no prosze, rocznice i inne balety

my z M. zachorowalismy na to
co tesciowa przywiozla ze soba, juz tydzien sie z tym zmagamyl a ona
tylko po katach kaszle bo sie boi oskarzen. Czujemy sie jak Indianie
nawiedzeni przez Europejczykow i byc moze wyginiemy

Normalnie
zalamka. A ja odkrylam, ze lyzka majonezu dodana do c z e g o k o l
w i e k, nie tylko frytek, od razu poprawia humor moim gosciom. Ja
majonezu nie uzywam ale przez ostatnie pare tygodni skoncyzl sie
sloik i to taki "industrial size", musze zakupic jakas beczke tego
cudu, bo jeszcze tydzien nam razem zostal