak wskazuje doświadczenie, pójdą one na programy uświadamiające, jak kobiety powinny
    się zachowywać i co robić, aby stać się w pełni wolnymi i nowoczesnymi. A więc będziemy mieli
    niekończące się szkolenia, warsztaty, programy, projekty, terapie, zajęcia, stowarzyszenia,
    odczyty, etc., z których kobieta wyjdzie wprawdzie bez pracy, ale za to będzie zbuntowana
    przeciw tradycji własnej tożsamości. Oto bowiem w wizji unijnej to nie bezrobocie jest
    głównym wrogiem kobiety, ale właśnie tradycyjny model rodziny i moralność chrześcijańska.
    Zabija się dzieci, starców, legalizuje dewiacje seksualne, pozwala się na niemoralne badania na
    komórkach macierzystych. Wszystko to po to, by kobieta czuła się bardziej wolna.



        Panie i Panowie Posłowie! Kobieta decydująca się na założenie rodziny, na urodzenie dzieci,
    jest traktowana jak swego rodzaju indywiduum, jak rzadki przypadek nadający się do zoo.
    Próżno oczekiwać od państwa pomocy fiskalnej czy socjalnej dla rodzin wielodzietnych,
    posiadanie więcej niż dwojga dzieci spotyka się wręcz z karą ze strony państwa. Nędzne
    ochłapy w postaci zasiłków raczej zniechęcają niż zachęcają do bogatego rodzicielstwa, a
    przecież nadal jest aktualne - może jeszcze bardziej niż zazwyczaj - zawołanie, że dzieci są
    przyszłością narodu. Jaka czeka nas przyszłość, jeśli nie zaham
  • 23.11.05, 11:21
    za to, ze tekst sie urywa. Rozumiecie: to cenzura feministyczno-biseksualno-feministyczno-
    gejowskich kregow antypolskich.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 23.11.05, 11:29
    :o))
  • 23.11.05, 12:51
    ---------> Wszyscy bowiem jesteśmy obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej; biedni
    i bogaci, starzy i młodzi,kobiety i mężczyźni, leworęczni i praworęczni, wszyscy
    jesteśmy Polakami i nie pozwólmy złożyć tej jedności na ołtarzu feministycznych
    uprzedzeń.
    Trudna polska historia wytworzyła obraz kobiety, która była w stanie sprostać
    wszelkim wyzwaniom wiążącym się z utratą niepodległości państwa polskiego. Na
    barkach kobiet leżała bowiem odpowiedzialność utrzymanie tradycji narodowej,
    ciągłości języka, kultury, wiary. Dom i ognisko rodzinne było tą
    ostoją, gdzie zachowała się Polska, a matka była pierwszym nauczycielem i
    wychowawcą polskości.

    Cieszę się że tolerancja Krynicy Mądrości ogarnia swoją szeroką kobiecą piersią
    nawet mańkutów. Także zasoby naszych portfeli i konto w banku nie ma wpływu na
    posiadanie polskiego obywatelastwa.
    Może ja jestem tępa ale nie znam panstwa które by uzasadniało posiadanie
    obywatelstwa stanem majątkowym obywatela.
    Natomiast feministka nie jest obywatelem ? Czyli bezpaństwowcem, albo co ?
    Poza tym ta wypowiedż narusza prawa równości płci i zaraz będziemy mieć
    Strasburg na karku.
    Czy mężczyzna nie utrzymywał na swoich barkach utrzymania tradycji narodowej itp.?
    W Norwegii za podobny tekst grozi proces sądowy. Serio.


    ---------- > Kobieta nowoczesna to taka, która całe życie spędza na robieniu
    kariery i szukaniu przyjemności, a umiera samotna. Kobieta nowoczesna to taka,
    która nauczyła się inwestować na giełdzie, ale nie nauczyła się inwestować w
    miłość i w rodzinę.

    Dla mnie to jest kompletny bełkot, Nawet nie ma czego komentować.


