Wrocilam w piatek! Lomatko, niesamowity jest ten Rzym, jestem pod
wrazeniem. Chyba zadnej stolicy Europejskiej (poza Wawa oczywiscie)
nie zwiedzilam tak dokladnie jak Rzymu. Nachodzilismy sie jak
wariaci, bo tam prawie wszedzie na piechote. Pogoda w 100% dopisala,
ani razu nie padalo. Zrobilismy cos ok 1000 zdjec. Co polecam? Toz
tam zabytek warty poznania na kazdym prawie rogu. Na niektorych
skrzyzowaniach jest kosciol na kazdym rogu, kazdy z pieknymi
malowidlami czy rzezbami. Nie wspomne nawet o Watykanie czy
Koloseum, gdzie normalnie dostalam gesiej skorki. Mialam przewodnik,
ktory podczas zwiedzania traktowalam jak biblie, przy kazdym zabytku
czytalismy informacje o tymze. Ciesze sie, ze mielismy mozliwosc we
wlasnym zakresie zwiedzic Rzym, jak sie ma np tylko 3 dni warto
wykupic tour z przewodnikien. Tamsin, chetnie odpowiem na konkretne
pytania dotyczace Rzymu, czuje sie po trochu osoba kompetentna
Aha, zaraz po powrocie wybralismy sie do kina na "Anioly i demony",
bo fajnym zbiegiem okolicznosci akcja filmu rozgrywa sie w Rzymie,
zwiedzilismy wszystkie miejsca, ktore w tym filmie sa pokazane.
Ksiazka o wiele lepsza niz film, ale jesli ktos nie czytal, to film
powinien sie podobac.
Cuciolo i Dorrit dzieki jeszcze raz za wszelka pomoc w
przygotowaniach do tej wyprawy