09.12.05, 03:03
Okazalo sie, ze jestesmy zaproszeni na kilka przedswiatecznych przyjec.
Wiekszosc z nich : "formal attire" i okazuje sie, ze ..... nie mam co na
tylek zalozyc. Na przodek zreszta tez nie. Z moich dawnych polskich sukienek
zadna sie nie nadaje, schudlam w biodrach i mi faluja, jak uszy slonia po
bokach. Mam jedna aksamitna garsonke, ktora ujdzie jako stroj popoludniowo
wieczorowy, bo jest oberzynowa. I jeszcze moja czerwona suknia slubna. I to
wlasciwie wszystko. O moj Boze , i co ja teraz zrobie? I czy do formal attire
(czort wie, czy to ma byc stroj koktailowy czy wieczorowy) pasuja czarne,
eleganckie buty na wysokim obcasie z cholewka pod kolano...?
--
Dolce vita!
Edytor zaawansowany
  • 09.12.05, 03:17
    Syswia - nie swirujsmile czarne buty z cholewkami?smile Na pewno sa sliczne, ale na
    Christmas Party nie pasuja..smile
    Znam bol, bo sama lazilam w tym celu po sklepach i mialam ten sam problem.
    Powinno byc profesjonalnie - w koncu, jezeli to sa przyjecia zwiazane z twoja
    czy meza praca, to nie mozna pokazywac cyckow no nie?smile
    Najbezpieczniejsza "mala czarna" sukienka, albo takie spodnico-spodnie z
    bluzka. Ja mialam wlasnie taka czarna prosta kiecke, dlugi sznur
    srebrnych/kulistych korali do pasa. A na kolejne przyjecie kupilam sobie
    czerwona, jedwabna, do tego beda czarne spodnie, i czarny zakiet - w zakiecie
    broszka/ troche badziewiarska, bo bardzo swiecaca - cos takie krysztaly
    swarovskiego - ale jak ma byc swiatecznie, to niech bedzie.
    Milej zabawysmile
  • 09.12.05, 03:48
    No, troche spanikowalam, ale jedno przyjecie ma byc jutro. Dowiedzialam sie
    dzisiaj (a raczej do mnie dotarlo). Cyckow rzecz jasna nie zamierzam nikomu
    pokazywac, ale malej czarnej nadajacej sie nie posiadam. Mialam czarna za
    kolano, ale mi faluje po bokachsad Ale jesli spodnie sa ok na wieczor, to moze
    nie ma biedy, bo mam pare zestawow do pracy. Myslisz, ze ciemny zakiet,
    spodnie, cos kolorowego pod zakiet i buty na obcasie normalne moga byc?
    --
    Dolce vita!
  • 09.12.05, 04:09
    tak, pewnie ze moga -dodaj jakies blyskotki tylko, zeby bylo dostatecznie
    swiatecznie - wiesz, taki czarny/ciemy garnitur - spodnie lub spodnica i
    zakiet - jest po prostu wybawieniem z wielu opresjismile))
    pasuje do wszystkiego - zmieniasz dodatki/bluzki w zaleznosci od okolicznosci i
    juz -voilasmile jestes sliczna i powabna.
    ja "zainwestowalam" w trzy takie zestawy - podobne kolory czyli czarny, szary i
    stalowy, troche rozne kroje - i juz mam podstawe bussines attire - i nie musisz
    sie juz przejmowacsmile kosztuje, bo kosztuje - ale masz klasyczne ubranie na
    dluzszy czas - no chyba ze zaczniesz..falowacsmile)
    Gratulujesmile w razie co, zawsze pasek mozna uzyc do scisniecia w pasiesmile
  • 09.12.05, 17:22
    Syswia proponuje taki zestaw: czarne spodnie do tego zakiet, pod zakiet czarna
    gladka bluzka. Wlosy z tego co pamietam masz jasne, wiec moze rozpuszczone
    ladnie wymodelowane i do tego albo spora calkiem jakasz blyszczaca moze broszka
    albo dlugie kolczyki, dosyc widoczne w sensie rzucajace sie w oczy jako ozdoba.
    Ewentualnie do tego zamiast kolczykow i broszki moze byc blyszczacy jakis
    szaliczek i male "brylanciki" kolczyki. Oczywiscie but musi byc na jakims
    obcasie - kobieta porusza sie i wyglada zdecydowanie lepiej obuta w obcas-
    chocby niezbyt wysoki.powodzeniasmile





    --
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 09.12.05, 17:32
    Popieram Mon - koniecznie ten dlugi blyszczacy cienki srebrny szalik - to jest
    jakis szal terazsmile
  • 09.12.05, 17:33
    te cienkie szlaiczki wszytskie celebry nosza.))))
    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 09.12.05, 20:10
    Jestem za tym zestawem, czarna bluzka, prosta lub troche fikusna. Obecnie kucyki sa bardzo modne,
    gumke owija sie wlosami, nie wiem jak to wytlumaczycsmile
    Do tego wyrazista pomadka najlepiej w jakims czerwonawym kolorze.
    Moze siateczkowe ponczochy czy podkolanowki do szpilek pod spodnie?

    --
    "Love me when I deserve it least,
    as that is when I'll need it most"
  • 12.12.05, 09:56
    gherarddottir napisała:

    > Oczywiscie but musi byc na jakims
    > obcasie - kobieta porusza sie i wyglada zdecydowanie lepiej obuta w obcas-
    > chocby niezbyt wysoki.powodzeniasmile

    To ja chyba nie jestem kobieta - w butach na obcasie poruszam sie jak
    paralityczka i zakladam tylko wtedy, jak juz inaczej sie nie da smile

    A na przyklad siostra mojego meza na swoj wlasny slub zalozyla klapki japonki
    na grubasnej bialej gumowej podeszwie, bo butow na obcasie nie chciala.

