Dodaj do ulubionych

A ja kotow nie lubie! No. 4

22.10.06, 23:35
Tu poprzednie czesci:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=29411055&s=0

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=41482535&v=2&s=0

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=48149135&s=0

Robimy miejsce dla Asicy i czekamy na relacje z dokocenia. Pewnie nam Asica w
nocy nie usnie z wrazenia, dobrze mowie?
smile
Jesli chodzi o imiona, to postaram sie znalezc nasza liste (imion
zaproponowanych przez moja bratanice smile).
Edytor zaawansowany
  • 22.10.06, 23:52
    Mnie ta "nozka" srednio sie podobatongue_out
    Ja lubie imiona inne niz zwyklesmile
    Np takie stare ludzkie imiona jak Zdzislaw, czy Halina, poetycko, dostojnie i oryginalnie.
    Moja Froukje to imie staroflamandzkie, rzadko w NL spotykane, ostatnio wet sie dopytywal skad pomysl
    na to imie mialam !
    Alexander zas od Alexandra Wielkiego, zdobywcy i wojownika!
    Najlepeij przygotuj sobie liste roznych imion, a jak kociaka zobaczysz to rozpoznasz ktore imie
    najlepiej do niego pasuje ! Powodzenia !

    A Ty Pola, jak na Toske i Leo wpadlas?
    A Marjanna z Kluska?
    --
    Czas leci
    Froukje&Alexander
  • 23.10.06, 00:08
    Napolnoc, ja znam jedna dziewczyne, ktora ma na imie Fraukje smile.

    A moja TEska=Tessy pochodzi wlasnie z listy mojej bratanicy, imie z kreskowki.
    A Leo juz tak mial w papierach i tak zostawilismy, bo pasuje mi do naszego
    Lwa smile.
    Oj, trudzilismy sie z wymyslaniem imion, ale najlepiej zobaczyc najpierw kota,
    albo jeszcze lepiej - niech pomieszka u Was kilka dni i sami na cos
    wpadniecie smile
    Napolnoc, podobaja nam sie takie same imiona smile, tylko, ze ja bym zdrobnila:
    Zenia, Miecka, Hanka, Mela, Manka, itd smile)

    A teraz to wolam na nie: Rudy, Gruby, maly, kochany chlopczyk tongue_out, a na
    Teske "meisje" (dziewczynka), albo schatje, albo myszka, no przerozniaste
    okreslenia smile.

  • 23.10.06, 09:07
    Napolnoc, wiesz co, takie imiona nie wchodza w gre, bo nie mam pojecia jak
    Anglicy sobie poradza z ich wymowa. Wiec musi byc cos takiego przystepnego.
    A "nozka" to bardziej nuszka, wiec... ;P Zobaczymy dzis wieczorem. A do spania:
    zasnac moglam, a jusci, ale wstalam o 7 rano! Jak nigdy! I zadnymi dzwogami nie
    trzeba mnie bylo wyciagac, ani do basenu z lodowata woda smile

    Pola to ja czekam na ta liste smile

    No i dzien dobry wszytskim! Jaki dzis dobry humor mam smile))
    --
    Beachy Head i... wszystko można, byle grzecznie...
  • 23.10.06, 10:48
    Podejrzewam zupelnie powaznie ,ze do obu bedziesz zwracala sie per Mopsiku.
    wink)))
    Koty nie sa nigdy mopsikami ale robia czesto mopsikowe miny.
    Oj oj jaki fajny poniedzialek dzisiaj smile))))))))))))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 23.10.06, 17:01
    taka parka to az sie prosi o cos z literatury smile Najpierw musisz zobaczyc na
    jakie imiona te laciate wygladaja, bo moze Hans i Greta, a moze Jacek i
    Agatka wink
  • 23.10.06, 20:17
    Sa sa sa! smile) sa sliczne! czarno biale, malutkie, ale bardzo ciekawskie i
    wszedobylskie. Noushka wcale sie nie boi, pozwala sie glaskac, chodzi za
    czlowiekiem, oglada telewizje i purczy az milo. Ullises jest strachliwy i juz
    najbardziej lubi pudelko pod krzeslem. O! Noushka sie rozsiadla u Alexa na
    kolanach. Dobrze bedzie! Zdjecia zaraz wkleje!
    Dzieki za wszelakie trzymanie kciukow.
    --
    Beachy Head i... wszystko można, byle grzecznie...
  • 23.10.06, 20:47
    o matko o matko to lece patrzec smile))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 23.10.06, 23:08
    Asia, dawaj zdjecia smile))))))
    Nozka super!!! Moi tesciowie kiedys mieli psa, ktory mial na imie Dushka, tez
    slicznie smile
  • 23.10.06, 23:36
    Kotki sie zadomowily, juz obwachaly mi wszytskie katy, moze z wyjatkiem wnetrza
    komina, a teraz spia na kanapie raze. Wyglaskalam juz Ullissesa na maxa.
    Noushke tez smile, dziewczyny juz nie wiem jak ja je oddam??? Bo nie moge
    zapomniec, ze mam je tylko na jakis czas. Zdjecia w sygnaturce... jeju, co za
    czasy! Zdjecia kotow mam w sygnaturce tongue_out
    --
    Noushka i Ullises panna N jest po lewej stronie, a pan U po prawej smile)))))
  • 24.10.06, 00:30
    Jezu! Jakie fajne!!! smile)) Ale się rozmarzyłam, ech, i na co mi to? Gdy mąż
    alergik i astmatyk... uncertain
  • 24.10.06, 00:37
    Fajne, fajne kociaki smile))))
    Do mojego Alexa podobne tongue_out

