Dodaj do ulubionych

Aborcja – pierwsza przyczyna śmierci w Europie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:14

W ciągu ostatnich 15 lat dokonano w Unii Europejskiej prawie 21 mln aborcji. W
samym 2008 roku w Europie pozbawiono życia 2.863.649 istot ludzkich, w tym
1.207.646 dzieci (42 proc.) zostało zabitych w państwach UE. W 2008 roku w
Europie aborcja była praktykowana co 11 sekund, 327 aborcji na godzinę, 7.846
aborcji na dzień.

Średnia liczba aborcji podczas 12 dni w 27 państwach UE jest wyższa niż
śmiertelność na drogach w ciągu jednego roku (39 tys. zabitych). Dane te
pochodzą z najnowszego raportu „Aborcja w Europie i Hiszpanii”
zaprezentowanego w Brukseli przez Hiszpański Instytut Polityki Rodzinnej.

Gdyby dzieci zabite w wyniku aborcji mogły się narodzić kraje europejskie
rozwiązałaby problem niżu demograficznego.

Jedna aborcja na siedem w UE dotyczy dziewcząt poniżej 20. roku życia. Aborcja
stanowi pierwszą przyczynę śmierci, wyprzedzając zgony z powodu choroby
nowotworowej, zawału serca i wypadków drogowych.

Tylko w Irlandii i na Malcie aborcja jest zakazana. W 14 krajach wspólnoty
europejskiej jest dopuszczalna w określonych okolicznościach, a w 11 dokonuje
się jej na życzenie. Krajami Unii, w których odnotowano w ciągu ostatnich 15
lat najwięcej przypadków przerywania ciąży, są: Wielka Brytania, Francja,
Rumunia i Włochy. Jednak niechlubny rekord przypadł Hiszpanii, gdzie w
ostatniej dekadzie liczba aborcji wzrosła o co najmniej o 115 proc.
Edytor zaawansowany
  • Gość: karola IP: *.chello.pl 05.03.10, 14:26
    i bardzo dobrze, że został taki tekst na forum obublikowany! moża
    jakaś młoda dzi.ka przez to pomyśli głową i nie du.pą i się
    przynajmniej zabezpieczy.

    jak można zabijać niewinne istoty, a wiele kobiet stara się o
    dziecko i nie może ich mieć. jak słucham cierpień moich koleżanek,
    które nie mogą mieć dzieci, szlag mnie trafia jak myśle o nieletnich
    zdzira.ch - morderczyniach. niech choć jedna się zastanowi, może po
    tym materiale choć jedno dziecko się urodzi i trafi do dobrej
    rodziny.

