Dodaj do ulubionych

neurolog dziecięcy,szukam

03.08.10, 20:32
Szukam dobrego i sprawdzonego neurologa dziecięcego w Wałbrzychu,dla
naszego dzidziusia
--
Wbrew powszechnej opinii inni także istnieją.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ewa IP: *.walbrzych.vectranet.pl 03.08.10, 21:32
    Jako mama dziecka, które od urodzenia ma problemy neurologiczne stanowczo odradzam Ci wałbrzyskich neurologów, którzy każdemu dziecku przepisują metodę Vojty - szkodliwą i niepotrzebną. Odradzam także doktor Czesak w świdnicy - przepisuje leki, które zabronione są w innych krajach. Jeśli chcesz profesjonalnego leczenia i nie chcesz sie za rok obudzić z ręką w nocniku, jedź do doktor Wilczek do Wrocławia - neurologdzieciecywilczek.pl. A rehabilitacja tylko metodą Bobath - bez płaczu, bez stresu, skuteczniejsza sto razy. Gdybyś miał/a jakieś jeszcze pytania to chętnie pomogę.
  • Gość: rrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 00:08
    Ja plecam ocet jabłkowy, też bez płaczu i bez stresu. Dr Czesak na
    pewno stosuje go regularnie. Ma dlatego takie efekty.
  • Gość: mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 07:11
    ja również odradzam wałbrzyskich i świdnickich neurologów!! Moje miesięczne
    dziecko dr Warzycha skierowała na ćwiczenia właśnie tą metodą, bo miesięczne
    dziecko nie podnosiło główki gdy było ciągane za rączki tłumaczyła że przez to
    opóźni się proces siadania i samodzielnego chodzenia - dwa dni płakałam w domu
    już nawet z Radwańskim się umówiłam. Poszłam jednak do pediatry (dr Rodziewicz -
    polecam), która trzeźwo spojrzała na sprawę i żeby nie powiedzieć, że wyśmiała
    zalecenia neurolog - delikatnie odradziła mi tłumacząc, ze każde dziecko ma
    swoje tępo i, ze mój synek ma czas do 3 miesięcy wyrównać. Dziś ma 11 miesięcy,
    sam siedzi, sam chodzi i jest przykładem okazu zdrowia. Życzę wytrwałości i
    cierpliwości.pozdrawiam
  • ek-only 04.08.10, 08:44
    u mnie nie było tak różowo - dziecko potrzebowało wspomagania i nadal potrzebuje. Ale zdecydowanie odradzam Wałbrzych, Świdnice, w ogóle metodę Vojty (poczytajcie o uszkodzeniach, jakie powoduje i o powiązaniach z autyzmem). Polecam metodę Bobath - działa cuda. I zastanówcie się 137 razy zanim zadzwonicie po Radwańskiego. Ta zmora śni mi się po nocach, nie mogę sobie wybaczyć, że dręczył moje dziecko.
  • Gość: do Ewy i ek-only IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.10, 13:46
    A dlaczego Wrocław a nie Poznań albo Katowice? I co wiecie szanowni Państwo o
    metodzie Vojty, poza tym, że dziecko płacze? Na jakiej podstawie oceniacie
    skuteczność? Jaką wiedzę macie o Bobath? Skąd?

    Vojta jest zdecydowanie bardziej skuteczny, trzeba tylko umiejętnie i
    odpowiednio często ćwiczyć. Bobath wymaga o wiele więcej czasu w ciągu dnia na
    rehabilitację, właśnie z racji swojej niskiej inwazyjności. Przez to wydaje się
    bardziej przyjazny dziecku. Żadna z metod nie szkodzi i nie boli (przy właściwym
    postępowaniu), a rzekome powiązania Vojty i autyzmu to już piramidalna głupota.