    A ja Ty sie z nimi roztaniesz, to odrebny temat, buuuuu.....bedzie placz, ale my Cie utulimy smile
    --
    Czas leci
    Froukje&Alexander
  • 24.10.06, 04:31
    Jakiez one sa Asiu cute!!! A to mus, ze masz oddac? Nie wchodzi w rachube
    zmiana planow?
  • 24.10.06, 09:41
    Monhann, otoz plany mozna zmienic, to znaczy niby nic nie stoi na przeszkodzie
    od strony formalnej, ale: w przypadku naszego wyjazdu, nie mamy ich z kim
    zostawic, a kocie hotele sa drogie. I druga sprawa: jezeli mam koty na takiej
    adopcji tymczasowej, to mam tez zapewnionego veta, a to tez jest ogromne
    odciazenie.... No, ale moze sie cos kiedys zmienismile
    --
    po lewej stronie to Noushka i Ullises jest po prawej smile)))))
  • 24.10.06, 09:43
    hm... pewnie wtedy o ciezarowke chusteczek do nosa poprosze smile

    I jeszcze dodam, ze kociaki przespaly cala noc, a teraz szaleja mi na kanapiesmile
    szkoda, ze musze uciekac sad
    --
    po lewej stronie to Noushka i Ullises jest po prawej smile)))))
  • 24.10.06, 09:37
    Monika, slyszalam, ze w stanach choduja specjalna rase kotow, ktore nie
    posiadaja owego czynnika alergicznego. Tyle, ze jeden kosztuje.. $ 4tys! I
    kolejka jest niemal dwuletnia!
    --
    po lewej stronie
    to<ahref="http://uk.pg.photos.yahoo.com/ph/asica74/album?.dir=/ad2cre2">Noushka
    i Ullises</a> jest po prawej smile)))))
  • 24.10.06, 09:48
    Asiu, sa cudne, nie oddawaj ich!!
    taak, wiem wiem....

    No i fajnie, ze cala noc przespaly, nasze wrecz przeciwnie.
    Ostatnio odbywaja sie niemozliwe wrzaski, wczoraj mnie obudzily o trzeciej nad
    ranem, gadziny jedne.
  • 24.10.06, 09:49
    Pola, w sumie jezeli je oddamy, to komus kto bedzie sie nimi opiekowal, wiec...
    huh... A te twoje gadziny, to tak codziennie zamierzaja cie budzic?
    --
    po lewej stronie to Noushka i Ullises jest po prawej smile)))))
  • 24.10.06, 10:06
    Nie no, dzisiaj przespalismy cala noc, ale cos sie chyba na siebie poobrazaly.
    Standardem nocnym jest tupot stada sloni i ganianki, ale to nas akurat nie
    budzi, bo drzwi od sypialni sa zamkniete.
  • 24.10.06, 10:46
    Sliczne kotki !
    Widac ze im sofa przypasowala...jak dla nich wybierana.
    Niech wam sie zgodnie mieszka w tym pieknym stadzie.
    O rozstaniu narazie nie mysl. Co bedzie to bedzie - jak mawial Pawlak.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 24.10.06, 13:59
    napolnoc napisała:

    > A Ty Pola, jak na Toske i Leo wpadlas?
    > A Marjanna z Kluska?

    Na pomysl z Kluska to nie ja wpadlam tylko moja siostra, ktora byla wlascicielka
    matko mojej lobuzicysmile))) Jak sie male pokazaly na swiecie to moja Kluska byla
    najgrubsza i wygladala jak klusek. No i tak juz zostalosmile))


    --
    Czas odsłania prawdę.
  • 24.10.06, 15:05
    A ja chcialam nazwac swoja kote Rywka, ale moja sister ma uprzedzenia, wiec
    kota zostala Fela. Kot zostal z sister w Polsce. Kota miala zamilowanie do ryb
    i nie lubila wieprzowiny, w ogole ma takie jemenickie rysy smile)))) Coz, kazdy
    widzi cos nadzwyczajnego w swoim kocie. Kota sama otwiera sobie drzwi i w
    kwestii zywienia panuje samoobsluga. Zmora sama otwiera sobie szafke i wyciaga
    chrupki jak jej malo, a rybe to potrafi mi lapa z buzi wyjac podczas obiadu.
    pozdrawiam kociary
  • 24.10.06, 16:17
    Dziewczyny, za pozwoleniem mojej kochanej Grohy kopiuje wam z TWCH jej nastepne
    piekne kocie opowiadanko.


    • Re: Przykład na doskonały egoizm kotów...
    groha 24.10.06, 16:01

    Mam nieodparte wrażenie, że kiedy nasza Gurua pisała o tym egoizmie i
    ograniczonym zakresie przywiązywania się kotów do właścicieli, to chyba nie
    miała jeszcze zbyt wielkiego pojęcia o kociej naturze, niestety. Zresztą, być
    może obcowanie ze średnio oswojona sforą nie daje takich możliwości, jak
    wieloletnie obserwowanie swoich domowników, dzień po dniu, w różnych sytuacjach
    życiowych. Ich, czyli kocich i naszych, ludzkich. Które w końcu stają się
    wspólne, choć przeżywane inaczej, czyli po ludzku i po kociemu. A czasem
    jednakowo. Jak nasza Frotka. Przez pierwszy rok po wyjeździe swojego pana,
    tęskniła za nim całkiem po ludzku: całkiem osowiała, przesiadywała tylko w jego
    pokoju, obraziła się na jedzenie, kuwetę, na nas oraz na cały świat. My też
    tęskniliśmy straszliwie, aż do bólu, ale jakimś cudem, jednak udało nam się nie
    podsikiwać mieszkania. A jej i owszem. Ze stresu. Potem powoli wszyscy
    przyzwyczailiśmy się do nowej sytuacji, nie mieliśmy wyjścia. Frotka-
    melancholiczka, przelewając uczucia na swego starszego pana, przestała lać po
    kątach i wydawało się, że przez kolejne 2 lata zapomniała o młodym na amen.
    Byliśmy pewni, że kiedy się wreszcie spotkają, potraktuje go, jak obcego, czyli
    zwieje na jego widok kurcgalopikiem, pokazując mu tylko tylną część ciała. Co
    więcej, znając jej charakter, głowę dalibyśmy sobie uciąć, że postąpi, jak
    porzucona kobieta - prędzej pogryzie i podrapie, niż wybaczy. No i okazało się,
    że tylko nam się wydaje, ze znamy własne koty, hehe. Bo oto stała się rzecz
    zupełnie nas wszystkich zaskakująca: na widok wytęsknionego pana, chimeryczna
    Gryzelda von Frotte straciła swoje jaśniepańskie maniery i zachowała się, jak
    normalna, zdrowa dziewka - najpierw osłupiała lekko, potem ostrożnie obwąchała
    podsuniętą rękę, a następnie dała mu się porwać w ramiona z pieśnią na ustach
    (bo miauczeniem trudno to było nazwać). Jednym słowem - z mety go poznała,
    zaakceptowała, pokochała na nowo. Po prawie 4 latach! Teraz śmiem twierdzić, że
    nigdy nie przestała go kochać i nigdy o nim nie zapomniała. To tylko nam, w
    swoim ludzkim rozumku, tak się wydawało. Cóż, jesteśmy tylko ludźmi, nie
    kotami, niestety... smile
    --
    Forum z kurcgalopkiem

  • 24.10.06, 21:17
    no wiec cos z tym sikaniem po katach jest...
  • 27.10.06, 09:42
    up! dla Melby, bo sie pogubila w starym watku smile
    Asiu, jakie wiesci?
  • 29.10.06, 00:17
    Uff.....wyglada na to, ze Alexy jest juz kompletnie zdrowy, Froukje ma ostatni tydzien lekow, juz widac
    poprawe, uffff....w koncu koty beda sie mogly bawic razem smile
    To bedzie niemalze jak drugie dokocenie, za pierwszym razem zostaly rozdzielone po raptem 10-ciu
    dniach "znajomosci" na ponad 5 tygodni...

    Po tych dobrych wiesciach, pora na zla sad
    Wczoraj zauwazylam na swoim ramieniu kropke, kktora wyglada jak...grzybica....buuuu......koty mnie
    zarazily !!!!
    --
    Czas leci
    Froukje&Alexander
  • 29.10.06, 11:47
    Ojej, a co sie robi z grzybica od kotow? sad

    Pola, doniesienia radiostacji sa takie, iz koty maja smycz. To znaczy nie
    odchodza za daleko od miski, by przypadkiem nie przegapic zadnego okruchu
    jedzenia, ktorytam spadnie. Alex sie nimi zajmuje. Ja jestem na wyjezdzie i
    no... teskni mi sie. Tfu, nie myslalam, ze to napisze.
    --
    koty w poszukiwniu domu
  • 29.10.06, 22:49
    O qrcze, napolnoc, mam nadzieje, ze ta kropka to nie grzybica??
    A jesli tak, to co?? Teraz Ty sie bedziesz musiala odizolowac od futrzakow??

    Asiu, wracaj szybko do kotow!!

    U nas bez wiekszych zmian. Jakos ostatnio awantury ucichly, koty znalazly sobie
    nowe zajecia. Tessy glownie mozna spotkac u wodopoju (kran nad wanna, siedzi w
    wannie, wpatruje sie w kran i chyba mysli, ze sila sugestii uda jej sie go
    odkrecic). Jak juz jej odkrece, to ma radoche, pije wode, chlapie sie, moczy
    lapki w strumieniu, po czym je wylizuje.
    Leo natomiast godzinami wpatruje sie rozmarzonym wzrokiem w zapalone swieczki.

    I jeszcze Wam powiem, ze 2,5kilogramowa kotka potrafi sciagnac ze stolu talerz
    ze stosem nalesnikow, przykryty pokrywka od patelni, ktora wazy tyle co kotka.
    Po dojsciu do wniosku, ze jednak pokrywki nie uda jej sie zdjac, wczepia sie
    pazurami w obrus i ciagnie w strone krawedzi stolu, maupa jedna. Na szczescie w
    pore sie polapalam, co sie swieci, bo bysmy jedli nalesniki z podlogi smile.
  • 30.10.06, 03:37
    na takie przypadki, moja chrzestna mowila: "jak nie straczka to przemarsz
    wojska". trzymaj sie bezgrzybicznie!!
  • 30.10.06, 11:43
    ooo rzeczywiscie sie troche pogubilam, bo w starym watku nie bylo odnosnika do
    nowego smile)

    ciesze sie ze sytuacja sie normuje w roznych domach smile)))))))))

    a Frotka... o troszke mię wzruszyla opowiesc...