    --
    Jak się piszesz, tak cię widzą.
  • 12.12.05, 20:55
    Nie ma reguly bez wyjatkow, ale ja zgadzam sie z corka Jerzego, ze kobieta na
    obcasie porusza sie zupelnie inaczej, czuje to po sobie, jak mam trampki to
    powlocze nogami a na obcaszach tupie sobie kobieco, tup, tup. Hi, hi.)))
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 12.12.05, 21:09
    Mon smile))) no corka Jerzego to jeszcze nie bylamsmile)))
    I juz chyba nie zostane...Gerhard mu bylo na imiesmile)a w nicku moim gherard bo
    inaczej sie nie dalosmile
    Pozdrawiam smile



    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 12.12.05, 21:25
    Slyszalam ze etymolagia ta sama - Jerzy, George, Gerard, Gherard????
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 12.12.05, 21:41
    nie wiem Mon, co do tej etymologii nie jestem pewna, w kazdym razie absolutnie
    mi to nie przeszkadza, ze tak napisalassmile)) Tym bardziej ze (i w tym miejscu
    naszej historii zaczelam pdejrzewac, ze poslugujesz sie kartami taorta lub
    zklana kula smile))))))) ze pare osob na mojego ojca mowilo JerzysmilePP

    serdecznie pozdarwiam i ide robic rundstykker smile
    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 12.12.05, 22:06
    Mon - ufff...dzieki - corka Jerzegosmile)) jakze latwiej sie pisze (i wymawia
    hihi) niz gherardottir! Ja ja juz chcialam "przechrzcic" na gheresmile
    wogole to powinny byc zabronione nicki dluzsze niz piec litersmile)))
    OO!!

    no i co z syswia??? w czym poszla?? jak tylek wygladal??
  • 12.12.05, 22:22
    corka Jerzego to Jurkowa chyba wink
    a ja Jankowa w razie co wink

    PS tez uwazam ze jak nick za dlugi to skracamy obowiazkowo wink
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 13.12.05, 00:48
    litosci to niech juz bedzie dottir chociazsmile))

    rundstykker to niestety nasze swojskie kajzerki PPPPP


    Wyszly niezle, ale od jutra do Wigilii bede na diecie owocowo wodnej bo czuje,
    ze sie w swoj stroh galowy nie wcisne a jest rozmiaru 36smile
    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 20:55
    Kajzerki? Kajzerki??? Jakie kajzerki??????? Nie gadać, ale przepis dawać! wink))
    Takie kajzerki na świąteczne śniadanie, to jest to! wink)) Mogłabym zaskoczyć
    męża... wink
    A więc proszę o przepis... Może być na wątku kulinarnym... wink
  • 13.12.05, 22:04
    Monika oczywiscie przepis damsmile ja nawet nie wiem czy slowo "kazjerka" jest
    polskie czy nie, bo ostatnio dostaje jakiegos poplatania jezykowegosmile)Pozdr.




    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 12:54
    asia.sthm napisała:

    > corka Jerzego to Jurkowa chyba wink
    > a ja Jankowa w razie co wink
    >
    > PS tez uwazam ze jak nick za dlugi to skracamy obowiazkowo wink

    Raczej Jurkowianka, Jurkowa to zona Jerzegowink
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 13.12.05, 13:09
    Oj wiem!!... albo Jurkowiczowna, ale to za dlugo bedzie.
    tongue_out
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 13.12.05, 02:02
    O, no to ja mieszcze sie w normie 5-literowej! Zapasowa literke oddam za pelna
    musztardowke big_grin
    Syswia poszla w tany i tyle ja widzialysmy, pewnie hula na przyjeciach ;o)
    --
    Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
  • 16.12.05, 03:52
    Jeszcze jestem - odcieta bym od netu pare dni. Wchodze i co widze - watek mi
    zboczylyscie kurka wodna...smile
    Po Was to sie tylko tego spodziewac mozna ;P

    --
    Dolce vita!
  • 12.12.05, 22:08
    co to jest rundstykker? czy to jakas nalewka alholowa na swieto luciiiii?wink
  • 09.12.05, 16:48
    Dokup blyszczacy waski szalik, moze byc z cekinami, albo jakis inny
    typu "party" i zawiaz luzno. Do marynarki i spodni i jakiegos blyszczacego topu
    jest bardzo dobry. Koniecznie wysoki obcas, ladny, delikatny makijaz i mily
    usmiech. Moze dlugie, dyndajace kolczyki?
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 09.12.05, 22:39
    Dzieki dziewczyny, jestescie zlotesmile
    Garsonek mam kilka, ozdobnych szali i blyszczacych ozdobek od groma - wszak
    posiadam tesciowa Hinduske...
    Chyba sie wybiore na zakupy, jakis zgrabny odswietny top (ktory by nie byl
    bluzka od sari) by mi sie przydal i zestaw biurowy mam odgrzany na wieczorsmile))
    --
    Dolce vita!
  • 13.12.05, 03:33
    Corka Jerzego to chyba Jurijewna smile Brzmi jak z Puszkina a lbo Tolstoja.
    A macie jakies rady dla matki karmiacej na 2 Christmas parties, z ktorych nie
    moge sie wymigac? W przedciazowe czarne spodnie juz wchodze ale to, co sie
    dzieje w okolicach biustu przechodzi wszelkie wyobrazenia. A ja nie nie mam
    kiedy ani jak kupic czegos przyzwoitego - przypomnial mi sie odcinek
    "Czterdziestolatka" i dylemat Magdy Karwowskiej "gora do dolu czy dol do gory".
    Dostalam od kolezanek kilka pieknych szali i skonczy sie chyba na czarnym
    sweterku i tych szalach, bo juz nic nie moge wymyslic. Bedzie mi pewnie za
    goraco i bede miec wypieki jak Chopin przy gruzlicy ale to jedyne wyjscie.
    Syswia - Ty przynajmniej mozesz wyskoczyc na lunchu po jakies "cos"(rachunek z
    VISA przyjdzie po swietach) - ja nie mam takiego komfortu.
    Czytam teraz autobiografie Simone Signoret (aktorka francuska) - Ona opisuje jak
    poszla na rozmowe w sprawie roli w 2 tygodnie po porodzie i w trakcie rozmowy
    poczula jak sie Jej z piersi leje mleko - jak ja Ja rozumiem! Nawet nie
    przypuszczalam, ze bycie matka ma tyle oblicz.
    Milej zabawy, kobiety, na wszystkich Christmas parties - Elka
  • 13.12.05, 04:03
    a nie mozesz zamowic czegos w internecie? Lub inaczej (i zapewne szybciej)
    wyslac meza. Przyniesie kilka(nascie :o)) bluzek/tunik/zakiecikow, ty sobie
    wieczorkiem poprzymierzasz,a reszta wroci do sklepu. U ciebie chyba tez nie ma
    problemow ze zwrotami?Nie wiem, jak w twoim miejscu zamieszkania, ale w Stanach
    sa dzialy maternity w wiekszosci duzych sklepow, poza tym jeszcze sklepy z
    kolekcjami w duzych rozmiarach, gdzie,inaczej niz w Polsce, mozna znalezc stroje
    w modnych fasonach. Kolekcje pewnie mozesz poprzegladac na stronach internetowych.

