A ja robilam badanie oczu w Warszawie i mowia mi: "Dowodzik prosze". Oczywiscie
dlatego, ze wychodza z zalozenia, ze kazdy dowodzik posiada

Chodzilo po
prostu o stwierdzenie, ze ja to ja (po co to potrzenbe okuliscie, nie wiadomo,
bo klinika prywatna i o zadnych dotacjach mowy nie ma, ale to inna sprawa)i
wystarczylo pkazanie szwedzkiego prawa jazdy ze zdjeciem. Natomiast nie udalo
mi sie bez dowodu zalozyc konta w banku.
--
Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać