a mi z jesieni to brakuje, kurcze nie wiem jak te drzewa sie
nazywaja, ale bylo ich mnostwo na al.pilsudskiego w gdyni i jak byla
jesien w pelni, to ich liscie mialy niesamowity miedziany kolor i
jak w te liscie zaswiecilo rano slonce, a one byly jeszcze mokre po
nocnym deszczu pieknie wygladaly, popoludniu byly juz suche i slonce
przeswiecalo miedzy nimi, a wieczorem mozna bylo poszelscic w nich
nogami albo sie nimi porzucac. heh zawsze chcialam miec taki kolor
wlosow, ale nigdy nie trafilam
--
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było
odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak
beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy." P.B.