    yogurt76 - to forum to nie najlepsze miejsce na uzyskiwanie wiarygodnych
    informacji. Pełno tu oszołomów i internetowych mądrali, którzy całą swoją wiedzę
    czerpią tylko z takich jak to źródeł. Jak wiadomo każdy Polak zna się na
    wszystkim od medycyny po ekonomię.
    Popytaj rodzinę, znajomych. Może ktoś z Tobie bliskich ma jakieś własne
    doświadczenia i się z nimi podzieli.
  • ek-only 04.08.10, 14:09
    Akurat tak się składa, ze dużo wiem o obydwu metodach - z literatury i przede wszystkim "z autopsji". Metoda Vojty w wykonaniu rodziców - prawie zawsze partolona działa odwrotnie. Przeszłam przez Vojte i Bobath - mam porownanie. I nie chodzi tu o płacz dziecka. Zapytaj rodziców od Vojty czy cwiczą regularnie to powiedzą ci, ze jak cwiczą to przychodzi Radwański i mówi, ze nie ma poprawy, a jak nie cwiczą to mówi, ze jest lepiej.
  • Gość: i jeszcze raz :-) IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.10, 14:30
    Czy pacjent po przebytym zabiegu operacyjnym eliminującym zespół wypadania
    płatków zastawki mitralnej ma większe pojęcie o tym problemie od ogółu? Tak.

    Czy może się autorytatywnie wypowiadać o wyższości jednej z technik wykonania
    zabiegu nad innymi? Nie.

    Czy wynik operacji bezpośrednio zależy od zastosowanej techniki zabiegu? Nie.

    Dlatego: Vojta i Bobath mają tylu zwolenników co przeciwników. Głównym
    czynnikiem zniechęcającym rodziców do ćwiczeń Vojtą jest płacz dziecka i
    poczucie sprawiania mu bólu (bzdura przy właściwie prowadzonym ćwiczeniu). Płacz
    dziecka wynika z niechęci do pozycji wymuszonej i jako taki jest zupełnie oczywisty.

    Rezultaty zależą od wielu czynników: rodzaju dysfunkcji u małego pacjenta,
    dokładności i rzetelności rodziców, kwalifikacji rehabilitanta, właściwej
    diagnozy itd.
    Można nie ufać konkretnym osobom - lekarzom, rehabilitantom, nauczycielom,
    politykom etc. Ale dla dobra własnych dzieci na coś trzeba się zdecydować i
    trzymać się tego do oporu. Najgorzej "skakać z kwiatka na kwiatek" i czerpać
    rady wyłącznie od użytkowników takich jak ten portali. Za swoje dziecko
    odpowiadasz w końcu Ty.
  • ek-only 04.08.10, 14:53
    Tu tkwi problem: "Głównym
    > czynnikiem zniechęcającym rodziców do ćwiczeń Vojtą jest płacz dziecka i
    > poczucie sprawiania mu bólu (bzdura przy właściwie prowadzonym ćwiczeniu".
    Rodzice nie wiedzą, czy dobrze prowadzą ćwiczenie.
    Po ćwiczeniach z jedną z naqjlepszych terapeutek w Polsce moje dziecko miało krwiaki i wybroczyny. I wytlumacz mi ze to nie bolało...

    A swoją drogą w niemieckich opracowaniach jest mnóstwo przykładów na to, że są dzieci, które nie reagują na tę metodę i ona im szkodzi - jeśli nie ma efektów to po 2 miesiącach zmiana metody. A nasi spece - do skutku...
    P.S. Gadane masz jak Radwański, zwłaszcza z tą zastawką, myślisz że mnie zbijesz z tropu - nic z tego, ja naprawdę wiem, o czym mówię.
  • Gość: na koniec IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.10, 16:54
    ek-only - tu nie chodzi o przekonanie Ciebie do Vojty tylko o pomoc autorowi
    wątku w wyborze specjalisty. Jako (domyślam się) laik możesz mówić tylko o
    własnych doświadczeniach z tą metodą, czyli doświadczeniach rodzica, u którego
    (z powodów, których nie poznamy) Vojta się nie sprawdził.

    Zbijać z tropu Cię nie chcę. Ale z tym "wiem co mówię" to nie tak do końca -
    vide mój poprzedni post.