    A z tym wyciekiem mleka mozna chyba sobie poradzic jakimis wkladkami?Tak
    slyszalam. No i na wszelki wypadek przykryc szalem :o)

    --
    Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
  • 13.12.05, 13:13
    Ela, a co z ta urodziwa kreacja dla druhny, w ktorej kazalam ci falbanke na
    biuscie przypalic zelazkiem ??
    Jak nie przypalilas, to teraz sie nada do przykrycia zaciekow wink)

    Przepraszam juz sie nie bede wyglupiac.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 13.12.05, 17:04
    Ela zaloz czarna bluzke a na to jakis fikusny szal zarzuc i bedzie jak
    znalazl!smile
    Jurkiewiczowna to chyba poprawna formasmile





    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 18:59
    1. Kobieta w szalu to kobieta oszalalasmile
    2. Zamiast Jurkiewiczowny (ufff..) moze Jerzykowa?smile
    3. Ela - w bra wloz specjalne wkladki (pewnie wiesz o nichsmile. Moja kolezanka na
    sama mysl o dzidzi (jak byla oddalona od niej zaczynajac od ok 50 m, tak
    sie "zlewala" ze z kubkiem mozna bylo chodzicsmile
    i do tego ten super blyszczacy szalik - albo dwa - ten, co te celebry wszystkie
    w nich chodza. Milej zabawy zycze.

    ps. - wlasnie pare dni temu w pracy byla dyskusja na temat probowania przez
    facetow mleka przeznaczonego dla dzidzi.
    Ci co dyskutowali - wszyscy probowali, mowili ze smakuje jak "mleko z melona?smile
    A jeden to nawet kazal zonie dodawac po kropli do kazdej potrawy jako tzw. gold
    shotsmile))
  • 13.12.05, 19:13
    na pokarm przejde od razu bo potem zapomne wink
    Jak juz Heniek dojrzeje do zakosztowania luksusow kulinarnych, u nas zaczyna
    sie od papek NIE OD ZUPEK !) to daj mu rozdyzdanego kartofla z twoim mlekiem,
    potem marcheweczke rozdyzdana z twoim mlekiem , potem pomieszaj po kawalku i
    rozdyzdaj , potem wyprobujesz na dziecku rozne smaki pomieszane z twoim
    najlepszym na swiecie mlekiem. Dzieciom najlepiej tak idzie przyzwyczajanie sie
    do nowego. Nie zaczynac od owocow , po owocach nie chca jarzynek i pluja nimi
    jak z armaty.
    No to spadam wink
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • 13.12.05, 19:32
    Ciekawa jestem czy pobiłam rekord. Młodą karmiłam 14 miesięcy i gdyby nie
    interwencja mojej Mamusi pewnie bym kontynuowała do dziś :ppppp
    Junior jak skończył rok sam odmówił. Dzięki Bogu , bo po odzwyczajaniu Młodej
    byłam wykończonasmile))
    Kran
    --
    Forumrzadkich języków
  • 13.12.05, 20:13
    od tylka do cyckasmile)

    podobno - najlepsze odchudzanie - karmienie cyckiem! talia watla, jak u osy,
    cycki duze - karmic dziewczyny jak dlugo sie da!
    powaznie - w pokarmie same dobre najlepsze rzeczy - dzidzie chowaja sie zdrowo,
    i przede wszystkim nadmiernie nie tyja!
  • 13.12.05, 20:34
    moja siostra (matka 3 dzieci) po kazdym chudla tak szybko, ze wracala do
    swojego rozmiary 34/36 w tempie zawrotnym a biust miala przy tej swoje figurce,
    ze ho hosmile Pierwsza corke karmila ponad 20 miesiecy (SIC!!!) wiec chyba Cie
    pobila KranikusmilePPP
    A propos Kranik - musimy sie styknac wresciesmile



    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 21:10
    Moja kolezanka dokarmiala synka mlekiem do 3 roku zycia. Czekam na lepszy
    wynik big_grin
    --
    Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
  • 13.12.05, 21:13
    Dora, to Wy jeszcze sie nie spiknelyscie??? Tak blisko?
    Korzystajac z okazji tak niesmialo zapytowywuje: czy cos tam do mnie szykujesz?
    Mysle o golabku kochana....smile))Buzka.
  • 13.12.05, 22:08
    Widzisz Monia jak to jest z tymi pracujacymi nocami Kranikamismile)
    Ale musze sie z Kranikiem spotkac bo na razie tylko dajemy zarobic telefonii
    komorkowejsmile)
    Monia ja sie tak zabieram do maila do Ciebie od dlugiego juz czasu - a mam co
    opowiadac, wiec please daj mi jeszcze ze dwa dzionki Sciskam, buziaki ogromne


    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 22:12
    Może 14 miesięcy to nie rekord. Ale Ona przez ostatnie dwa miesiące karmienia
    nie chciała NIC, zero dokarmiania , najwyżej socek.
    Mama za głowę się złapała jak nas odwiedziła... I pomogła skutecznie w
    odstawianiu smile)))
    Kransmile
    --
    Forumrzadkich języków
  • 13.12.05, 22:14
    Kranik Ty sie nie wymiguj i powiedz kiedy sie spotkamy!???smile))



    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 22:20
    a co wy sie tak na tylku umawiacie??
  • 13.12.05, 22:55
    >Kranie chyba mnie jakos ogluszylo ale nie slyszalam - jestem na dole a telefon
    w torbie a gorze..To nie wiem mzoe mam wylaczony musze poszukac w torbie P
    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 13.12.05, 23:11
    Moj odwieczny problem - nie slysze telefonu. No bo w torebce, bo jest
    przelaczony na Vibracje, bo za cicho - bo moj dzwonek - cwierkanie ptaszkow -
    jest za cichy - itp, itd. Moj M dostaje wiele razy palpitacji, bo nie moze sie
    dodzwonic do mnie i zaraz sie denerwuje ze cos sie stalo. No to juz mi sie taki
    stres robi, ze chodze z telefonem w reku. No i potem sie denerwuje, ze go
    gdzies zgubie, bo w reku niewygodnie - i takie tam w kolko maciejusmile

