gdyby to bylo takie proste, powolywac sie w roznych sytuacjach na
forum (bo powiedzieli, psze pani)! Ale wielokrotnie korzystalam z
rad na zasadzie: warto posluchac jakie inni maja doswiadczenia.
Z Waszych rad skorzystalismy (rodzina) w taki sposob, ze brat
pojechal na tydzien nad Baltyk obskakiwac trzy koscioly w okolicy w
ktorej maja dom i w ktorej mlodzi chca wziasc slub. A mlodym
wytlumaczylismy (chyba z dobrym skutkiem), ze przeciez sa katolikami
i chca katolicki slub, wiec niby co stoi na przeszkodzie aby poszli
na te nauki w Anglii, gdzie obowiazuje obojgu im znany jezyk? Na
pewno im to nie zaszkodzi, choc wyobrazam sobie ze nieraz mowi sie
tam denerwujace rzeczy.
Tak wiec jeszcze raz wszystkim dziekuje!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.