    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 30.10.06, 12:55
    To grzybica, niestety, ale poniewaz mnie sie alergie skorne czepiaja, to cortizon mam i juz smaruje i
    juz dziala, uffff....

    hehe....dobre to z nalesnikami big_grinDD

    Mi Alexander wczoraj wazon z chryzantemami wywalil, egh, dobrze ze wlasnie wode zmienilam, to
    przynajmniej nie smierdzialo ! Ale zalal mi sterte ciuchow co na stole lezala i ksiazke.
    --
    Czas leci
    Froukje&Alexander
  • 30.10.06, 11:50
    rozna jest ich geneza... ale raczej nie warto najpierw przygotowywac imienia a
    potem sprowadzac kota wink
    dla potomnosci wink i natchnienia (choc chyba juz to gdzies pislam, tylko komu by
    sie chcialo szukac smile)))

    moj pierwszy kot w kolejnosci to Piszczyk. zostal nim bo jest obywatelem pelna
    geba, ma swoje widzimisia, i do tego bardzo cieniutko miauczy, mozna by rzec ze
    piszczy... wszystko sie zgadza smile

    Glissander vel Gluś vel Glunio smile to wlasciwie nie wiem... byl bardzo malutki
    jak go wzielam i kiedys tak patrzylam na niego z gory i powiedzialam 'ty to
    taki maly Gluś jestes' no i tak nim zostal. a ze w bajce o Brombie wystepowal
    kiedys Gluś czyli Glissander, znowu sie wszystko zgadza smile bo maly juz maly nie
    jest, a fochy ma prawdziwie wielkopanskie.

    a Staska przyszla do mnie z imieniem smile nie widzialam innego wyjscia jak je jej
    zostawic. Dzis Stanislawa jest dostojnym brzuchalem i jak ja wolam doskonale
    wie o kim mowa smile
    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 06.11.06, 21:34
    Moje koty, po 5 tygodniach separacji, od jutra beda mogly sie znow razem bawic
    big_grinDDDD
    Jakby drugie dokocenie, hehe, na szczescie Alexander nieco urosl i teraz to
    raczej Froukje bedzie piszczec smile))
    --
    Froukje&Alexander
  • 06.11.06, 21:35
    a gdzie zdjecia podrostka?
  • 08.11.06, 20:10
    Ale fajnie, to dobra wiadomosc wink))))


    A gdzie jest Asia??, jeszcze nie wrocila?
  • 08.11.06, 21:44
    Wymiekam czasem smile.

    Pichce sobie dzisiaj w kuchni i nagle slysze LUBUDU, pedem do jadalni (no mam
    jakies 1,5 kroku), a tam tylko ruda kita mi mignela i czem predzej wspiela sie
    na najwyzsza polke na drapaku (pod samym sufitem), przycupnela i patrzy sie na
    mnie z trwoga w slepiach. Patrze, a moj telefon, ktory lezal na kredensie, lezy
    na podlodze, dwa metry dalej, pod krzeslem. Moge sie domyslac, ze Leonsjo w
    hokeja chcial zagrac moim telefonem wink)).
  • 09.11.06, 10:41
    heheheheeeeee smile))))))))
    wyborazam to sobie smile)))

    ja dla odmiany ostatnio wieszalam pranie i uzywalam malej miski.
    taka byla radocha z tej miski, mozna bylo do niej wejsc, posiedziec, pozerkac
    znad krawedzi i miec wielkie oczy smile))))
    zostawilam im ta miske na razie, nic mi sie nie stanie jak pare dni bedzie w
    pokoju smile
    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 09.11.06, 10:49
    Bo miska to swietna zabawka.
    Ja sie kiedys skrecilam ze smiechu jak koty mojej kolezanki turlaly sobie
    buteleczke lakieru do paznokci w formie stozka. Musi byc stozek !
    Taka buteleczka turla sie dziwnie i nieoczekiwanie zmienia kierunek, nalezy ja
    upolowac i udusic. Niech ktoras z was sprobuje. To lepsze nic cyrk.
    smile))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 09.11.06, 11:32
    Alexy odkryl, ze w lazience na parapecie stoi miska pelna pot potouri (czy jakos
    tak sie to pisze). No i teraz po calym domu walaja mi sie kawalki suchego
    kokosu, mango i jakies inne niezidentyfikowane liscie.

    Froukje zas zachwyca sie ostatnio nowa zabawka t.j. korkiem od wina big_grinDD
    Suuuper, lekkie, turla sie, zmienia kierunki, odbija sie, mozna zeby w tym
    zatopic, hehe, teraz juz odruchowo otwierajac wino rzucamy korek pod nogi.
    --
    Froukje&Alexander
  • 09.11.06, 12:11
    O, sprobuje z tym korkiem, u nas poki co na podlodze walaja sie plastikowe
    nakretki od butelek smile)

    Jesli chodzi o rozwieszanie prania, do dla Tessy to jest caly rytual. Najpierw,
    jak rozkladam suszarke, hrabina rozwala sie w koszu z ciuchami, pozniej
    oburzona, ze zabieram spod niej ciuch po ciuchu, probuje je upolowac w
    powietrzu, a na koniec sciagnac z suszarki.

    Wczoraj M. przyniosl z piwnicy pudlo przeprowadzkowe ze swoimi gratami i zaczal
    je przegladac i sortowac, policzyl, ze Leonsja wyciagal z pudla 11 razy....
    smile

    A jeszcze mnie ostatnio fascynuja sposoby siadania, to zwlaszcza u Leo. Siedzi
    luzacko, z podkulonymi, lub tez nie lapkami, rozwala sie, albo zwija w kulke,
    ale jednego siadu nie potrafie zinterpretowac - taki przyczajony, przycupniety
    jakby spiety, jakby za chwile mial zaatakowac, ale nie atakuje, tylko siedzi
    tak przez dluzszy czas wink).
  • 09.11.06, 22:08
    no przeslodziaste te kociaczkismile)

    a pmietacie Rudiego?
    wiosna poszedl do dziewczyny,owocem tego sa dwa mioty kociakow,niemniej niemogl
    sie zgodzic ze stalym mieszkancem kocurem i zostal umiejscowiony pare domow
    dalej,ma sie dobrze,jest juz wykastrowany/zaszczepiony i zaakceptowany przez
    kocia rodzine.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • 12.11.06, 16:36
    Glaski dla wlochaczy, super wygladaja.
    Ja po zmianie kompa nadal nie uporzadkowalam zdjec (bleee nudna robota) ale
    zazdrosc mnie skrecila na Twoje fotki, wiec chyba szybko cos tez wrzuce ;P
    --
    Froukje&Alexander
  • 12.11.06, 19:34
    Pola, co za artystyczna lapka ci wyszla smile)

    ja wam kiedys ktoregos kota podprowadze..ukradne znaczy
    podobno przez internet teraz wszystko mozliwe, wiec ja dopuszcze sie kradziezy,
    i juz.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 12.11.06, 19:58
    zaraz zdziele torepkom od prady, sama sie prosisz o to! tongue_out
    kup se swojego kota i juz, tu masz ladne
    www.bulanbaru.nl/m3.html
    pssss. kolejny miot od rodzicow Teski wink