    Jerzykowa - kajzerki to chyba nie polskie - od Kaizera, raczej wiec Pruskiesmile

    Pytanie do Skandynawek - rozumiem, ze chodzicie dzisiaj w wiankach ze
    swieczkami na glowiesmile i roznosicie buleczki vel kajzerki tak?smile
  • 14.12.05, 15:06
    Ania, nie martw sie, mam taki sam problem. Wszyscy sie skarza, ze nie odbieram,
    a ja po prostu nie slysze. Wczoraj nawet trzymalam telefon na kolanach, bo
    dziecko mialo sie zameldowac i juz mnie nosilo, ze nie dzwoni. Po kilku
    minutach patrze na komorke a tam: missed call. Myslalam, ze padne lub wyrzuce
    ten telefon przez balkon (20 pietro, hihi)Nie wiem juz co mam robic aby
    slyszec??? Albo to moj telefon fiksuje i dzwoni kiedy chce smile
  • 14.12.05, 19:50
    Monia widze ze my z tej samej rodziny bo ja tez nie slysze komorki i czesto
    latam z nia w reku poczym jak zaczyna dzwonic to niechcacy mi sie zaciska
    mimowolnie dlon na komorce i rozlaczamsmile))
    A poza tym ostatnio mnie gluchota jakas opanowalasmile)



    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 14.12.05, 20:30
    Toz Ameryke odkrylas kochana w konserwach z ta rodzina!!!! To tylko potwierdza
    wczesniejsza teorie, ze my na tych samych falach.....smileSzkoda, ze tak daleko
    jestes, buuuuu
  • 14.12.05, 21:53
    Nic sie nie martw...snilo mi sie kiedys, ze mieszkalam w kraju w ktorym Ty
    mieszkasz!smile)) jak wyladowalam w Norwegii to gdzie indziej nie wyladuje !???
    Phi!smile))



    monhann2 napisała:

    > Toz Ameryke odkrylas kochana w konserwach z ta rodzina!!!! To tylko
    potwierdza
    > wczesniejsza teorie, ze my na tych samych falach.....smileSzkoda, ze tak daleko
    > jestes, buuuuu


    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 14.12.05, 21:54
    nie no nie moga z ta "zakretka" dojsc do siebie..nawet mam takie kartki z
    zyczeniami od znajomych "naszj zakreconej zakretce etc"
    Do licha - to jakis matrix czy co?smile)
    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 14.12.05, 20:35
    Jeszcze cos. Czy Ciebie Dorinko tez nazywaja czasem 'zakretka'??? Bo moja
    rodzinka tak wlasnie zaczela mnie ostatnio nazywac, jako, ze strasznie
    zakrecona jestem. Wykrecam coraz to dziwniejsze numery.....Ta komorka to jeden
    z przykladow. Drugim moze byc to, ze wyrzucilam do smieci dokument, ktory
    przyszedl do mojej mamy. Nawet nie zdarzylam kurcze zobaczyc z jakiego urzedu
    toto przyszlo. Martwie sie teraz, bo moglo to byc cos waznego, i pewnie
    bylo....A niedawno smialam sie z kolezanki, co buty do smieci wyrzucila!
  • 14.12.05, 21:13
    no prosze prosze - ja do smieci tez rozne rzeczy wyrzucam - ostatnio wyrzucilam
    czek.
    wiele razy wyrzucilam jakies papiery - bo ja porzadek lubiesmile nie lubie jak
    papierzyska mi sie walaja - wyrzucam wszystko do kosza. o.
  • 14.12.05, 21:51
    No nie! Boze to jest niesamowite! ja cale studia mialam ksywke "zakretka" - tak
    mnie mianowal jeden z kolegow, a potem juz wszyscy tak zaczeli na mnie mowic -
    wlasnie ze zakrecona bylam "jak sloik dzemu w lecie" niby, ze jakies smieszne
    historie mi sie zawsze zdarzaly!
    Monhann ja tam nie wiem jak Ty, ale ja zaczynam wierzyc ze ktoras z nas musi
    sie blizej drugiej przeprowadzic!!!!!!!No a druga MOn wyczailam dziwnym cudem z
    tym "jerzym" co to mojego Gerdiego inne ludziska nazywaly.
    Uff! maly szok, a nawet nie mam czasu na ochloniecie bo podloge mi klada na
    gorze w jednym pokoju i musze nadzorowac!smile) A kladzacym jest moj slubny, ktory
    co jak co, ale jednak na takich sprawach sie nie zna!smile))))Usciski




    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 16.12.05, 19:52
    Wow!!! wczoraj nie bylam na forum, bo bylam na seminar a tu dzis taaakie
    wiesci. Wiec obie jestesmy niezle zakretki! Ja rowniez w szoku jak wyczytalam,
    ze Ty tez 'zakretka' zwana jestes. smile))Ale mialam nosa jak Cie o to spytalam.
  • 14.12.05, 00:51
    Triskell -sukienka cudna i wedlug mnie jak najbardziej sie nadaje na noc
    sylwestrowasmile
  • 14.12.05, 01:03
    Nadaje sie, nadaje - szczegolnie za taka cenesmile
    BTW - jezeli twoim rozmierem jest teraz Junior 7 to moje gratulacje.
  • 14.12.05, 01:09
    ania_2000 napisała:
    > BTW - jezeli twoim rozmierem jest teraz Junior 7 to moje gratulacje.

