ma.pi napisała:
Nie znam zadnego
> chlopaka urodonego tutaj co bylby obrzezany.
Sklamalam

. Znam jednego, ale to bylo 20 lat temu i mi z pamieci
wylecialo. Zostal obrzezany zaraz po urodzeniu. I we wczesnym
dziecinstwie mial ciagle problemy z infekcjami. Pamietam jak mu
babcia nasiadowki z rumianku robila :o)
--
We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our
children.