    Mam gadane ;-) ?
    Ale ja nie Radwański...
  • Gość: gosia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.08.10, 19:47
    Dołącze się do zapytania, gdzie szukac dobrego neurologa dla dziecka w wieku 14
    miesięcy? Czy tylko te lekarki w szpitalu leczą dzieci neurologiczne, czy
    jeszcze ktoś gdzieś prywatnie przyjmuje?
    Kogo polecacie?
  • Gość: martynka IP: *.walbrzych.vectranet.pl 04.08.10, 19:54
    A ja popre poprzedniczke - nie warto iść do lekarek wałbrzyskich. Paku j sie w auto i jedź do wrocławia. Polecam dr Adriane Wilczek. Jeśli już koniecznie na miejscu - to dr Czesak w świdnicy, ale ciezko sie umowic, a nawet jak kaze dzwonic i powiedziec czy leki dobrze dzialaja to i tak nie odbiera.
  • Gość: rrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 22:25
    A ja uważa, że dr Rodziewicz też stosuje ocet jabłkowy, dlatego
    dzieci się poprawiają, i te co nie trzymały główki w 4 tygodniu ,
    siadają w siódmym miesiącu.
    A btw, czy któraś z sz. mamuś wie kiedy jej dziecko siadło
    samodzielnie? Proszę napiszcie, jestem b. ciekawy!
    Zapewniam, że wystarczy lekarz rodzinny lub specjalista pediatra,
    rzadko neurolog (druga kolejność) tu najlepsza dr Badora.
    Jeśli nie ma wsparcia psychiatry/terapeuty rodzina staje się rodziną
    chorą, patologia - poczucie choroby u zdrowego dziecka z zaburzeniami
    rozwoju.
  • Gość: mama IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.08.10, 08:55
    po urodzeniu dziecka lekarze wymyślili asymetrie u dziecka no
    ioczywiście radwańskiego do terapii-robiłam przez jakis czas
    ćwiczenie ale nie dawałam rady psychixcznie a poniewaz w tym czasie
    dr Badora chorowała i nie przyjmowała pojechałam z 3-miesięcznym
    dzieckiem do dr Czesak-ona dokładnie zbadała i nie stwierdziła
    niczego złego w rozwoju dziecka! wytłumaczyła i nic poza tym.gdybym
    nie pojechała to bym zwariowała!!!ćwiczyłabym niepotrzebnie!!a
    radwański brałby kasę!polecam konsultacje chociażby wrocław bo tu
    nie ma dobrych specjalistów!!!!!!!
    moje dziecko rozwija się super nie ma skoliozy , innych zaburzeń
    neurologicznych nie chodzi na korekcyjna a chcieli zrobic z niego
    kaleke!!!!współczyję rodzicom którzy mają problemy neurologiczne ale
    konsultujcie sie nie poprzestawajcie na 1 lekarzu.
  • Gość: kkk IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.08.10, 15:08
    lekarzy, którzy uczciwie podchodzą do leczenia jest niewielu w końcu
    zarabiają na chorych a nie na zdrowych
  • Gość: rrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 19:06
    Więc co?
    - szukajmy takich co nie mają pacjentów?
  • Gość: mamka IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.08.10, 20:53
    z cala odpowiedzialnoscia moge powiedziec,ze dwie panie neurolog pracujace w
    walbrzychu na neurologii dzieciecej absolutnie nie nadaja sie aby leczyc
    kogokolwiek nie mowiac juz o dzieciach,stwierdzily u mojego dziecka ciezka
    chorobe,na ktora podawalam corce kilka miesiecy leki bardzo obciazajace organizm
    i okazalo sie,ze zupelnie niepotrzebnie trulam dziecko bo we wroclawiu okazalo
    sie,ze zadnej choroby nie ma i jest zupelnie zdrowe,dowiedzialam sie,ze takich
    przypadkow jest u nas bardzo wiele,ze dziecku diagnozuje sie cos czego nie
    posiada,w klinice we wroclawiu znaja juz nasz szpital i nie maja o nim
    najlepszej opini
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 21:21
    tylko nie radwanski !!!!!!!!!!!!!!!!!!!stary naciagacz, nigdy nie zapomne jego
    wizyty 1 i ostatniej , myslałam ze wyjde z siebie i dam mu w pysk jak rzucał
    moim dzieckiem przy cwiczeniach
  • ek-only 05.08.10, 21:23
    No brawo mamka, wreszcie ktoś mówi to samo, co ja:) Jeśli dziecko ma
    małe problemy to samo sobie z nimi radzi, a jak ma spore problemy,
    to do cholery jedźcie do wrocławia!
  • Gość: shannette IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 21:53
    A ja z całą odpowiedzialnością polecam dr Alicję Czesak w Świdnicy. Wałbrzyscy specjaliści nie znają się na rzeczy. U mojej córeczki kóra miała drgania rączek jeden odkrywca wymyślił chorobę która w ciągu miesiąca miała zabić moje dziecko. Na szczęście w porę trafiliśmy do pediatry dr Baranowskiej a ona poleciła nam dr Czesak. Pani neurolog wyśmiała diagnozę zaleciła kilkutygodniową rehabilitację metodą Voyty i tyle. Fakt że było ciężko. Córeczka płakała ale nie z powodu bólu gdyż ćwiczenia te są bezbolesne. Płakała z powodu wymuszanych pozycji :)Warto było to przetrwać przynajmniej mam świadomość że zrobiłam wszystko by pomóc swojemu dziecku! Teraz mała ma 2,5 roku i jest kompletnie zdrowa. Nie warto słuchać opinii 1 lekarza. Trzeba konsultować problem z innymi specjalistami. Nie znam Wrocławskich neurologów i na ich temat wypowiadać się nie będę ale dr Alicję Czesak polecam jak najbardziej. Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
  • Gość: mętlik IP: 188.33.8.* 07.08.10, 00:30
    No to dr Czesak w końcu dobra, czy nie? Opinie różne, tak jak zwykle. Czyli
    wartość takich opinii jak zwykle można o kant d... rozbić.