    O ile się orientuję, to nie jest ten dziecięcy "junior". Na eBay jest z tym
    troche zamieszania, bo wiele osób używa "junior" jako młodzieżówki (wiem to z
    listingów, gdzie podane są wymiary). Ponieważ ta osoba pisze, że na nią samą
    sukienka jest za mała, wnioskuję, że nie chodzi o rozmiar dla kilkulatki. I mam
    nadzieję, że w nią wejdę. W tytule aukcji jest 7/8 oraz M. Ja w pasie to nawet i
    w 6 wchodzę, a w biuście i w biodrach właśnie pomiędzy 7 a 8. Jeśli okaże się,
    ze jest troszkę za ciasna, to spódnicę od sukni ślubnej zawsze mam jako plan B a
    z tą poczekam, aż jeszcze trochę w biodrach zrzucę (ostatnio główny kierunek
    moich ćwiczeń to właśnie biodra). Dam znać, jak dojdzie smile.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 14.12.05, 01:04
    Fajna sukienka i jaka fajna cena :o) Pewnie,ze nadaje sie na Sylwka!
    Triskell,masz rozmiar 7?Uau big_grin
    --
    Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
  • 14.12.05, 01:13
    samo napisała:
    > Triskell,masz rozmiar 7?Uau big_grin

    Samo, ja też jestem tym zaszokowana. Takiego rozmiaru nie miałam... no od co
    najmniej kilkunastu lat. Ostatnio kupowałam piżamkę, tak asekuracyjnie wzięłam
    do przymierzalni S i M, najpierw założyłam tą pierwszą i... była luźna (więc M
    już nawet nie przymierzałam). Ja wiem, że amerykańskie S jest większe, niż to w
    Europie, ale mimo wszystko.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 14.12.05, 01:20
    Ja to chyba nigdy nie mialam takiego rozmiaru!
    Pekam z dumy,Triskell, naprawde. Podziwiam cie,jestes moim role model :o)

    Samo opchane pierogami
    --
    Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
  • 14.12.05, 01:49
    a co to jest amerykanskie s?
    czy to jest 36?
    czy 38?
    a sukienka cudna jest naprawde i kolor i fason!!!
    jak najbardziej na sylwestra!!!




    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 14.12.05, 02:18
    Junior 7 to odpowiednik europejskiego 34.
    Czyli biust 34, talia 26, biodra
  • 14.12.05, 02:58
    Aniu, z tymi numerami nie do końca tak jest, ja na przykład noszę tutaj XS, w
    spodniach mam 7/8, a w lato kupiłam sobie trzy sukienki...5!!! I do tego dwie z
    nich na mnie wisiały z lekka... Wagowo nie miałam aż takich wahań, aby można to
    było tym usprawiedliwić... Nie panimaju...
    Rozmiar 34 w Europie to albo dla niskich dziewczyn, albo takich średnio
    wysokich, ale wychudzonych (i najczęściej bezbiustowych, bo tam w ogólenie mam
    na nic miejsca), bo to naprawdę mały rozmiar.
    Odnoszę wrażenie, ze tutejsze S to jak M europejskie..., no przynajmniej
    niemieckie, bo w Hiszpani to eska jest naprawdę mała...
    Niezle zamieszanie z tymi numerami, prawda? Ja się gubię...
  • 14.12.05, 17:06
    Rzeczywiscie dla "nowicjusza" sa troche zakreconesmile)
    Wynika to z pewnie z wielkiego "wachlarzu" rozmiarow ktore tutaj wystepuja.
    Najbardziej podstawowo mozna rozroznic jakby 4 grupy - Junior, Misses, Women i
    Petties - w kazdej z tych grup jest S M L i XL - oczywiscie S z Women nie ma
    nic wspolnego z S z Juniors. Jezeli chodzi o numeracje, to Juniors maja
    nieparzyste numery (1-11), Misses parzyste (2-16), Women z literka W (dla
    grubaskow) na koncu, a Pettites z P (dla niskich)- Numery maja swoje
    odpowiedniki w inchach, no ale wiadomo - niektore "labels" roznia sie. Wielu
    designers albo zaniza albo zawyza - wiaze sie to z marketingiem, zachecajac
    klientke np. rozmiarem 6 ( w rzeczywistosci wymiary 8smile Przykladowo: Ralph
    Lauren kroi swoje ubrania troche z rozmachem, a juz taka Jones New York
    odejmuje - u niej 8 to jak u innych 6.
    Jezeli chodzi o Junior - to sa one z reguly mniejsze w biodrach i biuscie od
    Misses.
    uff..
    no ale dzieki temu kazda kobieta o kazdym rozmiarze- poczawszy od anoreksyczki
    konczac na wielorybie ubierze sie bez problemusmile)))

  • 14.12.05, 17:12
    i dlatego nigdy nie moge kupic ani swetra ani nawet gaci przez internet sad
    wszystko trzeba mierzyc bo szostka szostce nierowna, czasami zamek mi sie nie
    dopnie a w innych wystraczy pociagnac dobrze i zleci samo na podloge sad((
  • 14.12.05, 17:22
    Tamsin, ja tez tak mam - ciuchow przez internet nie kupie... Nie tylko dlatego,
    ze rozmiary sa tak rozne, ze jak nie znasz "label" to w zasadzie kupujesz w
    ciemno - ale ja lubie przed kupieniem dotknacsmile)) no i jestem na wiele rzeczy
    jestem uczulona - sa materialy ktore mnie drapia...
  • 14.12.05, 17:36
    hehe, wiem o czym mowisz, tez tak mam! nazywam te swetry "flesh eating
    sweaters", bo mam wrazenie, ze po zalozeniu zjadly by mnie bo tak gryza smile)
  • 14.12.05, 17:42
    DOKLADNIEsmile))
    Ogladalas moze jeden z ostatnich SNL?smile tam byl wlasnie taki skech - facet
    ubral sweter/golf - i doslownie sie w nim rzucalsmile) Niedawno przymierzalam
    spodnie - na oko material fajny, taki tweed, miekki, a dalam rade wlozyc tylko
    jedna noge - jakby TO mialo zeby!!
    Jezeli bym tylko mogla.. tobym najchetniej chodzila w fleece - tylko i
    wylaczniesmile
  • 14.12.05, 18:08
    nie widzialam tego SNL, ale moze powtorza i moja kolezanka z pracy ogladnie, bo
    ona mi kiedys taki sweter podarowala na mikolaja. Otworzylam pudelko i tego sie
    nawet gola reka nie dalo dotknac! Doslownie widzialam same zeby na tym swetrze
    gotowe rzucic sie na mnie z wscieklosci...Szybko zapakowalam spowrotem do
    pudelka i zrobilam maly "recycling", nie wiem czy ta ofiara co dostala ten
    sweter jeszcze zyje wink)
  • 14.12.05, 22:42
    Aniu, dzięki za te rozmiary. Skopiowałam, przyda się smile. Ale wytłumacz mi
    jeszcze (jeśli wiesz), jak w takim razie traktować ciuchy, na których napisany
    jest numer łamany nieparzysty/parzysty. Pełno jest takich w sklepach z używanymi
    ciuchami, sama wielokrotnie ostatnio mierzyłam właśnie 7/8, tak napisane było na
    metce.

