to taka sama sztuka jak ch.uj nieznalskiej zawieszony na krzyżu
jak tego nie kumacie to przeczytajcie sobie o marszandzie z Nowego
Jorku, który chciał zakpić z krytyków sztuki i dał małpie pędzel
zeby machnęła parę obrazków i potem wysłał je do oceny krytykom jako
prace nieznanego malarza. 95% krytyków okrzyknęło małpę nowym
talentem impresjonistycznym
trzeba rozrozniac sztuke od kupy
to miał być waldenburg obiektywnie, mógł sobie zrobić biede
obiektywnie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.