To ja dla odmiany z Poludnia starego kontynentu aczkolwiek polnocy
kraju pozdrawiam. Czyli z Grecji takiej, w ktorej nie dosc, ze nie
ma morza za oknem tylko wysoki gory to jeszcze pory roku sa cztery a
nie jedna jak wiekszym poludniu

Snieg tez bywa, w tym sezonie
jeszcze nie aczkolwiek juz sobie powoli przypominam gdzie pochowalam
narty, sanki i inne zimowe gadzety uzywane w tzw. cieplych krajach.
Pozdrawiam wszystkich piszacych i czytajacych.
--
Grecja to nie tylko Kreta i Riwiera za przeproszeniem Olimpijska