bardzo lubie schudnac tak bez wiekszego wysilku. +Jak zaczynam sie
stresowac, ze MUSZE schudnac to zaczynam tyc...
AAA znajoma mi powiedziala, ze poczatek diety najlepiej zaczynac po
okresie i to w dodatku w czasie kiedy ksiezyca ubywa, czyli po
pelni...a poza tym to chyba lepiej sobie powiedziec, ze zmieniam
nawyki zywieniowe , nie jjem wegli z tluszczem, slodycze won i
cukier tez, po 19 tylko woda i herbata, ewentualnie tuna, niz
twierdzic, ze jestem na diecie, cierpie jak cholera ale MUSZE
schudnac...jak znajde to wkleje fajny link na ten temat, ze
sportowego forum dyskusyjnego
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.