    nie chcę swoim tekstem obrażać kobiet, które są "zmuszone" przez
    życie do tego czyny, ale warto pomyśleć o zabezpieczeniu, natomiast
    młode dziewuchy "pozbywające się" problemu - tempić.
  • 8margarita8 05.03.10, 14:58
    latwo kamien rzucic jak sie stoi za plotem
  • Gość: do dr i karoli IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.03.10, 15:38
    zróbcie sobie aborcje mózgu i to czym prędzej dewoty kościelne!!!!
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 18:40
    W staroytnoci dzieciobójstwo było szeroko rozpowszechnioną praktyką,
    która w zasadzie nie budziła większych kontrowersji
    moralnych. W Rzymie czynne dzieciobójstwo było usankcjonowane w
    ustawodawstwie Dwunastu Tablic. Dzieciobójstwo w staroytnoci
    zostało pod wpływem chrzecijastwa poddane kryminalizacji dopiero w
    kocu IV wieku n.e. Natomiast praktyka porzucania niemowląt
    przetrwała jeszcze przez co najmniej dwa kolejne stulecia: sprzedaż
    znalezionych podrzutków w niewolę została zabroniona prawnie dopiero
    przez Justyniana w 529 r. n.e.
    Zatem, ojcowie muszą tolerować "bachory" przez tych dewotów -
    chrześcijan!
  • Gość: kamillka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 22:56
    I nikt się dziwił miałyśmy wieksze prawa niz diś.
    A co z chłopami kochanymi tatusiami co wtykają tam gdzie nie powinni -
    poobcinać takiemu jednemu i drugiemu to się nauczą rozumu! Zaczną szanować co
    Bozia dała i liczyć te główki ,żeby im nie zabrakło a tak sieją gdzie
    popadnie.Jedyna rada POOBCINAC
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 23:38
    A Tobie debilico zabetonować cipsko
  • Gość: muly IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 02:08
    zastanowcie sie kto by teraz wyżywil te 21 mln "dzieci", no tak, buraki co są
    przeciw aborcji zacierają rece zeby nowy narybek na strefe przyjąć, co by
    wieksza rotacja byla i nizsze pensje wyplaca, nie chcesz -nie pracuj, przyjdą
    inni. Viva aborcja
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 12:24
    szkoda że ciebie nie wyskrobali, jednego matoła było by mniej :)
  • Gość: do kamilki debilki IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 10:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: do kuracjuszki IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 10:19
    bachorów i bękartów!!!! reszta święta racja i prawda...
  • Gość: Mike IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 08:17
    Masz racje karola. Piękne słowa. Popatrz ile dzieci jest w domach dziecka
    dlaczego te kobiety co nie mogą mieć dzieci ich nie adoptują? dlaczego TY tego
    nie robisz? Przecież te matki co je porzuciły to Cie posłuchały i nie dokonały
    aborcji. Tak więc się dziwie że nie adoptowałaś tych wszystkich dzieci jeszcze.
    No chyba że to tylko taka Twoja pusta gadka była.
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 14:17
    Pytasz:
    Popatrz ile dzieci jest w domach dziecka
    dlaczego te kobiety co nie mogą mieć dzieci ich nie adoptują?
    Odpowiadam:
    jest więcej chętnych niż dzieci. Matki biologiczne żyją z naszej łaski
    pod pretekstem opieki nad tymi dziećmi.
  • Gość: Mike IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 16:27
    Więcej chętnych niż dzieci??? Ty chyba w innym kraju żyjesz. Domy dziecka są
    pełne niechcianych dzieci! Oczywiście nie mówimy tu o tych całkiem malutkich ale
    też takich 10 letnich.
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 16:49
    Wydawało mi się, że to ja proponowałam Ci rzymskie zabijanie narodzonych dzieci (to te większe w domach dziecka) a Ty jesteś za zabijaniem tych mniejszych (to takie które tam dopiero trafią).
    Jest sposób byś nie musiął robić tego - rozumiem niechęć - możesz pozbawić rodziców praw. Wówczas, takie mam doświadczenie, pojawią się w nadmiarze pary bezdzietne. Dla tych nowonarodzonych.
    Ale te dzieci, którymi ja się zajmowałam, niestety należą do kategorii "do zabicia", ponieważ nie zdążono z aborcją. W okresie adopcyjnym nie udało się rodziców "wywłaszczyć" z praw do dysponowania spłodzonym "towarem".
    Mamy więc gangsterów i bandy, które się samoodtwarzają. Płodzą kolejnych niewolników, państwo wychowa ich i utrzyma, a potem spłodzą kolejnych ...
    Chyba,że dodamy kolejny warunekograniczający: karę śmierci.
    Zobaczymy, pożyjemy (ale czy dożyjemy?)
  • witaminka123 06.03.10, 09:24
    Ilu jest przeciwników aborcji tylu zwolenników :)
    --
    ogłoszenia matrymonialne
  • Gość: lena IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 10:15
    Jest tylu przeciwników co zwoleników aborcji... Prawda - ale chyba
    nikt nie zrozumie że zawsze sa inne sposoby niz zabijać. Nie chodze
    do kościoła, ale mam jakies tam zasady moralne wpojone. Traktowanie
    płodu jak jakiegoś pasozyta jest całkowicie sprzeczne z logiką.
    Jeżeli wiem że po 9 miesiącach bedzie to mały człowieczek, ma on
    takie same prawo do zycia jak każdy inny - to dlaczego decyja o
    aborcji przychodzi tak łatwo. wydaje mi sie że trzeba mieć spaczona
    psychike aby poddac sie aborcji. czy zdaja sobie sprawe z tego ze po
    2 latacha od poczęcia ten mały człowieczek moze dać wiecej radości
    niż cokolwiek innego??? Wiadomo nie jest lekko kiedy ma sie
    niemowlaka, nie jest lekko kiedy dziecko choruje. Ale z czasem
    przychodzi taki moment że wynagradza cały trud jaki trzeba było
    wnieść w opieke nad dzieckiem. Zanim ktokolwiek podejmie decyzje o
    aborcji powinien iśc z pełna swiadomością ze nie zabija sie czegoś
    tylko człowieka...ktory mógłby przytulic, usmiechnać sie i
    powiedziec z pełna szczerościa, miłościa i usmiechem.... mama....
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 10:27
    ... a gdy dorośnie ukręci mamie łeb, bo mu nie dała na wino.
  • Gość: do kamilki IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 10:42
    obcinać owszem ale klechom bo oni robią najwięcej bękartów !!!!! bo dewoty same
    wypinają i się spowiadają w łóżkach klechów co drugi klecha ma gromadę bękartów
    Iwanciow z czerwonego kościoła to miał 12 bękartów Żrało z białego ma bękarty a
    dewoty dalej w klechów jak w obrazek święty się gapią i wzdychają!!!!
  • Gość: miejscowy IP: *.chello.pl 13.03.10, 07:16
    Kup sobie psa.! Mniej problemow,no i krocej zyje droga leno.
  • Gość: Grzegorz z Chetyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 11:46
    Dla człowieka wierzącego sprawa jest prosta: nie wolno zabijać ludzi, zwłaszcza
    ludzi niewinnych, nawet jeśli są bardzo mali, albo – na przykład - bardzo
    chorzy. Wynika to z piątego przykazania i żadna dyskusja nie ma tu sensu. Jednak
    dla ludzi, którzy w Boga nie wierzą, nie istnieje też autorytet Boskich
    przykazań. Dlatego tez warto przypomnieć argumentację, która może być
    przekonująca również wobec osób niewierzących. Na szczęście można uzasadnić
    potrzebę zakazu tak zwanej aborcji, odwołując się do zwyczajnej logiki.

