Ja poradze jedna fajna rzecz ktora ratuje plecy mamy. Taki mebelek
do przewijania najlepiej pochodzic i poprzymierzac do siebie chodzi
o wysokosc. Juz tlumacze bedziesz sie schylala i pochylala co
najmniej 15 razy dziennie nad dzieckiem przewijajac i zmieniajac
ciuchy. Sa takie mebelki do przewijania, niektore to komody inne to
stojaki z materacem, pod spodem maja odrazu szuflady albo polki na
wszystkie rzeczy potrzebne typu pampersy, pieluchy do czyszczenia
chusteczki no i spiochy, to Ci kochana zycie uratuje przez ladny
roczek. A potem zawsze mozesz oddac albo odsprzedac komus
No i rozne proste ciuchy do ubrania dziecka, zadnych wstazeczek pod
szyja ani falbaneczek, najlepsze komplekciki rozpinane na dole czyli
w kroku i to na zatrzaski, zadne guziki bo bedziesz klela na czym
swiat nie stoi
gratuluje dobrego usg, to podstawa szczescia kazdej przyszlej mamy
a reszte sie dopyka
wszak kupowanie wozka to fajna sprawa o wanience nie wspomne
anka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.