    ------------>Z jednej bowiem strony nadal przytłaczająca większość z nas,
    kobiet, uważa, że udane małżeństwo i rodzina to najważniejsza rzecz w ich życiu,
    ale u innych jednocześnie wzrasta zgoda na konkubinat, stosunki przedmałżeńskie,
    samotne macierzyństwo czy zabijanie dzieci nienarodzonych.



    Sorry Winetou ale konkubinat w UE jest uznany za formę związku dwojga ludzi i
    ma konsekwencje prawne.
    W Norwegii i Francji ok. 50 % dzieci pochodzi ze związków pozamałżeńskich.
    Konkubenci mają dokładnie takie same prawa jak małżeństwa .
    Poza tym chwila moment, czy tylko małżeństwo daje gwarancję na udany związek?
    Papier i wszystko jak w Raju.
    Poza tym chciałam zaznaczyć że stosunki przedmałźenskie mogą co najmniej tak
    miłe i spełniające jak małżeńskie :ppppp


    ---------> Panie i Panowie Posłowie! Kobieta decydująca się na założenie
    rodziny, na urodzenie dzieci,
    jest traktowana jak swego rodzaju indywiduum, jak rzadki przypadek nadający się
    do zoo.

    I na tym konczę prasówkę.
    Kran z zoo.



  • 23.11.05, 12:59
    Oj,Kranie, zaczely mi sie trzasc rece, bynajmniej nie ze smiechucrying Rzucilam sie
    na musztardowke, kobiety nowoczesne (precz, precz, precz!) siegaja czesto do
    kielicha.....
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 13:18
    Mon, chyba przyjdzie nam sie raz a porzadnie wirtualnie upic; zrobimy sie z
    mety nowoczesne i nierodzinne, moralnie upadle i godne pogardy.
    Ja juz obywatelstwa polskiego nie mam, zrzeklam sie bezczelnie jak mi konsul
    karnie zabral paszport sluzbowy i schowal sobie do szuflady smile
    Nie wiem wiec czy nadal podlegam pod rejestr wymog dotyczacych matki Polki czy
    juz nie smile .

    Obiecywalam sobie nie czytac i miec swiety spokoj.
    No gdzie jest ta moja silna wola, sie pytam.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 23.11.05, 13:21
    kochane nie zapomnijcie o jednym: trzeba siac siac siac! To pijanstwo Wasze
    moze zaslonic Wam oczy jak przeslona dymna, staniecie sie jeszcze bardziej
    upadle..I nie malowac mi sie bo to tylko narzedzie diabla te wszystkie pudry i
    szminki!
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 23.11.05, 13:28
    Kajam sie i sypie glowe popiolem... Nareszczie mamy Strazniczke Ogniska
    Domowego, ktora wytyczy nam jedynie sluszna droge! Oj, juz chyba jestem niec na
    bani atu dopiero poludnie wink
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 14:27
    Balans jest dobry we wszystkim. Fanatyzm pod kazda postacia mnie zniecheca,
    indoktrynowanie kogokolwiek to mainpulanctwo, czesto majace pokryc wlasne
    grzeszki, odwracanie kota ogonem. Nie lubie takze wycierania sie symbolami
    religijnymi (jako osoba wierzaca) i uzywania religii, aby osiagnac swoje cele
    (polityczne np.)
    Kobieta nowoczesna to taka sama kobieta ja nienowoczesna, samotnosc to
    samotnosc bez wzgledu na to czy jest sie w zwiazku czy nie.
    Jeden lubi kropki, a drugi kwiatki - ale przekonywanie kogos kropkowego na sile
    do kwiatkow jest gwaltem intelektualnym, ktory mi sie nie podoba.Tym samym nie
    toleruje beswiserstwa, ktory czesto jest wykwitem kompleksow i problemow z
    osiagnieciem i utrzymaniem wewnetrznej rownowagi.