    Zacznijmy od tego, z czym się wszyscy zgadzają – to znaczy, że od momentu
    urodzenia mamy do czynienia z człowiekiem. Tego nikt nie kwestionuje. No dobrze,
    ale jak jest na minutę przed urodzeniem? Przecież dziecko na minutę przed
    urodzeniem niczym nie różni się od dziecka już urodzonego – poza sposobem
    oddychania. Ale przecież zdarza się, że i ludzie dorośli, np. podczas operacji,
    nie oddychają samodzielnie, a przecież nikomu nie przychodzi do głowy
    kwestionować z tego powodu ich człowieczeństwo. Stanowczo, sposób oddychania nie
    ma tu nic do rzeczy, zatem musimy przyjąć, że na minutę przed urodzeniem dziecko
    nie różni się od dziecka już urodzonego żadną istotną z punktu widzenia
    człowieczeństwa cechą. No a na dwie minuty? Na piętnaście minut? Na godzinę
    przed urodzeniem? Na tydzień? Na miesiąc?

    Cofając się w głąb ludzkiego życia płodowego stwierdzamy wprawdzie coraz większe
    różnice, ale mają one charakter drugorzędny – bo w każdym przypadku mamy do
    czynienia z istotą ludzką, a nie np. tygrysem. Różnice fizyczne, owszem,
    występują, ale przecież różnice fizyczne występują również między ludźmi już
    urodzonymi. Jedni są mali, inni duzi, jedni są mężczyznami, inni – kobietami,
    jedni nalezą do rasy białej, inni – do czarnej lub żółtej, a przecież nikt nie
    będzie kwestionował przynależności człowieka do gatunku ludzkiego z powodu jego
    rasy. Nie zawsze tak było; w epoce wielkich odkryć geograficznych wielu
    Europejczyków nie chciało zaliczać amerykańskich Indian do rodzaju ludzkiego i
    dopiero papież specjalną bullą musiał skorygować te mniemania. Okazało się to,
    mówiąc nawiasem, skuteczne w koloniach katolickich, gdzie dochodziło do
    mieszanych małżeństw, podczas gdy w koloniach protestanckich, gdzie autorytet
    papieża nie był uznawany, były to przypadki bardzo rzadkie i z reguły potępiane.
    Teraz jednak potępiany jest rasizm, a więc pogląd odmawiający niektórym ludziom
    pełni człowieczeństwa ze względu na różnice fizyczne. Trzeba zatem wyraźnie
    powiedzieć, że odmawianie cech ludzkich dzieciom w okresie życia płodowego
    opiera się na takim samym sposobie myślenia, jakiego używają rasiści. A to ci
    dopiero niespodzianka!

    Niektórzy filozofowie utrzymują, że jeśli takie dziecko nie ma jeszcze głowy, to
    nie jest człowiekiem, tylko „zespołem komórek”. Ale – powiedzmy sobie szczerze –
    gdybyśmy poddali rzetelnej analizie takiego filozofa, to też poza komórkami
    niczego byśmy w nim nie znaleźli. Być może niektórych komórek byłoby więcej, ale
    cóż to za różnica?