    Dla fanów wrocławskiej neurologii mam cytat z podobnego wątku na wrocławskim forum:

    "My chodzimy z dzieckiem do dr Wilczek. Jeśli chodzi o wizyty: przed gabinetem
    można nabyć negatywnego wrażenia, w gabinecie jest lepiej (chociaż mnie wkurzyła
    na pierwszej wizycie). Co do fachowości mam mieszane uczucia, np. na jednej
    wizycie mówi, że super, itp., na drugiej, że źle, a trzeciej, że rewelacyjnie. W
    tym czasie nic z dzieckiem nie robimy, normalnie się rozwija. Odbieram to jako
    konieczność chodzenia do niej i wyciągnięcia od nas kasy."

    Coś daje to do myślenia przeciwnikom lekarzy byłego województwa wałbrzyskiego?
    Bo komentarz jakiś taki podobny?
  • Gość: rrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 01:00
    Jak widać durny rodzic - nic nie robi ...
  • ek-only 07.08.10, 09:20
    Ja byłam u dr Wilczek - powiedziała, ze jest OK i na kontrole za rok, wiec raczej kasy nie wyciąga. przed gabinetem faktycznie wrażenie średnie, bo najważniejsze niemowlęta, a reszta nie może się bawić w pokoju zabaw i wszedzie te kartki - tu stawiać nosidełka, tu siadac, tu nie siadac itd :) ale to mimo wszystko najmądrzejszy neurolog jakiego spotkałam, a byłam u 4.
  • Gość: mama IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.08.10, 22:09
    do myslenia daje mi to,ze w walbrzychu zdiagnozowali u mojego dziecka chorobe,na
    ktora przez kilka miesiecy dostawalo leki,a we wroclawiu okazalo sie,ze dziecko
    jest zdrowe jak rybka, natomiast co do dr Wilczek, w moim przypadku nie wyciaga kasy
  • ek-only 07.08.10, 09:17
    dr Czesak przepisała mojemu dziecku zastrzyki z Cerebrolizyny, które testowane były tylko na zwierzętach i uszkadzają mózg - mojemu dziecku zaszkodziły.
  • Gość: No to IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.10, 13:56
    skoro dr Czesak wg Twojej opinii stosuje niedozwolone środki, dlaczego nie
    złożyłaś jeszcze doniesienia do prokuratury lub izby lekarskiej?

    I po czym wnioskujesz, że dr Wilczek jest najmądrzejsza? (to już BTW niezły fun :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka