Moj facet chcial dziewczynke, ja tam spokojnie podchodzilam do tego
fanatyzmu meskiego i wloskiego, mialam imie dla chlopca a dla
dziewczynki nie. Czulam ze ot bedzie chlopiec i pomylilam sie. Stary
oszalal, tesciowa z radosci tez (niestety), ja podchodzilam
spokojnie do sprawy wazne byleby sie urodzilo zdrowe
Wogole we wloszech jest boom na dziewczynki, nie wiem dlaczego,
dziecko to dziecko i juz. Co teraz stary robi? Robi za wieszak w
sklepie gdy 5 letnia szybkonoga idzie z nim na zakupy i wybiera
ciuchy a potem placi. Typowo wloskie. Wasi tez daja sie wodzic za
nos corkom?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.