  • 12.11.06, 20:11
    Pola , kazdy glupi moze se kupic.. . Ja zaplanowalam ukrasc przez internet i
    masz szczescie , waszych pociech juz nie rusze, z tego bulanbardu rabne
    jednego...albo cale klebowisko bo wszystkie gwiazdy pieknosci lepek w lepek.
    A torepkom nie strasz, jak prada to wyrwe i uciekne...
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 14.11.06, 12:19
    Pola, alez one sliczne te maluchysmile)))
    Asia a moglabys jednego i dla mnie przy okazji ukrasc i mi przeslac?smile))
    --
    Czas odslania prawde
  • 14.11.06, 13:35
    Marjanno ja na zamowienie jeszcze grzeszylam, ale dla ciebie juz sie robi.
    smile
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 14.11.06, 13:57
    To sie pospieszcie, bo ja zamierzam je Wam wykupic sprzed nosa, o!
  • 14.11.06, 14:07
    Pola, torebki nie zapomnij, bo ja sie na nia tez szykuje,o!
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 07.12.06, 13:10
    Alejandro byl dzis u weta smile
    Wszepilismy mu chipa, dostal paszport i moze teraz po swiecie smigac smile
    Po Nowym Roku obcinamy mu jajka i przechrzcimy na Alexandre tongue_outPP
    --
    Froukje&Alexander
  • 09.01.07, 09:41
    to jak tam Alessandro i jego nabial smile?
    ja w swoim czasie bardzo sie zaczelam spieszyc z odjajczaniem Glunia gdy
    namietnie zaczal spiewac na wiosne smile)) to byl cyrk... te zawodzenia, namietne
    wyciaganie nutek w gore smile))) myslalam ze sama kota dostane wink

    ciekawa jestem czemu nam watek podupadl smile czyzby nowych kociar nie bylo???

    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 09.01.07, 23:05
    Hej !
    Dzieki za pamiec/podniesienie cudownego watku !
    W przyszly wtorek tniemy jajka...
    Froukje wprawdzie jeszcze nie spiewa, ale Alexy i tak probuje ja dosiasc i robi
    sie wobec niej agresywny.
    No wlasnie, Froukje ma ponad 9 m-cy i zadnych objaw rujki ?...
    --
    Froukje&Alexander
  • 17.01.07, 09:12
    napolnoc z ta rujka to roznie bywa. w zimie moze tak szybko nie przybyc...
    podobno koty reaguja na wydluzanie sie dnia i wtedy sa wieksze szanse na rujke.
    ale jedyna rada to chyba obserwowac kociszcze...

    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 10.01.07, 22:12
    Przyszlam sie wyzalic. Wlasnie ktos zadzwonil i chce zobaczyc moje koty. Dla
    organizacji, od ktorej ich mam, to dobrze, bo dostana za nie kase. Dla mnie...
    niezbyt dobrze. Tak sie zdenerwowalam, ze z tego wszytskiego nie poszlam do kina
    na Pachnidlo sad
    --
    dwa kota wink))
    i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
  • 10.01.07, 22:24
    Asica, tylko nie wybuchnij szlochem przy tych gosciach! Znam babke, ktora miala
    foster home dla psow, jak swojego pierwszego podopiecznego oddawala to tak
    glosno beczala, ze maz musial sprawe zfinalizowac. Ale w nagrode dostala
    nastepnego delikwenta, jeszcze fajniejszego.
  • 10.01.07, 22:42
    Alex wlasnie taki scenariusz mi dzis rozrysowal, ze sie rozbecze i kobieta z
    litosci mi je zostawi sad . Ale przyrzekam sobie, ze sie nie rozbecze i nie
    zrobie zadnej sceny. A potem pojde na cmentarz i popatrze sobie na plusy uncertain
    --
    dwa kota wink))
    i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
  • 10.01.07, 22:48
    dlatego najlepiej od razu isc na hard core i miec tego kociokwiku z 10 sztuk.
    Jak zabieraja dwie to tylko z ulga oddychasz wink
  • 11.01.07, 12:34
    big_grinDDDDD Fajny pomysl z tym kociokwikiem big_grinDDDD

    Asica, trzymaj sie, pomysl ze cudnie kotkom pomagasz i w kolejce czekja juz
    nastepne kocie sierotki, ktore wprost marza by na chwilke zamieszkac w Twoim
    domku. Robisz wspaniala rzecz !
    Ja osobiscie zaluje, ze powodu metrazu nie moge miec wiecej niz dwoch kotow, w
    dodatku chlop chce psa i to duzego. Ale jak tylko kupie dom, to parter oddam
    zwierzakom (i ogrod) a sama zamieszkam na poddaszu smile))


    --
    Froukje&Alexander
  • 11.01.07, 17:19
    ja juz mam 2 psy i 2 koty, dosyc sporo ryb (tylko zima ryby sa w domu) a wiele
    razy zastanawialam sie czy cos z drobiu nie dodac wink Ogrodek mam spory, wiec
    jakies kurki moglyby tam sobie chadzac....tylko co ja z nimi w zimie bym
    zrobila?
  • 12.01.07, 19:00
    Tamsin, jak to co? W zimie rosol!

    Melduje, ze nasz rudy ma dzisiaj pierwsze urodzinki smile)))
  • 12.01.07, 20:46
    Rudemu sto zdrowych lat zycze.

    tfu tfu z tym rosolem na zime sad
    Kurczecia z rodzaju "drob ozdobny" swietnie daja sobie rade nawet w zimie,
    byleby mialy jakas budke w razie mrozow. Moje pytanie brzmi: co z ozdobnym
    kogutem? Bez koguta ciezkie zycie, nawet dla ozdobnego drobiu.
    Tamsin , wez sobie pare ozdobnych kurek...jajeczka beda i cwierkanie..tfu
    gdakanie. Strasznie sobie drob marzylam, wiec niech chociaz tobie sie spelni.

    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 12.01.07, 20:59
    ty Asica lepiej mow jak lustracja generalna kotow przebiegla! Czy wyczesalas je
    przed ogladaniem czy moze nikt sie nie zjawil?

    p.s. mam koty polujace, wiec troche z tym drobiem musze sie glebiej
    zastanowic....
  • 12.01.07, 21:18
    koty polujace dostana po pysku psikawka z woda i odechce im sie polowania na
    drob ozdobny.
    widzialm koty zaprzyjaznine nawet z chomikiem, wiec sie nie obawiaj. Koty
    polujace maja wiecej rozumu niz nam sie wydaje..wiedza kogo gdzie i jak udziabac

    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 12.01.07, 22:21
    A tak wlasciwie to czy drob ozdobny jest jakis ladniejszy od zwyklego? I czy
    umie przeskakiwac wysoki plot? Bo kurcze napalilam sie na cos byleby cichego
    rano, bo nie znosze wrzasku ptactwa o bladym swicie...

    P.S.
    No i gdzie ta Asica??? Czekam z zapartym tchem na wyniki rewizji, a tu cisza..
  • 13.01.07, 00:25
    Jestem smile XFactor audition juz sie odbyla i koty czekaja na werdykt. Jesli sie
    spodobaja, to ... tfu! nic nie mowie. Ale jest mala szansa, ze moze zostana,
    gdyz dziewczyna miala obejrzec jeszcze inne koty. Moze na tamte sie polasi.

    A ja swoje rozpieszam. Swiadomie. Pozwalam im ze mna spac i na deserek dostaja
    szyneczke smile
    --
    dwa kota wink))
    i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
  • 13.01.07, 17:36
    Asiu, zycze Ci z calego serca, zeby koty sie nie spodobaly!!!

    > Jestem smile XFactor audition juz sie odbyla i koty czekaja na werdykt. Jesli sie
    > spodobaja, to ... tfu! nic nie mowie. Ale jest mala szansa, ze moze zostana,
    > gdyz dziewczyna miala obejrzec jeszcze inne koty. Moze na tamte sie polasi.
    >
    > A ja swoje rozpieszam. Swiadomie. Pozwalam im ze mna spac i na deserek dostaja
    > szyneczke smile
  • 13.01.07, 18:26
    tamsin napisała:
    > A tak wlasciwie to czy drob ozdobny jest jakis ladniejszy od zwyklego? I czy
    > umie przeskakiwac wysoki plot?

    Oczywiscie ze w piorkach jest ozdobniejszy. Na tych piorkach mozna zrobic dobry
    interes wink
    Z wysokoscia plotu , to nie wiem . Ale jak przeskoczy to i wskoczy spowrotem,
    albo przeleci kurcgalopem. Drob musi wiedziec gdzie jest dom-kurnik i poki zywy
    to wroci na noc, albo jajko zniesc.. Niektore egzemlarze, takie znarowione to
    lubia jaka znosic gdzies cichcem w cudzych zakamarkach, wtedy trzeba wyczaic
    gdzie i swego prawa sadownie dochodzic.

    PS Chcialam ci poszukac drobiu ozdobnego ale dziecko popsulo mi wyszukiwarke i
    wszystko po tajsku wychodzi, albo w innych fajnych znakach
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 15.01.07, 18:47
    No i tak... Mam obciazenia z pracusi, wobec czego: niniejszym uprzejmie
    informuje, iz dokonalam adopcji kota 1 szt, plec meska, aczkolwiek nieco
    wybrakowana. Pewnie niedlugo wpakuje go do albumu. Trzymajcie kciuki, bo na
    razie zachowuje sie jak przystalo na wyjatkowo dobrze ulozone zwierzatko, choc
    z ulicy zagrniete...
  • 17.01.07, 09:18
    balamuk wspaniale wiesci smile)))))))))))))))))))
    nasz watek troszki niemrawy ale witamy cie goraco i w ogole smile prosimy o
    przedstawienie futra ogolnemu gronu smile