    A masz może taką rozpiskę centymetrową lub calową (jaką podałaś dla 34) dla
    europejskiego numeru 36? Bo jak patrzę na 34, to wychodzi mi, że ja mam chyba 36
    i jeśli tak faktycznie jest, to jest to dla mnie naprawdę szok, bo nigdy w
    Polsce w dorosłym życiu nawet 38 nie nosiłam!

    Wiecie co, ja myślałam, że biodra nie mogą aż tak bardzo schudnąć, bo wydawało
    mi się, że to budowa kostna, struktura miednicy, itp. Guzik prawda. Nie znam
    wymiarów z początku odchudzania, pierwszy raz zmierzyłam się w biodrach miesiąc
    po rozpoczęciu, gdy miałam już jakieś 8 kg mniej. I od tamtej pory jest mnie w
    biodrach mniej o 15 cm! Czyli od początku pewnie byłoby jeszcze więcej :-o
    Zresztą właśnie na biodra kierunkuję te ostatnie 4 kg, które chcę zrzucić, bo w
    talii 65 cm przy moim wzroście (174) spokojnie mi wystarcza (stąd teraz głównie
    ćwiczenia siłowe, ukierunkowane na konkretne mięśnie i na rzeźbienie ciała - no
    i masaże/kremy ujędrniające skórę na plecach)
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 14.12.05, 19:47
    norweskie M jest dla mnie za duze podobnie jak rozmiar 38!
    albo sie zmniejszylam (hurra) ale kupilam sobie ostatnio sweterek xs

    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 14.12.05, 04:12
    Aniu, no właśnie w biuście mam 35, stąd określam się jako pomiędzy 7 a 8. W
    talii natomiast mam trochę poniżej 26. Nie miałam pojęcia, że to jest
    odpowiednik europejskiego 34!!! :-o Rany boskie! Jak byłam w Polsce te 22
    kilogramy temu, to ledwo w 44 się mieściłam!!!
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 14.12.05, 02:20
    Junior 7 to odpowiednik europejskiego 34.
    Czyli biust 34 (86cm), talia 26 (66), biodra 37(94) - wymiary w inch, w
    nawiasie w centymentrach.
    Niezle wymiary - jak na twoj wzrostsmile
  • 14.12.05, 04:18
    ania_2000 napisała:
    > Junior 7 to odpowiednik europejskiego 34.
    > Czyli biust 34 (86cm), talia 26 (66), biodra 37(94) - wymiary w inch, w
    > nawiasie w centymentrach.

    Czyli 7/8 (tak jest w tytule tej aukcji, mniemam, że w tych danych pod tytułem
    można wybierać tylko pełne liczby z listy, dlatego sprzedająca uprościła to do
    7) powinno być na mnie idealne, bo w biuście i w biodrach mam dokładnie o cal
    więcej, niż dla rozmiaru 7 smile. Oczywiście jest też nadzieja, że po tym calu
    jeszcze do Sylwestra zgubię, ale wolę liczyć na to, że sukienka jest faktycznie
    7/8 smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 14.12.05, 04:52
    zajrzyj do opery smile
  • 14.12.05, 02:59
    Triniu, sukienka jest śliczna, mam nadzieję, że dojdzie do czwartku, co? wink
    Mogłabym na nią rzucić okiem... wink Napewno będziesz w niej super wyglądała! smile
  • 14.12.05, 22:45
    monika_a_b napisała:
    > Triniu, sukienka jest śliczna, mam nadzieję, że dojdzie do czwartku, co? wink
    > Mogłabym na nią rzucić okiem... wink Napewno będziesz w niej super wyglądała! smile

    Moniczko, dzisiaj jeszcze nie doszła. Trudno powiedzieć, czy dojdzie do jutra,
    bo niektórzy eBayowi sprzedawcy wysyłają następnego dnia, a inni dopiero po paru
    dniach. No cóż, jutro się przekonamy smile.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 16.12.05, 00:33
    Wiedzialam, ze gdzies czytalam o twojej sukni na Sylwestra, a to jest tutaj.
    Ta suknia jest rzeczywiscie piekny.
    Zyczylabym sobie pojsc na taka impreze, gdzie taki stroj bylby wymagany. Ale niestety jeszcze
    nie w tym roku... Na pewno kiedys...

    Koniecznie pokaz sie w niej smile
  • 19.12.05, 22:37
    Sukienka własnie nadeszła, leży idealnie, mogę więc już Aniu oficjalnie przyjąć
    Twoje gratulacje. I tu przyszła mi do głowy taka refleksja... na ilu innych
    forach, paza forami dietowymi (w których wspieranie sie wzajemnie jest jedną z
    podstaw ich istnienia) jedna kobieta szczerze cieszyłaby się ze spadku wagi u
    drugiej? To forum jest naprawdę szczególne, własnie dzięki takim bezinteresownym
    osobom jak Ania smile. Aniu, dziękuję Ci za to, że tu jesteś (jakoś tak koniec
    roku mnie sentymentalnie nastraja) i cieszę się, że Cię znam. Jesteś bardzo
    dobrym człowiekiem smile. Wysłałam do Ciebie parę dni temu priva, może nie doszedł
    (dawno do Ciebie nie pisałam, mogłaś zmienić adres mailowy), a ponieważ czasu
    jest już do świąt mało, pytam tutaj: czy mogłabyś przysłać mi ( 3skell@gmail.com
    ) swój adres pocztowy i napisać, w jakiej gamie kolorystycznej jest Wasza
    choinka? Bardzo chciałabym zrobić dla Was bombkę smile. Zrobiliście dla nas tak
    dużo, poza Krupnikiem na razie nie mieliśmy się okazji odwdzięczyć (do czasu,
    gdy przyjedziecie wreszcie na ten bigos), chciałabym wysłać Ci chociaż taki
    malutki podaruneczek smile.

    Bietuś, zdjęcia będą (jestem strasznie ciekawa, kogo Ci przypominam, więc
    oczywiście nie popuszczę z tymi zdjęciami smile ), ale muszę kupić najpierw czarną
    tasiemkę, bo (jak zresztą wspomina o tym listing na eBay) z tyłu są w pewnym
    miejscu "oczka" do jej zawiązania. Mogę nie mieć czasu do czwartku wybrać się do
    pasmanterii, ale najpóźniej w piątek zdjęcia będą.

