tak wlasciwie to moj maz o tym pomyslal

bo on taki bardzo
praktyczny czlowiek jest, ale faktycznie sie sprawdzilo. my mielismy
taki fajny obszerny, takze potem moglam nawet podgrzewac sloiki
takie powyzej roku a one sa takie dosc spore i ta "wyciagaczka" sie
przydala. tylko nie pamietam co to byla za firma, juz dlugo nie
uzywam. jakos koncem lutego wybieramy sie do polski, zapytam
kolezanke ktorej go oddalam.
--
"dzis czuje sie jak mrowka gdy, czyjs but tratuje jej mrowisko..."