    Krótko mówiąc – nie ma żadnych naukowych dowodów pozwalających odmówić
    człowieczeństwa dziecku w okresie życia płodowego. W takim razie powinny odnosić
    się do niego wszystkie gwarancje wynikające z praw człowieka! Jeśli dotychczas
    prawo stoi na innym stanowisku, to tylko ze względu na semantyczne sztuczki, np.
    takie, że dziecko w okresie życia płodowego nazywane jest „płodem”, a nie po
    prostu – dzieckiem. To jednak nie jest żaden argument, bo np. Niemcy swoje
    ustawy norymberskie ufundowali na podobnej semantycznej sztuczce, jakoby
    istnieli „podludzie”. Ale „podludzie” nie istnieją, podobnie jak „płody”.
    Istnieją ludzie należący do różnych narodów, czy ras, albo będący w różnych
    fazach życiowych.

    Zwolennicy legalizacji tak zwanej „aborcji” w gruncie rzeczy zdają sobie z tego
    sprawę, bo przyznają, że „aborcja” jest „złem”. Ale właściwie dlaczego? Gdyby –
    jak twierdzą – dziecko w okresie życia płodowego rzeczywiście było tylko
    „częścią ciała matki”, a nie odrębna osobą, to dlaczego niby odcięcie tej części
    miałoby być „złem”? Przecież nikt nie potępia człowieka za to, że dajmy na to,
    obciął sobie włosy, albo paznokcie. Dlaczego zatem amputowanie sobie jakiejś
    części własnego ciała miałoby być „złem”, a amputowanie innej – już nie?

    „Aborcja” jest złem dlatego, ze jest zabójstwem. Co to jest zabójstwo? Jest to
    gwałtowne przerwanie czyichś procesów życiowych, dokonane w sposób
    nieodwracalny. Wynika z tego, że do zabójstwa potrzebne są dwa elementy: istota
    żyjąca i zewnętrzna ingerencja w jej procesy życiowe, polegająca na ich
    nieodwracalnym przerwaniu. Z tego, co wiemy na temat ludzkiego życia, procesy
    życiowe, a więc podział komórek, rozpoczyna się bezpośrednio po poczęciu. Od
    momentu poczęcia rozpoczyna się i trwa życie. Zatem każda zewnętrzna ingerencja,
    skierowana na nieodwracalne przerwanie tego życia, spełnia wszelkie znamiona
    zabójstwa.

    Zabić człowieka można na bardzo wiele sposobów, ale prawo karne żadnego z nich
    pozytywnie nie wyróżnia, przynajmniej na tyle, by nie uważać go za zabójstwo. I
    trzeba sobie otwarcie powiedzieć – tak zwana „aborcja” nie jest żadnym
    „zabiegiem”. Jest zabójstwem człowieka – tyle, że bardzo małego. Ale czyż ludzi
    bardzo małych, a wskutek tego absolutnie bezbronnych, nie powinno się specjalnie
    chronić? Czyż nie na tym powinien polegać humanitaryzm i cywilizacja?

    Warto się nad tym zastanowić również wtedy, gdy słyszymy pochwały „kompromisu”.
    Czy jednak idąc na ustępstwa z wysokich standardów humanitaryzmu i cywilizacji,
    nie otwieramy drogi okrucieństwu i barbarzyństwu? Jeśli tak, to nie jest to
    żaden „kompromis”, tylko zdrada, która prędzej czy później będzie musiała
    doprowadzić do kapitulacji przed okrucieństwem i barbarzyństwem. Miejmy
    nadzieję, że do tego nie dojdzie.
  • Gość: muly IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.03.10, 13:26
    stek bzdur, hipokryta oraz arcy ciekawy światopogląd.

    "Dla człowieka wierzącego sprawa jest prosta: nie wolno zabijać ludzi, zwłaszcza
    ludzi niewinnych, nawet jeśli są bardzo mali, albo – na przykład - bardzo
    chorzy."