    jakbys miala jakie pytania to wal smialo smile

    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 19.01.07, 07:11
    Dziekuje! Ja tez niemrawa, pewnie dlatego, ze zamiast zimy konsekwentnie piekna
    wiosna... Zwierzatko nieustannie grzeczne, ma na imie Konsul (od miejsca
    zgarniecia), zdrobniale Kocyk - tak mojemu Starszemu Dziecku wyszlowink
    Co mu dac do drapania????? Pomozcie, Kociemamy, boscie bardziej doswiadczone,
    slicznie prosimy.
  • 16.01.07, 02:01
    na sterylce dziewczynek dobrze sie nie znam, ale moje chlopaki przezyly
    obcinanie jajek w wieku chyba 6 miesiecy. Po odebraniu ze szpitala chodzili jak
    kowboje, ktorzy dopiero co zsiedli z konia po dluzszej jezdzie, ale na drugi
    dzien nogi im sie wyprostowaly, a na trzeci dzien juz sie po pyskach prali.
  • 16.01.07, 10:04
    hehe
    Wspaniale i pocieszajace wiesci smile))
    Moj Alex wlasnie jest na stole operacyjnym
    --
    Froukje&Alexander
  • 16.01.07, 14:20
    bedzie chodzil jak kowboj wink)
    powodzenia wszystkim kastrancom i §¤§
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 17.01.07, 18:28
    Juz bryka smile))
    Po jajkach zostal maly slad i minimalny zapach kliniki.
    Dziekuje za pamiec !
    --
    Froukje&Alexander
  • 18.01.07, 15:23
    no bo to zazwyczaj ludzie sie bardziej martwia tymi zabiegami niz koty smile))))
    ciesze sie ze wsio fajno. pilnuj tylko panieniki czy nie grucha wink

    --
    kocie muzeum
    kilka f(k)otek
  • 18.01.07, 16:04
    No i wlasnie najsmieszniejsze jest to, ze Froukje od dzis ma rujke !!!
    Zdazylismy idealnie smile))
    Froukje pojdzie pod noz za miesiac.
    Teraz lagodnie to znosi, bo Alexy wogole na jej jeki nie zwraca uwagi. A jeszcze
    48 godzin temu to by ja pewno dosiadal jak ogier klacz !!!
    --
    Froukje&Alexander
  • 09.02.07, 13:06

    1. Prawo Kociej Inercji.
    Kot będzie dążył do pozostania w spoczynku, jeśli nie będzie na niego
    działać żadna zewnętrzna siła jak na przykład otwieranie puszki z kocim
    jedzeniem, lub przebiegająca mysz.

    2. Prawo Kociego Ruchu.
    Kot będzie się poruszał w prostej linii chyba, że zaistniał dobry powód do
    zmiany kierunku.

    3. Prawo Kociego Magnetyzmu.
    Niebieskie bluzki i czarne swetry przyciągają kocią sierść wprost
    proporcjonalnie do nasycenia czerni w materiałach, z jakich są zrobione.

    4. Prawo Kociej Termodynamiki.
    Ciepło przepływa z cieplejszego do chłodniejszego ciała, za wyjątkiem kota,
    gdzie całe ciepło przepływa do kota.

    5. Prawo Kociego Przeciągania.
    Kot wyciągnie się na długość proporcjonalną do długości drzemki, z której
    się przebudził.

    6. Prawo Kociego Snu.
    Koty śpią z ludźmi, gdy tylko jest to możliwe, w pozycji tak niewygodnej dla
    ludzi, jak to tylko możliwe dla kota.

    7. Prawo Kociej Długości.
    Kot może wydłużyć swoje ciało tak by dosięgnąć do dowolnej krawędzi, która
    kryje cokolwiek ciekawego.

    8. Prawo Kociego Przyspieszenia.
    Kot zwiększa swą prędkość ze stałym przyspieszeniem, aż będzie gotów by się
    zatrzymać.

    9. Prawo Obecności Przy Stole.
    Kot będzie uczestniczył przy wszystkich posiłkach, jeśli tylko podawane
    będzie coś smacznego.

    10. Prawo Ułożenia Dywanika.
    Żaden dywanik nie pozostanie długo w swym zwykłym płaskim ułożeniu.

    11. Prawo Oporności Na Polecenia.
    Koci opór jest proporcjonalny do ludzkiej chęci zmuszenia kota do
    czegokolwiek.

    12. Pierwsze Prawo Zachowania Energii.
    Koty wiedzą, że energia nie może zostać stworzona lub zniszczona, więc
    używają tak mało energii, jak to tylko możliwe.

    13. Drugie Prawo Zachowania Energii.
    Koty wiedzą również, że energia może być zachowana tylko poprzez długie
    drzemki.

    14. Prawo Obserwacji Lodówki.
    Jeśli kot wystarczająco długo obserwuje lodówkę, w końcu pojawi się ktoś i
    wyciągnie coś dobrego do jedzenia.

    15. Prawo Przyciągania Elektrycznego Kocyka.
    Włącz elektryczny kocyk, a kot wskoczy na niego z prędkością zmierzającą do
    prędkości światła.

    16. Prawo Losowego Poszukiwania Wygody.
    Kot zawsze będzie poszukiwał i zwykle przejmował najbardziej wygodne miejsce
    w dowolnym pomieszczeniu.

    17. Prawo Zajętości Pudełek i Toreb.
    Wszystkie torby i pudełka w dowolnym pomieszczeniu będą zawierać w środku
    kota w najbliższej możliwej nanosekundzie.

    18. Prawo Kociego Zakłopotania.
    Kocia irytacja zwiększa się wprost proporcjonalnie do jego zakłopotania i
    ilości ludzkiego śmiechu.

    19. Prawo Konsumpcji Mleka.
    Kot wypije tyle mleka ile sam waży, podniesione do kwadratu, tylko po to by
    pokazać, że potrafi.

    20. Prawo Wymiany Mebli.
    Kocia chęć do porysowania mebli jest wprost proporcjonalna do ich ceny.

    21. Prawo Kociego Lądowania.
    Kot zawsze wyląduje w najbardziej miękkim miejscu jak to tylko możliwe.

    22. Prawo Wyporności Płynów.
    Kot zanurzony w mleku wyprze tyle ile sam zajmuje, minus ilość spożytego
    mleka.

    23. Prawo Kociego Zaciekawienia.
    Poziom kociego zaciekawienia jest odwrotnie proporcjonalny do ludzkich
    starań w próbach zwrócenia jego uwagi.