    Moniczko, szkoda, że nie przyszła przed Twoją wizytą, no ale może jeszcze
    zobaczysz mnie w niej w Sylwestra (trzymam kciuki, żeby z tym wyszło).
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 20.12.05, 23:04
    Tez mi sie bardzo podoba atmosfera tego forum, gdzie kobety autentycznie dobrze
    sobie zycza. Chyba najmilsze i najszczersze forum...Dlatego, czasem do Was
    przychodze, chociaz juz wrocilam z emigracji do Polski.

    Wesolych Swiat dla Wszystkich
  • 20.12.05, 23:16
    Buziak
    juz do Ciebie pisze!
    --
    kapusniak sie przejadl, przejdzmy na barszczyk
  • 20.12.05, 23:47
    Triskell,
    czuje sie troche przez ciebie niepotrzebnie wyrozniona - naprawde, w zadnym
    wypadku nie mialam na mysli tego abys "czekala" na gratulacje. Fajnie, ze
    sukienka ci odpowiada i pasuje. Tym bardziej, ze rozmiary sa rozne, i jest
    wiele roznic nawet w tych samych przedzialach.
    kupowanie przez internet ciuchow ja uwazam za co najmniej "ryzyko" m.in.
    wlasnie z tego powyzszego powodu.
    Poza tym - nie bardzo rozumiem dlaczego ja nie mialabym sie szczerze cieszyc ze
    spadku wagi kogos innego?? Tutaj na forum wszystkie dziewczyny sa tobie bardzo
    zyczliwe i wspierajace cie w kazdych twoich poczynanianch - dlatego nie bardzo
    rozumiem dlaczego tylko mi za to dziekujesz -
    to jest ogromna dawke energii, ktora otrzymujesz za kazdym razem od
    wspierajacych cie tutaj dziewczyn.
    ja ze swojej strony dziekuje za pamiec i chec przyslania bombki - rzeczywiscie,
    tamtego maila nie sprawdzalam dosyc dlugo - i zycze wspanialej zabawy
    sylwestrowej.
  • 21.12.05, 00:05
    ania_2000 napisała:
    > Tutaj na forum wszystkie dziewczyny sa tobie bardzo
    > zyczliwe i wspierajace cie w kazdych twoich poczynanianch

    Aniu, właśnie o to mi chodziło, że po prostu przy Twojej okazji po raz kolejny
    (nie pierwszy i nie ostatni) pomyślałam o tym, jakie tu na forum _wszystkie_
    dziewczyny są życzliwe i jakie to forum jest szczególne i że poza forami
    dietowymi, gdzie atmosfera jest podobnie życzliwa, niewiele jest takich forów.

    Ciebie poznałam osobiście i jesteśmy prawie sąsiadkami, więc tak pod koniec roku
    napisałam dla Ciebie podziękowania specjalne, bo dzięki Tobie (a także
    oczywiście Monice, ale z nią mam się nadzieję jeszcze w tym roku zobaczyć i
    podziękować osobiście) czuję się na obczyźnie trochę mniej obco smile. Nawet nie
    zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo brakowało mi tu kontaktu z ludźmi
    mówiacymi po polsku (a niedługo mam też poznać jedną Polkę tu w Olympii, niejaką
    Kasię, którą zna jedna dziewczyna z naszych tańców brzucha smile). Więc
    podziękowanie za to, że tu jesteś, było do Ciebie. Natomiast to, co napisałam o
    "na jakim innym forum..." było jak najbardziej o całym forum - dokładnie tak,
    jak odebrała to Laurie-Ann smile.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 25.12.05, 10:40
    pg.photos.yahoo.com/ph/triskell_strix/my_photos
    Dwa ostatnie zdjęcia w folderze wigilijnym. Teraz widzisz, dlaczego bez tasiemki
    się nie bardzo dało nosić. Aha, oczywiście na Sylwestra rajstop bordowych nie
    będę miała, a i włosy z czerwieni wróca do fioletu smile

    No to teraz ja bardzo ładnie prosze, żebyś mi powiedziała, kogo Ci przypominam smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 26.12.05, 00:27
    Triskell,
    to ja poprosze takie zdjecia, na ktorych bedziesz 'super chic'. Wtedy na pewno bede bardziej
    przekonujaca smile
    Na pewno bedziesz piekna smile
  • 27.12.05, 21:03
    Triskell, bardzo podoba mi sie bluzka i spodniczka z 25 zdjecia wigilijengo.
    Tylko, ze ja bym chyba nosila je osobno, bo jestem troche "nudniejsza" od
    Ciebie pod wzgledem ubierania sie. Nowa suknia tez jest piekna!
  • 27.12.05, 21:17
    ladne forki smile
  • 27.12.05, 23:20
    annie_laurie_starr napisała:
    > Triskell, bardzo podoba mi sie bluzka i spodniczka z 25 zdjecia wigilijengo.
    > Tylko, ze ja bym chyba nosila je osobno, bo jestem troche "nudniejsza" od
    > Ciebie pod wzgledem ubierania sie.

    Annie, ja też niekoniecznie będę nosić te ciuchy razem. Po prostu oba te ciuchy
    zostały kupione na eBay jako zestaw, więc ponieważ oba były nowe, przymierzyłam
    je razem. Ale oczyma wyobraźni widzę już każdą z tych rzeczy w kombinacji z
    wieloma posiadanymi wcześniej elementami garderoby smile A prezenty, ponieważ były
    kupowane na eBay i nie wszystkie dotarły na czas, spływają nadal. Mam więc
    dłuższe święta i nowe imię dla Mikołaja: Santa _Clothes_ wink
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 28.12.05, 09:05
    Santa Clothes - bardzo mi sie podoba!
    Triskell, wygldasz zaje..... we wszytskich zestawach!
  • 05.01.06, 22:33
    Triniu, wygladasz bombowo, dech zapiera!!!!Slabo widze i na malych zdjeciach
    poczatkowo wydawalo mi sie ze obcielas wlosy, ale kliknelam na powieksenie i
    odetchnelam z ulga.
    --
    Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
  • 05.01.06, 22:50
    A wiesz, że chodziło mi to po głowie? Lubię zmiany, a tą długość mam już od
    kilku lat i czasem trochę mi się nudzi. Ale na razie jeszcze się na to nie
    zdecydowałam.

