na wstepie gratulacje i duzo zdrowia dla wszystkich mam i maluchow.
i dolacze sie do dyskusji na temat podgrzewacza, wg. mnie to
zupelnie zbedna rzecz. karmilam od poczatku butelka i podgrzewacz
nie sprawdzil sie zupelnie, bo zamim mleko soie w nim podgrzalo to
mlody zbudzil swoim wyciem polowe okolicy. najszybsza metoda okazal
sie wrzatek w termosie i butelka przegotowanej wody do mieszania -
szybko i bezstresowo, szczegolnie w nocy. za to sterylizator to jest
to, przynajmniej cale zamieszanie z gotowaniem itp. z glowy, chociaz
w sumie mozna wszystko wrzatkiem przelewac i na to samo wychodzi
wogole nie przejmuj sie, nie kupuj zbyt wiele, na szczescie nie
mieszkamy na ksiezycu i brakujace rzeczy mozna zawsze dokupic.
U nas niby mielismy cala wyprawke, ale Mlody nas zaskoczyl i urodzil
sie 6 tygodni za wczesnie i jeszcze z okazalym wzrostem i nie
mielismy dla niego wogole pasujacych ubranek, bo sugerowalismy sie
wszelkimi listami w necie i kupilismy wyprawke na 62 (hehe, co nosil
dopiero w wieku 6 miesiecy
Ja wychodze z zalozenia, ze lepiej za malo niz za duzo, a zreszta
nie wiem jak u Was, ale u nas nowonarodzeni dostaja tyle prezentow
nawet od bardzo dalekich znajomych, ze ubrankami zasypali nas na
cale 12 miesiecy i dopiero teraz zaczynam kupowac wiecej ciuszkow.