    24. Prawo Odrzucenia Pigułki.
    Każda pigułka dana kotu, ma potencjalną energię by osiągnąć pierwszą
    prędkość kosmiczną.

    25. Prawo Kociej Kompozycji.
    Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii.

    26. Prawo Kociej Nieoznaczoności.
    Iloczyn niepewności jednoczesnego poznania aspektów charakteru i zachowania
    kota jest tym większy im większą ilość jedzenia spożywa


    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 09.02.07, 14:34
    Asiu, pieukne i jakie prawdziwe smile Puszczam w swiat ok?
    --
    dwa kota wink))
    i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
  • 09.02.07, 18:07
    Puszczaj, jako i ja puszczam !
    Puszczajcie, niech puszczaja, puszczajmy znaczy smile))
    Nigdy fizyki nie lubilam a teraz uwielbiam :
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 09.02.07, 18:15
    to wszystko to bardzo szczera prawda, nawet i szczersza jak sie ma dwa kocioly.

    p.s. jestem bardzo niewyspana, bo koty zdecydowaly sie bic w srodku nocy, a
    najlepszym miejscem do przeprowadzenia bojki bylo moje lozko i ja posrodku jako
    sedzia. Rano musialam zbierac wyrwana kocie klaki z dywanow... oby ten mroz sie
    skonczyl to zaczna wychodzic i szajba im zupelnie przejdzie.
  • 09.02.07, 21:46
    A zwrocilas uwage na paragraf § 18 ?
    Moze po prostu glupio sie smiejesz i one czuja potrzebe rozerwania cie?
    Ze akurat o zlej porze, to juz nie ich wina, tylko twoje glupie zwyczaje .
    Kto widzial zeby spac w rozrywkowym czasie?!

    § 18. Prawo Kociego Zakłopotania.
    Kocia irytacja zwiększa się wprost proporcjonalnie do jego zakłopotania i
    ilości ludzkiego śmiechu.

    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 09.02.07, 21:56
    jeszcze raz tak mi zrobia a bede kopac tylki. mocno.
  • 09.02.07, 22:08
    Taa, juz ja widze jak ty umiesz skopac koci tylek tongue_out
    Posmyrasz po grzbiecie i powiesz najwyzej: Ty glupku, w nocy czlowiek spi ! A
    ja jestem czlowiek!!! Kot sie z ciebie usmieje jak kon, bo nie rozumie roznicy.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 13.02.07, 11:30
    hej!
    Bylismy tydzien na wakacjach i kociestwo jakos pod opieka zaufanej osoby
    przezylo smile))Choc przez telefon plakaly nam ze tesknia...

    A wczoraj Froukje miala sterylke. Dzis wyglada juz dobrze, mruczy i ma
    zadowolony pyszczek. Wet ostrzagal ze rana bedzie nieco puchnac, zobaczymy.
    Podajemy antybiotyk. Pola, chwaililas sie ze jestes mistrzem w podawaniu
    tabletek ! To moze wpadniesz do H. zapodac kilka mojej dziewczynie ???
    --
    Froukje&Alexander
  • 13.02.07, 21:51
    Dzis chcialam tylko powiedziec , ze kotki znalazly nowy domsmile Ciesze sie, ze
    znalazla sie cudowna dziewczynam, ktora sie nimi zaopiekuje, ale przyznam, ze
    troszke mi smutno sad
    --
    dwa kota wink))
    i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
  • 13.02.07, 22:04
    no to niech cie Asica utulam, bo troche to dobra wiadomosc, a troche taka
    sobie sad niby fajnie, ze kociaki ida do nowego domu, ale czy im brakowalo,
    oprocz gwiazdki z nieba, czegokolwiek.... wygniecione byly regularnie, bo
    widzialam na zdjeciach, wyspane tez..wiec teraz to juz dostana te gwiazdke...
    Kiedy robisz balange pozegnalna? no i moze powitalna dla nowego narybku?
  • 13.02.07, 22:33
    Och, musze sie zebrac najpierw, bo jeszcze do mnie nie dotarlo. Pusto jakos w
    domu i w ogole. Nikt nie mruczy ani nie biega. Owa dziewczyna, ktora je zabrala
    jest przesympatyczna, obiecala mi przesylac ich zdjecia czasamismile

    Impreze powitalna zrobie jak tylko dostane jakies kociaki. Dzwonilam juz po
    nowe, wiec to bedzie lada dziensmile Dzieki za wsparcie smile
    --
    dwa kota wink))
    i... - Co widzi optymista na cmentarzu? - Same plusy!
  • 13.02.07, 22:52
    Mruuu mruuuu w zastepstwie ci pomrucze.

    Dostaniesz nowych gagatkow do wypieszczenia. Asiu to okazja do zaprzyjaznienia
    sie z nastepnymi kocimi duszami.
    Dobrze bedzie !
    Ciumaski.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    TWCH
  • 14.02.07, 18:15
    Oj Asiu ja wiem, ze to smutna wiadomosc. Ale dobra jest taka, ze pomozesz
    nastepnym kociakomsmile))
    --
    Czas odslania prawde
  • 14.02.07, 18:41
    No tak, fakt, ze musi Ci byc teraz nijako, ale ten dzien pewnie 'wisial' w
    powietrzu? Twoja misja jest jednak zacna i dobrze, ze nastepne kociaki beda
    miec prawdziwy dom.
  • 14.02.07, 23:26
    Bedziemy za Ciebie (i asymilacje kotka) trzymac kciuki ....w nowym watku !!!
    Poooooola !!!!
    Czas na kolejna czesc kocich przygod !
    --
    Froukje&Alexander

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.