    z żadnego innego powodu na świecie nie zabito tylu ludzi jak właśnie z powodu
    Boga i wiary. Dziękuję dobranoc.
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 14:27
    Nie pochwalam zabijania za wiarę ale nie potępiam nakazu szacunku dla życia w imię Boga.
    Cieszy antyklerykałów, że "klechowie i dewoty to i tamto".
    Lecz to nie oznacza, że możemy dopuścić zabijanie ich dzieci narodzonych czy nienarodzonych . Choćbyśmy ochoczo się sami swoich dzieci pozbywali.
    Poza tym:
    Gdy ateista patrzy z wrogością na katolika i chciałby przywrócić aborcję dążąc do pozbycia się jego potomków to JEST TO FORMA WOJNY RELIGIJNEJ.
  • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 15:00
    Twoja dupa i rób z nią co chcesz. Możesz nawet zrobić z niej futerał
    na katechizm. Od innych się odpieгdol
  • Gość: slepajula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 15:51
    popieram !
  • Gość: muly IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.03.10, 16:10
    a gdy ateista patrzy z politowaniem, współczuciem i uśmiechem na twarzy na
    katolika i chciałby żeby kościół został opodatkowany to czego forma to jest? ^^
  • Gość: -ciekawa- IP: *.147.18.108.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.03.10, 16:57
    Każdą kobietą, która decyduje się na zabieg, kierują inne powody. Własna wygoda,
    kariera zawodowa, brak środków do życia itp... Ja zadam takie pytanie: Gdybyś
    została zgwałcona, usuwasz płód czy nie? PAMIĘTAJ:
    "Państwo nie jest ojcem", dlatego nie daje pieniędzy na wychowanie dzieci.
    Troszczy się tylko o "dzieci nienarodzone", bo to nic nie kosztuje.
    Aborcja w wyniku gwałtu to też aborcja- morderstwo jakby nie było.
  • Gość: contra boy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 20:21
    Tak sobie mysle.. Moze i faktycznie kobieta powinna miec prawo do aborcji na
    zyczenie wykonanej odpowiednio wczesnie. Nie moge wszakże zaakceptować jednego..
    Kiedy widze zidiociałe małoletnie "worki na spermę" (mają zero szacunku do
    samych siebie, także ja też ich nim nie obdarze)i widze ich zachowanie i
    podejscie do zycia, to szlag mnie trafia. Nie godzę się na to, zeby taki
    kur....szon skrobal sie i nie widzial problemu w tym, ze sie puszcza za telefon
    komorkowy czy za drinka. Z drugiej strony nie wiem, czy prawo coś tu zmieni,
    oprócz rozwoju podziemia aborcyjnego. Moja irytacja wynika m.in. z tego, ze
    jadac wczoraj do wroclawia sluchalem rozmowy takich panienek.... Szkoda mi ich
    rodzicow, slowo honoru...
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 23:13
    Wolność=odpowiedzialność
  • Gość: dido IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.10, 00:05
    Lekarzuspecjalisto,po co ta prowokacja???Nudzisz się?Dlaczego Domy Dziecka są
    przepełnione???Dlaczego adopcja dzieciaków tych małych i tych większych
    przebiega tak długo?Odpowiedz sobie sam.A aborcja..myślisz,że ktoś kto podejmuje
    taki traumatyczny krok,żyje sobie ot.tak sobie?Nie wierzę...
  • Gość: do dido IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.03.10, 12:14
    to mało wiesz znam kobiety co miały po 10 a nawet więcej skrobanek i dla nich to
    jest jak wytarcie nosa chusteczką i żyją sobie od tak sobie od wpadki do
    skrobanki i co ci tak gały wyszły zdziwiony???
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 21:48
    No, tak, to właśnie wiele tłumaczy, a przede wszystkim niepowodzenia
    akcji antyaborcyjnych.
    Ale przecież nie chodzi o margines, tylko o popularyzację aborcji jako
    procedury "medycznej". Idą za tym pieniądze, kapitał firm
    farmaceutycznych i niezły marketing.
    Co na to Pan dr?
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 21:00
    Czekamy na wypowiedź??!
    Może ktoś z branży? Paru ginekologów się tu reklamowało, może tak
    anonimowo coś?
  • Gość: sm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 00:16
    Pięknie wszyscy piszą (no prawie )ci co są przeciw i ci sa za !! Tylko po co
    tracicie czas na takie gadanie bzdurne. W wałbrzychu nie ma najmnieszego
    problemu z tym zabiegiem. Mogą ci go nawet zrobic w naszym cudownym szpitalu
    położniczym za zamknętymi drzwiami tylko trzeba wiedzieć komu zapłacić... a Wy
    tutaj się wypruwać nie wiadomo po co .. a najgłośniej zawsze o swojej morlności
    krzyczą lekarze - ze niby tego nie zrobią bo to wbrew ich przekonaniom ale jak
    położysz kopertę to każdy zapomina o swoich "przekonaniach "... Chętnych do
    wykonywania tego zabiegu za kasę jest w wałbrzychu cała masa lekarzy ...
  • Gość: do sm IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 13:56
    nie przekonania!!!! tylko dlatego że w tym pojebanym kraju idzie się za to
    siedzieć baranie!!!! ciekawy czy ty byś był/a na miejscu lekarza taki odważny/a
    !!!!!!!!!!!!!! lekarze ze strachu tego nie robią a w podziemiu się płaci za
    usługę normalka...
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 22:31
    j.w.t.
  • Gość: do kuracjuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 23:13
    2500
  • Gość: Kuracjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 23:59
    uppps

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.