Poniżej wklejam tekst z portalu www.walbrzyszek.pl. Nie wiem jak innym ale ja
osłupiałem po przeczytaniu motywów zamknięcia tej wystawy.
Przeczytajcie to i się dobrze zastanówcie czy nie wracają czasy karania za
pokazywanie rzeczywistości takiej jaka jest. Oto artykuł:
Wczoraj pisaliśmy na temat kontrowersyjnej wystawy o wałbrzyskiej biedzie.
Dziś ją zamknęli.
- Przeraża mnie to, że młody wykształcony człowiek przyjeżdża z odległego
miasta, szukając biedy właśnie w Wałbrzychu. Zdjęcia pod względem technicznym
są poprawne, ale postawa autora jest kontrowersyjna, bo nie można pokazać
biedy w ciągu zaledwie trzech dni. Dla mnie osobiście jest to policzek dla
miejsca, w którym się wychowałem – mówił na czwartkowym wernisażu znany
fotograf Krzysztof Żarkowski. Podobnego zdania byli inni oglądający. I choć
autorzy tłumaczyli, że mają prawo przedstawiać mieszkańców subiektywnie,
pytanie – czy nie przekroczyli pewnej granicy, czy nie dokonali karykatury, w
końcu czy nie obrazili mieszkańców, kreując ich negatywny wizerunek, pozostało
otwartym. Do dziś. Decyzją Dyrektor biblioteki wystawa została zamknięta.
- Galerię po Atlantami prowadzi na zasadzie umowy pan Jarosław Michalak.
Obdarzyłam pana Michalaka zbyt dużym zaufaniem, jeśli chodzi o kwestie
artystyczne. W umowie jest jasno zaznaczone, iż strony jednomyślnie
oświadczają, że każda wystawa i każda działalność Galerii pod Atlantami ma
służyć popularyzacji fotografii oraz sprzyjać kreowaniu pozytywnego wizerunku
medialnego biblioteki – tłumaczy Violetta Kasiborska, dyrektor Biblioteki pod
Atlantami. - Dlatego podjęłam decyzję o zamknięciu wystawy To, zostało na niej
przedstawione, łamie warunki umowy – dodaje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.