    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 23.11.05, 14:30
    za wczesnie mi sie wyslalo - dla mnie to co w tej chwili robi KK jest
    naduzyciem symboli religijncyh i dogmatow wiary. Jak czesto sami bicz na wlasna
    pupe wija, lub podcinaja galaz na ktorej siedza - zawisc, zlosliwosc i chec
    wladzy nie jest dobrym doradca.
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 23.11.05, 14:41
    Chyba zmienie sygnaturke na "Nie ma tolerancji dla nietolerancji"....
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 14:46
    Nie rob tego. Porownania z bolszewikami i zadnym krwi tlumem francuskiej tluszczy leza pod
    reka. Wbrew plotkom o ich analfabetyzmie, wszechpolacy czytaja "Poznaj Zyda".
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 23.11.05, 14:51
    piekne!smile
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 23.11.05, 15:18
    No wlasnie nocny, dlatego tego nie zrobilam bo zapachnialo mi mocno rewolucja,
    zostane wiec chwilowo przy cytacie kapitana Pyzika ze studium wojskowegowink
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 11:57
    Z "Anna Sobecka z LPR szefową Komisji Rodziny":

    Rydzyk powiedział wtedy, że "że trzeba głosować za tymi, co są za rodziną!".

    w tym jest glebia smile)
    czyzby sianie juz mu przeszlo ?
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 23.11.05, 12:23
    Ta pani na zdjeciu wyglada bardzo,hm, rodzinnie. Czy to nowy wizerunek Matki
    Polki?
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 23.11.05, 12:49
    EEE, nie. To odjazdowy design nowego polskiego czolgu.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 23.11.05, 12:37
    zeby kobiety nie czuly sie zbyt wolne mozna je lancuchem przykuc np do kaloryfera!!!

    A ja sobie wypraszam!!! Nie czuje ze jestem na rozdrozu kulturowo-mentalnym, nie jestem zagubiona
    w tozsamosci ani tymbardziej zbuntowana przeciw tradycji wlasnej tozsamosci (nie wiem jaka tradycje
    ma moja tozsamosc, ale moge spytac wink))) a juz najmniej sie czuje smutnym produktem cywilizacji
    przyjemnosci i pieniadza (nie mam ich zbyt wiele wink))))
    kto ten text pisal?

    Mnostwo sprzecznosci...
    jak mozna kobiete tak uprzedmiotawiac? pozbawiac woli?

    na marginesie, zastanawiam sie, czy becikowe bedzie przyslugiwalo matkom rodzacym dzieci poczete
    po bozemu w jedynej pozycji akceptowanej przez KK?
    wredna jestem, przyznaje, ale najzwyczajniej nie moge sie oprzec...
  • 24.11.05, 16:19
    kobiety w Polsce chyba nie maja czasu na dyskusje.
    A swoja droga czytalam ze slowo feminizm przechodzi do lamusa.
    Angielki mysla czym je zastapic.
  • 24.11.05, 16:25
    A ja slyszalem, ze przechodzi do lamusa w Polsce. Anna Sobecka zastanawia sie, czym je
    zastapic.
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 24.11.05, 16:41
    Czytalam, czytalam, duzo lepsze od kawy. Bede teraz dzien zaczynac od
    wiadomosci z Polski. Niskocisnieniowiec
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 24.11.05, 16:55
    a ja niepotrzebnie przeczytalam, a mam skoki cisnienia tfu! juz wiecej kawy
    dzis pic nie bede!smile
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 24.11.05, 17:35
    sprawdz maila
    --
    Trzeba siać, siać, siać !!!
  • 24.11.05, 21:47
    dziekismile
    --
    Nic z tego, drogie superego...
  • 27.11.05, 17:38
    koniec weekendu i po powrocie z Kazimierza Dolnego chcialbym odpowiedziec jakie
    sa moje poglady.
    Miejszosc ma prawo do zgromadzen i marszow,toleruje Ich .
    Ostatnio byla rozmowa z Panem Profesorem od Praw Obywatleskich i powiedzial ze
    bardzo zaluje ze Polacy nie umieja rozmawiac...

    Nadal szukam odpowiedzi na wiele pytan

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.