Kazdego roku Szwedzka Rada Jezykowa dodaje do szwedzkiego slownika
nowe slowa, ktore staly sie pojeciami powszechnie uzywanymi. W tym
roku jest to m in "helikoptermama"- Wyobrazcie sobie helikopter
krazacy nad jednym puntem w kazdej chwili gotowy do ladowania lub
zrzucenia drabinki. Tym punktenm jest nasze, dorosle dziecko
Drugim znanym pojeciem,ukutym przez dunskiego pedagoga
jest "curlingowi rodzice", rodzice szybko machajacy szczotkami,
usuwajacy kazdy pylek z drogi dziecka, tym razem malolata.
Co sadzicie o tych pojeciach? Jakimi jestescie matkami? Odpenily sie
juz wasze latorosle? Slyszalam, ze w USA w niektorych collegach
zainstalowano webb kamery ("moms`)zeby studiujace dzieci mogly
rodzicom pomachac
--
Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać