to i ja sie dolacze.
po dwojce dzieciakow pare kg mi zostalo i tez planuje je zrzucic "w
czasie" a nie w ciagu tygodnia.
tym bardziej, ze mojego ksiecia jeszcze karmie.
dzis przekopalam kawalek ogrodka i zasialam sloneczniki - od razu
poczulam jak kg sie spalaja

)
w zadne diety cud nie wierze, zreszta nie mialabym najmniejszej
ochoty gotowac dla mnie osobno. co to, to nie. jak ktos juz napisal
mniejsze porcje i wiecej ruchu, a waga wroci do normy
taka mam nadzieje...
--
"to love oneself is the beginning of a lifelong romance" O.Wilde