    Tym razem włosy miałam upięte, bo przecież musiałam założyć piękną klamrę do
    włosów z ważką, którą dostałam od Samo big_grin No i właśnie ta klamra oraz para
    szpilek/patyczków, które czasem też ostatnio wpinam we włosy, to jedne z
    powodów, dla których na razie nie obcinam.

    No właśnie, widzę, że Mon je już znalazła, a ja w tym wszystkim zapomniałam
    nawet napisać, że zdjęcia z Sylwestra już od paru dni są w "my photos" (link w
    pierwszym poście tego wątku, ostatni folder), że nie był on jednak w loży
    masońskiej (sorry Dorka ;-( ), do której należą nasi przyjaciele, tylko u nich w
    domu (miało to zależeć od ilości osób, było ok. 30 i widocznie to jednak za
    mało), że było super, że bardzo fajnie było spotkać znowu Monikę i jej męża i w
    ich towarzystwie spędzić tę noc, że po absyncie nie ma się kaca, że ludzie byli
    bardzo fajni, z wyjątkiem jednej pary, o której mogłabym opowiadać taaaaakie
    historie...

    Przedostatnie zdjęcie w tym folderze to jedno z moich ulubionych zdjęć mnie,
    jakie kiedykolwiek zrobiono. I muszę powiedzieć, że jak mi mąż powiedział, że
    tak naprawdę mnie widzi jak nie pozuję, to był to dla mnie olbrzymi komplement.
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 05.01.06, 23:30
    Triskell ciesze sie, ze dobrze sie bawiliscie, zmartwilas mnie tymi masonami,
    ja nawet ostatnio ogladalam film "illuminati" zeby sie w nastroj wprawic a tu
    nic z tego ....smile))no a tak w ogole to nie moge znalezc tych zdjec!
  • 05.01.06, 23:40

    obejrzalam wszytskie zdjecia - bardzo ladnie powychodziliscie i Wy - Monika i
    Triskell i Wasi panowie i wogole bardzo ladne zdjecia..ach zachcialo mi sie
    imprezowania smile
    Triskell moja sugestia - nie obcinaj wlosow.
  • 05.01.06, 23:40
    tak dokladnie ! Sarandon!
    --
    "O ile mniej byloby nieszczesc, gdyby kobietom chamstwo nie mylilo sie z
    meskoscia."
    Nie wszystko złoto, co sie świeci, nie kazdy chłop z widłami to Posejdon.
  • 05.01.06, 23:32
    Po prostu Susan Sarandon, na tym przedostatnim w szczegolnosci smile
  • 05.01.06, 23:50
    Oczywiście nie wiedziałam, kto to, ale mąż mi powiedział, że aktorka i że
    widziałam ją w Thelmie i Louise (acz było to tak dawno, że z moją pamięcią do
    twarzy nie pamiętam). Powiedział wszelako "A wiesz? Coś w tym jest. Nie
    przyszłoby mi to do głowy, ale faktycznie" Dodał, że ja się częściej smieję, a
    ona zazwyczaj grała w poważnych filmach. No to teraz poszukam jej sobie w
    internecie smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 05.01.06, 23:53
    To bardzo fajna postac.
    Mysle, ze powinna ci sie podobac.
    smile
  • 06.01.06, 09:02
    bietka1 napisała:
    > To bardzo fajna postac.
    > Mysle, ze powinna ci sie podobac.
    > smile

    Bietuś, Ty pewnie za chwilę wstaniesz, więc spieszę Ci odpowiedzieć, że
    pooglądałam zdjęcia i porównanie uważam za komplement. Trudno mi samą siebie do
    kogoś porównać, ale Joshua mówi, że coś w tym jest, oczywiście pomijając kolor
    włosów i wiek (S.S. skończy w tym roku 60 lat). No to jakby kiedyś kręcili o
    mnie film, to już wiem, kogo obsadzić w roli tytułowej wink.

    A tak nawiasem mówiąc, to Thelma i Louise odegrała jakieś 12-13 lat temu ważną
    rolę w moim życiu, bo po obejrzeniu tego filmu zdecydowałam się zostawić pracę w
    szkole, pod wpływem której robiłam się stłamszona, zgorzkniała i złośliwa. To
    była dobra decyzja smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 06.01.06, 14:01
    Thelma i Louise to dobre kino - moi zdaniem. Obejrzalam 3 razy, mam w domu, ale
    wiecej juz chyba nie siegne po ten film.
    SS moim zdaniem jest swietna aktorka zreszta podobnie jak jej partnerka w tym
    filmie J Davis (?)
    Triskell rzeczywiscie jestes do niej podobna smile
  • 06.01.06, 14:39
    Dor.,mysle podobnie. Obejrzalam dwa razy,ale wiecej nie moge.
    Mnie ten film troszke dołuje,chociaz jest naprawde swietny.
    SS gra przewaznie w ambitnych filmach,chociaz w Czarownicach z Eastwick byla
    tez rewelacyjna smile
    Podobienstwo do Triskell uwidacznia sie na pierwszy rzut oka smile))
  • 08.01.06, 01:22
    Piękne zdjęcia, wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni , biżuteria i mąż Triskell w
    moim typiesmile
    Ale jedna rzecz zwłaszcza mnie zachwycił.
    Fotel Mortisii Adamssmile))
    Uwielbiam Adamsa i czarno białą serię z lat szećciesiątych smile))))

    --
    Forumrzadkich języków
  • 08.01.06, 01:44
    Kraniku, nie wiem, czy to fachowa nazwa, ale oni to nazywają peacock chair
    (pewnie dlatego, że wygląda jak rozłożony ogon pawia). Mają takie 2 - jedno od
    lat, a drugie sobie teraz na święta sprawili (a wyglądają jak komplet!) Podobno
    odkryli za grosze w jakims sklepie z używanymi meblami. Podobno łatwo jest
    znaleźć tanią imitację, ale taki solidnie zrobione trudniej. Bardzo lubię te ich
    fotele smile
    --
    Support bacteria. They're the only culture some people have.
  • 07.01.06, 22:29
    Triskell, wiek nie ma tu nic do rzeczy, to piekna kobieta.#Zreszta urodzila dziecko w wieku
    chyba 46 lat i ma meza i 12 lat mlodszego.
    A swoja droga swietna aktorka smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.