Nie znam szczegolow, ale jesli sie to robi bez znieczulenia, to moze
nie jest potrzebne? Tez mnie to zastanawialo, ale skoro to trwa
doslownie minute i nie wiaze sie z przecieciem zadnych naczyn
krwionosnych ani zakonczen nerwowych (no bo chyba w napletku ich nie
ma) to moze jest to dokladnie tak samo skomplikowany i bezbolesny
zabieg jak przeklucie uszu...
--
Z buntem przez zycie...
www.bakowska1.webpark.pl